Witam,
Pracowałem w firmie tylko przez msc, było to spowodowane brakiem dalszej współpracy ze strony pracodawcy.
Właścicielka wraz z innymi osobami wyjechały do Włoch, gdzie po ok. 2tyg "wdrażania" zostawiła mi całą firmę na głowie wraz z całym sprzętem oraz pełną skrzynką mailową. Natłok informacji oraz zadań był znacznie powyżej czasu który odbyłem w firmie mimo to zostałem pozostawiony sam sobie. Po powrocie z Włoch zostałem postawiony z faktem dokonanym, czyli "kolego nie sprawdziłeś się" oczywiście umowy żadnej nie było.
Jedna WIELKA tragedia jeśli chodzi o szanowanie pracownika.