Nadszedł czas abym, to ja pracownik (były SKonsultant) z wieloletnim stażem w firmie T-mobile odniósł się do warunków pracy w tej korpo. Swój wpis podzielę na kilka tematów aby wszystko było uporządkowane. Staram się przedstawić, tego pracodawcę najszczerzej jak potrafię:
Zacznę od +
Zarobki-biorąc pod uwagę realizację planów jest to jedna póki, co z lepiej płatnych posad na łódzkim rynku. Sporo dodatków, benefitów, konkursów dla osoby, która potrafi wciskać wszystko będą, to dobre pieniądze. Bonusy na święta dla dzieci.
Praca zdalna- system hybrydowy jak dla mnie spoko, trochę dom trochę biura.
Minusy -
Atmosfera pracy-jak dla mnie nie ma czegoś takiego w tej firmie, jak można nawiązać z kimś relacje jeśli non stop gadasz z klientami ? . Rozmowy z kolegami są przed pracę i po pracy idąc na parking :) Wyjścia zespołowe są sztuczne i naciągane. Ludzie zamiast zbierać się na spontanie szykują się do nich miesiącami :) Jakiś czas temu kiedy istniały awaye, każdy kierownik mógł ściągnąć zespół z linii, zrobić spotkanie na luzie czy w wakacje, spotkanie na zewnątrz corpo, często trwające 1h-2h. Była to norma. Dziś non stop trzeba odbierać. Brednie o zgranym zespole i świetnej atmosferze możecie wsadzić między bajki dla dzieci.
Cele- non stop podwyższane. Bardzo mały procent pracowników je wyrabia. To, że Wam pokazują 1 miesiąc nic nie oznacza, porównajcie kwartały czy półrocza. Kierownictwo zręcznie manipuluje tym ,że np. Ty nie zrobiłeś celu, a ktoś zrobił. Nie podając ,że Twój konkurent ma znacznie mniejszy cel i lepsze połączenia-tak lepsze połączenia to norma w tej firmie.
W tym miejscu dodam ,że to był powód mojego odejścia. Kierownik sam decyduje jaki pracownik będzie miał obniżony cel o 10 % Lider , to raz decyduje nawet, o to jaki klient komu wpada jaki rynek klienta. + wiecej PRZERW !!! za nic nie robienie
Znam osobiście przypadki "magików", którzy potrafili cel miesięczny zamknąć w 4-5 dni. Gdzie reszta zespołu walczyła do końca i tak nie jeden miesiąc to trwało, a dwa lata non stop. Normą jest to ,że przyjedziesz do pracy na 8h i będziesz miał 3-4 zapytania o jakąkolwiek ofertę, gdzie Twoja koleżanka z grupy co 2-3 połączenia będzie odbierać tylko połączenia sprzedażowe.
Oczywiście musi być w zespole ktoś kto pokaże ,że cele są do zrobienia nie ?! :) Tylko przy okazji to Ty będziesz dostawał @ o braku propozycji oferty/ o braku zamkniętego celu itd.itp. jak dla mnie sprawa do PiPu itp. Nie dajcie sobie wmówić, że ktoś jest w stanie zrobić miesięcznie nowych umów 70 sztuk , a Wy dla przykładu 20.
Normą w tej pracy jest to, że pracownik który ma ogromne doświadczenie zrobi plan ledwie na 90%, a nowy pracownik bez doświadczenia na 130 %, jawne oszukiwanie.
Zmiany- obecnie się poprawiły, trzeba przyznać, że względem poprzednich lat uległy poprawie. Oczywiście trzeba pracować piątek-świątek ale jest mniej zmian popołudniowych do 23. Dalej nie rozumiem, czemu firma T-mobile nie może zlikwidować pracujących świąt bądź ich skrócić- na wzór innych operatorów.
Kolesiostwo- połowa ludzi zatrudnionych po znajomościach. Podobnie z kierownictwem. Makabra jednym słowem. Zapomnij o zmianie stanowiska jeśli komuś nie wylizujesz rowa. Uważam, że kolesiostwo, w tej firmie to jedna z największych zmor. Ludzi o niskich kompetencjach zarządzają ludźmi o wyższych kompetencjach.
(usunięte przez administratora) w tej firmie to norma, strasznie mejlami notatkami służbowymi czy powoływanie się na regulamin firmy i na zakres Twoich obowiązków niby nie wykonywany. Oczywiście nie działa to w drugą stronę kiedy systemy stale nie działają, brak sprzętu na magazynie i inne trudności. Firma wychodzi z założenia ,że jeśli w 1 miesiącu np. sprzedałeś 5 smartfonów w kolejnym ma być 20 , jeśli nie tłumaczenie się i dalsze mobbingowanie.
Choroby- W Firmie t-mobile najlepiej jeśli jesteś botem bez rodziny, bez dzieci. L4 zaprzepaszcza Twoją premię.
Moje obserwację wskazują, że idealny pracownik dla tej firmy to ten z kredytem na głowie, ze zdrowiem jak koń.
Notoryczne włączanie na lewo usług, których klient nie chciał , nie chce i chcieć nie będzie ale że masz taki plan to jazda bez trzymanki.
Rotacja ogromna-z moich obserwacji wynika ,że na 20 nowo zatrudnionych osób po 6 miesiącach zostaje maks 1 osoba, o ile jakaś zostanie. Większość rezygnuję w trakcie szkolenia lub tuż po. Szkolenie nie są złe, materiał jest ogromny do nauki. Szkoleniowcy jak najbardziej na tak ale system zmusza do nauki po łebkach i frustrację.
Podsumowując: Praca dla osób o ogromnej odporności na stres i non-stop zmieniające się warunki pracy. Przykre jest ,że ludzie dla pieniędzy godzą się na takie warunki i odczłowieczanie. Dodam, że przez cały okres pracy w T-mobile musiałem zażywać leki na uspokojenie :). Początkowo firma była naprawdę spoko ale zmiany na górze spowodowały, że jest katastrofalnie.