czapla19.11.2019 11:39
Inne
Firma to jedna wielka oszczędność. Płatny dojazd z domu do pracy, płatna też zupa pracownicza- co jest przekomiczne. Szefowe z Warszawy co chcą tylko pieniądze liczyć a nie wydawać. O prowadzeniu hotelu nie mają pojęcia. Jeśli jesteś zaufanym pracownikiem (czyt. wróciłeś na przyszły rok na sezon po zamknięciu obiektu w okresie zimowym.)masz nawet umowę o pracę i najniższą krajową i premie uznaniową.. ale to zależy czy goście dużo pieniążków miesiąc temu zostawili. Zero podziękowania pracownikowi ze strony szewowych. Tylko klepanie w ramie i hasła „jesteś wyjątkowy, masz potencjał. Za rok trzeba zrobić to-tak tak tak i tak” Atmosfera beznadziejna i niepotrzebne obrażanie miedzy pracodawca a pracownikiem. Niestety goście to wyczuli i w tym roku znaleźli korzystniejsze hotele. Już od dwóch lat każdy krzyczy, że to Bieda Arte. NIE POLECAM, UCIEKAĆ