Przyjechałem do (usunięte przez administratora) warsztatu Pana (usunięte przez administratora) regenerować filtr DPF, niestety wyjechałem bez tegoż filtra ! Sprawę zgłosiłem NA POLICJĘ i aktualnie trafiła ona do prokuratury - wszczęto dochodzenie o (usunięte przez administratora) Pan (usunięte przez administratora) starał się tłumaczyć moje oczywiste dowody, że w ramach naprawy zaworu EGR i instalacji elektrycznej trzeba było również wyciąć filtr DPF, ale trochę nie brzmi to zbyt logicznie, zważywszy że w tym okresie za regenerację filtra DPF wybuliłem Panu (usunięte przez administratora) aż 1250 zł. - czyli najpierw czyszczę filtr, a potem go wycinam po 3 tygodniach... Dodam, że pojechałem do innego mechanika, który sprawdził i okazało się, że filtr został również wycięty z komputera pokładowego, także było to działanie z premedytacją. Pomijam już aroganckie podejście tego człowieka, totalny brak kontaktu i nieodbieranie telefonów przez 2 tygodnie, gdy miałem u niego samochód - już wtedy chciałem pójść na policję, bo nie wiedziałem co się dzieje z moim autem. Gdy przyjeżdżałem na umówione spotkanie okazywało się że Pana (usunięte przez administratora) nie ma w warsztacie. Były też sytuacje, że gdy przyjeżdżałem do jego warsztatu (po raz kolejny z tą samą naprawą), że po 2 przejechanych kilometrach musiałem tam wracać, bo auto miało minimalną moc. Reasumując nie polecam tego warsztatu, unikać jak ognia.