Nowe otwarcie dla Mabionu – spółka ogłosiła strategiczne partnerstwo z niemiecką firmą Sartorius Stedim Cellca GmbH. Rynek zareagował błyskawicznie – kurs akcji wzrósł w szczytowym momencie aż o 19 procent. To wyraźny sygnał, że inwestorzy dostrzegają potencjał tej współpracy, która może znacząco wzmocnić pozycję polskiej firmy w branży biofarmaceutycznej.
Wspólna oferta, wspólne cele
Na mocy podpisanej umowy Mabion i Sartorius planują zintegrować swoje oferty usługowe, tworząc komplementarną platformę rozwoju produktów biologicznych. Partnerstwo ma przyspieszyć procesy realizowane dotąd sekwencyjnie – od tworzenia stabilnych linii komórkowych, przez hodowlę i oczyszczanie, aż po skalowanie i produkcję do badań klinicznych oraz komercjalizację.
Takie podejście daje wyraźną przewagę konkurencyjną. Połączenie know-how niemieckiej firmy w zakresie hodowli komórkowej z doświadczeniem Mabionu w skalowaniu i analityce tworzy atrakcyjne rozwiązanie dla potencjalnych klientów z branży. Czas to dziś zasób równie cenny jak pieniądze – skrócenie drogi od laboratorium do gotowego produktu może decydować o przewadze rynkowej.
Współpraca nie została ograniczona ramami czasowymi – umowa zawarta jest na czas nieokreślony, z możliwością rozwiązania na warunkach zapisanych w dokumencie.
Debiut projektu w Brazylii
Pierwszy wspólny projekt ma zostać zrealizowany na rzecz brazylijskiego Instituto De Biologia Molecular Do Paraná (IBMP). Warunkiem rozpoczęcia prac jest akceptacja zlecenia przez niemieckiego partnera – decyzja ma zapaść do końca drugiego kwartału 2025 roku. Dla Mabionu to nie tylko szansa na nowe otwarcie, ale i konkretne pieniądze.
Wartość zamówienia dla IBMP oszacowano na około 18,3 mln zł netto. Część tej kwoty – między 20 a 25 procent – trafi do podwykonawców, którzy będą zaangażowani w realizację usług. Projekt ma potrwać 14 miesięcy, a płatności będą przekazywane w dolarach amerykańskich.
Co ciekawe, to właśnie Brazylia – a nie Europa – stanie się polem pierwszego wspólnego wdrożenia. To może wskazywać na globalne ambicje partnerstwa i gotowość do działania poza kontynentem. Warto też zwrócić uwagę na potencjalne znaczenie polityki monetarnej – przy denominacji w USD, kurs walutowy zyskuje nagle nowe znaczenie w kontekście przychodów.
Przeczytaj także:
- W zdrowym ciele zdrowy duch – jak wspierać pracowników w dbaniu o kondycję fizyczną?
- Kucharz wirtualny – poważny zawód, czy telewizyjna zabawa?
- Nowa metoda kradzieży z konta – cyberprzestępcy wykorzystują NFC do wyłudzania pieniędzy
Inwestorzy reagują entuzjastycznie
Ogłoszenie współpracy i pierwszego projektu wywołało natychmiastowy skok notowań Mabionu na warszawskim parkiecie. Po otwarciu kurs wzrósł o niemal 19 procent, a choć w kolejnych godzinach dynamika nieco osłabła, spółka utrzymała się na solidnym, 14–15-procentowym plusie. To nieczęsty widok w sektorze biotechnologicznym, który na GPW rzadko budzi takie emocje.
Inwestorzy wyraźnie docenili zarówno strategiczne znaczenie porozumienia, jak i konkretne liczby płynące z pierwszego zamówienia. Jeśli współpraca z Sartoriusem będzie się rozwijać zgodnie z planem, Mabion może zyskać trwałe miejsce w globalnym łańcuchu produkcji biofarmaceutycznej. A to już coś więcej niż tylko kursowy skok – to realna zmiana pozycji rynkowej.
Źródło: bankier.pl