Pracowałam przez jakiś czas w Janie III Sobieskim i nie mogę się zgodzić z tym co pisze Joanna. Byłyśmy zgranym zespołem, o różnym przekroju wiekowym. Musiałam zrezygnować z żalem z pracy, ponieważ mąż dostał pracę w innym mieście i przeprowadziliśmy się, ale mam nadal kontakt z koleżankami i wiem, że atmosfera w pracy jest bardzo dobra. Wszyscy goście byli zadowoleni, dziękowali za miłą obsługę. Różny przekrój wiekowy wskazuje na dobre warunki pracy i niską rotację pracowników. Pamiętajmy, że wszyscy będziemy pracować do 67 roku życia i w każdej firmie (również restauracjach) pracują osoby w różnym wieku. Czy Joanna sugeruje, że należy wyrzucać z pracy osoby, które przekroczyły 55 rok życia? Praca kelnerki to ciężka praca i osoby które pracują w zawodzie bardzo dobrze wiedzą, że nie ma fizycznej możliwości pracować w restauracji \"na 2 etat\". Nie można tego pogodzić czasowo i nikt nie ma tyle sil.