Toyota

Kraków

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 87 ocen.

Opinie o Toyota

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Toyota

życzliwy

kierownictwo to jedna wielka banda szczurów które by cię zjadły nie dość że nic niemieją to by się po tobie wspięli jak po drabinie mają wszystko w dupie jak oni coś zepsują albo zawiną to nic ale ty coś zrób źle to się nie wypłacisz zgnoją cię jak psa i do tego się na tobie wyżywają nie dość że niemieją zaradzać to cię jeszcze psychicznie wykończą zarobki marne może 3 miesiące w roku są ok po za tym to szkoda czasu tam marnować ta firma zmierza ku upadkowi banda tumanów i pociotków a jedyne co potrafią powiedzieć to klient ma zawszę rację jak tak dalej pójdzie to ta firma pierdolnie a prezes skończy w kartonie na ulicy

Karolina

Pracowalam w Anwie. I szczerze mowiac wszedzie dobrze gdzie nas nie ma. Jak odeszlam do innej firmy to zaczelam pluc sobie w brode ze zrezygnowalam z Anwy. W pracy trzeba pracowac wiec nie rozumiem oburzenia ze ciezko. Najlepiej czy sie stoi czy sie lezy to 1500 sie nalezy ?! Pogadajcie z ludzmi racujacymi w hipermarketach,na stacjach,myjniach. Ile zarabiaja. W Anwie mozna spokojnie zarobic na prowizji. Ale jak sie nie wyrobi planu to nie ma kasy ale to jest uzcziwe. Ja milo wspominam tam prace. I wielu pracownikow ktorzy poodchodzili to wrocicli pokornie znowu do Anwy. Zobaczyli jak jest gdzie indziej. A jak ktos siedzi tylko za biurkiem i czeka na wyhrana w lotto to nigdzie nie bedzie dobrze zarabial. Ja polecam tym co chca sie nauczyc i pracowac

Luna
@Karolina 27.05.2014 11:01
Pracowalam w Anwie. I szczerze mowiac wszedzie dobrze gdzie nas nie ma. Jak odeszlam do innej firmy to zaczelam pluc sobie w br...

Można zarobić? Może są 2lub 3miesiace hossy, ale potem tylko 1500 i orka.

Pi

Gratuluje koledze kultury osobistej. Kliencie Toyoty sa tacy i owacy... Pracuje w Anwie. Jestem zadowolony, i mocno zdziwiony opiniami jakie tu wystawiaja pewnie sami zwolnieni pracownicy lub konkurencja. Praca perspektywuczma dajaca mase satysfakcji. Nie wspomne o zespole i niezlej atmosferze w pracy. Ale ja pracowalem ciezko od najmlodszych lat wiec wiem ze praca sama Cie nie znajdzie, ze trzeba sie wykazywac i wtedy to doceniaja. Inteligentni nie zniecheca sie wyssanymj z palca negatywnymi opiniami i tak zloza cv do Anwy a reszta.....

Egon
@Pi 04.06.2014 21:04
Gratuluje koledze kultury osobistej. Kliencie Toyoty sa tacy i owacy... Pracuje w Anwie. Jestem zadowolony, i mocno zdziwiony o...

Docenienie:pochwała na obowiązkowym zebraniu pracowniczy o 7rano Buha haha.

Wojciech

Zatrudnilem sie w Anwie kilka miesiecy temu. Pracowalem 15 lat w innym warsztacie i praca w ANWIE to dla mnie spory prezent od losu . Gdybyscie widzielu jakie warunki panuja w innych salonach "na zapleczu" w warsztacie,blacharni czy lakierni to slabo moglo by sie zrobic. Mnie szczerze mowiac szczena opadla z zaskoczenia. To w jakich tutaj pracuje sie warunkach to szok. . Istny XXI wiek ;). Ludzie super.zarobki satysfakcjonujace. Ja jestem bardzo zadowolony z pracy.

sama prawda
@Wojciech 12.06.2014 12:03
Zatrudnilem sie w Anwie kilka miesiecy temu. Pracowalem 15 lat w innym warsztacie i praca w ANWIE to dla mnie spory prezent od...

Ja swoje widziałem. XXI wiek? że niby co? Normalny warsztat i tyle

Egon
@Wojciech 12.06.2014 12:03
Zatrudnilem sie w Anwie kilka miesiecy temu. Pracowalem 15 lat w innym warsztacie i praca w ANWIE to dla mnie spory prezent od...

Zapomniałeś, że blacharze na piętrze pracują bez klimy w lecie na 40 stopniach Celsjusza?

Ignacy

Unikajcie tej firmy. Wszystkie osoby które w niej pracowały zgodnie podsumowują, że tylko zmarnowały tam czas i zdrowie. Zarobki najgorsze w całym Krakowie. Zero profitów dla pracowników, nie maja nawet ubezpieczenia grupowego. Pracownicy jak uszkodzą auto z własnej winy lub przypadkiem, są obciążani. Za zagubienie klucza 4000 zł (tak, 4 tysiące) kary... Ciągle nie wypłaca się premii uznaniowej. Ogrom obowiązków i wymagań a zbyt słaba pensja (na wszystkich stanowiskach najniższa podstawa plus premia, której z różnych powodów unikają wypłacać). W pracy da się odczuć mobbing, nie przyjazna motywację, tylko stresujący MOBING. Obecnie firma ma sprawy w sądzie o znęcanie nad pracownikami.

wiesia

Witam, Dział marketingu w Anwie został przejęty przez żonę prezesa.Tragiczna kobieta która nie dośc ze nie zna się na swojej pracy, bo jest ciągle nieobecna w biurze, to jeszcze nie szanuje swoich podwładnych, oszukuje na rozmowach rekrutacyjnych obiecując premie których nie ma, donosi na pracowników, jest opryskliwa i nieuczciwa w stosunku do niższych stanowisk, mimo ,że sama kiedyś zaczynała pracę w salonie od zawodu recepjonistki. Jeżeli któs będzie tam pracował, bardzo prosze uważać na tę kobietę, bo pozornie bardzo miła, wbije Ci nóż w plecy.

kiedys pracowałam

Nie polecam traktowanie ludzi duzo mówić zresztą pousuwane są wszystkie negatywne opinie to też o czymś swiadczy kawał czasu przepracowałem ale bym już nie wrócił. Nie polecam to firma nie na dzisiejsze czasy.

michal123

Mam pytanie, jak wyglada proces rekrutacji na stanowisko Doradca Serwisowy? Poprszę więcej szczegółów

zofia89

a był ktos z was na rozmowie kwalifikacyjnej?????

zofia89

pracował kto z was na recepcji w krakowie?? prosze o szczere opinie....

wiesia
@zofia89 25.09.2015 19:00
pracował kto z was na recepcji w krakowie?? prosze o szczere opinie....

za poprzedniej menagerki Karoliny-spoko teraz to dramat-żonka prezesa sie panoszy wiec i atmosfera w pracy jest tragiczna.Najbardziej fałszywa małpa jaką miałam wątpliwą przyjemnosc poznać.

niezadowolony

Pieniadze kiepskie. A szefostwo porazka. Takiego chamstwa prozno szukac gdzie indziej. Prezes uprawia mobing. Unikajcie tego miejsca

Kosmo

Niezbyt słowna firma. Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, zaprosili mnie do drugiego etapu(sama informacja,że przeszłam-bez konkretów-konkrety miały być później), po czym już się nie odezwali.

kiler

Wychodzi na to że 2000 to max co może wyciągnąć mechanik, więc gdzie mowa o średniej krajowej. Chyba że wygryziesz kierownika to stać cię będzie na własne "m" haha. Jeśli chodzi o atmosferę to niewolno się grupować z czego wszyscy się śmieją i robią swoje. Atmosfera jest ok.

anonim

(usunięte przez administratora)

traktor

jakie stanowisko Cie interesuje? Bo jest rozbieżność w zarobkach

Ryba

Atmosfera od kilku miesięcy znacznie się pogorszyła Waski. Są tacy co donoszą. Nie wiadomo komu zaufać.Co do kasy to tak jak powyżej.

waski

Kokosów nie ma.Spójrz na opinie powyżej, jak jesteś kawalerem i mieszkasz z mamusia to jakoś ujdzie, jak masz rodzinę i pracujesz a szukasz lepszych warunków to nie polecam. Jest super atmosfera pomiędzy pracownikami ale czy to jest najważniejsze? Kosmo chyba powyżej minimalnej krajowej.

wąski

Pracuje obecnie w firmie, wszystko gra, jak się ma efekty.

kosmo
@wąski 20.10.2014 11:51
Pracuje obecnie w firmie, wszystko gra, jak się ma efekty.

Chodzi mi o konkretną wysokość zarobków no i tą podstawę w umowie. 4 można tam zarobić?

a
@kosmo 21.10.2014 16:57
Chodzi mi o konkretną wysokość zarobków no i tą podstawę w umowie. 4 można tam zarobić?

Mozna zarobic i to ponad srednia krajowa na reke

wąski

Właśnie wrócił Sęp spalony słońcem i rozpoczął obrady okrągłego stołu w sprawie zwiększenia środków finansowych, aby zasilić worki pracownicze. Tą spokojna sielankę zabawiały scenki z lokalnej telewizji gdzie wojownicze żółwie nindża poruszały się pomiędzy wozami klientów.

kosmo
@wąski 09.10.2014 23:08
Właśnie wrócił Sęp spalony słońcem i rozpoczął obrady okrągłego stołu w sprawie zwiększenia środków finansowych, aby zasilić wo...

Potrzebuję informację jaka jest wysokość zarobków w tej firmie (mam na myśli podstawę)-czy dostanę tam 1800 na rękę -w umowie?) Prowizja od sprzedaży swoją drogą bo to zwiększa wysokość zarobków. Warto zacząć tam pracę?

wąski

Właśnie zastrajkowali mechanicy w anwie. Ciekawe co na to Tomek i Rudy. Jeśli nie wezna tego do gruntownej dysputy to w anwie będą pracowali praktykanci.

Kaja

salony toyoty charakteryzują się wysokimi wymogami. Wiem bo mam znajomych zarówno w anwie jak i w konkurencyjnym salonie. Nikt kto do tej pory został zwolniony nie miał czystego sumienia. Albo coś dociera do pracownika albo nie i popełnia dalej te same błędy. Takich pracowników nie potrzeba w Toyocie. Kadra pracownicza jest budowona bardzo skrupulatnie i jeśli ktoś pracuje jak Pan Bóg przykazał to może być spokojny. Zarobki są na normalnym poziomie a niektórzy z tego co wiem zarabiają nawet więcej niż powinni! Weźcie się do pracy zamiast narzekać!

Wojciech

Sama prawda- najwidoczniej jednak w Anwie nie byles. I ciezko-patrzac po wczesniejszych postach rozmawiac z kims kto ma jako cel w zyciu obsmarowywac swojego bylego pracodawce. Moze poszukaj sobie pracy marzen.... Ja takze kiedys napisalem opinie o poprzednim pracodawcy nie w superlatywach,jednak nie siedze na stronie i non stop go oczerniam. Gdybys byl dobrym czlowiekiem i pracownikiem to tak bys nie robil. Moje pokolenie tak nie postepuje

sama prawda
@Wojciech 01.07.2014 22:17
Sama prawda- najwidoczniej jednak w Anwie nie byles. I ciezko-patrzac po wczesniejszych postach rozmawiac z kims kto ma jako ce...

Zobaczymy, za kilka mc jak diametralnie zmieni sie Twoje zdanie. Puki co żyj w swym przekonaniu. Mam już normalna prace na normalnych warunkach, a jak wolontariat Cię kręci to już Twoja sprawa. Gdybyś był dobrym człowiekiem to byś ludzi nie oceniał ale myślę, że to wina twojego "pokolenia" połączonego z wychowaniem.

były pracownik

Dokładnie-najniższa krajowa, bez umowy o prace,noty obciążeniowe, procedury, (usunięte przez administratora) bo ponosisz konsekwencje. Nie polecam tej firmy-praca wolontariat szkoda nerwów.

Avensis

Byłem zgłosić usterkę u doradcy serwisowego, która wystąpiła na gwarancji (wada fabryczna). Odradzam wszystkim kontaktu z "tym" człowiekiem. Podejście oraz kultura osobista poniżej normy, zarozumiały i bezczelny typ. Ogromny brzuch znakiem szczególnym który mówi sam za siebie.

sama prawda

1. Gratuluje ironii i poczucia humoru. 2. Nie jesteśmy kolegami. 3. Życzę dalszego rozrostu brzucha od dobrobytu panie "Pi" 4. Zalatuje kolesiostwem z prezesem

mig

Ja zmieniłem prace i jest 100% razy lepiej niz w ANWIE normalna płaca oraz umowa. Odradzam żydowska firme. Klienci toyoty to są bezczelni ludzie

Janek

Toyota szuka kolejnego kmiota, człowiek się nie liczy bo przecież "każdego" można zastąpić

Rodeo

Serwisowałem dwa samochody w Anwie i miałem (miałem!) bardzo dobre doświadczenia z Anwą i ludźmi którzy tam pracowali. Potrafili mi dowieźć auto pod dom kiedy zawalili z odbiorem, szli na rękę w trudnych sytuacjach a takich było wiele. Niestety "miałem" i "pracowali". Coś się jednak podziało niedobrego od pewnego czasu (2 lata) i ostatnio zmieniłem Serwis. Anwa zapomniała o podstawowej zasadzie że doświadczony mechanik jest na wagę złota a firmę tworzą ludzie. Niestety ludzie odeszli, zaczęły pojawiać się co chwile nowe twarze. No i mamy skutki. Fakty z teraz: 1. Na każdą z dwóch wymian gwarancyjne uszkodzonych podzespołów czekałem ponad pół roku, spychologia, blacharnia na serwis mechaniczny, mechaniczny na blacharnie i tak w kółko. 2. Na przeglądzie serwisowym nie znaleziono usterek w pracy silnika które zdiagnozowano od razu w konkurencyjnym serwisie. 3. Cena przeglądu serwisowego sporo wyższa niż w innych autoryzowanych serwisach. I najgrubszy numer: 4. W okresie gwarancyjnym próbowano wyłudzić ode mnie kasę za naprawę której, jak się okazało w innych serwisach Toyoty, Toyocie Motor Poland i wg standardów Toyoty, jest objęta gwarancją producenta i wymiana uszkodzonych cześć odbyła się w innym serwisie na warunkach gwarancji bez poniesienia przeze mnie jakichkolwiek kosztów. Jak się okazało należało się to mi jak przysłowiowa "psu buda". Na ta chwilę radze omijać Anwę z daleka.

user toyoty
@Rodeo 18.04.2014 10:08
Serwisowałem dwa samochody w Anwie i miałem (miałem!) bardzo dobre doświadczenia z Anwą i ludźmi którzy tam pracowali. Potrafi...

To gdzie serwisowac toyoty w Krakowie?

NieznajomyNikomu

Pracowałem w Anwie jakis czas, zaryzykowalem z zatrudnieniem bo na własnej skórze chciałem sprawdzić ile są warte opinie bylych pracownikow. Z perspektywy sporej ilości czasu jaki minąl od momentu mojego odejścia jednogłośnie stwierdzam, ze warto było. Takie doświadczenie jakie zdobyłem w tej firmie pewnie wystarczy mi na pokonywanie trudności do końca życia zawodowego. Okresu zatrudnienia nie wspominam jako sielanki, ale jako twarda walkę głownie z konsekwencjami błędnych decyzji zarządu tej spółki. Ogólny chaos, niekonsekwencja proceduralna i niemoc podwładnych ( nawet na stanowiskach kierowniczych ) to pewnie jedne z głównych cech firmy. Niejednokrotnie przygladalem sie absurdalnym decyzjom organu zarzadczego , czasem nawet próbowałem zabrać głos próbując zwrócić ich uwagę na inne formy rozwiązania kwestii drazliwych ale niestety z miernyn skutkiem. Zarząd uważa ze jest nieomylny , nawet jeśli konsekwencje błędnych decyzji w skutkach przypominają bieg słonia w składzie porcelany. Pracownicy są faktycznie fajni, raczej tworzą zgrany zespół bo jeśli razem nie bedą sobie radzić to w pojedynkę zapewne "zginą" z rak przywódców. Oczywiście atmosfera w pracy jest nienaganna, ludzie są życzliwi w stosunku do siebie, pomagają sobie jak tylko mogą. Jeśli chodzi o osoby, które wyjątkowo zapadły mi w pamięci to zapewne Pani Kadrowa. Wspaniała, życzliwe kobieta, na która zawsze można było liczyć. Kierownik Salonu - trochę dziwny, raczej mało komunikatywny facet nie nadający sie na to stanowisko, hipokryta udający przyjaciela syna prezesa. Weteranka Serwisu- faktyczne rożne opinie można o niej usłyszeć po kątach, ale moim zdaniem jeśli opinie są niepochlebne to wynika z zazdrości, ze w tak młodym wieku tak dobrze ogarnia ten [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Większość ma na jej temat mnóstwo do powiedzenia ale jak przyjdzie co do czego to wszyscy proszą ja o pomoc w załatwieniu rzeczy trudnych albo niemożliwych. Osobiście zawsze sie jej obawialem ale w gruncie rzeczy nieraz uratowała mnie przed skutkiem błędnej decyzji albo naprowadzila na właściwy tor. Blacharnia - młodzi ludzie o pozytywnym nastawieniu, niekoniecznie kompetentni ale potrafiący wyjść na prosta. Podsumowując, odradzam ta prace wszystkim tym którzy przy niewielkim zaangażowaniu chcą przenosić góry. Niestety praca jest ciężka, wymaga poświęceń i znoszenia konsekwencji często dziwnych i przykrych decyzji odgornych. Nota bene każdy jest kowalem własnego losu więc jeśli planujecie nauczyć sie pracy w warunkach ciezkich za niewielka płace na początku kariery to najlepszy wybór.

pstryk

takich ludzi jak uśmiech Pani z Blacharni, nie ma nigdzie..a powinno być ich więcej!! szkoda że już jej nie będzie...

gery

ludzie chętni do pracy, bardzo sympatyczne osoby, każda nowa, młoda osoba nawet z działu blacharskiego, owa laska, potrafi wybrnąć z problemów...straszne żale wysuwacie, co racja to racja

serwisant

Pracowałem jakiś czas temu w owej firmie przez dłuższy okres. Tylko połowa rzeczy jest prawdą. Fakt mało płacą, umowa zlecenie własna działalność,ale przede wszystkim fajni ludzie i atmosfera bardzo przyjemna. Czytam wpis we wszystkich działach szuje...i się zastanawiam komu Anwa zaszła za skórę. Weteranka z serwisu jakoś sobie radziła ale nie dopuszczala nikogo nowego do klientów - oznaka zagrożenia. Serwis blacharski sami młodzi nie doświadczeni ludzie. Tam jest masakra. Pracuje tam laska ktora nie ma zielonego pojęcia o samochodach a co dopiero ma likwidować szkody. Żenada. Salon ludzie w porządku. Dziewczyna z ubezpieczeń bardzo ok. Zaradna. Polecam Anwe osobą które chcą sie nauczyć samodyscypliny. Można zdobyć fajne doświadczenie.

były pracownik

Pomimo, że od mojego rozstania z ANWA Spółka Zło minęło już sporo czasu, to czytając wpisy takie, jak powyżej (nick: demiurg – przypadek?), trudno mi po raz kolejny pozostać obojętnym. Jakieś 95% opinii zamieszczonych tutaj zgadza się z tym, z czym sam miałem do czynienia jako bezpośredni uczestnik lub świadek. Aby nie powtarzać za przedmówcami i nie rozpisywać się zanadto: (usunięte przez administratora) Metoda na oszczędności w firmie – redukcja zatrudnienia i rozdział obowiązków pomiędzy pozostałych pracowników (mój rekord to 19h w firmie non-stop), a także regulacja zasad wynagrodzenia w ten sposób, aby sankcje (z byle powodu) pomniejszały zarobek nawet poniżej najniższej krajowej. Bajzel proceduralny, ale twarda egzekucja zasad, gdy wyniknie jakiś błąd (z konsekwencjami finansowymi na czele). (usunięte przez administratora) Pomysły na zarządzanie firmą rodem z PRL i przywiązanie do nich niczym chłopa do ziemi, a gdy już pojawiają się próby zatrudnienia menadżera z prawdziwego zdarzenia i jakiś śmiałek podejmie wyzwanie, to i tak sprowadza się go do roli pionka. Pisze Pan, demiurgu, o żalach wylewanych tu przez osoby zwolnione – ja takich nie znam (choć zapewne i takie by się w historii firmy znalazły) – wszystkie osoby, o których ja wiem, same się zwolniły. W takich warunkach, pomimo najlepszych chęci, trudno o utrzymanie wysokiego poziomu obsługi klienta i zwykłej chęci do utrzymania standardów ilościowych i jakościowych podczas pracy z klientem – jak długo można stanowić idealistyczną fasadę dla nieudolności firmy? Aby nie było tylko ponuro - ciepłe słowa mogę napisać na temat Pani Kadrowej – jedna z niewielu normalnych, trzeźwo patrzących i przychylnych osób w firmie. Drugą osobą jest Weteranka z Serwisu – w zależności, gdzie się ucho przystawi, można spotkać się z różnymi opiniami na Jej temat, ale w gruncie rzeczy to dobra dziewczyna, która jako jedyna próbuje, na tyle, na ile jest to możliwe, ogarniać cały ten bajzel. Poznałem w tej firmie jeszcze kilka wartościowych osób, ale w większości już tam nie pracują. Nadmienię, że mój wpis nie jest kompletny, wiele kwestii celowo przemilczałem, choćby ze względu na dobro osób, które nadal dźwigają krzyż o nazwie ANWA.

demiurg

Wygląda że opinie wystawiają tu ludzie zawiedzeni i rozczarowani tym ze w pracy trzeba pracować dobrze. Osoby które to potrafią nie potrzebują się żalić, że zostali zwolnieni. Pracuje w tej firmie jakiś czas i mogę potwierdzić ze nie jest to praca dla tych, którzy ja wykonują byle jak, po łebkach i na odczep się. Nie jest to moja pierwsza praca i w każdej oczekiwano efektów pracy. Jeśli komuś nie odpowiadają standardy postepowania, procedury, schematy to sobie nie poradzi. Z kolei dla tych którzy lubią zawsze wiedzieć jak trzeba postąpić w oparciu o standardy to praca jest bardzo dobra. Obserwuję jak niektore osoby za nic mają przestrzeganie przyjętych reguł i regulaminów - pracując z niektórymi ignorantami, nieustannie wszystko trzeba im powtarzać, ciągle rozwiązywać problemy wygenerowane przez ich błędy - to nie jest praca dla ludzi, którzy lekceważą obowiązujące zasady - nurtuje mnie przekonanie że żalą się tu ludzie z którymi firma się rozstała bo się nie sprawdzali w pracy. Oczywiście jak w każdej innej firmie są też problemy jeszcze nie rozwiązane przez kierownictwo, ale bez odzewu ze strony pracowników jak mają być rozwiązane? więcej w tych komentarzach emocji niż obiektywnej oceny także własnej pracy.

Rozczarowany

Nie polecam firmy, pracowałem chwilę w dziale handlowym - dramat. Umowa zlecenie lub własna działalność. Najniższa krajowa. 7 dni w tygodniu. Kierownik salon - nie wypał. Dobrze sprzedaje samochody ale nie potrafi zarządzać zespołem. Serwis ciągle nowe osoby - młode bez doświadczenia. Non stop rekrutują recepcja, serwis. Jeżeli chodzi o laskę z ubezpieczeń, jest miła uśmiechnięta. Ogrania dział za dwie osoby zawsze pomocna.Kogo mogę pochwalić to Panią z sekretariatu - zawsze pomoże, doradzi i pogada.

zdegustowany

nie polecam, praca za najniższą krajową na umowę zlecenie gdzie przepisy jasno mówią, że 8 godzin pod kierownictwem dzień w dzień musi być umowa o pracę, rekrutują mnóstwo osób i robią sobie dnie próbne. Nie ma ani jednego pozytywnego komentarza na ich temat w Internecie.

BYLY PRACOWNIK SERWISU

SZKODA CZASU DLA TEJ FIRMY! PLACA NAJNIZASZA KRAJOWA, MAMIA STANOWISKAMI I ROZWOJEM KTÓREGO NIE MA I NIE BĘDZIE BO WŁAŚCICIEL JEST NIEREFORMOWALNY I NIE ZNA SIĘ NA NICZYM. BRAK SZACUNKU DLA PRACOWNIKA JESTES NIKIM, ZA NADGODZINY NIEGDY NIE ZAPLACA BO TAM POWINNIENES PRACOWAC NAJLEPIEJ CHARYTATYWNIE. W OGÓLE TO CIRESZ SIE ŻE TAM PRACUJESZ, WE WSZYSTKICH DZIAŁACH SA JAKIEŚ SZUJE, KTÓRE TYLO CZEKAJA ZEBY CIE POD... LASKA KTÓRA PRACUJE W UBEZPIECZENIACH JEST NIE MIŁA WSZYSSCY MAJA ZA NIA PRACOWAC A ONA TYLKO KASE ZBIERA, TAK SAMO JEST Z SERWISEM. ODRADZAM

MISZA

ANWA znowu rekrutuje do pracy tyle ze tym razem na kierownika call center, jak tylko pojawia się ich ogłoszenie to pisza że jest to Autoryzowany Dealer Samochodów prestiżowej marki zatrudni.. to na pewno Anwa, bo inaczej gdyby podali nazwe firmy to by było lipnie z chętnymi w tej firmie. Przestrzegam przed tą firmą ! płacą marne groszę a wymagania mają takie że powinni tu pracować ludzie po MBA :) za płace głodowe. Pracowałem tam ponad 3 lata i żałuje że tak długo. Odradzam

BYŁY PRACOWNIK

Niestety wszystkie powyższe opinie zgodne z prawdą. Miałem okazję współpracować z tą firmą parę lat. Ostrzegam wszystkich przyszłych kandydatów starających się o pracę w Anwa nie podejmujcie zatrudnienia! Mydlenie oczu na rozmowie kwalifikacyjne przez Zarząd jest złudne, obiecują wiele a w ostateczności jest to najniższa średnia krajowa, o premii można pomarzyć w historii tej firmy nikt nie dostał jedynie obciążenia i co miesiąc strach przed tym ile zabiorą z wypłaty za brak identyfikatora itp. (usunięte przez administratora) Siedzenie po nocach bez dodatkowej zapłaty ciągłe uwagi i pretensje,że człowiek próbuje zarobić dla firmy ważniejsza czysta podłoga w zimie niż klienci. Szkoda czasu na tą firmę ogromna rotacja pracowników spowodowana powyższymi uwagami. Jedyny plus to ludzie którzy tam pracują świetna ekipa, która niestety powoli się wykrusza. Podsumowując szkoda czasu na ANWA SP ZOO.

ANWA0000

TO CO TUTAJ PISZECIE JEST PRAWDA ALE TO SA OFICIALNE INFORMACJE A CO Z FUNDUSZEM SOCIALNYM Z KTOREGO JESTESMY OKRADANI Z ANEKSAMI KTORE SA TWORZONE W WEWNATRZ FIRMY Z GODZINAMI NADLICZBOWYMI ZA KTORE NIE PŁACA. JEST TO BARDZO DZIWNA SYTUACJA MOZE KTOS ICH KRYJE I NIE MA ZADNYCH KONTROLI PO TYLU KOMENTARZACH KTOS Z INSTYTUCJI PANSTWOWEJ POWINIEN SOBIE POMYSLEC ZE TAM FAKTYCZNIE JEST COS NIE TAK I PRZEROWADZIC NIE ZAPOWIEDZIANA KONTROLE. DLA WSZYSTKICH KTORZY MIELI DO CZYNIENIA Z ANWA 1. W NOWYCH ANEKSACH PAPIER TOALETOWY PRACOWNIK BEDZIE SOBIE SAM KUPYWAŁ ZEBY CZASAMI NIE KOZYSTAC Z FIRMOWEGO SZORSTKIEGO SZAREGO.

ciekawi mnie

czy ktoś się orientuje jak wygląda kwestia wynagrodzenia (kwota +-) u konkurencji tzn. ICN ?

ale żem cyc

Uzależniony być nie możesz od niczego, żonatym/mężatym być nie wypada, najlepiej jak otworzysz własną działalność, przyniesiesz swoje narzędzia (jeśli starasz się na serwis) i dopłacisz do zatrudnienia u Pana(usunięte przez administratora)

Anonim 2

A takie "proszem Pana" że tu wynagrodzenie jest od "sprzedanych godzin proszem Pana", hahahaahahahaa

.m

Rozmowa całkiem sympatyczna prawie wszystko się zgadza co państwo napisali co dalej czas pokaże

ślązak

w owej firmie. podstawa najniższa krajowa + prowizja od....nie wiem czego uzależniona ??, lub Działalność gosp. brak urlopu, chorobowego i emerytury. szkolenia weksel in blanko za zwrot kosztów w przypadku zwolnienia do 3 lat od ostatniego szkolenia, praca tylko dla niepalących!!! płatne spóźnienia. Po co w takim razie zatrudniać się w tej firmie ? lepiej od razu na swoje.

iwka
@ślązak 07.05.2013 22:28
w owej firmie. podstawa najniższa krajowa + prowizja od....nie wiem czego uzależniona ??, lub Działalność gosp. brak urlopu, ch...

kompletne wymysly, zdaje się ze te negatywne opinie piszą tylko ci co zostali zwolnieni bo nic nie potrafili

jolo
@iwka 16.07.2014 15:46
kompletne wymysly, zdaje się ze te negatywne opinie piszą tylko ci co zostali zwolnieni bo nic nie potrafili...

A to tam zwalniali? Jak narazie to wiem tylko o jednym pracowniku którego zwolniono ale to on się prosił. Toyota nie zwalnia z powodu szkoleń za które zapłaci pracownik gdy sam się zwolni. Coś mi się wydaje że nie czytałeś umowy która grubością może dorównywać lekturze szkolnej na poziomie maturzysty ;)

ancora

Do KORA: To zle wiesz odnosnie ponoszenia kosztow i szkolen - Pan (usunięte przez administratora) z co poniektorymi bylymi pracownikami się sądził nawet, wiec masz nieprawdziwe i błędne informacje, bo niektórzy się ugięli i mu zwracali koszty, a inni poszli do sądu.... Dziwny ten Twój wpis, bo jesli mówisz ze współpraca z kierownictwem tam wyglada ok to sorry... nie wierzę. Szkoda marnowania czasu w takiej firmie, traktuja cię jak smiecia, zero szacunku do pracy i zaangażowania, widzą tylko to co jest zrobione źle, nie potrafią pochwalić.... Jeśli to czyt ktoś z kierownictwa to niech się zastanowi jak musza go odbierać ludzie z którymi na co dzień pracuje skoro 99% wypowiedzi tutaj brzmi niemal jednogłośnie i negatywnie...

kora

Ja pracowalam w tej firmie 3 lata i nie narzekalam, wiadomoze ze zarobki mogly by byc lepsze ale widomo jak jest teraz, wszedzie tak jest, Odeszlam tylko i wylacznie ze wzgledu na zarobki, ludzie którzy tam pracują są super! Pozdrawiam jak to czytają. Wszelkie popisywanie weksli i umów jest tylko po to zeby ludzie ktorzy sa przyjmowani do tej firmy nie odchodzili po 3 miesiacach, bo szkoda czasu, z tego co wiem to jeszcze nikt nie ponosil kosztów szkoleń i za nic nie placił.

obecna klientka Toyoty

potencjalny Klient Toyoty - 2013-01-04 14:18:06 solidaryzuje sie z Wami. Miałem kupic Toyote Avensis w Anwie- pojadę do Katowic i tam Kupie. nie bede nabijał kasy temu prezesowiI żeby wszyscy mieli takie podejście, to i w tym kraju żyłoby się lepiej... Mój mąż pracował u obydwu dealerów w Krakowie - i tu i tu zasady podobne, nie godne i nie mającego nic wspólnego z ideami Toyoty. Wyzysk człowieka przez człowieka. Ale miłość do marki pozostała. Teraz to my jesteśmy Klientami, ale auta kupujemy w Kielcach. Apeluję, obchodźcie krakowskich dealerów tej zacnej marki szerokim łukiem - uprzejmość to tylko pozory!

potencjalny Klient Toyoty

solidaryzuje sie z Wami. Miałem kupic Toyote Avensis w Anwie- pojadę do Katowic i tam Kupie. nie bede nabijał kasy temu prezesowi

j_ola

ona - 2012-10-15 10:57:58 a powiedz mi jak wygląda praca na stanowisku kasowym/wprowadzania danych?? też tak źle??A w zasadzie to porównywalnie jak w Biedronce....

ona

a powiedz mi jak wygląda praca na stanowisku kasowym/wprowadzania danych?? też tak źle??

Zostaw opinię o Toyota - Kraków

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Toyota