Katarzyna S19.02.2025 15:11
Pracownik
Przyszedł czas i na moje podsumowanie.
Bardzo cieszę się, ze zupełnie przypadkiem trafiłam na Pani ogłoszenie. Po kilku miesiącach moje życie zmieniło się o 180stopni!
Dziś po 3 miesiącach w Szwajcarii i pracy w Inselspital mogę śmiało przyznać, ze to była najlepsza decyzja w moim życiu.
Razem z mężem odetchnęliśmy, w Warszawie pędziliśmy nie wiadomo za czym, a życie uciekało nam między palcami.
Szwajcarski work&life balance, zwyczaje jakie tu panują, ogólny luz i brak pośpiechu, to coś co nas tu zatrzyma na dłużej.
Jeśli chodzi o prace elektroradiologa i różnice między Polska a Szwajcarska, na wielu płaszczyznach widzę przepaść. Głównie dotyczy to pacjentów, którzy zawsze są na pierwszym miejscu, nie ważne opóźnienie, nie ważna kolejka za drzwiami (której tu jeszcze nie widziałam :)), najważniejszy jest pacjent.
Pierwsze miesiące były ciężkie, ze względu na barierę językowa, ale teraz (a minęły tylko 3 miesiące), jest dobrze. Śmieje się zawsze, ze koledzy i koleżanki w pracy powinni dostawać dodatkowa pensje za moje lekcje niemieckiego w pracy. Zawsze mam mnóstwo pytań, a w zeszycie miliony słówek i zdań po niemiecku :) Co pokazuje tylko jak wszyscy w pracy są tu pomocni i naprawdę życzliwi.
Berno to świetna baza wypadowa do wycieczek, 10min rowerem i jesteśmy w innym miejscu na ziemi:)
W poniedziałek wsiadłam w pociąg i po 3h zameldowałam się w Mediolanie ;)
Jeszcze raz dziękuje za pomoc w zorganizowaniu tej całej zmiany!