Była dostępna oferta na stanowisko Młodszego Specjalisty ds. Personalnych. Firma proponowała umowę o pracę na pełny etat w trybie hybrydowym. Wyróżniającym się wymaganiem było co najmniej 2-letnie doświadczenie w dziale personalnym oraz znajomość języka niemieckiego lub angielskiego (albo chociaż gotowość do nauki). Najbardziej przyciągał elastyczny czas pracy i możliwość pracy zdalnej z pakietem benefitów.
Czy według Was na tym stanowisku wymagano zbyt wiele, czy wszystko było OK? Jak z perspektywy pracownika wyglądało wynagrodzenie i system premiowy?