Praca sama w sobie nie najgorsza. Ale (usunięte przez administratora)jest sposobem na komunikację, dwulicowość w pracowników już po prostu weszła im w krew. Starzy wyjadacze szybko pokazują gdzie jest miejsce nowych. Koleżeństwo, szacunek i empatia nie istnieją. Zniszczą Cię psychicznie tylko dlatego bo jesteś nowy. Jak przetrwasz gratulacje, ale nie warto. Trzymani są ludzie, którzy niszczą zespół tylko dlatego bo maja dzieci lub zostało im nie dużo do emerytury. Nastawienie thank you, next jest największym problemem. Dba się tam o długie staże zamiast o ambitną, gotowa do pracy młodzież.