Zapracowany i dość mocno roztargniony człowiek, nie dbający o pracowników , otoczony wokół siebie swoją patologiczną rodziną , ze swoją wszędobylską żoną , która na niczym się nie zna ,a udaje że jest królową balu. Jedna z osób z jego rodziny systematycznie go okrada w pracy ,a Pan Krzyś udaje że nic się nie dzieje, towar po godzinach pracy wywożony jest kilogramami ( mięso,makaron, olej, ryby, mleko, cukier) razem z jednym z kierowców w nieznanym kierunku. Pensje na granicy najniżej krajowej i notoryczne dokładanie nowych punktów bez przełożenia na zarobki. Nowa siedziba firmy jest teraz w szpitalu na ul.Korzeniowskiego, po ostatniej wizycie sanepidu nie uzyskała zgody do produkcji żywności .Ogólny bałagan, nieład, brud,kurz i ptasie odchody na kuchni, nie działająca zmywarka do naczyń itp.... Tak można wymieniać dalej. Pensje płacone nie w terminie, na raty, czasem z tygodniowym poślizgiem. Nie polecam ani jako pracodawcy, ani jako cateringu do szkół itp...