Zgadzam się w 100% z wcześniejszą opinią o tej pani. Również tam próbowałem pracować, było to chyba w 2018. Wytrzymałem w jej obecności jakieś 4 godziny i postanowiłem wyjść kiedy miała do mnie pretensje o problem, jak się za chwilę okazało - sama stworzyła. We wcześniejszej firmie byłem kilka lat i gadanie tej pani o kimś, że jest coś nie tak, pokazuje jak bardzo jest toksyczna. Cieszę się, że wtedy jako młody człowiek nie dałem sobą pomiatać byle babie o zapędach komunistyczno-totalitarnych, i tak mi się życie ułożyło, że nie muszę już mieć styczności z takimi osobami. Miała problem o wszystko, widocznie pracowników dobiera pod swoje aktualne wahania hormonalne. Z kolei o właścicielu firmy mogę powiedzieć, że wydawał sie bardzo ok, niestety nie zdążyłem sie pożegnać.
Pozdrawiam - chłopak, który przyjechał motocyklem.