Abonament radiowo-telewizyjny od lat wzbudza kontrowersje – głównie z powodu niskiej ściągalności i przestarzałych założeń systemu. Rząd zaproponował nowy model, który może objąć niemal wszystkich dorosłych podatników, niezależnie od tego, czy posiadają telewizor.
9 zł od każdego – także bez odbiornika
Projekt przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakłada zastąpienie obecnego abonamentu powszechną opłatą audiowizualną – znacznie niższą, ale obejmującą szersze grono obywateli. Opłata ma wynosić około 9 zł miesięcznie i być pobierana automatycznie – najprawdopodobniej razem z podatkiem dochodowym. Co istotne, jej uiszczenie nie będzie powiązane z posiadaniem sprzętu RTV, co oznacza, że zapłacą ją także ci, którzy korzystają wyłącznie z internetu.
Zgodnie z planem, nowy system ma wejść w życie z początkiem 2027 roku. Do tego czasu prowadzone są konsultacje publiczne, które potrwają do 23 stycznia 2026 r. Rząd liczy, że uda się przeprowadzić reformę bez większych opóźnień – także po stronie legislacyjnej.
Kto nie zapłaci? Rząd zapowiada zwolnienia
W projekcie zachowano część zwolnień obowiązujących w obecnym systemie. Zgodnie z założeniami, z opłaty mają zostać zwolnieni m.in. seniorzy powyżej 75. roku życia, osoby bezrobotne, uczące się do 26. roku życia, niepełnosprawni oraz obywatele osiągający dochód poniżej płacy minimalnej. Konkretna lista ma zostać jeszcze doprecyzowana, ale kierunek jest jasny – opłata ma być powszechna, ale nie bezwzględna.
Co ciekawe, rząd deklaruje, że nowy model nie ma być kolejnym podatkiem, lecz formą stabilnego finansowania mediów publicznych – bez konieczności wspomagania ich z budżetu centralnego. W praktyce może to jednak oznaczać, że także osoby niekorzystające z mediów publicznych będą je współfinansować.
Abonament odchodzi, ale pytania zostają
Dyskusja wokół opłaty audiowizualnej toczy się nie pierwszy raz – i za każdym razem powraca pytanie o zasadność finansowania telewizji publicznej z kieszeni obywateli, którzy jej nie oglądają. Z drugiej strony obecny system z obowiązkiem rejestracji odbiorników radiowych i telewizyjnych – i karami za ich brak – od dawna jest anachronizmem.
Minister Marta Cienkowska zapowiada, że projekt reformy ma być kompleksowy – zarówno pod względem prawnym, jak i technologicznym. W uzasadnieniu nowelizacji czytamy, że istniejący model nie odpowiada współczesnym realiom i nie zapewnia stabilnego finansowania. Jeśli zapowiedzi zostaną zrealizowane, z początkiem 2027 roku abonament RTV przejdzie do historii. Pytanie tylko, czy nowa opłata okaże się bardziej sprawiedliwa – czy po prostu łatwiejsza do wyegzekwowania.
Źródło: polsatnews.pl