Miałam wątpliwą przyjemność pracować w tym miejscu ok. 10 lat temu. Być może coś się zmieniło na lepsze od tego czasu, być może nie. Odbywałam tam staż z Urzędu Pracy, ponieważ nie stać ich było na zatrudnienie pracownika i płacenie mu - najciekawsze było to, że sprzątaczkę też chcieli zatrudnić na stażu z Urzędu Pracy. O dziwo nie było chętnych na tę wspaniałą fuchę - ciekawe, dlaczego? Jako stażystka na stanowisku biurowym byłam tam odpowiedzialna niemal za wszystko: obsługę klientów, rozliczanie paliwa, kasę, sprzątanie (ponieważ nie było chętnych na staż sprzątaczki). Musiałam przychodzić do pracy jeszcze przed terminem rozpoczęcia umowy na pełne 8 godzin, ponieważ "ktoś musi pilnować kasy". Oczywiście za darmo, bo przecież bieda. (usunięte przez administratora) był tam czymś normalnym, na porządku dziennym. Drugi raz bym nigdy już się tam nie zatrudniła, to była najgorsza praca, jaką miałam w życiu i najgorsze miejsce, w którym pracowałam. Zdecydowanie nie polecam.