Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

Szkoły policealne | Baza CV | Forum | Kontakt | Dodaj ofertę pracy | Logowanie

Interesujący profil? Udostępnij!

Sortuj: Najnowsze | Najstarsze
Interesujący profil? Udostępnij!
zdjecie uzytkownika
anonim - 2008-11-17 21:17:53 odpowiedz | cytuj
Dodaj opinie o Heesung Electronics - Wrocław. Twoja ocena może okazać się bezcenna przy procesie rekrutacyjnym, podjęciu decyzji, pracy.
zdjecie uzytkownika
Nadal tam pracuje- Inspektor jakości - 2008-11-29 17:07:31 odpowiedz | cytuj
Słowa kojarzące się z tą firmą to (np:.solidna, profesjonalna, rozwojowa, stresująca, wyczerpująca): stresująca
Możliwość rozwoju i szkoleń oceniam jako ... żadna.
Atmosfera i ludzie tam pracujący są ... produkcja OK, kontrol jakości WREDNOTA.
Od jakiej stawki można negocjować pensję? 1300/1500 na początek.
Najbardziej w tej firmie podobało mi się: ... dwie 20 min przerwy.
Najbardziej w tej firmie nie podobało mi się w: ... faworyzacja swoich przyjaciół w kwestii zawodowej.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-04-26 18:38:36 odpowiedz | cytuj
-firma do kitu, 1400 zł brutto na system 4brygadowy,to powinno wystarczyc
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-05-04 20:49:00 odpowiedz | cytuj
UWAGA PROSZĘ OMIJAC TĄ MANUFAKTURĘ SZEROKIM ŁUKIEM.
TAM NIE SA PRZESTRZEGANE ZADNE STOSUNKI MIĘDZYLUDZKIE. PRAKTYCZNIE KAŻDY MASTER,SHITLEADER I WYZEJ MA "ADHD" . A TERAZ POPATRZCIE JAK ROBIĄ LUDZI W KONIA A PÓŹNIEJ SIE Z NICH ŚMIEJĄ OTO ADRES- ***_praca_heesung_electronics.html?gclid=CM7U3dP-jpoCFQJN5QodGyKmFQ
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-05-05 11:42:44 odpowiedz | cytuj
Firma dno.. banda złodziei i oszustów.. kłamia na każdym kroku oszukuja jak tylko się da.. Prym w tej dziedzinie wiedzie zakłamany "inżynier" [usunięte przez admina] który tak naprawde nie jest inżynierem bo robi dopiero studia i jest na 3 roku wiec nie ma nawet licencjata.Panie pseudo inzynierze za takie kłamstwa to Panu sie [usunięte przez admina]należy.. gratuluje determinacji we [usunięte przez admina] koreańczykom.Trzeba miec w [usunięte przez admina]odpwiednio silnej woli zeby tam pracowac i spokojnie patrzec na to co sie tam dzieje.. szczerze wszystkim ORADZAM!!!
zdjecie uzytkownika
inspector - 2009-08-06 21:06:43 odpowiedz | cytuj
Pracuję tam od miesiąca jako inspektor jakości. Firma dla masochistów, albo ludzi którzy nie mają szans na normalną pracę. Możliwości awansu i rozwoju - żadne, chyba że ktoś potrafi - sami wiecie co. Panują tam niezwykle dziwne zwyczaje, np. miejsca w autobusach są pozajmowane, nawet jak nikt nie jedzie do pracy, chamstwo i zawiść prawie na każdym kroku, no i co najważniejsze - dobrowolne (czyt. obowiązkowe nadgodziny). Większość przełożonych traktuje podwładnych jak idiotów, albo swoją własność. Na początku wszystko wygląda zachęcająco, ale prawda wychodzi bardzo szybko. Szukam nowej posady. Na gwałt. Stanowczo odradzam pracę we wszystkich Koreańskich zakładach w Biskupicach. Jedynym w miarę porządnym miejscem pracy jest Toshiba - bo nie jest Koreańska.
zdjecie uzytkownika
inspector - 2009-08-06 21:10:50 odpowiedz | cytuj
inspector - 2009-08-06 21:06:43

Pracuję tam od miesiąca jako inspektor jakości. Firma dla masochistów, albo ludzi którzy nie mają szans na normalną pracę. Możliwości awansu i rozwoju - żadne, chyba że ktoś potrafi - sami wiecie co. Panują tam niezwykle dziwne zwyczaje, np. miejsca w autobusach są pozajmowane, nawet jak nikt nie jedzie do pracy, chamstwo i zawiść prawie na każdym kroku, no i co najważniejsze - dobrowolne (czyt. obowiązkowe nadgodziny). Większość przełożonych traktuje podwładnych jak idiotów, albo swoją własność. Na początku wszystko wygląda zachęcająco, ale prawda wychodzi bardzo szybko. Szukam nowej posady. Na gwałt. Stanowczo odradzam pracę we wszystkich Koreańskich zakładach w Biskupicach. Jedynym w miarę porządnym miejscem pracy jest Toshiba - bo nie jest Koreańska.

aha, zapomniałbym !!! Spotkałem tam (o dziwo) kilku wspaniałych ludzi, których życie zaplątało w tą machinę beznadziei, wyzysku i chamstwa. Oni pewnie też odejdą - wkrótce.
zdjecie uzytkownika
xxx - 2009-09-09 19:29:52 odpowiedz | cytuj
Pracuję w tej firmie od 6 m-cy jako operator wózka widłowego.Jak sie przyjmowałem obiecali na początek 1500 PLN i po 3 miechach podwyżka. Jak dotąd żadnej nie było i nie zanosi się by dali. Pracowałem w wielu firmach i w kazdej firmie liczyła sie najbardziej logistyka. Tu oczkiem w głowie prezesa jest produkcja(clyn room) Każdy pracownik tam jest wykozystywany na wszystkie mozliwe sposoby. System 4 brygadowy w każdą drugą zmiane zostaje 4 godz. dłużej. Jeden lider sie temu sprzeciwił to wyleciał z hukiem. Firma leci na dno. Jedyne co w tej firmie dobre to to że wypłata wpływa na konto systematycznie.Nędzna bo nędzna ale zawsze na czas. To tyle dobrego co mozna o tej firmie powiedzieć.Szczerze O D R A D Z A M !!!
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-09-24 16:44:40 odpowiedz | cytuj
Jak dla mnie firma jak każda inna.Zastanaiające jest to, że według niektórych pracują tu ludzie ograniczeni NIE SZUFLADKUJCIE LUDZI I NIE OBRAŻAJCIE ICH .NIKT WAS DO PRACY NIE PRZYMUSZA!!!!Jeśli ktoś zna mentalność koreańczyków to powinien wiedzieć, że do nich trzeba mieć podejście.Szkoda tylko,że tak naprawdę jesteśmy ludźmi a traktujemy siebie jak zwierzęta a później pytacie dlaczego taka atmosfera w pracy.Zacznijcie do siebie.Pozdrawiam cały Masterroom.
zdjecie uzytkownika
Zigi - 2009-10-02 00:02:03 odpowiedz | cytuj
Ja tam pracowalem jakieś 7 miesięcy i powiem tyle że są ludzie uczciwi ale cały master room to hamy. Kolega wyleciał bo sie nie zgodził na nadgodziny a ludzi traktują jak beduinów od roboty! Najlepiej niejec niepij nieoddychaj tylko za...laj i nieodzywaj sie bo akurat tego niewolno.Niepolecam firmy bo to skifa jakich mało!!!!
zdjecie uzytkownika
rs26 - 2009-10-20 19:30:35 odpowiedz | cytuj
"Jeśli ktoś zna mentalność koreańczyków to powinien wiedzieć, że do nich trzeba mieć podejście."

Ja mam na to tylko jedną odpowiedź:
"Trudno kawo to lubit w takowyj pazycji " (czyli pod d..ą )-odpowiedź Franca Maurera (Bogusław Linda) fragm. dialogu między Gancem a F.Maurerem w gospodzie na Ukrainie.
z filmu "Psy 2 Ostatnia krew"
zdjecie uzytkownika
maruda - 2009-10-20 21:41:05 odpowiedz | cytuj
w/m mnie to jest tak, że każdy czuje się traktowany tam tak jak che być traktowany. Z jednej strony pracuje tam tyle ludzi, że gdyby garstka, która ma opanować (dosłownie opanować-bo taka ilość ludzie w jednym miejscu to żywioł) całość przymykała oko na nawet trywialne zasady, które tam obowiązują to wręcz niemożliwe stało by się nieszefowanie podstawowych zasad, których łamać na prawdę już nie można. Nie bronie master-roomu, jednak osoby które pracowały tak czas jakiś same przed sobą niech szczerze odpowiedzą sobie na pytanie jak traktować kogoś, kto po prostu nie przyjedzie do pracy i nie raczy o tym poinformować kogokolwiek (nawet kolegi/koleżanki z autobusu aby była informacja co właściwie się stało - i aby osoba odpowiedzialna za pracownika czyli np brygadzista miła szanse na "wybronienie" takie osoby przed pracodawcą), a dnia następnego jest BEZCZELNE mówienie w twarz ze nie przyjechał autobus (robiąc z kogoś idiotę robisz sam z siebie idiotę - autobus nie przyjechał a osoby wsiadające w tym samym miejscu dotarły - czyli jak? równoległa rzeczywistość?) Jeśli masz 60% tak rozgarniętych ludzi pozostałe 40% cierpi na początku, bo ciężko po wyglądzie stwierdzić z kim ma się do czynienia, traktuje się wszystkich na początku z definicji jak te 60% bo inaczej po prostu się nie da. Po czasie to się zmienia. Taki jest moje doświadczenie.
zdjecie uzytkownika
walduś - 2009-10-20 21:53:03 odpowiedz | cytuj
historie z życia: ja nie dzwoniłem ale siostra dzwoniła; albo: nie miałem telefonu... - Jak to nie miałeś a na identyfikarorze ? - oooo faktycznie; lub: - wystarczyła złożyć wniosek urlopowy dzień wcześniej - po co wniosek, przecież mówiłem...; na prawdę milismy wczoraj drugą zmianę ?????;
zdjecie uzytkownika
para buch - 2009-10-25 21:30:05 odpowiedz | cytuj
Witam. Przepracowałem w tej firmie półtora miesiąca. Pracuja tam ludzie z dużego obszaru Dolnego Slaska, którzy są dla siebie nawzajem atrakcyjni i egzotyczni i mogliby wchodzić w jakieś interakcje. Mogliby ,bo mają się czym wymienic. Ale niestety tego nie ma, bo nie ma czasu. Każdy po dzwonku rwie do domu albo na fajkę jak najszybciej się da. Koreańczycy w ogóle nic nie mówią :)) więc ich w to nie włączam. Szkoda.

A reszta? Do przeżycia. No może oprócz pory o której trzeba wstać:).
No i tej fantastycznej kawy z automatów:).
zdjecie uzytkownika
hospes9 - 2009-10-26 12:44:37 odpowiedz | cytuj
Hym co tu dużo może nie pracowałem dla tej firmy ale w dzień w dzień przebywałem w niej jako obsługa codziennie rozmawiałem z ludźmi którzy w niej pracowali i stwierdzam jedno jak trafisz na dobry dział wszystko jest ok bo nic cały dzień nie robisz a masz kasę a w drugim przypadku można umrzeć z przepracowania:-)
zdjecie uzytkownika
sgh - 2009-11-07 18:12:37 odpowiedz | cytuj
* 1500 zł brutto w systemie 4 brygadowym,
* dobrowolne (przymusowe) nadgodziny co drugą popołudniówkę,
* zakaz malowania się bo z rzęs może się coś pokruszyć a sam cover bottom jest tak brudny jakby się po podłodze walał, często również zdarzy się brudny ze smaru itp.,
* dwie 15 minutowe przerwy na których nie da się spokojnie zjeść (tylko połykać śniadanie w całości), zapalić i odwiedzić wc, a jeszcze trzeba być na czas równo z dzwonkiem (uwzględniając niekiedy konieczność biegania przez cały clean room żeby dostać się do wyjścia np. z ostatniej paletówki), bo przecież linia jest natychmiast włączana przez shift leadera z ADHD.
* ta przemiła pani z magazynu, która nie chce wydać nowej kurtki, tylko karze szyć w domu ten koreański badziew który rozlatuje się po tygodniu...
* Kolejna sprawa to złodziejstwo- dziś masz klapki, jutro możesz ich nie mieć (mi ukradli w drugi dzień pracy); kradną buty, kurtki, czepki,
* ZAKAZ ROZMÓW (słynny napis na paletówce)
* ogólny stres,
* małolaci, którzy dorwali się do władzy shift leadera i nadużywają jej na wszelkie możliwe sposoby,
* zastraszanie (jak ci się coś nie podoba to cię nikt tu nie trzyma- w końcu muszą jakoś wykorzystać ten "kryzys"), krytykowanie,
* jedna chuda mała szafka na 3 osoby,
* świątek, piątek i niedziela w pracy za ta samą stawkę (bo przecież odebrano 200% za soboty i niedziele)...

I wiele, wiele innych... I jest to niestety nie tylko moja opinia o tym zakładzie...
zdjecie uzytkownika
zalosne - 2009-11-09 18:09:16 odpowiedz | cytuj
witam jestem bylym inzynierem chcialem sie podzielic moimi odzczuciami banda debili i partaczy którzy w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] byli i gówno widzieli ludzie awansowani z linii z posród roboli normalnie parodia reklamy kierownik produkcji adam m. totalny debil jak przyjeli drugiego to uciekl po 2 dniach z takimi debilami mial do czynienia pani marta t. której w morde plune jak spotkam na ulicy i wogóle szkoda słów żal mi ludzi którzy byli w porządku a musza tam proacowac bo oczywiscie tacy tez sie zanlezli ale ogólnie to zycze wam jak najgorzej remigiusz cz. to pedofil
zdjecie uzytkownika
parabuch - 2009-12-14 19:49:20 odpowiedz | cytuj
Kompletnie nie rozumiem o co chodziło z tymi jablkami jako nagroda za wyprodukowanie 800 000 BLU. To byl żart? No i to spóżnianie się sygnału na przerwę. Miałem wrażenie że ktoś chce ludzi z tej pracy wygonić.
zdjecie uzytkownika
haha - 2010-01-16 00:35:35 odpowiedz | cytuj
Jabłka były po to,jak już ugryziesz to masz usta pełne i sie nie odezwiesz.To mi przypomina kawał z osiołkiem,kijem i marchewką,chcesz ugryźć to musisz zrobić kilka kroków,a marchewka i dalej jest poza zasięgiem.DOBRE ALE DZIAŁA.......
zdjecie uzytkownika
zadowolona - 2010-02-03 11:24:26 odpowiedz | cytuj
witam!ja pracuje tam 2 miesiąc i narazie mi sie podoba mam dobrą liderke.owszem czasem daje w kość ale potem śa tego efetky.ludzie w porządku.tylko niektórzy z kontroli jakośći mnie wkurzają,najlepiej niech staną za kogoś i sami robią a nie pouczają!!!jak NG jedzie do naszego klienta to pierwsze co to ich powinni zwolnić a nie ludzi sie czepiają.bo nic nie mają do roboty tylko pilnować procesu produkcji.
zdjecie uzytkownika
PW - 2010-02-07 16:14:10 odpowiedz | cytuj
Info dla wszystkich:
Jeśli pozwolisz na to aby master czy shiftlider wszedł Ci na głowe TO TAK WŁAŚNIE BĘDZIE!!!! w tej firmie trzeba umieć postawić na swoim a wtedy wszystko jest jak należy. Nie obchodzi mnie jak tarktowani są inni-widocznie lubią być poniżani- bo to świadczy o tym, że nie nadają się do tej pracy, tam trzeba mieć STALOWE newry! Pracuje tam już prawie pół roku i naprawdę nie narzekam. Miałam raz spięcie z liderem i od tamtej pory traktuje mnie z szacunkiem i vice versa.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-02-23 01:58:18 odpowiedz | cytuj
JeÅ�li jesteÅ� byÅ�ym inżynierem to dziwiÄ� siÄ� że mialeÅ� odwagÄ� cokolwiek napisaÄ�. WiÄ�kszego debila nie widziaÅ�em inżynier który pouczaÅ� nas no kover botomie assy na magazynie niemiaÅ� pojÄ�cia oczym mówi. PatrzyÅ� jak siÄ� pobujaÄ� ze swojÄ� panienka a jak nie widziaÅ�a to rżnÄ�Å� inne po klatkach schodowych. WiÄ�krzosÄ� czasu spÄ�dzaÅ� na fajce aż wreÅ�cie go [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i wzieli do jakoÅ�ci ale tam też miejsca nie zagrzaÅ�.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-02-23 01:58:29 odpowiedz | cytuj
JeÅ�li jesteÅ� byÅ�ym inżynierem to dziwiÄ� siÄ� że mialeÅ� odwagÄ� cokolwiek napisaÄ�. WiÄ�kszego debila nie widziaÅ�em inżynier który pouczaÅ� nas no kover botomie assy na magazynie niemiaÅ� pojÄ�cia oczym mówi. PatrzyÅ� jak siÄ� pobujaÄ� ze swojÄ� panienka a jak nie widziaÅ�a to rżnÄ�Å� inne po klatkach schodowych. WiÄ�krzosÄ� czasu spÄ�dzaÅ� na fajce aż wreÅ�cie go [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i wzieli do jakoÅ�ci ale tam też miejsca nie zagrzaÅ�.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-02-23 01:58:29 odpowiedz | cytuj
JeÅ�li jesteÅ� byÅ�ym inżynierem to dziwiÄ� siÄ� że mialeÅ� odwagÄ� cokolwiek napisaÄ�. WiÄ�kszego debila nie widziaÅ�em inżynier który pouczaÅ� nas no kover botomie assy na magazynie niemiaÅ� pojÄ�cia oczym mówi. PatrzyÅ� jak siÄ� pobujaÄ� ze swojÄ� panienka a jak nie widziaÅ�a to rżnÄ�Å� inne po klatkach schodowych. WiÄ�krzosÄ� czasu spÄ�dzaÅ� na fajce aż wreÅ�cie go [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i wzieli do jakoÅ�ci ale tam też miejsca nie zagrzaÅ�.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-03-23 17:52:53 odpowiedz | cytuj
ja w tej chorej firmie pracuje już ponad dwa lata i jest coraz gorzej. Nic nie wolno i ciągle zastraszają. A shif leader to potrafi tylko morde drzeć a jak widzi masterkę to sra po gaciach, bo się boji odezwać. na przerwe to każdy tak goni że sę pozabijać można, no ale jak tu zdąrzyć zjeść, zapalić i wc odiedzic skoro jest na to tylko 15 minut. A zarobki to coraz gorsze, obiecali podwyżke w marcu, a podwyżki jak nie było tak nie ma. chora firma! im więcej robisz tym mniej masz. odradzam każdemu tej pracy, ja tam robie, bo w mojej miejscowości ciężko o prace. pozdrawiam całą grupe B :)
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
x