brak logo

A van der Hoorn Detachering B.V

Aalsmeer

Opinie o A van der Hoorn Detachering B.V

Mateusz 2013-05-05 14:23:45
Witam czy moze mi ktoś podać numer tel lub email do pani Grażynki pilnie poszukuje pracy gdzie można wyrobic dużo godzin a na hoornie można :)
z góry dzieki

Fajka886@wp.pl
wkoncukoniec 2013-05-12 12:52:03
masz nr +31623027935 tylko teraz to pracy mozesz nie dostac bo zwalniaja ludzi nawet kobiety w ciąży choć są wg prawa chronione... maja to gdzieś....
dyrektor 2013-05-18 21:32:47
Mateusz - 2013-05-05 14:23:45

Witam czy moze mi ktoś podać numer tel lub email do pani Grażynki pilnie poszukuje pracy gdzie można wyrobic dużo godzin a na hoornie można :)

z góry dzieki



Fajka886@wp.pl
ciąża uznawana jest tu od trzeciego miesiąca . Przedstaw papiery od holenderskiego lekarza a na słowo to ja też jestem w ciąży :D Po za tym do pracy trzeba chodzić a nie siedzieć w domu i liczyć na drapane . Nieroby jesteście
dorota 2013-07-24 11:18:57
dopiero wróciłam jestem zadowolona wkońcu nie jechałam na wakacje wszędzie trzeba pracować tylko jak się chce a zarobić można co do innych to jest ich praca za dużo ludzi żeby ze wszystkim dać rade pozdrawiam trzymajcie się do zobaczenia
pikcia1988 2013-08-28 12:01:13
hej co to za firma gdzie pracowałas przy tych bukitach ?pozdrawiam
olga 2013-11-27 12:56:45
czy wiecie jakie stawki sa w tej firmie ile za mieszkanie ile za ubezpieczenie i czy przyjmuja pary
Gosia1992 2014-01-19 21:50:31
Szczerze? Jeżeli szukasz pracy-odradzam to miejce. Pracowałam tam dwa lata temu. Płaca=w zależności od wieku (sprawdż sobie w necie ile płacą w Holandii) a płacą za godz. W ciągu dnia (zależy od sezonu) możesz pracować od 2 do 12 godzin, w zależności od zamówienia. Pracujesz przy układaniu bukietow z żywych kwiatów. Pilnują dwaj Turcy swoich pracowników- chodzą między stołami i patrzą ci w ręce-czy nie kradniesz czy się nie ociągasz (usunięte przez administratora).(usunięte przez administratora). (usunięte przez administratora)Trzeba naprawdę mieć stalowe nerwy i ostry język bo inaczej cie tam zlinczują
lalunia 2014-02-01 21:52:33
Tylko jedna osoba używa słowa " pierdoły" .. wiadomo kto pisał ;)
2
żabula88 2014-03-19 14:11:41
haha!!! i ty pracowalas w Hoornie? Jest jeden Turek nie DWÓCH! nie chodza miedzy stolami, to po pierwsze. a po drugie to nie pisz głupot bo wcale nie patrzą na ręce czy KRADNIESZ tylko czy umiesz robic bukiety! bo w koncu ta praca na tym polega - żeby nie bylo! a jeśli ktos sie poprostu opier... lub nie umie załapac to wiadomo ze sie doczepia, tak jak w kazdej innej firmie, normalne!
1
KMK 2014-05-28 20:08:19
Witam.
Jak najbardziej zgadzam się z przedmówczynią. Nie polecam pracy w Hoornie. Ktoś kto ma słabe nerwy nie wytrzyma już po tygodniu pracy. Atmosfera pracy jest tragiczna, wieczne wyzwiska, krzyki, przekleństwa są na porządku dziennym. Traktują ludzi bardzo rzeczowo i mieszają z błotem, a jak ci się nie podoba coś to wy... do Polski. Pani Grażyna załatwi Ci busa nawet w ten sam dzień. Tego, co tam się dzieje nawet nie da się w słowach opisać, a APN nie ma zielonego pojęcia, jak tam jest. Zero szacunku dla człowieka. Obóz pracy dosłownie. Dużo by pisać na ten temat :/ Generalnie nie polecam pracy. Każdy z nas wyjeżdżających oczywiście liczył się z tym, że praca będzie ciężka, ale wszystko można robić bez takich akcji jakie fundowali nam Turek i jego pomagier :/ Rzadko też trafi się na dobrą nauczycielkę, która pokaże jak robić bukiety, bo szczerze mówiąc dziewczyny, które siedzą tam już po kilka lat myślą sobie, że są lepsze od innych i równie dobrze potrafią zbesztać cię jak i Turas. Ja akurat trafiłam na Malwinę i Madzię, które były najlepszymi nauczycielkami i chwała im za tę normalność a nie jak reszta wariatów :/
Zastanówcie się więc dziewczyny, czy warto tracić nerwy i niszczyć swoją psychikę dla tych paru groszy.
VVVVV 2014-05-29 12:37:07
I tak własnie sie rodzą złe opinie...! Ja tu jestem dwa miesiace jade na urlop i wracam ! Podoba mi sie praca tutaj , a dziewczyna KMK przesadza poprostu pewnie nie dawała rady kręcić i dlatego zjechałas ! wypisujesz bzdury na temat atmosfery na hornie. Dlatego nie ma co sugerowac sie opiniami internetowymi bo sama sie przekonałam ze wypisują bzdury!
vvv 2014-05-29 20:39:26
Jesli jest sezon pracy jest mnostwo ! WYPLATA NA CZAS . za 40h 280e
IDNYLA 2014-06-02 16:35:46
Dziewczyny uważajcie z tym oczernianiem, przedstawię Wam moją historię: napisałam kilka słów o moim szefie na forum, trochę koloryzowałam bo byłam zdenerwowana... On zgłosił sprawe do prokuratury, nie pomogły przeprosiny, sprawa skończyła sie wyrokiem. mam do zapłacenia grzywnę w wysokości 75000 tys. zł a co miesiąc rosna nowe odsetki. BYŁAM KIEROWNIKIEM D/S LOGISTYKI TERAZ MUSZE SZUKAĆ ROBOTY W HOLANDII BO MUSZE SPŁACAĆ GRZYWNĘ
vvv 2014-06-03 16:35:25
Robimy bukiety i rozne rzeczy zwiazane z kwiatami . Jesli ktos umie pracowac fizycznie to tez sobie poradzi ! POzdrawiam dziewczyny z Hoorna !
2
vvv 2014-06-04 13:55:31
Lekko nie jest to przyznam ;) Ale jesli ktos umie pracowac i chce to napewno sobie poradzi
hm 2014-07-16 15:44:37
nie oplaca sie jechac na wakacje.. trzeba sie nastawic na malo godzin.. 6h dziennie przy dobrych wiatrach..lepiej sie zalapac na akcje przed swietami...
1
Kaśka 2014-08-07 14:53:37
Nie polecam! praca jest niedosyc ze ciezka to jeszcze turek z polakiem patrza jak cie udupic,dziewczyny z horna to jak by mogly to by im ( usunięte przez administratora ) !trzeba uwazac,bo jak sie cos palnie odrazu memet wie i jestes niedobra,wtedy na Horna niema wstepu,z łaski pani grazyny od czasu do czasu wysle ow ze pani na jakas firme ,ale to juz strata czasu,bo pracujesz dwa trzy dni w tygodniu,tylko zeby zaplacic za domek.To nie sa normalne warunki pracy,nieda sie wytrzymac jak chodzi gestapowiec i przypieprza sie do wszystkiego.
mamm 2014-08-17 23:24:57
ma ktoś nr do P.Grażynki z góry dziękuję
3
kama 2014-08-27 21:38:30
ja przcuje w hoornie i nie narzekam! praca nie jest ciezka - nie nadzwigasz sie, ani nic podobnego. tylko tyle ze stoi sie na nogach caly czas, ale to i tak sie przyzwyczaic mozna. Przyjezdzasz tu do pracy , a nie na wakacje! Tyle osob wypisuje takie rzeczy a i tak wracaja i tak! caly czas kobiety pracuja przy bukietach i jakos tak nie marudza. Kaśka ciekawa jestem czy jakbys pojechala do innego kraju albo do innej pracy tez bys tak marudziła i narzekala jak teraz i nie wypisuj bzdur bo jak ktos nie potrafi sobie poradzic w pracy to najlepiej powiedziec ze wszyscy sa gestapowcami itp, itd.
1
Marcin 2014-09-23 18:54:33
Pytanie a jak warunki mieszkaniowe? Czy pary są mile widziane?
ona 2014-09-25 20:11:42
Jakby Turek sie zmienil i byl normqalnhym czlowiekiem to bym chetnie wrocila bo bardzi mi sie podoba praca przy bukietach;( pozdrawiam
Bella 2014-11-06 12:11:49
Byłam na Hoornie dwa razy i polecam tą prace,szególnie na sezon czyli wiosną. Ludzie są ok a kasa zawsze na czas. Memet i Sławek też spoko,czasem pokrzyczą ale taką mają prace.
1
bella 2014-12-03 11:52:46
W lutym są walentynki więc praca może być,ale na hoornie praca jest głównie dla kobiet. Najlepiej zadzwonić do Grażyny.
aaa 2014-12-04 23:56:43
Ja spędziłam na Hoornie kilka lat, początkowo nie było lekko, ale kwestia przyzwyczajenia. Wystarczy robić swoje i zajmować się robotą to i Turek się nie czepia.Są okresy kiedy jest dużo pracy i takie, kiedy czas spędzony w Nl można uznać za wakacje bo do pracy idzie się na 5-6 godzin. Ale nigdy nie było tak, żeby siedzieć bez pracy na domku. Polecam wytrwałym i cierpliwym, pozostałym odradzam
1
pasazer66 2014-12-28 23:02:02
Gdy się jest systematycznym i pracowitym, to napewno sobie poradzicie i bedziecie zadowoleni, natomiast wiem, że obecnie jak i rok temu sytuacja w Aalsmeer sie pogarsza pod wzgledem ekonomicznym i gospodarczym. Jedyna przestroga dla słabych psychicznie dziewczyn/kobiet, TO NIE DLA WAS! Te zawistne i zarozumiałe żmije z hoorna oplują was jadem na starcie. Pomoc od Polaka za granicą to rzadkość! Mimo wszystko mi udało się spotkać kilka wartościowych osób w tym smutnym jak wagina mieście. Powodzenia.
1
Jolka 2015-01-14 16:41:33
Polki z hoorna to jedna wielka pomyla.ludzie szukajcie roboty gdzie indziej.zeby sie podlizac osranemu turkowi jeszcze was pograza.ala smieszna pani.g.tez ma wszystkich gdzies.byle by memetowi nie nadepnac na odcisk.A gdy masz problemy na początku .ato chyba rzecz jasna.i zglaszasz sie do koordynatora.w niczym ci nie pomoze.bo zawsze jest zajeta.szanujcie sie i omijajcie ta firme.
3
bella 2015-02-05 09:26:32
Jolka trochę przesadza! Pewnie nie dawała rady i dlatego tak pisze. A co do pani G to gdyby miała na głowie tyle co ona to też nie miała by czasu!
1
pasazer66 2015-02-10 20:30:11
Jolka ma racje, jedynym problemem jest brak ogólnego szacunku na hoornie. Ja bylem zatrudniony przez hoorna ale pracowalem na jej hali dosyć rzadko, byłem rzucany po innych firmach, ale mimo wszystko byłem, widziałem i slyszalem opowiesci dziewczyn, ktore tam pracują, wiec wiem co tam się dzieje/działo. Nie każdemu jest łatwo zacząć, gdy się jest tam samemu, a w koło grupki i bandy zniewieściałych kobiet, gotowych wbic Ci nóż plecy, aby tylko wypaść lepiej w oczach koordynatorow albo z czystej zawiści. Mam jednak nadzieję, że zawsze znajdzie się jakoś osoba skora do pomocy.
Olo 2015-06-15 11:01:04
Pozdrawiam wszystkich.
Prosiłbym numer telefonu do Grażyny z biura.
Z góry dziękuję.
1
ewa 2015-08-26 12:28:43
Jedzie ktos na bukiety 31.08?
Pomocna 2015-09-15 14:32:08
Witam, uwazajcie dziewczyny czesc wczesniejszych opinii jest czesciowo prawda. Na zakladzie istnieje mobbing nawet na tle plciowym. Gdy niema akcji/sezony zapomnijcie o godnych wyplatach, jedynie dostaniecie tyle by przezyc do nastepnej wyplaty. Pracy jest srednio na 30-35h/tydz przy bardzo marnej stawce na godzine. Dodatkowej roboty nie dostaniecie.
Praca nie jest ciezka a wrecz przyjemna lecz 2 wyzej wymienione wady deklasyfikuja ta firme na kazdym etapie.
3
mir 2015-10-15 20:55:14
macie jakiś kontakt do pracodawcy? przez jakiego pośrednika się tam dostać?
xxx 2016-01-07 00:19:15
Byłam i potwierdzam wszystkie negatywne komentarze. I pozdrawiam serdecznie środkowym palcem wszystkie zawistne Pelargonie, które uwielbiają plotki oraz siać ferment mam- nadzieję ,że zgnijecie w Aalsmeer. Praca przyjemna.Za to ludzie obrzydzają życie i każdy mający trochę oleju łapie coś lepszego i ucieka. Trzeba liczyć tylko na siebie bo nikt wam nie pomoże ewentualnie wykopie dołek.Kwatery dają radę.. Zależy z kim się mieszka gorzej jesli są to weterani mieszkający w pokoju 10lat wtedy nie masz żadnych praw. Wystrzegajcie się Zwarteweg 116. Chyba że chcecie wycierać bęben z pralki do sucha.
3
Klaudia 2016-02-03 15:50:28
Zgadzam się z negatywnymi opiniami. Byłam tam 5 tygodni (od września 2015).
Praca może nie jest bardzo męcząca, ale warunki tragiczne. Turek i wielki kierownik Sławek tylko obserwują i szukają żeby się do czegoś przyczepić. Warunki w jakich musiałam żyć poniżej 0. Pleśń, grzyb na każdym kroku, czego w APN nie powiedzieli. Zdjęcia na ich stronie chyba skopiowali z internetu. Posiadam zdjęcia warunków w jakich musiałam żyć, mogę wysłać zainteresowanym na maila
1
Mike 2016-02-11 08:40:13
Tak pleśń i grzyb na mieszkaniu to zasługa Turka, Sławka, czy Polaków mieszkających tam wcześniej ?
Klaudia 2016-02-11 17:03:53
Nie, ale ktos to powinien sprawdzac bo nie jest to mieszkanie za darmo, tylko kazdy za nie placi...
Mike 2016-02-17 13:53:11
Wydaje mi się, że należy to zgłosić odpowiedniej osobie.Przede wszystkim jednak świadczy to o Polakach jacy jeżdżą do Holandii. Sam pracuję od kilku lat - w innej agencji - i wiem jak ludzie podchodzą do mieszkań. Na you tube są nawet filmiki, wystarczy wpisać polacy w holandii.
Pelargonia 2016-02-22 23:26:37
Zawsze może być gorzej
Germinia 2016-02-22 23:34:02
Ludzie Turka Sławka każda z nas zniesie,problem polega na tym ze to oni nie widzą problemu , a stare na tym bazują, zrobię źle, e nic będzie na nową, a każda z nich kładzie lache, robi źle aaa to nic nowa oberwie.
Klaudia 2016-02-23 13:04:39
Wszystko było zgłaszane pani koordynator. Nie zrobiła z tym nic, został nam tylko zakupiony czajnik i suszarka na ubrania (bo wcześńiej było wszystko prywatne osób które tam mieszkały a jeśli chcesz używać to dawaj kase!), na wymianę zepsutego zamka w drzwiach, pralki, lodówki z której przy każdym otwarciu kapało, kuchenek (których bylo 2, przy czym na każdej działały po 2 palniki na ponad 10 osób), się nie doczekałyśmy. Rozumiem, że zapuściły to polki, które tam mieszkały-wielkie czyścioszki- ale po zgłoszeniu nie zostały podjęte żadne czynności. A po zgłoszeniu tego do biura APN OPOLE wraz ze zdjęciami otrzymałam maila że powinnyśmy to charytatywnie posprzątać.
Mike 2016-02-26 09:12:06
Z jednej strony dziwisz się, że ktoś chciał od ciebie kasę za używanie jego rzeczy z drugiej sama nie posprzątałabyś za free :) Nie bronię koordynatora bo powinien to załatwić, jednak wiem z doświadczenia że ludzie nie dbają w ogóle o przedmioty firmowe. Zastanów się, gdybyś sama wynajmowała mieszkanie a ludzie co chwilę zgłaszali, że masz kupić nowe AGD. Niby dostajesz od nich kasę za wynajem ale ile razy możesz kupować np. nowy czajnik.
1
Klaudia 2016-03-03 19:12:55
Dziwie się, bo to nie jest normalne, jak można żyć w takim gnoju. Tego nawet nie dało się doczyścić, bo próbowałam... Ale co mogłam to zrobiłam, bo miałam świadomość że trochę tam będę, choć moim obowiązkiem nie było czyszczenie paru letniego brudu. Najlepiej i najłatwiej powiedzieć: nie dbają to nie będą mieć, bo ile razy można kupować. To może od razu wsadzić ich do obozu? Są na to sposoby, trzeba tylko chcieć i później pilnować.
@Laser opłacony to może Ty jesteś, żeby ich bronić?
Jedź do pracy za granicę, pracuj w ciągłym stresie, wysłuchuj głupie komentarze i krzyki od kierownika albo szefa, mieszkaj z grzybem i pleśnią nad głową, znoś wszędzie tych wrednych ludzi, którzy tylko patrzą żeby nakablować i utrudnić życie. Tak, to moje zachowanie jest dziwne :-)
AP 2016-07-19 15:19:02
Warunki mieszkalne? Raczej ich brak. Napisze tak, wszystko zalezy od tego, na ktory "domek sie trafi... Moze ze 3 sa w porzadku i sie w miare nadaja do zycia, ale na pewno nie na dlugi okres czasu. Reszta pozostawia wiele do zyczenia... Robaki, biegajace myszy i grzyb na scianach. Popekane sufity plus poczucie mieszkania w norze, albo gorzej. W dodatku syf okropny. W lodowce masz pol polki i to ma Ci wystarczyc. Niekiedy zdarzyc sie moze, ze naszykujesz sobie obiad czy cokolwiek, a po powrocie do domu okazuje sie, ze go nie ma. Pokoje przewaznie 2,3,4osobowe, jak trafisz na zgranego wspollokatora, to tyle dobrego, bo ludzie potrafia byc okropni.
AP 2016-07-22 12:25:18
Z mieszkaniem racja, ale co z bezpieczenstwem? W miejscu, gdzie nikt prawie nie jest ubezpieczony, nie mozesz czuc sie pewnie. Wypadki sie zdarzaja...
Margi 2016-08-09 22:01:34
Jedzie ktoś w najbliższy weekend na kręcenie bukietów z tej firmy?
3
jolka731 2016-08-17 14:09:02
hey, ja wyjezdzam 21 sierpnia
Iweta 2016-10-12 13:13:06
Jeżeli odpowiada ci poniżanie i wyzwiska od turasai Grażyny to dobrze trafiłaś !!! Ludzi maja za nic !!! A warunki mieszkaniowe porażka ze tez im się do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] za to nie dobiorą
Róża 2016-10-12 23:38:34
Każdy który obojętnie gdzie pracuje czy w tej czy w innej firmie wykonując swoją pracę tak jak mu się każe to uwierz koleżanko nigdy nie miał i nie będzie miał problemów w firmie . A pracuje już od roku w tej firmie . A Turek jak to piszesz i Grażyna wykonują pracę dobrze . Firma wypłaca wypłaty zawsze na czas a komu to zawdzięczamy tylko pani Grażynie która od rana wcześniej do późnego wieczora i nawet nocy zarywanej przez pracę aby wszystko było zrobione na czas . Cieszę się że mogę w tej firmie pracować i zawsze będę miała dobre słowo o niej .
2
Róża 2016-10-16 18:35:49
Firma płaci na godz € 8,92 brutto I także ma ubezpieczenie zdrowotne które kosztuje € 19,00 na tydzień.
A te wszystkie negatywnie informacje które piszą o firmie to tylko są osoby którym się niechce pracować i myślą że przyjechali na wakacje .
Amdrew 2016-10-18 19:25:16
@Róża właśnie byłam bardzo zdziwiona czytając niektóre komentarze, bo dokładnie takie informacje o stawce i zapewnianym ubezpieczeniu dotarł do mnie jakiś czas temu :)
3
Zostaw swoją opinię o A van der Hoorn Detachering B.V - Aalsmeer
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie A van der Hoorn Detachering B.V