Nie byłem pracownikiem firmy. Opisuję wyłącznie swoje doświadczenie związane z procesem rekrutacji przed podpisaniem umowy. Około miesiąc temu byłem w siedzibie firmy Energas w Ostrołęce na rozmowie o pracę. Rozmowa przebiegła pozytywnie. Otrzymałem informację, że mam zgłosić się po skierowanie na badania wstępne medycyny pracy oraz szkolenie BHP. Po otrzymaniu skierowania wykonałem badania medycyny pracy (koszt 250 zł). Wcześniej zapytałem, czy koszty badań są zwracane – otrzymałem odpowiedź, że tak. Badania zostały wykonane na podstawie skierowania od firmy. Ukończyłem również szkolenie BHP. Po skompletowaniu dokumentów poinformowano mnie, że wymagane jest jeszcze zaświadczenie o niekaralności, o czym wcześniej nie było mowy. Uzyskałem je w sądzie (nie widnieję w rejestrze karnym). Ze względu na przedłużający się proces zdecydowałem się przyjąć inną ofertę pracy. Po około miesiącu skontaktowałem się z firmą w sprawie zwrotu kosztów badań. Otrzymałem informację, że firma nie zamierza ich zwrócić, mimo że badania były wykonane na podstawie skierowania. Powołałem się na art. 92 i 229 Kodeksu pracy, zgodnie z którymi koszty badań wstępnych powinny zostać pokryte przez pracodawcę, także gdy umowa nie została podpisana. Na dzień dzisiejszy zwrot kosztów nie nastąpił. Publikuję ten wpis wyłącznie w celu poinformowania innych osób o moich doświadczeniach. Posiadam dokumenty potwierdzające skierowanie i wykonanie badań.