Niestety miałam okazję przez chwilę pracować w tej firmie. Szefowa jest tam wszystkim i wszystkim się zajmuje nie mając zielonego pojęcia o większości procesów. Stara się naganiać nowe projekty związane ze sprzedażą a firma nie jest w stanie wyprodukować więcej (mowie tu o mocach przerobowych). Zatrudnionych jest ok. 20 osób wraz z magazynierami, którzy stają na głowie, żeby to wszystko spiąć. Ekipa pracująca na tamten okres była naprawdę wyśmienita! Nikomu nic nie można było zarzucić oprócz szefowej. Aspiracje ma na bycie właścicielem korpo, a przed ponad 20 lat firma stoi w miejscu i sprzedaje tak naprawdę kilka produktów, które nie są jakimiś hitami rynkowymi. Dziewczyna z marketingu staje na głowie, żeby coś nowego i dobrego stworzyć, a szefowa olewa każdy jej pomysł bo ona wie lepiej. Ludzie ze sprzedaży zmieniają się co chwilę, bo nie wytrzymują tych pierdół co ona gada. Jeśli chodzi o warunki umowy, okres próbny 3 miesiące, a później renegocjacja stawki i umowa na rok. U mnie tej renegocjacji stawki nie było bo nie miała czasu myśleć i dała tylko aneks do umowy do podpisania. Chodzą słuchy, że są ludzie pozatrudniani tam na umowy śmieciowe choć każdy boi się o tym rozmawiać.
Dziewczyny z „zaplecza technicznego” to najlepsze pod słońcem pracownice a są przez szefowa tak niedoceniane, że ja nie mogłabym tak zrobić nawet wrogowi.
Odezwać się w pracy nie można na spokojnie bo jest szansa, że szefowa stoi za drzwiami i podsłuchuje.
Jeśli jesteś zatrudniana/zatrudniany na jakieś stanowisko to zapomnij, że to będą jedyne Twoje obowiązki. Tam jest każdy od wszystkiego a jeśli wyjdziesz z jakimś pomysłem, który mógłby usprawnić pracę, natychmiast jest gaszony bo „jest za drogo”, „nie opłaca się” lub „do tej pory dawaliśmy sobie radę inaczej”.
NIE POLECAM I UWAŻAJCIE NA EFEKTIME.