poradnik dla pracownika

Ustawa o sygnalistach – Sejm przyjął poprawki Senatu! Znamy ostateczną wersję ustawy!

Ustawa o sygnalistach to w ostatnich tygodniach gorący temat, który interesuje nie tylko przedsiębiorców, ale także pracowników. Wdrożenie unijnej dyrektywy nieco się przeciągnęło, jednak w piątek 14 czerwca 2024 roku Sejm przyjął proponowane przez Senat poprawki i zatwierdził ostateczną wersję ustawy. Co z kwestią prawa pracy, która budziła największe kontrowersje? Czy sygnaliści zgłaszający naruszenia w tym sektorze zostaną pozbawieni ochrony?

Dokument ten miał być wprowadzony przez wszystkie kraje unijne do 17 grudnia 2021 r., jednak Polska dopiero teraz pracuje nad ich wdrożeniem. Nowe przepisy mają na celu zapewnienie ochrony osobom zgłaszającym naruszenia prawa, niezależnie od podstawy i formy świadczenia pracy lub pełnienia służby.

Projekt ustawy o sygnalistach – poprawki

Nowy projekt ustawy o sygnalistach spotkał się z aprobatą Rady Ministrów i został na początku maja skierowany do Senatu. Teraz otrzymaliśmy senackie poprawki, które dotyczyły przede wszystkim wykreślenia Prawa pracy z obszarów, które mogą zgłaszać sygnaliści. To kontrowersyjne zapisy, które poróżniły polityków, jednak ostatecznie Sejm przyjął ustawę w proponowanym przez Senat kształcie.

Zgodnie z przyjętymi poprawkami, z katalogu obszarów, w ramach których będzie można dokonać zgłoszenia naruszeń, zostało wykreślone prawo pracy. Według senatorów odpowiedzialność za kontrolę przestrzegania prawa pracy powinna spoczywać na Państwowej Inspekcji Pracy, a nie na mechanizmach ochrony sygnalistów. W praktyce oznacza to, że pracownik, który zgłosi naruszenia związane z prawem pracy nie zostanie objęty ochroną przed odwetem pracodawcy – według ustawy nie będzie on bowiem sygnalistą.

 

To zmiana, która spotkała się z krytyką koalicyjnej Lewicy. Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, argumentowała, że uwzględnienie prawa pracy w ustawie jest kluczowe dla ochrony pracowników przed nieprawidłowościami i nadużyciami w miejscach pracy.

Rządowy projekt ustawy o ochronie sygnalistów miał pomóc ratować życie i zdrowie pracowników, chronić ich rodziny przed życiowymi tragediami. W katalogu naruszeń, za zgłoszenie których ma przysługiwać ochrona sygnalistów, uwzględniał prawo pracy. W takim kształcie przyjęła projekt Rada Ministrów, przyjął Sejm – a później trafił do Senatu i głosami senatorów prawo pracy zostało z katalogu wykreślone. Doszło do sytuacji absurdalnej: ustawa po poprawce Senatu bardziej chroni trzodę chlewną niż polskiego pracownika. Zgłoszenia o naruszeniu bezpieczeństwa pasz albo dobrostanu zwierząt będą – i słusznie – objęte ustawą, ale zgłoszenie zagrożenia zdrowia i życia pracownika już nie. Wykreślenie prawa pracy i pozbawienie ochrony pracowników to ogromny błąd Senatu. Błąd, który może kosztować czyjeś życie.

To nie jedyna mocna wypowiedź ministry w tym temacie. W ostrych słowach zaznaczyła, że jest zawiedziona wynikami głosowania i obrazowo opisała, czym brak uwzględnienia prawa pracy w ustawie może poskutkować w praktyce:

Brak prawa pracy w ustawie o sygnalistach – złe wieści dla pracowników

To właśnie kwestia prawa pracy od początku wzbudzała największe kontrowersje. Jedni podnosili fakt, że temat ten przydzielony jest do kontroli przez Państwową Inspekcję Pracy, inni natomiast podkreślali konieczność objęcia ochroną pracowników, którzy chcieliby zgłosić mobbing, naruszenia Kodeksu pracy bądź inne nadużycia względem pracowników. Przedsiębiorcy podczas konsultacji społecznych podkreślali, że tylko niewielka część zgłoszeń do PIP jest zasadna, a jeśli taki pracownik wnoszący fałszywą skargę będzie objęty ochroną sygnalistów, doprowadzi to do szeregu nadużyć. Senat przychylił się do argumentów przedsiębiorców, a Sejm właśnie przyjął zaproponowane w tej kwestii poprawki.

Co wyłączenie prawa pracy z ustawy o sygnalistach oznacza dla pracowników?

Eksperci podkreślają, że prawo pracy jest kluczowym obszarem, który powinien być objęty ochroną sygnalistów. Wskazują, że wyłączenie go z zakresu ustawy może prowadzić do sytuacji, w której istotne naruszenia dotyczące warunków pracy, bezpieczeństwa i zdrowia pracowników nie będą odpowiednio zgłaszane i rozpatrywane.

Chcemy ratować życie. Każdego roku ok. 200 osób ginie w wypadkach w pracy, a ok. 0,5 tys. to wypadki o charakterze ciężkim. Trzeba działać. Pracownicy boją się mówić o nieprawidłowościach –  Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministera rodziny, pracy i polityki społecznej.

Ustawa o ochronie sygnalistów – kto może zostać sygnalistą?

Ustawa o ochronie sygnalistów – główne założenia bez prawa pracy

Nowa ustawa przewiduje, że sygnaliści będą mogli zgłaszać naruszenia prawa za pomocą wewnętrznych kanałów zgłoszeń, utworzonych przez podmioty prywatne i publiczne, zewnętrznych kanałów zgłoszeń do odpowiednich organów państwowych oraz poprzez ujawnienia publiczne w szczególnie określonych przypadkach. Istotnym elementem jest także możliwość przyjmowania wspólnej procedury zgłoszeń wewnętrznych w ramach grupy kapitałowej, pod warunkiem zgodności wykonywanych czynności z ustawą. Kanały zgłoszeń, to np. specjalny system dla sygnalistów, dedykowany adres e-mail, czy skrzynka na listy. Ważne, aby kanał spełniał zasady poufności.

Ustawa obejmuje szeroki katalog obszarów, w ramach których można dokonać zgłoszenia, w tym: korupcja, zamówienia publiczne, bezpieczeństwo produktów, ochrona środowiska, ochrona konsumentów, a także konstytucyjne wolności i prawa człowieka. Sygnalistą z przysługującą mu ochroną będzie mógł zostać pracownik, były pracownik, funkcjonariusz, żołnierz zawodowy, zleceniobiorca, stażysta czy wolontariusz.

Instytucją odpowiedzialną za udzielanie wsparcia sygnalistom będzie Rzecznik Praw Obywatelskich, który będzie również przyjmował zgłoszenia zewnętrzne dotyczące konstytucyjnych praw oraz wolności człowieka i obywatela. Ustawa przewiduje także możliwość przyjmowania zgłoszeń anonimowych, a podmioty będą musiały określić procedury ich obsługi.

Ustawa niesie ze sobą szereg rozwiązań korzystnych dla pracowników, jednak wraz z wyłączeniem z niej zapisów prawa pracy, osoby zatrudnione, które chciałby zostać sygnalistami i zgłosić nieodpowiednie działania pracodawców nie będą objęte ochroną. W praktyce oznacza to, że ustawa straciła w znacznym stopniu na swoim znaczeniu, a rozwiązania przez nią wprowadzone nie są już postrzegane jako wsparcie pracowników.

Co zakłada ustawa o ochronie sygnalistów?

Jakie są główne założenia ustawy o ochronie sygnalistów, z których nie będą mogli korzystać pracownicy zgłaszający naruszenia prawa pracy?

Ustawa o ochronie sygnalistów – aktualizacja

Prezydent Andrzej Duda w czwartek 20 czerwca podpisał ustawę o ochronie sygnalistów. W dniu 24 czerwca 2023 r. w Dzienniku Ustaw opublikowano ustawę z dnia 14 czerwca 2024 r. O ochronie sygnalistów. Przepisy ustawy zaczną obowiązywać 25 września 2024 roku.

Oceń artykuł
4.7/5 (6)