Praca średniej jakości. Będąc jako kelner, firma wysyła ludzi na zlecenie do hoteli lub restauracji, gdzie wykonuje się "brudną" robotę za pracowników tychże hoteli czy restauracji.
Stawka początkowa 7zł/h netto. Po przepracowaniu 500 godzin (teraz chyba jest już 250h), stawka rośnie o 1zł netto aż do 10zł/h netto max . Plusem są elastyczne godziny pracy które sam ustala pracownik, fajna atmosfera i ciekawe imprezy (bankiety, cateringi).
Praca jest tylko na umowę zlecenie i tylko dla osób uczących się. Problematyczne są terminy wypłat. Czasami wypłacane są pod koniec następnego miesiąca a gdy nie zarobi się odpowiedniej kwoty (chyba 600zł) to odbiór musi być osobisty.
Trzeba uważać na księgowych [usunięte przez moderatora]
Nie polecam robić w balona [usunięte przez moderatora] (dyrektora) lub innego menagera (tzn. ustalać dyspozycyjność a potem wycofując się tuż przeddzień lub kilka godzin przed stawieniem się w pracy), bo mogą nie dać Ci pracy lub mogą dać Ci najgorsze punkty o niekorzystnych godzinach. Nie zarobi się tam kokosów chyba że ktoś nieźle haruje do stawki 10zł a firma i tak zabierze pracownikowi pracę tłumacząc się że martwy sezon i trzeba czekać. Wolą do pracy wysłać pracownika który ma stawkę 7zł i na tym firma zarobi więcej kasy. Osoby które regularnie ustalają dyspozycyjność i trzymają dobrze stronę menagera i [usunięte przez moderatora] to prace będą mieli prawie zawsze.
Polecam osobom początkującym.
Nie polecam osobom które chcą żyć godziwie i po ludzku w Warszawie.