Gorszych ludzi w życiu nie poznałem
Konfitury i popeliniarze na takim poziomie że sięgają zenitu, partactwo level full master (że aż im na wielu budowach nie chcieli odbiorów robić ..) Niby firma z milionowym kapitałem a oszczędzanie i sępienie jest dosłownie na wszystkim np kruszywo i gruz o ile można to tak nazwać z szkłem kawałkami drutów , zasypywanie rur praktycznie zero piachu a sama glina ,brak drogi dojazdowej dla mieszkańców bo sama breja i melasa potem ludzie się czepiają ciebie jako pracownika i ty musisz się tłumaczyć za niekompetencję kierownika PS:(rudy) bo on zawsze ucieka jak coś jest nie tak jak szczur po kanałach xd ..
Nie wspomnę o niektórych pracownikach którzy wręcz się radują jak wpieprza jakiegoś młodego pracownika na minę 😉 ,stereotypowo podchodzą do stosunku wieku a doświadczenia potem to wychodzi w praktyce i widać to po kaszanie która jest odwalona na budowach , nie wspomnę o układzikach typu rączka rączkę myje pracownicy piją rozbijają się autami służbowymi biją się na delegacjach libacje alkoholowe chamstwo i prostactwo a prezesik przymyka na wszystko oko za to jak młodszy pracownik potrzebuje jednego dnia wolnego to wręcz na kolanach musisz prosić .. kierownik i jego mobbing w pracy to już chleb powszedni wyzwiska typu cytuję ( patrzycie jak łajzy )to już norma a sam stoi czysty nic nie robi ino paluszkiem jak dyrygent filharmonii pokazuje ci jak masz młotek trzymać lub kopać szpadlem a jak coś konkretnego do roboty to daje dyla widać jak to ponoć prowadził deweloperkę w Grecji z jego opowiadań jaki to on nie jest super to ponoć samoloty bojowe składał Ukrainie xd a o braku uprawnienia do bycia kierownikiem to już się nie chwali zwykły PET i bezduszny człowiek o braku godności osobistej czy poszanowania i szacunku dla drugiego człowieka ludzi niby nie potrzebuje zwalnia a zaraz to widać jak nowych przyjmuje z umową na półtora roku z góry więc gdzie tu sens ? Intrygi jak w serialu paradokumentalnym tyle że w prawdziwym życiu dodam jeszcze że gdy chcesz robić i się wykazać jesteś na wszystkie sposoby możliwe gaszony przez starych pracowników jakby specjalnie potem będąc wykładany na tacy gdy kieras przyjdzie żeby to cię palcem wytykać jak to ponoć stoisz tylko i nic nie robisz podchyjki jak w przedszkolu ;)) obiecanki i cacanki na rozmowie kwalifikacyjnej ze szkolenia są i kursy ale to tylko na zachętę a później w tej bajce doszukuj się smoków bo po miesiącu już nie pamiętają jakie kity ci wciskali, komunizm faszyzm i PRL w jednej firmie gdzie same dziadki pracują którzy bojąc się o swoje (usunięte przez administratora) zrobią wszystko by cię zniechęcić do dalszej pracy w tej firmie bez większej przyszłości szczerze nie polecam odradzam omijać jak najszerszym łukiem