SALESmanago

1.2 Dodaj merytoryczną opinię

Opinie o SALESmanago

Pracodawca

 Aktualność
Negative target group – jak ją znaleźć i czego cię nauczy?

Wrzesień 08 2021



Negative Target Group to jedno z mniej znanych narzędzi marketingu. Dobrze wykorzystane potrafi być niezwykle skuteczne. Pomaga tworzyć lepsze treści, lepiej targetować reklamy i w efekcie przekłada się to na wzrost zwrotu z inwestycji. Czytaj dalej by dowiedzieć się, jak znaleźć negative buyer persona i czego możesz się z nich nauczyć?

Badanie McKinsey pokazuje, że reklamy dopasowane do potrzeb klientów mogą znacząco zwiększyć ROI – nawet 8-krotnie, a także podnieść sprzedaż o co najmniej 10%. Statystyki mówią, że na każdego dolara wydanego na Google Ads firmy uzyskają 2 $ przychodu. Jest to bardzo dobry punkt wyjścia do rozważań na temat tego czy dobrze wydajesz swój budżet marketingowy. Jeżeli twoje ROI jest poniżej tych dwóch dolarów, to znaczy, że masz przed sobą spore pole do optymalizacji wydatków. Można to robić na wiele sposobów, ale kluczem jest tutaj odpowiednie dopasowanie targetowania i rozpoznanie grupy docelowej.

Pierwszym krokiem na pewno jest ustalenie buyer person. Na tej podstawie tworzysz grupy docelowe, do których targetujesz poszczególne kampanie i kreacje reklamowe. Czasem jednak zdarza się tak, że mimo ustalenia grupy targetowej generujesz duży ruch, ale nie przekłada się na konwersje. Może to oznaczać, że w wybranej grupie znajdują się osoby, które tylko pozornie do niej pasują. I to właśnie one mogą stanowić podstawę do stworzenia negative buyer persona.
 
Czym jest negative target group?

Negative target group, negative target market, negative target persona – to wszystko określenia na osoby i grupy osób, do których z różnych powodów nie chcesz kierować swojego przekazu, ponieważ nie są one odbiorcami tego co oferujesz. Są to osoby, które przyjdą na twój event, skorzystają z darmowych próbek, ale nie zostawią po sobie wartościowych danych, ani nie zostaną klientami w przyszłości. To osoby, które kupią twój produkt, a potem zostawią negatywną recenzję w sieci, ponieważ nie odpowiada on ich potrzebom, mimo że na etapie wyświetlania reklamy i zakupu wydawało się, że jest dobrze dopasowany. To osoby, które będą najbardziej problematycznymi klientami, ponieważ ich oczekiwania nie będą się pokrywać z obietnicą, którą dajesz razem z produktem.
 
Dlaczego oznaczenie negative target market jest ważne?

Wydawać by się mogło, że negative buyer persona to osoby, których będziesz chciał unikać jak ognia. W pewnym sensie jest to prawda. Jednak aby skutecznie je wykluczać targetując przekaz marketingowy, dobrze jest wiedzieć, kim one są w pierwszej kolejności. Ponieważ może się tak zdarzyć, że negative buyer persony produktu A będą twoimi idealnymi buyer personami produktu B, bardzo możliwe, że znajdują się w twojej bazie danych. I absolutnie nie są personae non gratae, których absolutnie nie chcesz mieć w swojej bazie. To po prostu klienci, którzy kupią tylko wybraną grupę produktów, a nie będą zainteresowani pozostałymi. Dlatego określenie negative target group dla usługi lub produktu pozwoli ci mądrze stosować wykluczenia w poszczególnych kampaniach, a także odpowiednio dopasować treści warunkowe i treści dynamiczne w spersonalizowanej komunikacji e-mail oraz spersonalizowanej komunikacji na stronie www.
 
Jak znaleźć negative buyer persona?

Na różnych poziomach budowania strategii marketingowej pojawiają się różne metody ekstrahowania negative buyer persona. Dziś skupię się na tym, jak znaleźć je i oznaczyć na platformie CDP. W negative target group można umieścić:

  • osoby, które weszły na stronę www lub konkretny URL przypadkiem, np. kliknęły niechcący w reklamę na Facebooku. To osoby, które zniknęły ze strony bez żadnej interakcji po jednokrotnym jej odwiedzeniu.

  • osoby, które w 90% są zainteresowane produktami z kategorii X (czytają o nich, odwiedzają adresy URL wybranych kategorii, kupują konkretne produkty), ale jednorazowo dokonują zakupu z kategorii Y (np. jako prezent).

  • osoby, które były zainteresowane produktem dawno temu, ale kupiły go raz, lub nie kupiły wcale.

  • osoby, które zmieniły miejsce zamieszkania, więc część ofert związanych z lokalizacją już ich nie dotyczy, a może wręcz denerwować.

  • osoby, których potrzeby zmieniły się wraz z wiekiem (lub z wiekiem ich dzieci).

  • osoby zainteresowane tematyką, ale niezainteresowane produktami (np. kibice czytający newsy o rywalach ulubionej drużyny). Będzie to np. grupa, która wchodzi na bloga i czyta treści, ale nigdy nie wchodzi do sklepu, albo osoba, która przeszła przez cykl Lead Nurturing dla konkretnej kategorii zainteresowań, ale nie wykonała żadnej mikro-konwersji.

  • osoby, które spełniają założenia grupy docelowej, ale nie wykazały aktywności zakupowej, subskrybują newslettery, ale nigdy w nie nie klikają, nie reagują na e-maile z promocjami.


 
Jakich danych szukać tworząc negative target group?

Aby stworzyć negative buyer persona, można korzystać z szeregu danych. Ich dobór będzie w dużej mierze zależeć od tego, jakimi informacjami dysponujesz, jaki typ eCommerce prowadzisz i jakie są główne założenia dotyczące tej anty-persony. Na pewno warto zwracać uwagę na:

  • dane transakcyjne,

  • aktywności związana z subskrypcjami,

  • aktywności na www,

  • aktywności w aplikacji mobilnej,

  • dane demograficzne (wiek, lokalizacja),

  • dane deklaratywne,

  • segmenty związane z zainteresowaniami i aktywność w ich obrębie,

  • dane dotyczące predykcji.


Odpowiednie ich zestawienie na przykład w Centrum Hiper Segmentacji SALESmanago da ci pożądany efekt w postaci gotowych segmentów osób, którym nie chcesz sprzedawać określonych produktów lub usług.
 
Jak korzystać z negative buyer persona?
 
Kiedy już porządnie oznaczysz negative target group dla poszczególnych produktów, kategorii produktów lub usług, możesz zacząć stosować je do poprawy swojej komunikacji marketingowej.

Obszar #1 PPC

Pierwszym co rzuca się na myśl, jest oczywiście wykluczanie tych osób z kampanii PPC. To obszar, w którym optymalizacja wydatków jest najszybciej i najwyraźniej widoczna. Wykluczenie negative buyer person z poszczególnych kampanii pozwoli ci mądrze sterować współczynnikami konwersji, a także zwiększy poziom zadowolenia klientów z nabytych produktów i usług. To jednak nie wszystko. W końcu marketing nie kończy się na Google i Facebooku. Pozostałe kanały marketingowe także bardzo skorzystają z wyodrębnienia negative target market.
 
Obszar #2 E-mail i www

Tworząc kampanie mailowe możesz skupić się na dostosowaniu przekazu do najlepszych buyer person, a adresując wysyłkę dla pewności z grupy odbiorców wykluczyć te osoby, które znajdują się w negatyw target group. Wpłynie to pozytywnie na statystyki wysyłki. Trafi ona do osób zainteresowanych samym produktem. Przełoży się to zarówno na takie wskaźniki jak open rate (OR), click-through rate (CTR), jak i konwersje wspierane w tym kanale. Co więcej, lepsze targetowanie kampanii e-mail wpłynie też pozytywnie na twoją reputację. Mniej wiadomości będzie ignorowanych i oznaczanych jako spam.
Nie oznacza to wcale, że musisz nagle tworzyć setki kampanii tylko po to, żeby trafić do każdej osoby indywidualnie. Customer Data Platform (CDP) daje ci możliwość hiper personalizacji treści. Oznacza to w praktyce, że każdy z odbiorców może dostać przekaz dostosowany 1:1 do swoich potrzeb i zainteresowań.
Negative buyer persona możesz wykorzystać także tworząc wiadomości z treściami warunkowymi. W tym scenariuszu przygotowujesz jedną kreację, do której możesz dodać dynamicznie zmieniające się elementy. Będą one różne dla różnych osób odbierających e-mail. Podobnie sprawa ma się z treściami na stronie www. Treści warunkowe i dynamiczne zmieniają krajobraz twojego serwisu tak, aby osoby odwiedzające wiedziały tylko to, co je interesuje.
Możesz też podkreślać cechy nielubiane przez negative buyer persona w różnych treściach, żeby uchronić te osoby przed kupnem produktu, który ich nie zadowoli.
 
Obszar #3 Rozwój produktu

Innym zastosowaniem negative buyer persona jest obszar związany z Product Development. Analiza negatywnej grupy docelowej, w tym przyzwyczajeń, zachowań i transakcji tych osób, pozwala znaleźć obszary produktu, które – z pozoru atrakcyjne – mogą się wydawać trudne dla niektórych odbiorców. Jeśli pragniesz, żeby twój produkt był bardziej uniwersalny, możesz skupić się na rozwoju odkrytych obszarów tak, aby dopasować go lub inną jego wersję także do potrzeb tej grupy. Pozwoli ci to zwiększyć pulę odbiorców i stworzyć jeszcze lepszy produkt. Możesz na to spojrzeć również z innej strony: to, co uwielbiają wyidealizowane buyer persony, a nie cierpią negative buyer persony, to także wskazówki odnośnie kierunku rozwijania produktu, który będzie jeszcze lepiej sprzedawał się w wybranej grupie.
 
Czy usuwać negative buyer persona z bazy danych?

Zdecydowanie nie! Negative buyer persona to często osoby, które są pożądane w innych segmentach grupy odbiorców. Wiedza o ich istnieniu powinna być raczej wykorzystana do jeszcze lepszej personalizacji wysyłanych komunikatów. Pomogą w tym treści dynamiczne i testy A/B/X.
Zanim zaczniesz sprzątać bazę danych, zapytaj siebie o to, co jeszcze możesz zrobić, by polepszyć doświadczenie tych grup. Skup się raczej na mądrym wykluczeniu segmentów z grup odbiorców, niż usuwaniu ich bez zastanowienia.
Jeśli jednak twoje zabiegi nie przynoszą żadnego pozytywnego skutku, rozważ porządki w swojej CDP. Jeśli masz tam osoby, które od ponad 1 roku nie wykazały aktywności w danym kanale, to warto zastanowić się, czy dalej chcesz przepalać budżet na reklamy i SMSy do nich i psuć reputację w kanale e-mail.

Negative target group – kilka słów na koniec

Wszystkie kontakty w twojej bazie danych są ważne. Część z nich dlatego, że konwertują, kupują i budują długoterminową relację z marką. Pozostała część dostarcza ci wielu cennych informacji, pomaga ci się uczyć na własnych błędach i dzięki temu ulepszać produkt bądź usługę.
Negative buyer persony to źródło wielu danych, które mówią ci, czego nie robić. Jeżeli nie chcesz przepalać twoich marketingowych pieniędzy, masz narzędzia i chęć, aby się uczyć, znajdziesz w nich kolejną fantastyczną drogę do optymalizacji swoich wydatków i jednocześnie uzyskania większych zwrotów z inwestycji.
Targetowanie produktów do odpowiednich klientów sprawi również, że będziesz budować mocniejsze relacje z nimi. Zwiększy to także prawdopodobieństwo, że z czasem kupujący i płacący klienci staną się adwokatami marki i twoimi prywatnymi influencerami.
Czy chcesz wypróbować negative target group? Porozmawiaj ze swoim opiekunem w SALESmanago i wspólnie stwórzcie negative buyer persony dla twojego e-commerce.

Kandydatka Nowy wpis
Kandydat

Rekrutacja w tej firmie to jakieś nieporozumienie. Pierwsza rozmowa została odwołana na 5 minut przed rozpoczęciem i przeniesiona na inny termin. W drugim terminie w końcu udało się złapać online. Rozmowa nic szczególnego, żadnych specjalistycznych pytać. 20 minut gadania o niczym specjalnym. Osoba rekrutującą zapewniała, że da odpowiedź niezależnie od tego jaka będzie decyzja do dwóch tygodni. Mija miesiąc i zero odzewu. Firma chyba aspiruje na bycie korporacją ale w rzeczywistości to jakiś Polski prywaciarz dorwał się do biznesu na wysokich stanowiskach poobsadzał sobie podobnych i funkcjonuje to tak jak funkcjonuje…. A obiecują gruszki na wierzbie. Nie dajcie się zmylić opinią. Ewidentnie piszą je pracownicy, którzy za pewne zostali do tego zmuszeni albo dostali za to jakąś premie. Lepiej czytać opinie o nich zaczynając od ostatniej strony. Tam faktycznie napisana jest prawda. Generalnie jeśli ktoś tam aplikuje i ma mieć rozmowę, to nie polecam, strata czasu ???? Liczę na to, że kiedyś takie firmy znikną z rynku pracy.

Łukasz86 Nowy wpis
Użytkownicy czekają na odpowiedź 12 dni.
Kandydat
 Pytanie

Hej Mam pytanie dot. rekrutacji. Ok 3 tygodnie temu miałem rozmowę rekrutacyjną na stanowisku Junior QA Specialist. Na rozmowie zostałem zapewniony, że nawet jeśli nie przejdę dalej zostanę o tym poinformowany. A puki co zero odzewu. Zdaję sobie sprawę, że często gęsto pojawiają się podobne praktyki w innych firmach. Ale pomimo to uwierzyłem rekruterowi że u nich jest inaczej. Jakie jest Wasze doświadczenie w tym temacie?

Ms
Były pracownik
 Pytanie

Jedno z najgorszych miejsc pracy do jakiego miałem nieprzyjemnośc trafić. Pracodawca, który wykupił profil na gowork i zaspamował go reklamami, żeby ukryć opinie. Czy trzeba tu coś w ogóle dodawać?

Anonim Nowy wpis
Były pracownik
@Ms

Dokładnie. Wystarczy spojrzeć na opinię w Google Reviews. W moim mniemaniu nie dość że źle traktują pracowników to również swoich klientów. Najlepsze jest to że 5 gwiazdek dają osoby które pracują tam od lat i są na wysokich stanowiskach czyli tak na prawde to one moim zdaniem odpowiadają za tą sytuację

GG Nowy wpis
Były pracownik

W moim odczuciu atmosfera panująca w pracy była bardzo zła. Według mnie osoby na stanowiskach TL nie powinny zarządzać zespołami bo najzwyczajniej w świecie brakuje im do tego umiejętności i wiedzy. Niestety moim zdaniem te braki w umiejętnościach miękkich i brak empatii wpływały bardzo mocno na codzienną pracę. Z mojej perspektywy mogę podać jako przykład brak jasno sprecyzowanych wymagań, brak organizacji pracy, brak nadzoru nad projektem osoby decyzyjnej. Tak jak kolega wspomniał wyżej, system ten firmy jest bardzo obszerny i skomplikowany. Dla osoby która jest totalnie nowa niemożliwym jest aby była w stanie szybko się wdrożyć w pracę oraz zacząć samodzielnie podejmować decyzje. A w moim odczuciu właśnie z podejmowaniem decyzji jest problem w tej firmie. A więc wiem z autopsji że sprawy są odkładane na później, zamiatane pod dywan, ignorowane, dopiero w ostatniej chwili okazuje się że coś jest na wczoraj. Wtedy nastaje wywieranie presji oraz zwalanie winy na innych. Z mojego doświadczenia wiem jak to się skończyło ( jako moje doświadczenie mogę podać przykład osoby która złożyła oficjalną skargę do szefostwa na TL (niestety nie przyniosło to skutku) ta sama osoba niedługo po tym się zwolniła. Jest to bardzo przykre że brakuje reakcji w sytuacji gdy dochodzi do nadużyć. Ja pracowałam na umowie zleceniu, bez opieki prywatnej, jako benefit miałam dostęp do darmowego piwa oraz zupy. Musiałam raportować każda minutę swojej pracy w Exelu (!). Odrabiałam 30 min przerwę. miałam duży problem z uzyskaniem w tamtym czasie pracy zdalnej (mimo sytuacji z pandemią).To samo mówi za siebie niestety. Podsumowując moja subiektywna opinię, jeśli ktoś jest bardzo zdesperowany to może spróbować swoich sił. Mi zajęło sporo czasu uporanie się z traumą jaka tam doznałam oraz oduczenie się złych nawyków w pracy. Pracując w obecnej firmie widzę jak wiele złych rzeczy działo się w SM.

 Rozmowa kwalifikacyjna
Jak oceniasz przebieg procesu rekrutacyjnego w firmie SALESmanago? Czy jest łatwy, czy może trudny do przejścia? Czy gdybyś miał możliwość odbycia rozmowy kwalifikacyjnej jeszcze raz, to również skorzystałbyś z zaproszenia?

Pracodawca

 Aktualność
6 sposobów na utrzymanie efektywności email marketingu w dobie Mail Privacy Protection od Apple

Październik 27 2021



Twierdzenia, jakoby Mail Privacy Protection, nowa funkcjonalność od Apple, miała na zawsze zmienić krajobraz email marketingu, są mocno przesadzone. Oczywiście, mamy do czynienia ze zmianą, jednak w rzeczywistości, w której klienci technologicznych gigantów żądają prawa do prywatności, tej zmiany można się było spodziewać. To po prostu kolejna oznaka pewnego trendu. I znamy więcej niż jeden sposób, aby na krok Apple odpowiedzieć.

Co wydarzyło się w świecie email marketingu. Znowu

Mail Privacy Protection, aktualizacja oferty Apple zapowiedziana po raz pierwszy 7 czerwca, stała się rzeczywistością. Po wdrożeniu funkcjonalności Apple Tracking Transparency, która efektywnie zakłóciła przepływ informacji w środowisku Mobile App Advertising, to już kolejny taki krok Apple.
 
Tym razem firma wywołała zamieszanie w świecie email marketingu, wprowadzając Mail Privacy Protection. Nowa funkcjonalność poważnie ograniczy użycie pikseli śledzących i ukryje adresy IP użytkowników przed marketerami.
 
Jak twierdzi Apple: “Mail Privacy Protection ukrywa twój adres IP, więc wysyłający nie jest w stanie połączyć go z inną twoją aktywnością w sieci ani określić twojej lokalizacji. Nie pozwala też wysyłającemu dowiedzieć się, czy i kiedy odbiorca otworzył jego wiadomość”.
 
Najprościej rzecz ujmując, konsumenci mają teraz więcej kontroli nad procesem śledzenia wiadomości. Mogą ten proces zablokować, a to sprawi, że bardzo trudno będzie oszacować, czy wiadomość w ogóle została otwarta, czy też wciąż czeka w skrzynce odbiorczej.
 
W październiku 2021 funkcjonalność dostępna jest dla użytkowników aplikacji Mail na iOS 15 i iPadOS 15. Dla użytkowników Macbooków zmiana przyjdzie wraz z debiutem systemu macOS Monterey.
 

Zanim przyjrzymy się zmianom w szczegółach, spróbujmy określić, ilu użytkowników prawdopodobnie skorzysta z nowej funkcjonalności.

Ilu użytkowników przyjmie Mail Privacy Protection
 
Litimus spodziewa się, że jedna trzecia iPhonów będzie wyposażona w iOS 15 w ciągu pierwszego tygodnia od premiery, 50% w ciągu miesiąca, 75% w ciągu 2 miesięcy, wreszcie 90% użytkowników będzie miało iOS 15 zainstalowany na swoich urządzeniach w ciągu 6 miesięcy od chwili dotarcia systemu na rynek. Dla systemu iPadOS 15 prognozy są bardzo podobne.
 
Biorąc pod uwagę fakt, że jest wysoce nieprawdopodobne, że użytkownik świadomie zrezygnuje z ochrony oferowanej przez nową funkcjonalność, należy oczekiwać, iż uczestnicy iOS 15 zaczną z niej korzystać praktycznie w 100%. Przewidywanie to bazuje również na popularności, jaką osiągnęła poprzednia, wspomniana już funkcjonalność App Tracking Transparency. Z badań Flurry Analytics wynika, że w USA korzysta z niej 96% użytkowników.

Jak działa Mail Privacy Protection
 
Od teraz kiedy tylko użytkownik Apple otworzy aplikację Apple Mail, zobaczy ekran przedstawiający do wyboru dwie opcje: chroń aktywność skrzynki email oraz nie chroń aktywności skrzynki email. Żadna z tych opcji nie jest domyślnie zaznaczona. Ekran wygląda tak:


źródło

Oznacza to, że użytkownik musiałby świadomie wybrać opcję “Nie chroń aktywności skrzynki mailowej”. Taki wybór jest wysoce nieprawdopodobny, nikt zbyt chętnie nie mówi: nie, nie chcę, żeby moje dane były chronione.
Wraz z wyborem objęcia maili obsługiwanych przez aplikację ochroną, zmienia się ścieżka dotarcia wiadomości do użytkownika. Od teraz wiadomości docierały będą jedynie przez serwer proxy Apple, gdzie cała ich zawartość, z pikselami śledzącymi włącznie, będzie najpierw wstępnie ładowana.
 
Od tej chwili włączenie Apple Mail inicjuje pobranie wiadomości email od dostawcy usługi mailowej na urządzenie użytkownika. W nieoznaczonych interwałach czasowych Apple będzie pobierać wszystkie zawarte w mailu obrazy i tworzyć ich kopie w Apple Privacy Cache. Pobranie zainicjuje serwer proxy o adresie IP zgodnym przybliżonym regionem użytkownika. Apple zażąda od dostawcy usługi mailowej obrazów zawartych w emailu. Pomiędzy nimi będzie znajdował się m.in. piksel śledzący.
 
Jeśli użytkownik otworzy wiadomość, zainicjuje w ten sposób żądanie pobrania i wyświetlenia zawartych w mailu obrazów. Żądanie nie przyjdzie jednak od dostawcy usługi mailowej, tylko z Apple Cache. 
 
Tak więc zarówno IP użytkownika, faktyczne otwarcie maila, jak i czas takiego otwarcia pozostanie niewidoczny, tak długo, jak długo użytkownik pozostawi aplikację Apple Mail włączoną.


Na co wpłynie nowa funkcjonalność Apple

Otwarcia, czasy otwarcia, przekazywanie
 
Sygnały otwarcia przez użytkowników Apple zaliczą najprawdopodobniej drastyczne, fałszywe wzrosty. Do tej inflacji przyczynią się wszystkie adresy mailowe, od wszystkich dostawców, zarówno prywatne, jak i służbowe.
 
Przez to, jak Mail Privacy Protection działa, sygnały o czasach otwarcia również stracą swoją wiarygodność. Biorąc zaś pod uwagę fakt, że funkcjonalność blokuje śledzenie wiadomości, informacja o przekazaniu maila dalej nie będzie już dostępna. 

Identyfikacja urządzeń użytkowników
 
Niedostępna będzie już też informacja o typie urządzenia, na jakim użytkownik otworzył email. W krótkiej perspektywie oznacza to przynajmniej, że liczbę urządzeń oznaczonych jako nieznane można będzie uznać za reprezentatywną dla użytkowników Apple.
 
 Informacja o lokalizacji
 
Z uwagi na użycie serwerów proxy, szczegółowa lokalizacja użytkownika nie będzie już dostępna. Z położenia serwera proxy marketerzy wciąż mogą jednak wydobyć jakieś użyteczne informacje, np. informacja o kraju położenia będzie wskazówką co do zgód użytkownika, wymaganych przez lokalny system prawny.
 
Treści Live
 
Treści live pojawiają się w mailu, kiedy ten zostanie otwarty. Skoro czasy otwarcia nie stanowią już wiarygodnej informacji, treści takie jak wyniki sportowe na żywo będą już prawdopodobnie nieaktualne dla użytkowników Apple. Treści bazujące na lokalizacji użytkownika również na tym ucierpią.

6 sposobów na poradzenie sobie z funkcjonalnością Mail Privacy Protection
 
Dostosuj metody analizy maili
 
Najistotniejsza zmiana wynikać będzie prawdopodobnie z inflacji sygnałów otwarcia. Sygnały te nie będą już wiarygodną informacją. Dotychczas marketerzy szczególnie je cenili, miały bowiem największą częstotliwość pośród sygnałów zaangażowania klienta. Marki, dla których zaangażowanie jest ważniejsze, niż konwersja, szczególnie na tym ucierpią.
 
Aby oczyścić sobie pole do analiz, przygotuj listę klientów nieużywających sprzętu Apple. Posłużą jako grupa kontrolna w procesie szacowania ogólnej wydajności otwarć w tych obszarach, w których pozostaną one istotnym wskaźnikiem. 
 
W innych obszarach mądrze będzie dostosować do nowej sytuacji zakres poddawanych analizie wskaźników. Warto przyjrzeć się bliżej ilości rezygnacji z subskrypcji i zgłoszeń spam. Przydatne będzie nawet wyjście w ogóle poza metryki email i spojrzenie na zakupy offline, wizyty na stronie czy logowania do kont. 
 
Brak informacji o przesyłaniu maili dalej nie będzie miał pewnie aż tak zasadniczego wpływu, choć ucierpieć mogą na tym niektóre typy kampanii.
 
Zmień zasady zarządzania nieaktywnymi kontaktami i segmentacji opartej na aktywności
 
Otwarcia stanowią istotny wskaźnik dla algorytmów używanych przez dostawców usług email do śledzenie spamu. Wskaźnik ten musi utrzymywać się na wysokim poziomie, jeśli nie chcesz tam właśnie ze swoimi wiadomościami trafić. Stosowane do tej pory w tym celu kampanie ożywiające zaangażowanie lub ponawianie próśb o zgodę na wysyłanie materiałów, stosowane w celu odfiltrowania niezaangażowanych kontaktów, nie pomogą w tej sytuacji, tak samo, jak różnicowanie kampanii na podstawie danych z otwarć i kliknięć. Nie zaangażowani klienci i tak staną się częścią inflacyjnego balona. Wciąż można jednak ustalić użytkowników nieaktywnych w ogóle lub od bardzo długiego czasu. Do nich wciąż warto kierować takie kampanie.
 
Kiedy już oszacujesz nowy przelicznik zaangażowania, porównaj obecny, bazujący na otwarciach model z modelem nowym. W ten sposób ustalisz nowe progi inicjacji kampanii ożywiających zaangażowanie lub ponawiających prośby o zgodę na wysyłanie materiałów. 
 
Choć wspomniane wyżej metryki takie jak zakupy offline, wizyty na stronie czy logowania do kont nie dadzą ci bezpośredniego wglądu w statystyki dostarczalności, to wciąż będą sygnałem o większej częstotliwości niż same tylko kliki. Dostarczalność prawdopodobnie nieco spadnie, ponieważ zarządzanie nieaktywnymi kontaktami nastręczy nieco komplikacji. W tej sytuacji możesz rozważyć zatrudnienie specjalisty w celu monitorowania tego wskaźnika w długim okresie.
 
Jeśli stosujesz Send Time Optimization, przygotuj się na fałszywe sygnały
 
Send Time Optimization (STO), używane w celu wyznaczenia najlepszej pory na wysyłanie wiadomości email na podstawie dotychczasowego zachowania klienta, zaczną teraz generować fałszywe sygnały, przynajmniej w krótkiej perspektywie. Sygnały pojawiać się zaczną najprawdopodobniej w ciągu kilku godzin, najwyżej dni, od chwili dostarczenia. Jeśli nie używasz STO, mądrze będzie wstrzymać się ze wdrożeniem tych narzędzi, aż ich twórcy zdobędą dostateczną ilość danych do poprawienia algorytmów tak, aby były w stanie wyliczyć na nowo optymalny czas wysyłki w oparciu o kliknięcia i inne zachowania klientów.

Zmień kryteria w procesie optymalizacji tematu maila
 
Skupianie się na otwarciach w celu wyłonienia zwycięzcy testów A/B nigdy nie było szczególnie mądre. Związek otwarć z konwersją zawsze był luźny, otwarcia były jednak sygnałem o najwyższej częstotliwości wśród mogących stanowić kryterium dla testów.
 
Sygnałem o częstotliwości mniejszej, jednak silniej powiązanym z konwersją, są kliknięcia.
 
Zbieraj informacje o preferowanych przez klientów miejscach
 
Poza kwestiami prawnymi, serwery proxy nie dostarczą zbyt wielu informacji na temat preferowanych miejsc, a w granicach tak rozległych, jak kraj, prawdopodobieństwo błędnego typowania jest ogromne. Bardzo owocne może w tej sytuacji okazać się proaktywne podejście, na przykład proszenie podczas onboardingu nowych klientów o  oznaczenie swoich ulubionych miejsc, lub też używanie jako informacji miejsca dokonania przez nich pierwszego zakupu.

Rozważ celowość umieszczania zawartości live w mailach
 
Jeśli używasz funkcjonalności live content, niewiele możesz poradzić na to, że użytkownicy Apple otrzymywać będą nieaktualne informacje. Skoro Apple nie wspiera już systemowo live content, warto przyjrzeć się generowanemu przez nie ROI i dokonać oceny, czy wysiłek wciąż się opłaca.
 
Czy nowa sytuacja ma jakieś plusy?
 
Jednym ze zbawiennych skutków wprowadzenia przez Apple nowej funkcjonalności, jaki od razu przychodzi do głowy, jest zakończenie ery wskaźnika otwarć jako uniwersalnego wskaźnika i odpowiedzi na wszystko. Sytuacja skłoni marketerów do skupienia się na głębszych sygnałach o mniejszej częstotliwości jak kliknięcia czy konwersje, bezpośrednio powiązanych z sukcesem firmy. 
 
Inną pozytywną konsekwencją może być zwrot w kierunku bardziej proklienckiego podejścia, czyli dostarczania głębiej spersonalizowanych treści i budowania silniejszych relacji z marką.
Nowa funkcjonalność od Apple to tak naprawdę żadna nowość, tylko część trendu dostarczania użytkownikom rozwiązań zabezpieczających ich dane. Odpowiedź technologicznych gigantów na potrzeby ich klientów. My musimy, po raz kolejny, się dostosować. Po prostu.

Jeśli chcesz dostarczać swoim klientom bardziej spersonalizowane, angażujące treści, pobierz demo SALESmanago i oceń rozległe możliwości, jakie oferuje hiperspersonalizowana, wielokanałowa komunikacja.



Pracodawca

 Aktualność
20 trików od specjalistów Marketing Automation, jak przetrwać w cyfrowym świecie bez ciasteczek
Październik 16 2021



Post-ciasteczkowy krajobraz marketingowy stwarza mnóstwo okazji marketingowych. Aby sprawnie się po nim poruszać, warto poznać alternatywy dla marketingu opartego na third-party data. Oto 20 porad od najlepszych specjalistów na temat tego, jak poruszać się po tym świecie i tworzyć etyczne kampanie z wykorzystaniem dostępnych środków. 

Prawie połowa (49%) respondentów uważa, że prywatność danych jest wspólnym obowiązkiem przedsiębiorstw, osób prywatnych, organów rządowych i innowatorów technologicznych (iProspect x Microsoft). Szał drapieżnego zbierania danych musiał się nieuchronnie skończyć. Liczne rozporządzenia, takie jak RODO czy CCPA były antraktem do działań gigantów pokroju Google czy Apple decydujących się na odejście od mało etycznych, przekazywanych wielokrotnie w szemranych okolicznościach third-party cookies. 


Jest to wyraźna i zdecydowana odpowiedź na obawy konsumentów: 


  • 91% konsumentów jest zaniepokojonych ilością danych, jakie firmy mogą gromadzić na ich temat (iProspect x Microsoft), a 42% podjęło kroki w celu ograniczenia ilości danych, które udostępniają online. (dentsu)


  • Tylko 15% konsumentów uważa, że uzyskuje dobrą wartość w zamian za udzielanie dostępu do swoich danych. (iProspect x Microsoft)





Czy zatem tego chcemy, czy nie, dotychczasowy, oparty na danych third-party, system marketingowy czeka solidna transformacja. Już teraz wielu specjalistów od marketingu szlifuje sposoby etycznego pozyskiwania danych i mądrego ich wykorzystania. Na szczęście przynosi to pozytywne efekty w postaci powolnego odzyskiwania przez marki zaufania konsumentów. 
 
Jak zatem radzić sobie z tym wyzwaniem?



  • Jedna osoba na dwie (52%) uważa, że organizacje powinny uzyskiwać ich aktywną zgodę na wykorzystywanie danych osobowych w celu dostarczania im bardziej dopasowanych reklam online. (dentsu)





Czy zatem tego chcemy, czy nie, dotychczasowy, oparty na danych third-party, system marketingowy czeka solidna transformacja. Już teraz wielu specjalistów od marketingu szlifuje sposoby etycznego pozyskiwania danych i mądrego ich wykorzystania. Na szczęście przynosi to pozytywne efekty w postaci powolnego odzyskiwania przez marki zaufania konsumentów. 
 
Jak zatem radzić sobie z tym wyzwaniem?
8 porad od Deloitte jak poradzić sobie ze zniknięciem third-party cookies
W swoim raporcie: How the cookie crumbled: Marketing in a cookie-less world Deloitte podaje 8 konkretnych porad, które pomogą strategicznie zaplanować przejście z third-party cookies na dane first- i zero-party.


#1 Rozwijaj posiadane dane

Usprawnij zbieranie danych od pierwszej strony. Precyzyjne, staranne i dokładne wdrożenie mechanizmów zbierania danych zapewni solidny fundament do targetowania i personalizacji użytkowników, którzy już zaangażowali się w relacje z marką. Pamiętaj jednak, że kluczem do sukcesu jest odpowiednio wczesny start, ponieważ gromadzenie wystarczającej ilości danych wymaga czasu.

#2 Zagraj technologią

Wdrażaj najlepsze w swojej klasie rozwiązania do zarządzania zgodami na pliki cookie, jeśli jeszcze ich nie masz, aby mieć pewność, że posiadane dane first-party są w pełni zgodne z przepisami i przystosowane do przyszłych zmian. Ponadto jasno komunikuj swoim klientom, w jaki sposób przetwarzasz i chronisz ich dane, aby zwiększyć ich zaufanie.

#3 Zapoznaj się z danymi second-party u liderów technologicznych

Przykładowo Google i Facebook oferują zagregowane, ale szczegółowe dane o odbiorcach zebrane na swoich platformach (w tym Google Search, YouTube i wszystkie witryny w ramach Google Display Network, a także Facebook i Instagram) za pośrednictwem swoich sieci reklamowych (Google Ads i Display & Video 360 oraz Facebook Ads Manager), całkowicie bezpłatnie (w przeciwieństwie do danych third-party).

#4 Bądź na bieżąco z informacjami o etycznych odbiorcach third-party

Nie wszyscy odbiorcy zewnętrzni opierają się na danych z ciasteczek. Niektóre z tych grup można targetować na przykład za pomocą VisualDNA, które w przejrzysty sposób agreguje swoich odbiorców w oparciu o quizy dotyczące osobowości. W ciągu najbliższych dwóch lat, po wprowadzeniu zakazu wykorzystywania plików cookie przez podmioty trzecie, powinno pojawić się więcej takich grup odbiorców nie bazujących na plikach cookie.

#5 Eksploruj dane pochodzące od wydawców

Główni wydawcy zazwyczaj oferują reklamy display, video i native buys z wykorzystaniem posiadanych przez nich danych, w przypadku zawierania umów bezpośrednio lub poprzez aukcje.

#6 Stosuj „nietypowe” taktyki personalizacji

Kampanie wykorzystujące głęboką personalizację poprzez sprytne geo-targetowanie i time-parting (często nazywane „moment marketing”) zazwyczaj generują wysokie zaangażowanie, a nawet prowadzą do zdobycia nagród reklamowych, a mimo to nadal nie są szeroko stosowane w branży.

#7 Przemyśl swój techno-ekosystem marketingowy

Spróbuj przeformułować politykę własności danych i technologii, aby uzyskać jak największą kontrolę, widoczność i użyteczność własnych danych. Dane first-party są teraz ważniejsze niż kiedykolwiek, a posiadanie wszystkich danych będzie działać jako zabezpieczenie na wypadek konieczności zmiany agencji lub narzędzi, co w innych okolicznościach mogłoby spowodować utratę danych.

#8 Zwiększaj zaufanie i maksymalizuj zyski

Zmaksymalizuj oczekiwane zyski dzięki lepszemu doświadczeniu klienta, opartemu na jego większym zaufaniu, w połączeniu ze sprytnie spersonalizowanymi wiadomościami, aby dotrzeć do niego w momencie, gdy jest najbardziej skłonny do zrobienia z tobą interesów.


12 trików od praktyków Marketing Automation z SALESmanago

Po bardziej konkretne porady zwróciliśmy się do specjalistów-praktyków, którzy na co dzień wdrażają skuteczne strategie marketingowe z użyciem najnowszych technologii.

#1 Maja: Dobrze rozegraj Gated Content

Trik: Przygotuj wysokiej jakości treści, które można pobrać i wymieniaj je za dane zero- i first party    

Na czym polega: Osoby konsumujące treści chętniej wymieniają dane w zamian za konkretne korzyści i obietnicę odpowiedzialnego dysponowania informacjami. Wykorzystaj formularze i landing page’e żeby wyraźnie poinformować grupy odbiorcze co zyskają w zamian za swoje dane i jak będziesz ich używać. Pamiętaj też, żeby przygotować treści w oparciu o realne zainteresowania buyer person, żeby każda z nich miała odpowiednią motywację do pozostawienia dodatkowych informacji. Wykorzystaj hiperpersonalizację WWW żeby jeszcze bardziej uatrakcyjnić Landing page’e i w prosty sposób dopasować je do potrzeb pojedynczej osoby.     

Dodatkowe materiały: 
 
[Darmowy Ebook] Data Ethics & Customer Preference Management – Trendy, które zdominują eCommerce
[Tips & Tricks] 5 super zaawansowanych i turbo-skutecznych segmentacji dla eCommerce
 
Maja Kowalska: Od 7 lat pomaga światowym brandom B2B i eCommerce tworzyć skuteczne  strategie w zakresie content marketingu, które łączy z topowymi rozwiązaniami martech.

#2 Łukasz: Twórz automatyczne scenariusze dla anonimowych użytkowników

Trik: Wykorzystaj możliwości platformy CDP SALESmanago w kontekście automatyzacji dla użytkowników anonimowych i skutecznie reaguj na zachowania każdego kontaktu.    
 
Na czym polega: Website Automation Rules pozwalają uruchomić na stronie automatyczne scenariusze, które zadziałają także dla użytkowników anonimowych. Na podstawie ich zachowań w czasie rzeczywistym możesz modyfikować treści na stronie, oferować pomoc czy zaproponować zapis na newsletter lub powiadomienia Web Push.
 
Dodatkowe materiały: 
 
[Czytaj więcej] Website Automation   

#3 Łukasz: Personalizuj swoją stronę

Trik: Przykuj zainteresowanie użytkowników przez dostosowane treści i banery na twojej stronie internetowej.
 
Na czym polega: Dzięki informacjom kolekcjonowanym w twoim CDP, nawet w kontekście braku ciasteczek third-party możesz skutecznie personalizować stronę, by osiągać pożądane konwersje. Dzięki połączeniu ciasteczek zero- i first-party z informacjami zgromadzonymi na profilu użytkownika, możesz z nich korzystać w dowolnym momencie, by twoja strona i jej poszczególne elementy przykuwały zainteresowanie potencjalnych i obecnych klientów.
 
Dodatkowe materiały: 

[Czytaj więcej] Personalizacja WWW   

Łukasz Jordan: Od kilku lat związany z SALESmanago, gdzie z uśmiechem na twarzy wdraża najbardziej skomplikowane scenariusze Marketing Automation. Człowiek od zadań specjalnych i specjalista od budowania pozytywnych relacji w biznesowym (post-ciasteczkowym) świecie.

#4 Roksana: Dbaj o relacje z obecnymi klientami, ale pielęgnuj tych którzy jeszcze nie są gotowi do zakupu
 
Trik: Powoli edukuj potencjalnych klientów, aby przybliżać ich do zakupu na ich zasadach.
 
Na czym polega: Dzięki Lead Nurturing  przygotujesz potencjalnego klienta do dokonania zakupu – dobrze przygotowany program może zwiększyć współczynnik konwersji nawet o 50%. Pozwoli przekazać kluczowe informacje, porównania czy koncepty, aby ukierunkować myślenie potencjalnego klienta i w rezultacie przyspieszyć finalizację procesu sprzedażowego. Kierowanie cyklicznych wiadomości do potencjalnych klientów i analiza ich zachowania w odpowiedzi na te wiadomości (first-party data) ułatwia segmentację kontaktów i wskazywanie działowi sprzedaży najgorętszych ledów. Świetnie sprawdzą się też automatyczne wiadomości powitalne, które pozwolą natychmiast zidentyfikować obszar zainteresowania potencjalnego klienta i wyposażyć go w wiedzę na temat działalności naszej firmy lub naszej oferty produktowej. 

Dodatkowe materiały:
 
[Tips & Tricks] Lead nurturing x teoria perswazji A Weissa
[Darmowa Checklista] Skuteczny Lead Nurturing – darmowa checklista    
 
Roksana Lempart: Kierowniczka działu Customer Success, ma kilkuletnie doświadczenie we wdrażaniu strategii Marketing Automation. Na co dzień bardzo przyjazna i uśmiechnięta osoba, która zawsze chętnie pomaga innym.

#5 Dagmara: Zweryfikuj swoją bazę i wysyłaj korzystne dla obu stron komunikaty
 
Trik: Dopasuj komunikaty do konkretnych grup odbiorców bazując na informacjach o charakterze ich zachowań transakcyjnych.
 
Na czym polega: Wykorzystaj moduł RFM Marketing Automation, który segmentuje twoją bazę kontaktów opierając się o dane transakcyjne. Dzięki temu docenisz lojalnych klientów wysyłając im dopasowane komunikaty i stargetujesz oferty specjalne dla klientów Premium w oparciu o zbierane zero-party data. A dla mniej zaangażowanych wdrożysz działania aktywizacyjne. Wszystkie akcje możesz wykonać w jednym panelu i nie musisz tworzyć dodatkowej segmentacji.

Dodatkowe materiały: 
 
[Ogólny przegląd] RFM Marketing Automation 
[Szczegóły techniczne] RFM Marketing Automation 
 
Dagmara Zilska: Jedna z najbardziej doświadczonych Project Managerek w SALESmanago, chętnie dzieli się swoim bogatym doświadczeniem z innymi, aby pomóc zrozumieć korzyści płynące z właściwego wykorzystania potencjału platformy.
 
#6 Tatiana K.: Zwiększ swoje przychody dzięki dynamicznym kampaniom retargetingowym opartym o dane first-party
 
Trik: Wykorzystaj fakt, że użytkownik przeglądał konkretny produkt na twojej stronie, aby wysłać mu dopasowaną ofertę

Na czym polega: Dzięki zgromadzonym danym o zainteresowaniach klientów na twojej stronie internetowej, możesz dotrzeć do nich różnymi kanałami, takimi jak e-mail, SMS, Web Push, aby skłonić ich do powrotu na stronę i zakupu poszukiwanego produktu. Platforma CDP gromadzi dane o przeglądanych stronach, produktach włożonych do koszyka, ulubionych produktach. Dodatkowo możesz zawsze poprosić użytkownika o wskazanie preferencji dotyczących kanałów komunikacji, w których chcą otrzymywać komunikaty i dzięki temu stworzyć odpowiednie segmenty w Centrum Hiper Segmentacji. Wykorzystaj te informacje i kieruj spersonalizowane oferty do klientów w oparciu o ich rzeczywiste zainteresowania.

Dodatkowe materiały: 
 
[Tips & Tricks] Odzyskiwanie porzuconych koszyków 
[Ogólny przegląd] Centrum Preferencji Klienta   
 
Tatiana Kozeniuk: Od kilku lat pracuje jako Marketing Automation Specialist w SALESmanago, pomagając wielu firmom na całym świecie wdrażać najbardziej skomplikowane kampanie marketingowe i osiągać jak największy zwrot z inwestycji.
#7 Ela: Kieruj komunikację w oparciu o dane zero-party, które gromadzisz w SALESmanago
 
Trik: Trafiaj do klientów w precyzyjny sposób, korzystając z filtrowania zaawansowanego.
 
Na czym polega: Zaawansowane filtrowanie pozwala skutecznie dotrzeć do odpowiednich grup klientów. Doceniaj ich mailem urodzinowym, dziel bazę na grupy wiekowe, wykluczaj z wysyłek nieaktywne kontakty. Dzięki temu zyskasz zaufanie użytkowników i zmniejszysz ryzyko wypisania się z list mailingowych. Korzystaj z filtrowania i obserwuj wzrost OR w panelu analityki. 

Dodatkowe materiały: 
 
[Czytaj więcej] Zaawansowane możliwości adresowania wiadomości – filtrowanie
 
Ela Cieluch: Mocno zaangażowana w jeden z największych projektów wspieranych przez SALESmanago, dzięki swojej ogromnej wiedzy, doświadczeniu i przemyślanemu podejściu, z powodzeniem radzi sobie z każdym wyzwaniem.

#8 Tatiana S.: Analizuj wyniki zautomatyzowanych e-maili i przeprowadzaj testy A/B/X aby dowiedzieć się więcej o odbiorcach
 
Trik: Testowanie wiadomości wysyłanych przez procesy automatyzacji pozwala sprawdzić, które elementy przyciągają uwagę twoich klientów i skutecznie zachęcają ich do wykonania określonej akcji (np. otwarcia wiadomości i kliknięcia w zawarty w niej link).
 
Na czym polega: Sprawdź w prosty sposób, które z twoich dynamicznych i regularnych maili oraz spersonalizowanych banerów przynoszą lepsze efekty. Maksymalnie możesz sprawdzić cztery wiadomości na raz. Wiadomości są wybierane losowo i wysyłane do wskazanych odbiorców. Otwarcia i kliknięcia zliczane są automatycznie. W teście możesz ustalić proporcje, w jakich banery mają być wyświetlane przed i po teście. Na przykład możesz zdecydować, że wiadomość z najwyższym współczynnikiem kliknięć (CTR), będzie wyświetlana w zdecydowanie częściej niż inne. W ten sposób wykorzystasz wiedzę o klientach, żeby jeszcze lepiej dopasować wygląd strony i komunikację mailową do ich preferencji. 

Dodatkowe materiały: 
 
[Czytaj więcej] Testy A/B/X wiadomości wysyłanych z reguł
[Czytaj więcej] Workflow: dodawanie zautomatyzowanej kampanii
[Tips & tricks] Jak użyć testów A / B / X dla optymalizacji kampanii marketingowych i zwiększenia konwersji
 
Tatiana Sapel: Profesjonalna Project Managerka, obecnie wspierająca największe światowe marki. Cechuje ją skuteczność i sumienność w pracy, ukierunkowana na osiąganie korzyści pożądanych przez klientów.
#9 Jakub: Analizuj dane first- i zero-party i przewiduj przyszłe zachowania klientów    
 
Trik: Zmniejsz ryzyko utraty klienta i dopasuj komunikaty wykorzystując analitykę predyktywną.
 
Na czym polega: Wykorzystanie analityki predyktywnej pozwoli ci przewidzieć przyszłe działania klienta. Na podstawie zebranych danych transakcyjnych i behawioralnych (opartych na przeszłych i teraźniejszych działaniach odbiorców) możesz odpowiednio dostosować działania marketingowe tak, aby zmniejszyć ryzyko utraty klienta, tym samym zwiększając zyski. 

Dodatkowe materiały: 
 
[Czytaj więcej] Dashboard predykcji churnu i dokonania zakupu
 
Jakub Sieprawski: Jeden z najlepszych specjalistów w SALESmanago, dzięki doświadczeniu w pracy z klientami z różnych branż posiada ogromną wiedzę na temat strategii Marketing Automation, które dla niego są częścią codziennej rutyny.
 
#10 Tomasz: Dopasuj treści wyświetlane na twojej stronie do każdego z użytkowników według ich preferencji
 
Trik: Zastosuj personalizowane widgety, banery i komunikaty na swojej stronie aby wyświetlane na niej treści dopasowane były indywidualnie do każdego użytkownika.
 
Na czym polega: Spraw, by odwiedzający twoją stronę poczuli się jak w domu dzięki działającej w czasie rzeczywistym personalizacji, obniżającej współczynnik odrzuceń strony. Zastąp ogólne oferty spersonalizowanymi, dopasowanymi idealnie do ich potrzeb. Użyj danych o preferencjach i profilach odwiedzających stronę, by pomóc znaleźć im to, po co przyszli tam gdzie tego szukają. Dostosuj treść strony do każdego indywidualnego kontaktu w czasie rzeczywistym. 

Dodatkowe materiały: 
 
>http://www.htm">[Ogólny przegląd] Personalizacja strony WWW
 
Tomasz Tomczyk: Doświadczony specjalista Marketing Automation z dużą wiedzą techniczną. W swoim portfolio ma wiele sukcesów, a dzięki nabytym umiejętnościom bardzo efektywnie wspiera swoich klientów i mniej doświadczonych współpracowników.
 
#11 Katarzyna: Buduj grupy odbiorców w oparciu o własne dane
 
Trik: Pokazuj odbiorcom reklamy na Facebooku i w sieciach reklamowych na podstawie ich interakcji z twoją marką.
 
Na czym polega: Wykorzystaj medium komunikacyjne, jakim są media społecznościowe, żeby docierać do swoich odbiorców. Buduj grupy w oparciu o konkretne informacje na temat poszczególnych kontaktów. Wyświetlaj spersonalizowane reklamy, które zachęcą ich do powrotu na stronę i podjęcia przerwanych działań. Odwołanie się do konkretnych działań (first-party data) i informacji udzielonych przez odbiorcę (zero-party data) sprawi, że zobaczą treści, które mają dla nich znaczenie i są wartościowe. Do zbierania danych wykorzystaj atrakcyjne pop-upy, które za pomocą serii pytań, kontekstowo dopasowanych do przeglądanych treści, pomogą budować wiedzę na temat odbiorców. 

Dodatkowe materiały:
 
[Czytaj więcej] Custom Modal Designer
[Czytaj więcej] Kreator: Pop-up / Exit Pop-up Express
 
#12 Katarzyna: Omijaj pułapki third-party cookies włączając powiadomienia Web Push do komunikakacji
 
Trik: Powiadomienia Web Push opierają się na danych first- i zero-party, dzięki czemu w etyczny sposób angażują odbiorców w komunikację z marką.
 
Na czym polega: W pełni wykorzystaj wiedzę o kliencie i jego zachowaniach w obrębie twojego sklepu, by tworzyć angażujące powiadomienia. Wysyłaj piękne i skuteczne powiadomienia statyczne przypominające odbiorcom o produktach i tematach, które interesowały ich w twoim serwisie. Twórz atrakcyjne powiadomienia Dynamic Web Push i wysyłaj rekomendacje produktowe według wybranego scenariusza, żeby zachęcić subskrybentów do odwiedzenia strony produktu. Omijaj sieci reklamowe korzystające z third- i second-party cookies, ponieważ powiadomienia Web Push trafiają do twojej bazy subskrybentów za pośrednictwem przeglądarki.

Dodatkowe materiały:
 
[Nowa Funkcjonalność] Zaangażuj klientów dzięki powiadomieniom Web Push 2.0: rozbudowana wielojęzyczna komunikacja 1-do-1 z treściami AI i w pełni napędzana danymi CDP
 
Katarzyna Rejdych: Chief Product Officer w SALESmanago. Od lat wspiera strategiczny rozwój produktu. Zdolności analityczne łączy z ogromną ciekawością branży martech i rynku nowych technologii. Wyróżniona w raporcie Strong Women in IT.
 
Jak przetrwać w cyfrowym świecie bez ciasteczek – podsumowanie

„Marketerzy powinni spodziewać się znaczących i trwałych utrudnień w reklamie cyfrowej, które potrwają do pierwszej połowy 2023 roku, a nawet dłużej” – tak możemy przeczytać w artykule Gartnera 3 Steps for Marketers to Prepare for a Cookieless World. Nie ma co się łudzić, że odejście od ciasteczek third-party będzie niezauważalne i bezbolesne. Każdy, kto chce sprawnie prowadzić marketing w świecie cyfrowym musi podjąć konkretne działania, zmierzające w kierunku zmiany starych paradygmatów i przyzwyczajeń.
Wsparcie osób, które tę drogę już przeszły jest w takiej sytuacji nieocenione. Jeśli chcesz podzielić się swoimi sposobami na świat bez cookies, lub znaleźć kolejne, na miarę swojego biznesu, skontaktuj się ze swoim opiekunem w SALESmanago!




Pracodawca

 Aktualność
Dlaczego Customer Intelligence Platforms to znacznie lepsze Customer Data Platforms

Październik 15 2021



Customer Intelligence Platforms to najgorętsze słowa, które w 2021 roku są na ustach wszystkich w świecie marketingu. Z tego artykułu dowiesz się, co łączy je z Customer Data Platforms, a co robi sporą różnicę. Napiszemy też, co najważniejsze, jak wielką wartość Customer Intelligence Platforms wnieść mogą do Twojej firmy.

Wyniki badania Accenture wskazują, że  48% procent klientów oczekuje, że marka doceni ich lojalność szczególnym traktowaniem. Wymagane jest proaktywne nastawienie i całkowicie spersonalizowana obsługa klienta. W 2021 roku stosowanie gotowych rozwiązań nie jest już w stanie wzbudzić wyjątkowego doświadczenia konsumenckiego.

 
Choć firmy ciężko pracują, aby sprostać wymaganiom klientów, nie zawsze okazuje się to łatwe. Marketerzy i obsługa klienta potrzebują szczegółowych danych konsumenckich, żeby odpowiednio spersonalizować oferty oraz działania. Analitycy danych muszą zaś dostarczyć im te dane błyskawicznie, tak, by mogli oni podjąć natychmiastowe działania.

 W celu zaspokojenia potrzeb marketerów, obsługi klienta i analityków opracowane w przeszłości i wdrożone zostały systemy takie jak Customer Relationship Management (CRM), Master Data Management (MDM) czy Data Management Platform (DMP). Wszystkie miały ten sam problem: przetrzymywały dane we własnych silosach i nie dzieliły ich między sobą. Przez to niemożliwe było stworzenie ujednoliconego profilu klienta, Pojawienie się Customer Data Platforms (CDP) pierwszej generacji stanowiło obietnicę rozwiązania. Platformy te miały stać się źródłem jednolitej, obowiązującej prawdy na temat klienta nie tylko dla marketerów, ale dla wszystkich pracowników firmy we wszystkich punktach kontaktu. Jak im to wyszło?


Czym są “klasyczne” CDP i gdzie zawiodły?



Podstawowe funkcje “klasycznych” CDP

 
Customer Data Platform to cyfrowe narzędzie, które gromadzi i ujednolica dane konsumenckie first-party, pobrane z różnorodnych źródeł i buduje z nich jeden, wyczerpujący profil klienta.

 
Podobną definicję podaje CDP Institute: “pakietowe oprogramowanie, które tworzy trwałą, ujednoliconą bazę danych klientów, dostępną dla innych systemów”


“Pakietowe oprogramowanie” oznacza, że jest to gotowe, kompletne oprogramowanie, dostarczane zwykle przez zewnętrzną, wyspecjalizowaną firmę.

 

Część o “trwałej, ujednoliconej bazie klientów” znaczy, że CDP gromadzi dane z wielu źródeł, praktycznie ze wszystkich punktów kontaktu firmy, w których gromadzenie danych first-party o kliencie jest możliwe, czyli ze sprzedaży, programów lojalnościowych, obsługi klienta, mediów społecznościowych, itd. CDP przechowuje dane z tych źródeł oraz łączy je w ujednoliconym profilu klienta.


Wreszcie “dostępna dla innych systemów” oznacza, że CDP dzieli przechowywane dane z innymi systemami używanymi w firmie np. w dziale sprzedaży, marketingu, commerce.


CDP spełnia więc w firmie trzy funkcje:


Zbiera i ujednolica dane first-party pozyskane przez firmę

 
Większość wspomnianych we wstępie systemów, jak CRM, gromadzi dane w silosach. Oznacza to, że dane w nich zostają, a firma nie korzysta na ich współdzieleniu. Takie rozdrobnienie przesłania obraz sytuacji. CDP łączy poszczególne źródła i służy jako źródło ostatecznej prawdy.


 Pozwala na efektywne zarządzanie danymi

 

CDP umożliwia efektywne zarządzanie danymi w kontekście prywatności i prawa własności danych kontrolując, które dane, objęte jaką zgodą, są udostępniane komu w firmie.


Umożliwia podjęcie działań opartych na danych

 

Dane first-party zostają ujednolicone w profilu klienta. Te profile są następnie przypisywane do adekwatnych segmentów w ogólnej puli klientów firmy. To czyni je użytecznymi dla wszystkich działów w firmie.


 Problem


Takie właśnie obietnice towarzyszyły debiutowi CDP w roku 2013. Zaprojektowano je do unifikowania danych i tworzenia w ten sposób źródła ostatecznej prawdy użytecznej dla wszystkich działów w firmie, tak, aby wszystkie działania w firmie funkcjonowały w synergii. 

 

W praktyce CDP okazały się zbyt skoncentrowane na marketingu i nie dostrzegały całościowego doświadczenie konsumenckiego z marką. W raporcie Forrester z października 2019 roku, zatytułowanym “For B2C Marketers, Customer Data Platforms Overpromise and Underdeliver”  czytamy: “CDP nie posiada kluczowych zdolności w obszarze szczegółowego rozpoznawania tożsamości, zapewnienia higieny danych i międzykanałowej koordynacji.” Bez tych zdolności, CDP “nie zapewniają oczekiwanej przez marketerów sektora B2C zdolności personalizacji doświadczenia konsumenckiego”.

 

Gdzie tkwiło źródło problemu? CDP pierwszej generacji były technicznie zdolne do gromadzenia danych ze wszystkich firmowych źródeł, posiadały też funkcjonalności umożliwiające budowę ujednoliconych profili. Budowa tych profili wymagała jednak analizy danych wykonywanej ręcznie przez analityków. Dopiero na bazie wyników takich analiz można było podejmować jakiekolwiek działania. 

 

Natomiast, jak odkrył w 2018 roku w swoim badaniu Harvard Business Review, na samo czyszczenie i porządkowanie danych analitycy poświęcają aż 80% swojego cennego czasu. Ogromna ilość pracy porządkowej zostawia im jedynie 20% czasu na przeprowadzenie właściwych analiz. To był wspomniany wyżej problem higieny danych. 

 

Z tego problemu wynika następny, czyli niemożliwość zbudowania ujednoliconego profilu klienta przy użyciu CDP. Ograniczeni limitem czasowym analitycy byli w stanie tworzyć jedynie fragmentaryczne modele. Wszystkie zaś działania podjęte na podstawie tych wyrywkowych modeli wykonywane musiały być ręcznie.

 

CDP gromadziły więc masę danych, jednak nie wynikało z nich zbyt wiele wniosków. Wtedy właśnie na scenie pojawiły się Customer Intelligence Platforms.

Customer Intelligence Platforms, next-genowe CDP

 

Customer Intelligence Platform (CIP) to kolejne stadium ewolucji CDP. W celu zapewnienia szczegółowych wglądów integrują również dane zero-party razem z danymi first-party. Wykorzystują przy tym AI oraz uczenie maszynowe aby zrozumieć, uporządkować i rewaluować wszystkie ustrukturyzowane i nieustrukturyzowane dane, jakimi dysponuje firma.

 

Zastosowanie AI w rozwiązywaniu problemów szczegółowego rozpoznawania tożsamości, higieny danych, oraz międzykanałowej koordynacji obejmuje:


  • Porządkowanie i de-duplikację podstawowych danych dotyczących klientów obecnych i potencjalnych, kont, lokalizacji, transakcji, preferencji i powiązanych danych referencyjnych.


  • Łączenie podmiotów danych i nowych typów rekordów.


  • Wzbogacanie danych first-party o wskaźniki zero-party.


  • Umożliwianie wykonywania złożonych analiz przy użyciu wygodnych interfejsów szerokiej gamie użytkowników.


  • Generowanie wielu unikalnych widoków klienta w czasie rzeczywistym.





Customer Intelligence Platform wykorzystuje AI oraz uczenie maszynowe do gromadzenia, analizy i ewaluacji danych ilościowych i jakościowych. Jest w stanie dzielić wgląd z marketingiem, sprzedażą, obsługa klienta czy działem finansów dużo efektywniej, niż były w stanie robić to “klasyczne” CDP. Mechanizm inteligentnej automatyzacji usuwa wąskie gardła poprzez uproszczenie działań podejmowanych na podstawie danych i umożliwia monitorowanie każdego kroku na drodze klienta. Na tej podstawie generowane są modele predykcyjne.


Przykłady efektywnej międzykanałowej koordynacji:



  • Do obsługi klienta zostaje zgłoszony problem. Customer Intelligence Platform informuje, że to klient wartościowy i właśnie wykonał duże zamówienie.


  • Do obsługi klienta zostaje zgłoszony problem. Customer Intelligence Platform informuje marketerów, żeby tego klienta wyłączyć z planowanej kampanii marketingowej do czasu rozstrzygnięcia problemu, żeby nie wzbudzać irytacji. 




Z tego punktu widzenia Customer Intelligence Platforms to następna, współczesna iteracja CDP, wsparta przez AI oraz uczenie maszynowe. W ujęciu technicznym SALESmanago jest Customer Intelligence Platform. My sami nazywamy się jednak AI Customer Data Platform with Omnichannel Execution. Next-gen CDP również opisywałoby nas celnie. Wszystkie te określenie są technicznie poprawne.

Korzyści, jakie Customer Intelligence Platform może przynieść twojej firmie

Customer Intelligence Platform zapewnia stosującej je firmie:
Ujednolicony profil klienta, użytkowany przez wszystkie działy firmy
 
Program łączy wszelkie możliwe urządzenia i gromadzi dane ze wszystkich punktów kontaktu. Ujawnia, czego szuka dany klient i ile czasu na to poświęca, które miejsca w sieci odwiedza najczęściej.
 
Efektywną segmentację
 
Ujednolicony profil klienta umożliwia efektywną segmentację odbiorców. Następnie AI pomaga w doborze kampanii najskuteczniejszej w przypadku danego segmentu.
 
Wzbogacone dane konsumenckie
 
Dane first-party zostają wzbogacone o dane zero-party. Na tej podstawie skonstruowany zostaje zniuansowany, wyczerpujący wgląd konsumencki.

Niezrównane doświadczenie konsumenckie
 
AI i uczenie maszynowe umożliwiają Customer Intelligence Platform przeprowadzania analizy danych z wielu źródeł z szybkością niemożliwą do osiągnięcia przez analityków. AI automatyzuje również proces przesyłania zindywidualizowanych treści poprzez wszystkie zaplanowane kanały, zapewniając hiperspersonalizowane, wielokanałowe doświadczenie konsumenckie.
Te możliwości skutkują z kolei:

Podniesieniem poziomu lojalności
 
Dane zgromadzone przez Customer Intelligence Platform pomaga faktycznie zrozumieć potrzeby i zachowania klientów. Zrozumienie skutkuje wypracowaniem doświadczenia konsumenckiego, które klient naprawdę doceni. Satysfakcja z obcowania z marką zwiększy lojalność klienta.
 
Zwiększeniem elastyczności biznesowej
 
Dostęp do wglądu w profil klienta w czasie rzeczywistym przyspiesza proces decyzyjny i czas reakcji firmy. Firma jest w stanie reagować szybko na zmiany w środowisku wewnętrznym i zewnętrznym, nie tracąc swojej wizji i nie zwalniając tempa.
 
Budowaniem silnych relacji z klientami
 
Zrozumienie potrzeb i wartości, jakimi kieruje się klient, tworzy głęboką więź z marką. Interakcje stają się osobiste i częste.
 
Uproszczeniem działań marketingowych
 
Z Customer Intelligence Platform wysiłek podejmowany przez firmę w celu zrozumienia klienta i podjęcia adekwatnych działań daje znacznie lepsze efekty. Minimalizuje też koszt tych działań.
 
Stworzeniem przewagi konkurencyjnej
 
Customer Intelligence Platform umożliwia większe zróżnicowanie doświadczenia konsumenckiego. Daje więc marce potężne narzędzie zwiększenia przewagi konkurencyjnej.

Podsumowując

Z tej perspektywy można więc powiedzieć, że Customer Intelligence Platforms spełniają wreszcie obietnicę złożoną kiedyś przez CDP.  AI oraz uczenie maszynowe uwolniły potencjał, który w idei stojącej za CDP był od początku.
 
Nic dziwnego, że 83% marketerów planuje uwzględnić stosowanie AI w swoich strategiach na 2021 rok. Nie tylko większość z nich planuje używać AI, ale 84% badanych zamierza rozwijać możliwości AI w ramach własnych firm. To jednak okazać się może trudne. Planując takie działania, firmy powinny rozważyć następujące czynniki:

  • Czynnik kosztowy tak złożonej i rozległej operacji.


  • Ogólny niedobór kompetentnych specjalistów AI.



Eksperci zauważają, że zarówno zatrudnienie takich specjalistów, jak i postawienie przed nimi zadania budowy od podstaw autorskiego AI wygeneruje duże obciążenie budżetowe dla firmy. 

 
Mądrze będzie w tej sytuacji samodzielnie ocenić rozległe możliwości AI Customer Data Platform with Omnichannel Execution. Pobierz demo SALESmanago  i poznaj wartość, jaką możemy wnieść do twojej firmy.



Bylypracownik
Były pracownik

Kreowanie się na światową markę z nowoczesnym systemem zarządzania, a w rzeczywistości pracownik trafia do typowo stereotypowej polskiej firmy, gdzie nie szanuje się pracownika. Wulgarne słowa z ust osób z kadry zarządzającej są na porządku dziennym. Większe poszanowanie pracownika jest na budowie niż w salesmanago. Odradzam, w szczególności programistom, w moim odczuciu jest to przykład firmy w jakiej nie należy zaczynać przygody z programowaniem, aby nie nabierać złych nawyków

Pracodawca

 Aktualność
D2C szturmem podbija eCommerce. Strategie D2C skuteczne, nawet jeśli nie jesteś producentem
Październik 11 2021



 
Świat eCommerce nie mógł nie zauważyć gigantycznego wzrostu udziału modelu D2C w handlu detalicznym. Jest on obecnie postrzegany jako przyszłość dystrybucji dla producentów.  Rzadko jednak wspomina się, że model ten sprawdzi się świetnie również w przypadku innych uczestników rynku eCommerce. Kluczem do sukcesu jest dobór odpowiedniej strategii.


Czym jest model D2C?


Na przykład założyciel Bonobo, Andy Dune, szybko zorientował się, że gwałtowny wzrost Zappo wynikał nie tyle z właściwości samego produktu, ile z wyjątkowej jakości obsługi klienta. W odpowiedzi Bonobo wypracowało kulturę ultraresponsywnej obsługi klienta, w efekcie czego ich ruch na stronie wzrósł błyskawicznie o 53.3%. Sukces tkwił w doskonałym doświadczeniu klienckim.

 
Direct-to-Consumer to model eCommerce, w ramach którego producenci lub inne marki CPG omijają tradycyjny łańcuch dostaw – od hurtownika poprzez dystrybutora do detalisty – i trafiają z ofertą wprost do konsumenta. Żadnych pośredników. Najbardziej oczywistą korzyścią jest optymalizacja kosztów. Korzyści jest jednak więcej.

Dlaczego warto wdrożyć model D2C


Badanie Direct-to-consumer Purchase Intent Index wskazuje, że 69% Amerykanów, którzy znają już jakieś marki D2C, dokonali przynajmniej jednego zakupu w tym modelu w zeszłym roku. 


 
Poza dostarczeniem konsumentom tego, czego oczekują, istnieją też inne przewagi modelu D2C.



Ograniczenie zależności


 
Nie musisz już polegać na dystrybutorach lub partnerach w handlu detalicznym. Im mniejsza zależność, tym lepiej dla biznesu – tej gorzkiej lekcji, udzielonej przez rok 2020, przedsiębiorcy nauczyli się dobrze. 


 
Wiedza o klientach



Sprzedaż z udziałem pośredników nie zapewnia twojej organizacji dostępu do danych o klientach. Nie możesz obserwować ich reakcji na określone produkty, nie masz więc podstawowych informacji, które mogłyby pomóc poprawić doświadczenie konsumenckie.

 

D2C  pozwala Ci być przynajmniej o krok bliżej do swoich klientów. SALESmanago umożliwi ci nie tylko gromadzenie oszałamiającej ilości danych. Pozwoli ci też na efektywne użycie tych danych.

 

Kontrola wizerunku marki

 

To, jak klienci postrzegają twoją markę, jest częściowo ukształtowane przez doświadczenie konsumenckie, dostarczane przez partnera detalicznego. Może wyjść ci to na dobre, jednak nie masz nad tym kontroli. 

 

W modelu D2C odzyskujesz tę kontrolę, ponieważ komunikujesz się bezpośrednio z klientem.


Poszerzenie zasięgu operacyjnego

 
Dystrybutorzy oraz partnerzy detaliczni operują tylko na pewnym terenie i niezależnie od tego, jak dobry jest twój produkt czy obsługa klienta, nie rozbudujesz ich zasięgu ani nie postawisz za nich nowych centrów dystrybucji i sklepów.

 
D2C pozwala ci przekroczyć wszelkie ograniczenia terytorialne i, jeśli koszty transportu to uzasadniają, zająć się nawet sprzedażą globalną.


Redukcja kosztów

 

Można się zastanawiać, czy rzeczywistość po roku 2020, ze swoim rosnącym bezrobociem, nie zmusza firm do zacieśnienia budżetów i redukcji kosztów. Prawda jednak jest taka, że efektywne kosztowo rozwiązania zawsze wypierały tradycyjne metody osiągania tych samych celów. 

 

Właściwie wdrożony model D2C pozwoli zacieśnić więzy z klientem a równocześnie zredukować koszty dzięki automatyzacji, samoobsłudze i dostawach D2C.


5 skutecznych strategii w modelu D2C (oraz ich wady i zalety)

 

Nie każdy uczestnik rynku eCommerce jest producentem. Wybór właściwej strategii wymaga uważnej oceny swojego biznesu i upewnienia się, że cele, zasoby i wymogi inwestycyjne przystają do reprezentowanych przez firmę wartości. Ponadto konieczne są zdolności i kompetencje technologiczne w celu migracji do D2C.

 

Najbardziej rozpowszechnione obecnie na rynku strategie w ramach modelu D2C to:

Touch point commerce


Ta strategia polega na osadzaniu transakcji w niehandlowym  z natury cyfrowym punkcji kontaktu jak media społecznościowe, gry, IoT. Silnie angażuje konsumenta, pozwala zgromadzić feedback i przygotowuje firmę do przyjęcia nowych metod budowania więzi z klientem w przyszłości.


świetna, jeśli chodzi o:


  • Wgląd. Osadzanie transakcji w aktywności niehandlowej zapewni unikalny wgląd w zachowanie, nawyki i preferencje klienta.


  • Doświadczenie konsumenckie. Dodatkowa aktywność podczas zakupów zmienia się w wyjątkową, przyjemną zabawę.


  • Wygodę. Naturalna i przyjemna aktywność nie obciąża w żaden sposób konsumentów.


  • Elastyczność biznesową. Wiele możliwych formatów aktywności oraz szeroka gama produktów, które można w ten sposób sprzedawać, zapewnia dużą elastyczność.


  • Przywiązanie do marki. Dodatkowy wysiłek podjęty przez markę w celu urozmaicenia zakupów wiąże klientów z marką.





gorzej radzi sobie w przypadku:



  • Nowych ofert. Ta strategia nie ułatwi w żaden sposób drogi na rynek nowym produktom.


  • Rozwoju produktu. Dodatkowa aktywność i zabawa pomagają sprzedaż produkt, jednak nie jest zaprojektowana w celu rozwoju produktu. Świetny wgląd w preferencje klientów z pewnością może jednak okazać się jakoś pomocny.


  • Cyfrowego przychodu. Drugą stroną gamifikacji procesu zakupowego jest jego spowolnienie. Mniejsza grupa oddanych klientów wygeneruje w końcu jednak przyzwoity przychód.




 

Każda marka z obszaru eCommerce może wdrożyć tę strategię.
Przykład sukcesu: Mymuesli


Spersonalizowane D2C

Ustanowienie osobistej relacji z klientem poprzez spersonalizowane oferty, wymagające zaplecza technologicznego i zdolności eCommerce. Poprzez spersonalizowany kontakt poprzez formularze, quizzy itd. firma zbiera szczegółowe informacje o potrzebach klienta. Na tej podstawie z oferty dobrany i zaproponowany zostaje produkt w najwyższym stopniu te wymagania spełniający. Strategia zwiększa zaangażowanie klientów, zapewniając wysokiej jakości doświadczenie konsumenckie, daje też wgląd w preferencje. 


świetna, jeśli chodzi o:


  • Wgląd. Osobista relacja z klientami zapewni doskonały wgląd ich potrzeby i zwyczaje.


  • Rozwój produktu. Strategia ta przeznaczona jest dla tych uczestników rynku, którzy mają zamiar i możliwości, aby rozwijać swój produkt na bazie dostarczanych przez klientów informacji zwrotnych.


  • Przywiązanie do marki. Dostarczenie produktu szytego na miarę, wraz z doradztwem, wiedzą itd. wytwarza wyjątkowy poziom przywiązania do marki, rosnący w czasie.


  • Wygodę. Strategia skupiona całkowicie na klientach pozwoli im odczuć, jak wiele decyzji marka podejmuje za nich, będą też wdzięczni za odpowiedzi udzielone na wszelkie pytania i ekspercki poziom doradztwa. 


  • Nowe oferty. Nowe oferty wynikają naturalnie w procesie bliższego poznawania klientów.


  • Doświadczenie konsumenckie. Strategia  skoncentrowana na zapewnieniu najwyższego możliwego poziomu doświadczenia konsumenckiego.





gorzej radzi sobie w przypadku:


  • Cyfrowego przychodu. Lojalni klienci chętnie zapłacą za szyte na miarę produkty, jednak proces obsługi klienta pochłania sporo czasu i zasobów.


  • Elastyczności biznesowej. Klienci przyzwyczajają się do spersonalizowanych, ulubionych produktów. Zawsze jest jednak przestrzeń dla nowych produktów w ofercie.





Najwięcej narzędzi do wprowadzenia tej strategii z sukcesem mają producenci.


Przykład sukcesu: Just Right Pet Food

Subskrypcja

 
Strategia zapewnia firmie bezpośredni dochód dzięki cyklicznym dostawom produktów dostosowanych do potrzeb klientów.


świetna, jeśli chodzi o:



  • Przywiązanie do marki. Dodatkowy wysiłek podjęty, aby dostarczyć produkt pod drzwi, jest wyraźnie dostrzegany przez klientów, rodząc silną więź z marką.


  • Elastyczność biznesową. W ten sposób można sprzedawać każdy produkt FMCG. 


  • Cyfrowy przychód. Z prezentowanych strategii ta jest najlepsza, jeśli chodzi o zapewnienie marce stabilnego strumienia przychodu. Ponadto, czas wpłynięcia tego przychodu jest opcją zaplanowaną przez markę w ofercie.


  • Nowe oferty. Podczas gdy istniejące transakcje subskrypcyjne już działają i nie trzeba o nich klientom przypominać, można bez przeszkód prezentować im nowe pozycje, które wpiszą się w model subskrypcyjny. 


  • Doświadczenie konsumenckie. Niezwykle wygodna forma zakupu, połączona z doskonałą obsługą klienta, budują poczucie komfortu. 


  • Wgląd. Selekcja produktów do subskrypcji wiele mówi o potrzebach i preferencjach klientów.





gorzej radzi sobie w przypadku:


  • Rozwoju produktu. Strategia skoncentrowana jest na cyklicznym dostarczaniu produktu takim, jaki jest. W tym sensie chodzi w niej o wyrobienie pewnego konsumenckiego nawyku. I choć zawsze jest przestrzeń do wprowadzania pomniejszych ulepszeń, to mówimy właśnie o nich, nie zaś o rewolucyjnych zmianach.





Jako że strategia nie zakłada rozwoju produktu, każdy uczestnik rynku FMCG, może ją z powodzeniem stosować. 


Przykład sukcesu: Dollar Shave Club

Sklep internetowy

 
W pełni funkcjonalna strona internetowa, wyposażona w mechanikę eCommerce, której celem jest sprzedaż produktów i budowanie immersyjnego doświadczenia konsumenckiego za pomocą kontentu.

świetna, jeśli chodzi o:


  • Przywiązanie do marki. Klienci ufają sklepom, które znają. To samo dotyczy sklepów internetowych. Jeśli proces obsługi klienta działa bez zarzutu, klienci nie będą mieli motywacji, żeby porzucać markę, która zdobyła ich zaufanie.


  • Elastyczność biznesową. Każdy produkt może być sprzedawany w ten sposób.


  • Nowe oferty. Struktura sklepu internetowego jest idealna do prezentacji nowych pozycji ofertowych. Do takiej praktyki klienci są przyzwyczajeni i tego oczekują.


  • Wgląd. Większość sklepów internetowych oferuje wiele produktów. Wzorce zachowań konsumenckich na stronie dostarczą marce cennych danych. 





gorzej radzi sobie w przypadku:


  • Rozwoju produktu. Strategia nie zakłada rozwoju produktu, jednakże informacja zwrotna może być pomocna przy wprowadzaniu usprawnień, w szczególności, gdy sprzedający jest jednocześnie producentem.


  • Cyfrowego przychodu. W ramach strategii sprzedawca stawia stronę zbudowaną wokół mechaniki transakcji. Szerokie spektrum klientów, podejmujących decyzje zakupowe szybciej, niż w przypadku innych strategii, wygeneruje przyzwoity przychód. Jednakże zjawisko porzuconego koszyka jest bardzo powszechne, zaś brak personalizacji oferty sprawia, że klienci w wyborze w większym stopniu kierują się ceną. 


  • Wygody. To najmniej wygodna spośród prezentowanych tu strategii. W zależności od poziomu wykonania UX może być nawet konfundująca dla klienta. Klienci nie muszą co prawda fizycznie odwiedzać detalisty, wciąż jednak spoczywają na nich wszystkie decyzje zakupowe, w ich podjęciu sklep oferuje jedynie szczątkowe wsparcie. Na tym samym poziomie znajduje się też zwykle personalizacja. 


  • Doświadczenia konsumenckiego. W zależności od wykonania, branży, poziomu cen itd. doświadczenie konsumenckie może być nawet luksusowe. Wciąż są to jednak po prostu zakupy, bez żadnej dodatkowej warstwy wartości. 





Strategia świetnie sprawdzi się w przypadku większości marek sektora eCommerce. 

Przykład sukcesu: Nespresso
Centrum wiedzy
 
Strategia angażuje i buduje więź z marką poprzez dostarczanie wartościowych informacji, skoncentrowanych wokół marki, jej wartości i produktów. Informuje, edukuje, inspiruje.

świetna, jeśli chodzi o:


  • Doświadczenie konsumenckie. Edukacja i inspiracja, jeśli wykonanie jest prawidłowe, jest zawsze bardzo przyjemnym, osobistym doświadczeniem.


  • Przywiązanie do marki. Dzielenie się wiedzą i kompetencjami buduje silną więź oraz poczucie wdzięczności ze strony klienta.




gorzej radzi sobie w przypadku:


  • Wglądu. Strategia nie skupia się na pozyskaniu informacji o klientach, jednak sposób, w jaki reagują oni na kontent, w jaki sposób zmieniają się ich zachowania i intencje zakupowe, z pewnością zapewni marce pewien poziom wglądu.


  • Rozwoju produktu. Poprzez interakcje oraz informację zwrotną, marka dowie się zapewne czegoś przydatnego na przyszłość, jednak nie jest to najmocniejsza strategia na polu rozwoju produktu. 


  • Elastyczności biznesowej. Wiedza oraz know-how, którymi dzieli się marka, z definicji nie pozwalają na zbyt wielką elastyczność, ponieważ wiedza nie jest kwestią opinii.


  • Cyfrowego przychodu. Sama natura centrum wiedzy oraz brak ukrytych za nim mechanik eCommerce, nie dają tej strategii narzędzi generowania przychodu. W tym celu klient powinien zostać skierowany do innych źródeł kontaktu, np. sklepu internetowego.


  • Wygody. Nie jest to najłatwiejsza droga sprzedawania ani kupowania produktu, raczej sposób na budowanie przywiązania do marki.


  • Nowych ofert. Jako że zaplanowane aktywności nie mają wsparcia mechanik eCommerce, w ramach tej strategii nie ma miejsca na zgłaszania nowych pozycji ofertowych. Strategia skupia się na wartości produktu, nie na jego cenie.



 
Każda marka konsumencka może stosować tę strategię, mając na uwadze, że osiąga się jej drogą jedynie wąsko określone cele.
 
Przykład sukcesu: Parton’s Cocktail Lab
Przyszłość modelu D2C
 
Wzrost popularności modelu D2C wśród marek konsumenckich nie spowalnia nawet po kosmicznym skoku w okresie pandemii.


źródło
 
Branża eCommerce doświadczyła 10-letniej wartości wzrostu, skompresowanej do zaledwie 3 miesięcy na przełomie 2019/2020! I po takim skoku prognozy wciąż przewidują jej dalszy wzrost na poziomie 19,2% w roku 2021. Wiadomość, w szczególności dla marek konsumenckich, jest jasna – D2C to nie tylko moda, to naturalny kierunek ewolucji handlu. Ignorowanie ewolucji przez markę konsumencką z reguły kończy się odejściem w niebyt wraz z przeszłością.
[ENGLISH]

Pracodawca

 Aktualność
Kilka trików na zrozumienie profilu klienta w relacji z twoimi markami z wykorzystaniem CDP
Październik 01 2021



Najważniejszym zasobem jaki mogą posiadać firmy działające na rynku eCommerce są dane o klientach. Te, które mają więcej niż jedną markę, dysponują unikalnym wglądem w zachowania klientów w zetknięciu z różnymi brandami. Customer Data Platform doskonale nadaje się do kompleksowego budowania profili klientów z wykorzystaniem zróżnicowanych danych. Oto krótka instrukcja, jak się za to zabrać.


 

Gdy strateg lub strateżka content marketingowa budują profile klientów i buyer persony, często marzą o tym, by uzupełnić swoje informacje o zachowania klientów u konkurencji, by zyskać nową perspektywę. Firmy, które pod swoim parasolem prowadzą więcej niż jeden sklep lub więcej niż jedną markę, mają unikalną możliwość wyjrzenia poza sztywne ramy pojedynczej relacji. Nie zawsze jednak wiedzą, że posiadane dane można łatwo skleić i obrobić, by z nich korzystać.

W 2020 roku startup Mine sprawdził, że większość danych ludzi jest w posiadaniu 350 firm, chociaż górne 5% użytkowników Mine’s z największymi cyfrowymi śladami odkryło, że średnio 2,834 firmy miały dostęp do ich danych (MarTech Series). Niestety, blisko 36% firm nie wykorzystuje wszystkich posiadanych danych, a 47% dopiero planuje wdrożenie narzędzia do analizy danych w przyszłości (Datamation). Częściowo wynika to z braku umiejętności analitycznych, częściowo z braku odpowiedniego softu, który pomoże scalić niepokorne dane w jeden profil. Dlatego też wraz z rosnącą popularnością kanałów cyfrowych, 73% firm twierdzi, że intuicyjne i uniwersalne platformy CDP, które pomagają łączyć różnorodne dane z licznych źródeł będą miały kluczowe znaczenie dla ich działań związanych z doświadczeniem klienta (Segment).


Jak działa CDP


Customer Data Platform (CDP) to oprogramowanie, które pomaga zbierać i unifikować różnorodne dane first- i zero-party z różnych źródeł. Platformy CDP umożliwiają marketerom i analitykom obsługę informacji klienckich i przestrzeganie polityki prywatności. A przy tym nie obniżają jakości wielokanałowej personalizacji danych. Wręcz przeciwnie – znacząco podnoszą jej jakość. Dzieje się tak, ponieważ platformy wykorzystują technologię rozpoznawania tożsamości. Umożliwia ona marketerom i reklamodawcom ujednolicenie danych zero- i first-party w obszarach tożsamości użytkowników i urządzeń, z jakich korzystają zarówno online, jak i offline.


 



Jeśli zatem zarządzasz kilkoma sklepami, możesz zacząć planować kompleksowe wykorzystanie wszystkich danych do poprawy User Experience (UX) i Customer Experience (CX).


Jakie dane można zbierać za pomocą CDP? 


Zanim zaczniesz zbierać dane, upewnij się, że we wszystkich sklepach masz zaimplementowany kod monitorujący.




Gdy kod działa poprawnie we wszystkich sklepach, możesz zabrać się za kompletowanie informacji. Oto jakie rodzaje danych możesz zbierać za pomocą platformy CDP.



  • Dane behawioralne – ich zbieranie wynika z modułu identyfikacji i monitorowania zachowania kontaktów online. To jedna z podstawowych funkcji CDP.


  • Dane transakcyjne – te dane są dostępne dzięki integracji SALESmanago Marketing Automation z systemami CDP i ERP.


  • Timeline – czyli innymi słowy chronologiczna historia kontaktów, interakcji i działań marketingowych i sprzedażowych z konkretną osobą.


  • Przebieg kampanii marketingowych i sprzedażowych – dokładne informacje o tym, w jakich kampaniach dany kontakt  bierze udział i na jakim etapie się znajduje.


  • Przebieg komunikacji z klientem – jest to lista wszystkich wiadomości e-mail, powiadomień Web Push, wiadomości SMS, VMS i telefonów, które otrzymał konkretny kontakt.


  • Fingerprint urządzenia – ta funkcja pozwala na śledzenie kontaktów nawet jeśli usuną pliki cookies.


  • Dane segmentacyjne – informacja o tym, do jakich segmentów dana osoba została automatycznie zakwalifikowana na podstawie zachowań monitorowanych przez markę.


  • Dowolne informacje ze źródeł zewnętrznych – jeśli zintegrujesz SALESmanago z zewnętrznymi systemami i bazami danych, CDP będzie zbierać także informacje z tych źródeł. 


  • Dane wprowadzane ręcznie przez dział sprzedaży i Call Center – na kartach kontaktu jest też miejsce na notatki osób pracujących z klientami i klientkami. Mogą one także ręcznie włączać niektóre funkcje z poziomu karty kontaktu.


  • Scoring kontaktu i dynamika jego wzrostu – za każdą interakcję klient-firma system przyznaje ustaloną liczbę punktów scoringowych, a także zapewnia analitykę tempa ich przyrostu w czasie.


  • Preferencje produktowe – dla każdego kontaktu system śledzi informacje o przeglądanych produktach i grupuje je według kategorii, marki, cen i kolorów.


  • Predykcje AI – osobną kategorią danych są predykcje. Pozwalają one, na podstawie historii transakcji kontaktu, przewidzieć kiedy kupi coś po raz kolejny, kiedy pojawia się ryzyko jego utraty i jakiego kanału komunikacji używać, by osiągnąć najwyższą konwersję.





Comprehensive profile, czyli jak zrozumieć klienta w relacji z kilkoma markami
 
Na podstawie zbieranych danych platforma CDP tworzy rozbudowane profile dla każdego kontaktu. Jeśli dysponujesz danymi z jednego serwisu, wtedy profil będzie odpowiadał temu, jak zachowuje się użytkownik w zetknięciu z jedną marką. Zasilając bazę danych strumieniami z 2 lub więcej serwisów masz szansę na stworzenie profilowania obszerniejszego i bliższego rzeczywistości. Comprehensive profiles, czyli profil użytkownika utworzonych na podstawie zachowań w 2 lub więcej serwisach daje wgląd w zachowania poza wydzieloną bańką internetową ograniczoną monitoringiem zachowań w obrębie jednej platformy. 
Comprehensive profile można modelować m.in. na podstawie:

  • RFM zakupów,


  • półek cenowych,


  • aktywności w serwisach/aplikacjach,


  • kategoriach/podkategoriach jakimi zainteresowana jest dana osoba,


  • danych deklaratywnych, w tym demograficznych,


  • danych lokalizacyjnych,


  • predykcji.




Żeby lepiej zobrazować sobie różnicę pomyśl o tym, jak wiele możesz się dowiedzieć o osobie spędzając z nią czas w różnych miejscach i sytuacjach. O ile więcej wiesz o swojej osobie partnerskiej niż o osobie, z która grasz w szachy raz w tygodniu?
 
Jakie działania można prowadzić z Comprehensive profile?
 
Na podstawie danych do modelowania możemy utworzyć automatycznie zarządzane (poprzez reguły/Workflow) lejki. Te z pozoru proste narzędzia marketingowe są niezwykle przydatne. Pozwalają bowiem śledzić przejścia pomiędzy etapami kampanii i efektywnie działać w celu uzyskiwania mikrokonwersji. To podejście pomoże ci wyłonić grupy kontaktów wedle aktywności w jednym i we wszystkich serwisach. Obserwując trendy możesz łatwo wyłonić grupy osób, które są:

  • bardzo aktywne w 2 lub więcej serwisach,


  • bardzo aktywne w jednym serwisie i mało aktywne w pozostałych,


  • mało aktywne we wszystkich serwisach.



 
W zależności od potrzeb możesz tę wiedzę wykorzystać, aby nagradzać aktywne osoby, angażować te, które są mniej aktywne, ale dobrze rokują i prowadzić kampanię win-back do tych, które są mało aktywne, lub uśpione we wszystkich serwisach.

Dodatkowo wiedzę o tendencjach pewnych grup kontaktów możesz przełożyć na tworzenie grup kontaktów podobnych i w ten sposób trafiać do szerszej publiczności ze swoim przekazem. 
 
Pro Tip: Wykorzystaj analitykę RFM aby sprawdzać, które grupy są twoimi najlepszymi konsumentami i konsumentkami. Na podstawie tych grup twórz custom audiences, aby przyciągać więcej podobnych osób i zwiększać przychody w sklepach.
 
Przykłady działań nagradzających
 
Jeśli chcesz umocnić relację z osobami, które są dobrymi klientami w kilku sklepach pomyśl o ciekawych sposobach nagrodzenia ich zaangażowania. Dużo zależy od twojej wyobraźni. My podrzucamy jedynie kilka inspiracji:

  • rabat na kolejne zakupy,


  • dostęp do produktów ekskluzywnych z ulubionych kategorii w przedsprzedaży,


  • dodatkowe punkty w programie lojalnościowym,


  • zaproszenie do działań CSR prowadzonych przez marki (np. sprzątanie lokalnego lasu, sadzenie drzew, pomoc przy wigilii dla potrzebujących)


  • zaproszenie do działań mających wpływ na marki (np. badanie, crowdsourcing itp.).



 
Dużo będzie zależeć od motywacji zakupowej danej osoby. Dlatego też im lepsze masz rozeznanie w przyzwyczajeniach i zachowaniach swoich najlepszych klientów i klientek, tym lepiej możesz dopasować bonus do danej osoby. 
 
Przykłady działań stymulujących
 
Osoby, które są mocno aktywne w jednym serwisie, a mniej w pozostałych nadal mają szansę awansować do grupy najlepszych klientów. Warto dla nich wdrażać działania oparte o preferencje ze sklepu, w którym są najbardziej aktywne. W zakresie działań stymulujących do mikrokonwersji i konwersji masz bardzo szerokie pole do popisu. Oto kilka przykładów działań stymulujących możliwych do wykonania na platformie CDP:

  • kampanie w obrębie strony WWW,


  • kampanie PPC Google Ads/Facebook w oparciu o Custom Audiences,


  • omnichannelowe kampanie informacyjne o działalności serwisu na którym nie ma aktywności,


  • stopniowe angażowanie użytkownika za pomocą kampanii Lead Nurturing, które po uzyskaniu zainteresowania można zmienić na proces rekomendowania produktów w oparciu o dane zebrane w innym serwisie,


  • nagradzanie użytkownika za aktywność w sklepie X bonami zniżkami do sklepu Y.



 
Platforma CDP jest niezastąpiona w zakresie łączenia danych z różnych źródeł. Zaawansowane profile użytkownika (comprehensive profile) pomagają zrozumieć zachowanie w różnych serwisach a w dodatku odpowiednio targetować działania, mające na celu aktywizację w różnych serwisach. 
 
Przykłady działań aktywizujących
Zdarzają się też osoby, które nie są aktywne w żadnym z serwisów. Może to wynikać z różnych czynników. Czasem bywa tak, że osoba trafia do sklepu, kupuje raz i zapomina o nim. Czasem oferta nie spełnia jej oczekiwań. A czasem klika w reklamę przypadkiem i od razu ucieka z serwisu. Dobra wiadomość jest taka, że przynajmniej w kilku przypadkach nadal możesz zawalczyć o klientów. Co możesz zrobić? Oto kilka pomysłów:

  • ankieta, aby dowiedzieć się dlaczego nie kupują,


  • kampania SMS z kodem na darmową dostawę,


  • promocja z ograniczeniem czasowym,


  • dynamiczne powiadomienie Web Push z rekomendacjami na podstawie dokonanych zakupów,


  • e-mail z rekomendacjami cross-brand,


  • kampania wykorzystująca predykcje AI do dobrania optymalnego kanału komunikacji aby przesłać rabat na zakupy.



 
Nie każdy uśpiony kontakt stanie się z powrotem aktywny. Nie zmienia to faktu, że kampania win-back znacznie zwiększa szansę na reaktywację takiej osoby, lub zainteresowanie jej ofertą innych serwisów, którymi zarządzasz. Jeden z naszych klientów, Domfan, poprawił współczynnik konwersji aż o 33%  dzięki efektywnemu domykaniu sprzedaży i wdrożeniu programu win-back dla kontaktów nieaktywnych.
 
Czytaj darmowe Case Study Domfan o efektach wdrożenia SALESmanago >>
 
Kilka słów na koniec
 
Klienci i klientki płynnie poruszają się między sklepami nie tylko w galeriach handlowych, ale też w internecie. Monitoring zachowań na kilku platformach, którymi zarządzasz może mieć bardzo pozytywny wpływ na ogólny performance prowadzonych kampanii. Jeśli umiejętnie łączysz dane z różnych serwisów możesz zyskać niepowtarzalny wgląd w zachowania klienckie w relacjach z innymi markami. Platforma CDP pomaga zunifikować i uporządkować te dane, a także, z jednego miejsca, prowadzić spójne kampanie, które będą przesuwać poszczególne kontakty w kierunku mikrokonwersji i konwersji w różnych serwisach. 
 
Jeśli chcesz wypróbować możliwości CDP SALESmanago w tym zakresie, skonsultuj się ze swoim opiekunem klienta.


Pytanie
 Pytanie

Czy pracownicy w SALESmanago dogadują się między sobą?

NaczelnyIntegrator
Pracownik

W SALESmanago pracuję 9 miesięcy jako programista. Praca jest bardzo angażująca, widać realny wpływ na całą firmę. Ponad 200 pracowników i nie czuć żadnych korpo zapędów. Świetni ludzie, dobra organizacja pracy (Kanban). Śniadanko, zupka, piwo w piątki (jak ktoś lubi). Najważniejsza jest jednak kwestia rozwoju kariery zawodowowej. To nie jest korpo, w którym wyższe stonowiska obsadza się osobami z rekrutacji. Tutaj na awans trzeba zapracować i wystarczy sumiennie pracować i angażować się w rozwój firmy. W ciągu tych dziewięciu miesięcy na 5 osób z mojego zespołu 3 dostały awans (w tym ja). Praca jest doceniana: podwyżki (teraz dostaję trzecią), premie, czy nawet głupie podziękowania przy całej firmie. Wiadomo, są osoby, które robią tyle co do nich należy i nie angażują się w firmę, ale liczy się to, że chcąc, można tutaj osiągnąć bardzo dużo. Polecam z czystym sumieniem

Pracodawca

 Aktualność
Negative target group – jak ją znaleźć i czego cię nauczy?

Wrzesień 08 2021



Negative Target Group to jedno z mniej znanych narzędzi marketingu. Dobrze wykorzystane potrafi być niezwykle skuteczne. Pomaga tworzyć lepsze treści, lepiej targetować reklamy i w efekcie przekłada się to na wzrost zwrotu z inwestycji. Czytaj dalej by dowiedzieć się, jak znaleźć negative buyer persona i czego możesz się z nich nauczyć?

Badanie McKinsey pokazuje, że reklamy dopasowane do potrzeb klientów mogą znacząco zwiększyć ROI – nawet 8-krotnie, a także podnieść sprzedaż o co najmniej 10%. Statystyki mówią, że na każdego dolara wydanego na Google Ads firmy uzyskają 2 $ przychodu. Jest to bardzo dobry punkt wyjścia do rozważań na temat tego czy dobrze wydajesz swój budżet marketingowy. Jeżeli twoje ROI jest poniżej tych dwóch dolarów, to znaczy, że masz przed sobą spore pole do optymalizacji wydatków. Można to robić na wiele sposobów, ale kluczem jest tutaj odpowiednie dopasowanie targetowania i rozpoznanie grupy docelowej.

Pierwszym krokiem na pewno jest ustalenie buyer person. Na tej podstawie tworzysz grupy docelowe, do których targetujesz poszczególne kampanie i kreacje reklamowe. Czasem jednak zdarza się tak, że mimo ustalenia grupy targetowej generujesz duży ruch, ale nie przekłada się na konwersje. Może to oznaczać, że w wybranej grupie znajdują się osoby, które tylko pozornie do niej pasują. I to właśnie one mogą stanowić podstawę do stworzenia negative buyer persona.
 
Czym jest negative target group?

Negative target group, negative target market, negative target persona – to wszystko określenia na osoby i grupy osób, do których z różnych powodów nie chcesz kierować swojego przekazu, ponieważ nie są one odbiorcami tego co oferujesz. Są to osoby, które przyjdą na twój event, skorzystają z darmowych próbek, ale nie zostawią po sobie wartościowych danych, ani nie zostaną klientami w przyszłości. To osoby, które kupią twój produkt, a potem zostawią negatywną recenzję w sieci, ponieważ nie odpowiada on ich potrzebom, mimo że na etapie wyświetlania reklamy i zakupu wydawało się, że jest dobrze dopasowany. To osoby, które będą najbardziej problematycznymi klientami, ponieważ ich oczekiwania nie będą się pokrywać z obietnicą, którą dajesz razem z produktem.
 
Dlaczego oznaczenie negative target market jest ważne?

Wydawać by się mogło, że negative buyer persona to osoby, których będziesz chciał unikać jak ognia. W pewnym sensie jest to prawda. Jednak aby skutecznie je wykluczać targetując przekaz marketingowy, dobrze jest wiedzieć, kim one są w pierwszej kolejności. Ponieważ może się tak zdarzyć, że negative buyer persony produktu A będą twoimi idealnymi buyer personami produktu B, bardzo możliwe, że znajdują się w twojej bazie danych. I absolutnie nie są personae non gratae, których absolutnie nie chcesz mieć w swojej bazie. To po prostu klienci, którzy kupią tylko wybraną grupę produktów, a nie będą zainteresowani pozostałymi. Dlatego określenie negative target group dla usługi lub produktu pozwoli ci mądrze stosować wykluczenia w poszczególnych kampaniach, a także odpowiednio dopasować treści warunkowe i treści dynamiczne w spersonalizowanej komunikacji e-mail oraz spersonalizowanej komunikacji na stronie www.
 
Jak znaleźć negative buyer persona?

Na różnych poziomach budowania strategii marketingowej pojawiają się różne metody ekstrahowania negative buyer persona. Dziś skupię się na tym, jak znaleźć je i oznaczyć na platformie CDP. W negative target group można umieścić:

  • osoby, które weszły na stronę www lub konkretny URL przypadkiem, np. kliknęły niechcący w reklamę na Facebooku. To osoby, które zniknęły ze strony bez żadnej interakcji po jednokrotnym jej odwiedzeniu.

  • osoby, które w 90% są zainteresowane produktami z kategorii X (czytają o nich, odwiedzają adresy URL wybranych kategorii, kupują konkretne produkty), ale jednorazowo dokonują zakupu z kategorii Y (np. jako prezent).

  • osoby, które były zainteresowane produktem dawno temu, ale kupiły go raz, lub nie kupiły wcale.

  • osoby, które zmieniły miejsce zamieszkania, więc część ofert związanych z lokalizacją już ich nie dotyczy, a może wręcz denerwować.

  • osoby, których potrzeby zmieniły się wraz z wiekiem (lub z wiekiem ich dzieci).

  • osoby zainteresowane tematyką, ale niezainteresowane produktami (np. kibice czytający newsy o rywalach ulubionej drużyny). Będzie to np. grupa, która wchodzi na bloga i czyta treści, ale nigdy nie wchodzi do sklepu, albo osoba, która przeszła przez cykl Lead Nurturing dla konkretnej kategorii zainteresowań, ale nie wykonała żadnej mikro-konwersji.

  • osoby, które spełniają założenia grupy docelowej, ale nie wykazały aktywności zakupowej, subskrybują newslettery, ale nigdy w nie nie klikają, nie reagują na e-maile z promocjami.


 
Jakich danych szukać tworząc negative target group?

Aby stworzyć negative buyer persona, można korzystać z szeregu danych. Ich dobór będzie w dużej mierze zależeć od tego, jakimi informacjami dysponujesz, jaki typ eCommerce prowadzisz i jakie są główne założenia dotyczące tej anty-persony. Na pewno warto zwracać uwagę na:

  • dane transakcyjne,

  • aktywności związana z subskrypcjami,

  • aktywności na www,

  • aktywności w aplikacji mobilnej,

  • dane demograficzne (wiek, lokalizacja),

  • dane deklaratywne,

  • segmenty związane z zainteresowaniami i aktywność w ich obrębie,

  • dane dotyczące predykcji.


Odpowiednie ich zestawienie na przykład w Centrum Hiper Segmentacji SALESmanago da ci pożądany efekt w postaci gotowych segmentów osób, którym nie chcesz sprzedawać określonych produktów lub usług.
 
Jak korzystać z negative buyer persona?
 
Kiedy już porządnie oznaczysz negative target group dla poszczególnych produktów, kategorii produktów lub usług, możesz zacząć stosować je do poprawy swojej komunikacji marketingowej.

Obszar #1 PPC

Pierwszym co rzuca się na myśl, jest oczywiście wykluczanie tych osób z kampanii PPC. To obszar, w którym optymalizacja wydatków jest najszybciej i najwyraźniej widoczna. Wykluczenie negative buyer person z poszczególnych kampanii pozwoli ci mądrze sterować współczynnikami konwersji, a także zwiększy poziom zadowolenia klientów z nabytych produktów i usług. To jednak nie wszystko. W końcu marketing nie kończy się na Google i Facebooku. Pozostałe kanały marketingowe także bardzo skorzystają z wyodrębnienia negative target market.
 
Obszar #2 E-mail i www

Tworząc kampanie mailowe możesz skupić się na dostosowaniu przekazu do najlepszych buyer person, a adresując wysyłkę dla pewności z grupy odbiorców wykluczyć te osoby, które znajdują się w negatyw target group. Wpłynie to pozytywnie na statystyki wysyłki. Trafi ona do osób zainteresowanych samym produktem. Przełoży się to zarówno na takie wskaźniki jak open rate (OR), click-through rate (CTR), jak i konwersje wspierane w tym kanale. Co więcej, lepsze targetowanie kampanii e-mail wpłynie też pozytywnie na twoją reputację. Mniej wiadomości będzie ignorowanych i oznaczanych jako spam.
Nie oznacza to wcale, że musisz nagle tworzyć setki kampanii tylko po to, żeby trafić do każdej osoby indywidualnie. Customer Data Platform (CDP) daje ci możliwość hiper personalizacji treści. Oznacza to w praktyce, że każdy z odbiorców może dostać przekaz dostosowany 1:1 do swoich potrzeb i zainteresowań.
Negative buyer persona możesz wykorzystać także tworząc wiadomości z treściami warunkowymi. W tym scenariuszu przygotowujesz jedną kreację, do której możesz dodać dynamicznie zmieniające się elementy. Będą one różne dla różnych osób odbierających e-mail. Podobnie sprawa ma się z treściami na stronie www. Treści warunkowe i dynamiczne zmieniają krajobraz twojego serwisu tak, aby osoby odwiedzające wiedziały tylko to, co je interesuje.
Możesz też podkreślać cechy nielubiane przez negative buyer persona w różnych treściach, żeby uchronić te osoby przed kupnem produktu, który ich nie zadowoli.
 
Obszar #3 Rozwój produktu

Innym zastosowaniem negative buyer persona jest obszar związany z Product Development. Analiza negatywnej grupy docelowej, w tym przyzwyczajeń, zachowań i transakcji tych osób, pozwala znaleźć obszary produktu, które – z pozoru atrakcyjne – mogą się wydawać trudne dla niektórych odbiorców. Jeśli pragniesz, żeby twój produkt był bardziej uniwersalny, możesz skupić się na rozwoju odkrytych obszarów tak, aby dopasować go lub inną jego wersję także do potrzeb tej grupy. Pozwoli ci to zwiększyć pulę odbiorców i stworzyć jeszcze lepszy produkt. Możesz na to spojrzeć również z innej strony: to, co uwielbiają wyidealizowane buyer persony, a nie cierpią negative buyer persony, to także wskazówki odnośnie kierunku rozwijania produktu, który będzie jeszcze lepiej sprzedawał się w wybranej grupie.
 
Czy usuwać negative buyer persona z bazy danych?

Zdecydowanie nie! Negative buyer persona to często osoby, które są pożądane w innych segmentach grupy odbiorców. Wiedza o ich istnieniu powinna być raczej wykorzystana do jeszcze lepszej personalizacji wysyłanych komunikatów. Pomogą w tym treści dynamiczne i testy A/B/X.
Zanim zaczniesz sprzątać bazę danych, zapytaj siebie o to, co jeszcze możesz zrobić, by polepszyć doświadczenie tych grup. Skup się raczej na mądrym wykluczeniu segmentów z grup odbiorców, niż usuwaniu ich bez zastanowienia.
Jeśli jednak twoje zabiegi nie przynoszą żadnego pozytywnego skutku, rozważ porządki w swojej CDP. Jeśli masz tam osoby, które od ponad 1 roku nie wykazały aktywności w danym kanale, to warto zastanowić się, czy dalej chcesz przepalać budżet na reklamy i SMSy do nich i psuć reputację w kanale e-mail.

Negative target group – kilka słów na koniec

Wszystkie kontakty w twojej bazie danych są ważne. Część z nich dlatego, że konwertują, kupują i budują długoterminową relację z marką. Pozostała część dostarcza ci wielu cennych informacji, pomaga ci się uczyć na własnych błędach i dzięki temu ulepszać produkt bądź usługę.
Negative buyer persony to źródło wielu danych, które mówią ci, czego nie robić. Jeżeli nie chcesz przepalać twoich marketingowych pieniędzy, masz narzędzia i chęć, aby się uczyć, znajdziesz w nich kolejną fantastyczną drogę do optymalizacji swoich wydatków i jednocześnie uzyskania większych zwrotów z inwestycji.
Targetowanie produktów do odpowiednich klientów sprawi również, że będziesz budować mocniejsze relacje z nimi. Zwiększy to także prawdopodobieństwo, że z czasem kupujący i płacący klienci staną się adwokatami marki i twoimi prywatnymi influencerami.
Czy chcesz wypróbować negative target group? Porozmawiaj ze swoim opiekunem w SALESmanago i wspólnie stwórzcie negative buyer persony dla twojego e-commerce.

Pracodawca

 Aktualność

Negative target group – jak ją znaleźć i czego cię nauczy?

Wrzesień 08 2021

 

Negative Target Group to jedno z mniej znanych narzędzi marketingu. Dobrze wykorzystane potrafi być niezwykle skuteczne. Pomaga tworzyć lepsze treści, lepiej targetować reklamy i w efekcie przekłada się to na wzrost zwrotu z inwestycji. Czytaj dalej by dowiedzieć się, jak znaleźć negative buyer persona i czego możesz się z nich nauczyć?


Badanie McKinsey pokazuje, że reklamy dopasowane do potrzeb klientów mogą znacząco zwiększyć ROI – nawet 8-krotnie, a także podnieść sprzedaż o co najmniej 10%. Statystyki mówią, że na każdego dolara wydanego na Google Ads firmy uzyskają 2 $ przychodu. Jest to bardzo dobry punkt wyjścia do rozważań na temat tego czy dobrze wydajesz swój budżet marketingowy. Jeżeli twoje ROI jest poniżej tych dwóch dolarów, to znaczy, że masz przed sobą spore pole do optymalizacji wydatków. Można to robić na wiele sposobów, ale kluczem jest tutaj odpowiednie dopasowanie targetowania i rozpoznanie grupy docelowej.

Pierwszym krokiem na pewno jest ustalenie buyer person. Na tej podstawie tworzysz grupy docelowe, do których targetujesz poszczególne kampanie i kreacje reklamowe. Czasem jednak zdarza się tak, że mimo ustalenia grupy targetowej generujesz duży ruch, ale nie przekłada się na konwersje. Może to oznaczać, że w wybranej grupie znajdują się osoby, które tylko pozornie do niej pasują. I to właśnie one mogą stanowić podstawę do stworzenia negative buyer persona.


Czym jest negative target group?

Negative target group, negative target market, negative target persona – to wszystko określenia na osoby i grupy osób, do których z różnych powodów nie chcesz kierować swojego przekazu, ponieważ nie są one odbiorcami tego co oferujesz. Są to osoby, które przyjdą na twój event, skorzystają z darmowych próbek, ale nie zostawią po sobie wartościowych danych, ani nie zostaną klientami w przyszłości. To osoby, które kupią twój produkt, a potem zostawią negatywną recenzję w sieci, ponieważ nie odpowiada on ich potrzebom, mimo że na etapie wyświetlania reklamy i zakupu wydawało się, że jest dobrze dopasowany. To osoby, które będą najbardziej problematycznymi klientami, ponieważ ich oczekiwania nie będą się pokrywać z obietnicą, którą dajesz razem z produktem.

Dlaczego oznaczenie negative target market jest ważne?

Wydawać by się mogło, że negative buyer persona to osoby, których będziesz chciał dać unikać jak ognia. W pewnym sensie jest to prawda. Jednak aby skutecznie je wykluczać targetując przekaz marketingowy, dobrze jest wiedzieć, kim one są w pierwszej kolejności. Ponieważ może się tak zdarzyć, że negative buyer persony produktu A będą twoimi idealnymi buyer personami produktu B, bardzo możliwe, że znajdują się w twojej bazie danych. I absolutnie nie są personae non gratae, których absolutnie nie chcesz mieć w swojej bazie. To po prostu klienci, którzy kupią tylko wybraną grupę produktów, a nie będą zainteresowani pozostałymi. Dlatego określenie negative target group dla usługi lub produktu pozwoli ci mądrze stosować wykluczenia w poszczególnych kampaniach, a także odpowiednio dopasować treści warunkowe i treści dynamiczne w spersonalizowanej komunikacji e-mail oraz spersonalizowanej komunikacji na stronie www.

Jak znaleźć negative buyer persona?

Na różnych poziomach budowania strategii marketingowej pojawiają się różne metody ekstrahowania negative buyer persona. Dziś skupię się na tym, jak znaleźć je i oznaczyć na platformie CDP. W negative target group można umieścić:



  • osoby, które weszły na stronę www lub konkretny URL przypadkiem, np. kliknęły niechcący w reklamę na Facebooku. To osoby, które zniknęły ze strony bez żadnej interakcji po jednokrotnym jej odwiedzeniu.

  • osoby, które w 90% są zainteresowane produktami z kategorii X (czytają o nich, odwiedzają adresy URL wybranych kategorii, kupują konkretne produkty), ale jednorazowo dokonują zakupu z kategorii Y (np. jako prezent).

  • osoby, które były zainteresowane produktem dawno temu, ale kupiły go raz, lub nie kupiły wcale.

  • osoby, które zmieniły miejsce zamieszkania, więc część ofert związanych z lokalizacją już ich nie dotyczy, a może wręcz denerwować.

  • osoby, których potrzeby zmieniły się wraz z wiekiem (lub z wiekiem ich dzieci).

  • osoby zainteresowane tematyką, ale niezainteresowane produktami (np. kibice czytający newsy o rywalach ulubionej drużyny). Będzie to np. grupa, która wchodzi na bloga i czyta treści, ale nigdy nie wchodzi do sklepu, albo osoba, która przeszła przez cykl Lead Nurturing dla konkretnej kategorii zainteresowań, ale nie wykonała żadnej mikro-konwersji.

  • osoby, które spełniają założenia grupy docelowej, ale nie wykazały aktywności zakupowej, subskrybują newslettery, ale nigdy w nie nie klikają, nie reagują na e-maile z promocjami.





Jakich danych szukać tworząc negative target group?
 
Aby stworzyć negative buyer persona, można korzystać z szeregu danych. Ich dobór będzie w dużej mierze zależeć od tego, jakimi informacjami dysponujesz, jaki typ eCommerce prowadzisz i jakie są główne założenia dotyczące tej anty-persony. Na pewno warto zwracać uwagę na:

  • dane transakcyjne,


  • aktywności związana z subskrypcjami,


  • aktywności na www,


  • aktywności w aplikacji mobilnej,


  • dane demograficzne (wiek, lokalizacja),


  • dane deklaratywne,


  • segmenty związane z zainteresowaniami i aktywność w ich obrębie,


  • dane dotyczące predykcji.



Odpowiednie ich zestawienie na przykład w Centrum Hiper Segmentacji SALESmanago da ci pożądany efekt w postaci gotowych segmentów osób, którym nie chcesz sprzedawać określonych produktów lub usług.

Jak korzystać z negative buyer persona?
 
Kiedy już porządnie oznaczysz negative target group dla poszczególnych produktów, kategorii produktów lub usług, możesz zacząć stosować je do poprawy swojej komunikacji marketingowej.

Obszar #1 PPC
Pierwszym co rzuca się na myśl, jest oczywiście wykluczanie tych osób z kampanii PPC. To obszar, w którym optymalizacja wydatków jest najszybciej i najwyraźniej widoczna. Wykluczenie negative buyer person z poszczególnych kampanii pozwoli ci mądrze sterować współczynnikami konwersji, a także zwiększy poziom zadowolenia klientów z nabytych produktów i usług. To jednak nie wszystko. W końcu marketing nie kończy się na Google i Facebooku. Pozostałe kanały marketingowe także bardzo skorzystają z wyodrębnienia negative target market.

Obszar #2 E-mail i www
Tworząc kampanie mailowe możesz skupić się na dostosowaniu przekazu do najlepszych buyer person, a adresując wysyłkę dla pewności z grupy odbiorców wykluczyć te osoby, które znajdują się w negatyw target group. Wpłynie to pozytywnie na statystyki wysyłki. Trafi ona do osób zainteresowanych samym produktem. Przełoży się to zarówno na takie wskaźniki jak open rate (OR), click-through rate (CTR), jak i konwersje wspierane w tym kanale. Co więcej, lepsze targetowanie kampanii e-mail wpłynie też pozytywnie na twoją reputację. Mniej wiadomości będzie ignorowanych i oznaczanych jako spam.
 
Nie oznacza to wcale, że musisz nagle tworzyć setki kampanii tylko po to, żeby trafić do każdej osoby indywidualnie. Customer Data Platform (CDP) daje ci możliwość hiper personalizacji treści. Oznacza to w praktyce, że każdy z odbiorców może dostać przekaz dostosowany 1:1 do swoich potrzeb i zainteresowań.
 
Negative buyer persona możesz wykorzystać także tworząc wiadomości z treściami warunkowymi. W tym scenariuszu przygotowujesz jedną kreację, do której możesz dodać dynamicznie zmieniające się elementy. Będą one różne dla różnych osób odbierających e-mail. Podobnie sprawa ma się z treściami na stronie www. Treści warunkowe i dynamiczne zmieniają krajobraz twojego serwisu tak, aby osoby odwiedzające wiedziały tylko to, co je interesuje.
 
Możesz też podkreślać cechy nielubiane przez negative buyer persona w różnych treściach, żeby uchronić te osoby przed kupnem produktu, który ich nie zadowoli.

Obszar #3 Rozwój produktu


Innym zastosowaniem negative buyer persona jest obszar związany z Product Development. Analiza negatywnej grupy docelowej, w tym przyzwyczajeń, zachowań i transakcji tych osób, pozwala znaleźć obszary produktu, które – z pozoru atrakcyjne – mogą się wydawać trudne dla niektórych odbiorców. Jeśli pragniesz, żeby twój produkt był bardziej uniwersalny, możesz skupić się na rozwoju odkrytych obszarów tak, aby dopasować go lub inną jego wersję także do potrzeb tej grupy. Pozwoli ci to zwiększyć pulę odbiorców i stworzyć jeszcze lepszy produkt. Możesz na to spojrzeć również z innej strony: to, co uwielbiają wyidealizowane buyer persony, a nie cierpią negative buyer persony, to także wskazówki odnośnie kierunku rozwijania produktu, który będzie jeszcze lepiej sprzedawał się w wybranej grupie.

Czy usuwać negative buyer persona z bazy danych?
 
Zdecydowanie nie! Negative buyer persona to często osoby, które są pożądane w innych segmentach grupy odbiorców. Wiedza o ich istnieniu powinna być raczej wykorzystana do jeszcze lepszej personalizacji wysyłanych komunikatów. Pomogą w tym treści dynamiczne i testy A/B/X.
 
Zanim zaczniesz sprzątać bazę danych, zapytaj siebie o to, co jeszcze możesz zrobić, by polepszyć doświadczenie tych grup. Skup się raczej na mądrym wykluczeniu segmentów z grup odbiorców, niż usuwaniu ich bez zastanowienia.
 
Jeśli jednak twoje zabiegi nie przynoszą żadnego pozytywnego skutku, rozważ porządki w swojej CDP. Jeśli masz tam osoby, które od ponad 1 roku nie wykazały aktywności w danym kanale, to warto zastanowić się, czy dalej chcesz przepalać budżet na reklamy i SMSy do nich i psuć reputację w kanale e-mail.
Negative target group – kilka słów na koniec


Wszystkie kontakty w twojej bazie danych są ważne. Część z nich dlatego, że konwertują, kupują i budują długoterminową relację z marką. Pozostała część dostarcza ci wielu cennych informacji, pomaga ci się uczyć na własnych błędach i dzięki temu ulepszać produkt bądź usługę.
 
Negative buyer persony to źródło wielu danych, które mówią ci, czego nie robić. Jeżeli nie chcesz przepalać twoich marketingowych pieniędzy, masz narzędzia i chęć, aby się uczyć, znajdziesz w nich kolejną fantastyczną drogę do optymalizacji swoich wydatków i jednocześnie uzyskania większych zwrotów z inwestycji.
 
Targetowanie produktów do odpowiednich klientów sprawi również, że będziesz budować mocniejsze relacje z nimi. Zwiększy to także prawdopodobieństwo, że z czasem kupujący i płacący klienci staną się adwokatami marki i twoimi prywatnymi influencerami.
 
Czy chcesz wypróbować negative target group? Porozmawiaj ze swoim opiekunem w SALESmanago i wspólnie stwórzcie negative buyer persony dla twojego e-commerce.

Wszystkie kontakty w twojej bazie danych są ważne. Część z nich dlatego, że konwertują, kupują i budują długoterminową relację z marką. Pozostała część dostarcza ci wielu cennych informacji, pomaga ci się uczyć na własnych błędach i dzięki temu ulepszać produkt bądź usługę.


 

Pracodawca

 Aktualność
5 zaskakujących sposobów na personalizację treści e-maili

Wrzesień 02 2021


 
Personalizacja e-mail marketingu to pewny sposób na podniesienie skuteczności w tym kanale. Według Smart Insights aż 63% konsumentów nie kupuje od marek, które nie stosują personalizacji*. Praktycy tej formy marketingu znają wiele trików pozwalających na jeszcze lepsze spersonalizowanie kampanii e-mail. Oto 5 turbo-zaawansowanych sposobów na personalizację e-maili. 

 
O konieczności stosowania personalizacji w e-mail marketingu nie ma co przekonywać. Jest ona faktem dość powszechnie znanym. 



  • Spersonalizowane e-maile mają o 29% wyższy unikalny wskaźnik otwarć i o 41% wyższy unikalny wskaźnik kliknięć niż te niespersonalizowane. (Active Trail)

  • Około 75% konsumentów uważa ideę „żywych profili” (bardzo szczegółowych profili klientów) za wartościową, jeśli byłyby one wykorzystywane do zapewnienia bardziej spersonalizowanych doświadczeń. (Accenture)


Trzy główne powody, dla których warto stosować personalizację w e-mail marketingu to (SaleCycle):

 


  • lepszy wskaźnik otwarć (82%),

  • wyższy CTR (75%),

  • większa satysfakcja klienta (58%).


 

I tu powstaje pytanie: „Jak to zrobić?”, skoro każdy ma to w standardzie? Odpowiedzią jest wyjście ponad to, co oferuje twoja konkurencja.

 

5 turbo-zaawansowanych sposobów na personalizację maila

Łatwo powiedzieć, ale jak to zrobić? Jakie konkretnie mechanizmy warto zastosować tworząc e-mail, żeby oczarować odbiorców? Oto 5 przykładów.

 
#1 Wyszukaj logiczne połączenie i zachęć do odkrywania nowych produktów [Przykład drogerii internetowej]

 
Połączenie między produktami, które warto rekomendować nie zawsze jest oczywiste. Czym kieruje się osoba kupująca np. perfumy w drogerii internetowej? Najprawdopodobniej ma swoje ulubione kompozycje zapachowe. Wiedza o wybieranych produktach da ci możliwość oferowania produktów, które mają szansę zainteresować tę osobę. Możesz oczywiście proponować produkty już kupowane, lub wybierane przez osoby, które kupiły dany produkt, jednak na tym możliwości się nie kończą.

 
Pomysł: 

Maile personalizowane ze względu na ulubione linie perfum / kompozycje zapachowe / nuty zapachowe

 

Łatwo powiedzieć, ale jak to zrobić? Jakie konkretnie mechanizmy warto zastosować tworząc e-mail, żeby oczarować odbiorców? Oto 5 przykładów.

 


Treści warunkowe pomagają w dostosowaniu przekazu 1-do-1 do odbiorcy

 

Przygotowanie:

Aby przeprowadzić ten zabieg konieczne będzie solidne opisanie asortymentu w pliku XML. Warto na pewno zaznaczyć nuty zapachowe i kategorię zapachów dla różnych perfum. Dzięki temu łatwiej będzie polecać perfumy o podobnych nutach, ale na przykład z różnych półek cenowych (upselling), lub całe linie zapachowe różnych produktów (cross-selling). 

 

Z tych danych będziesz korzystać: 


  • dane transakcyjne

  • dane deklaratywne

  • wizyty na WWW

  • wizyty w aplikacji mobilnej

  • analiza transakcji (XML)


 Działania: 

Na podstawie wybranych danych możesz podzielić grupy odbiorcze na odpowiednio nazwane segmenty, np. zapachy kwiatowe, Channel, piżmo (nuty zapachowe). Możesz też na podstawie preferencji i historii transakcji przypisywać odpowiednie tagi do kontaktów. 

 
Te funkcjonalności możesz wykorzystać:

Mając już podzieloną grupę odbiorców i odbiorczyń możesz zacząć do nich wysyłać treści zdywersyfikowane w zależności od segmentu, do którego należą. Najlepszym wyborem do maila będą Treści warunkowe i banery dynamiczne. Masz do wyboru kilka scenariuszy, na przykład:

 

  • Odkryj nowe [linia zapachowa] zapachy

  • Zestaw [Nazwa zapachu] perfumy + balsam do ciała 

  • Dodaliśmy właśnie [nuta zapachowa] perfumy, które mogą ci się spodobać


 
#2 Pomaluj świat barwami ulubionej drużyny [Przykład sportowego serwisu streamingowego]

 
Cytując badanie Alaina Decrop’a i Christiana Derbaix z 2004 r. „kolor wydaje się być kluczowym atrybutem »dobrego« fana sportu. Połowa badanych spontanicznie odnosi się do tego atrybutu, definiując »dobrego kibica«. To właśnie kolor jest postrzegany jako łatwy sposób na odróżnienie kibica od »cywila«. Kolory związane są z elementami ubioru, takimi jak szaliki, czapki czy koszulki.” Z kolei badanie The Effect of Identification with a Sports Team and its Performance on the Willingness of Fans to Pay for Team Products wspomina, że poziom identyfikacji z drużyną jest jednym z kluczowych czynników (obok performance’u drużyny) wpływających na skłonność kibiców do wydawania pieniędzy na aktywności i przedmioty związane z drużyną. 

 
Pomysł: 

Cała wiadomość (layout, treści) jest dopasowana do estetyki ulubionego klubu sportowego / rodzaju sportu, a dodatkowo prezentuje ciekawostki o ulubionych sportowcach




 
Dane transakcyjne to doskonała podstawa personalizacji e-mail marketingu

 
Przygotowanie:

Na podstawie zakupów, odwiedzanych stron, danych deklaratywnych i zachowania w aplikacji przygotuj 3 segmentacje: ulubione drużyny, ulubiony sport, ulubieni sportsmeni i sportsmenki. Dodatkowo pogrupuj materiały graficzne i zamów banery w kolorach wybranych drużyn. Przygotuj też ciekawostki na temat osób ze świata sportu i podziel je ze względu na uprawiany sport i drużyny, do których należą. 

 
Z tych danych będziesz korzystać: 


  • dane transakcyjne

  • dane deklaratywne

  • wizyty na WWW

  • wizyty w aplikacji mobilnej

  • analiza transakcji (XML)


 
Działania: 

Zamiast przygotowywać osobny e-mail do każdego entuzjasty i entuzjastki sportu twórz uniwersalne wiadomości, które automatycznie będą serwować osobom czytającym informacje o ich idolach i idolkach. Możesz przesyłać informacje o nadchodzących transmisjach, ofertę ze sklepu dla kibicujących, a nawet ciekawe fakty z życia znanych postaci związanych z wybranym sportem. 

 
Te funkcjonalności możesz wykorzystać:

Korzystając z zaawansowanych możliwości hiper segmentacji możesz wybierać osoby z różnych predefiniowanych segmentów, na przykład te zainteresowane zakupem, czy zapaleńców często odwiedzających serwis, a następnie za pomocą spersonalizowanych banerów i treści warunkowych dostosowywać wiadomości tak, żeby pokazywały informacje, które ich zainteresują. Możesz stworzyć na przykład:

 

  • newsletter dla fanów [nazwisko sportowca]

  • ofertę gadżetów dla fanów [nazwa drużyny piłkarskiej]

  • cykl edukacyjny dla miłośników [nazwa sportu]


 
#3 Odwołaj się do przyzwyczajeń zakupowych klienteli [Przykład eCommerce odzieżowego]

 
W artykule naukowym The Influence of Product Price on Consumers’ Purchasing Decisions czytamy, że „cena jest ważnym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji o zakupie, szczególnie w przypadku produktów często kupowanych, co z kolei wpływa na wybór sklepu, produktu i marki.” Kierując się tą logiką warto rozważyć kampanię, która będzie grała tym właśnie atutem w celu przekonania klientów i klientki do dokonania zakupu. 

 
Pomysł: 

Personalizacja ze względu na półkę cenową połączona z odzyskiwaniem porzuconych koszyków przez oferowanie produktów tańszych / rabaty progresywne


Platforma CDP daje możliwość automatycznego przyznawania rabatów progresywnych

 

Przygotowanie:

Przygotuj feed produktowy (XML) i upewnij się, że masz dostęp do modułu rekomendacji AI.

 

Z tych danych będziesz korzystać: 


  • dane transakcyjne

  • RFM

  • feed produktowy


 

Działania: 

Przygotuj mailing realizujący scenariusz inteligentnych rekomendacji. Możesz go połączyć z ratowaniem porzuconych koszyków. Będziesz zachęcać osoby kupujące pokazując im produkty nieco tańsze i dodatkowo dorzucając spersonalizowany rabat. 

 

Te funkcjonalności możesz wykorzystać:

Przygotowując wiadomość znajdź w niej miejsce na rekomendacje AI z dodatkowymi filtrami (filtry: półka cenowa). Dodatkowo skonfiguruj odpowiednie reguły segmentujące, które wykorzystasz do przydzielania wysokości rabatów i wykorzystaj je dodając do wiadomości formuły do personalizacji, które będą wyświetlać rabaty w treści maila. Zyskasz dzięki temu wiadomość pokazującą produkty z wybranej półki cenowej i dodatkowo zachęcisz odbiorców i odbiorczynie do zakupu atrakcyjnym rabatem progresywnym.

#4 Wykorzystaj dane, by ułatwić innym życie [Przykład firmy kurierskiej]

 

Według Harvard Business Review „po uwzględnieniu innych czynników, które wpływają na powtarzalność zakupów w biznesie opartym na transakcjach (np. jak często klient potrzebuje danego rodzaju towarów i usług, które sprzedaje firma), klienci, którzy mieli najlepsze doświadczenia w przeszłości wydają o 140% więcej w porównaniu do tych, którzy mieli gorsze doświadczenia.” Maile potransakcyjne, w tym wiadomość o przesyłce, są bardzo ważnym elementem doświadczenia klienckiego. Dlatego właśnie warto o nie zadbać. 

 

Pomysł: 

Personalizacja wykorzystująca szczegóły dotyczące paczki połączona z  personalizacją stopki z podpisem osoby odpowiedzialnej za region

 



#4 Wykorzystaj dane, by ułatwić innym życie [Przykład firmy kurierskiej]

 

Według Harvard Business Review „po uwzględnieniu innych czynników, które wpływają na powtarzalność zakupów w biznesie opartym na transakcjach (np. jak często klient potrzebuje danego rodzaju towarów i usług, które sprzedaje firma), klienci, którzy mieli najlepsze doświadczenia w przeszłości wydają o 140% więcej w porównaniu do tych, którzy mieli gorsze doświadczenia.” Maile potransakcyjne, w tym wiadomość o przesyłce, są bardzo ważnym elementem doświadczenia klienckiego. Dlatego właśnie warto o nie zadbać. 

 

Pomysł: 


Personalizacja wykorzystująca szczegóły dotyczące paczki połączona z  personalizacją stopki z podpisem osoby odpowiedzialnej za region

#5 Wykorzystaj specyfikę sektora VIP [Przykład eCommerce z artykułami jubilerskimi]

 

Cena jest pierwszym progiem wejścia do strefy produktów luksusowych. W odróżnieniu od klasy premium, dobra luksusowe wyróżniają się tym, że nie każdy może je mieć i są swoistymi artefaktami luksusu. Dlatego klienci, którzy je kupują często lubią być traktowani niczym zamknięty klub VIP. W tej grupie doskonale działa upselling i windowanie cen przy jednoczesnym ograniczaniu dostępności produktów. 

 

Pomysł: 


Personalizacja wykorzystująca scoring, segmentację RFM i lejek VIP”, dzięki któremu wraz z wzrostem wydatków rośnie też ekskluzywność polecanych produktów



Przygotowanie:

Twoim głównym narzędziem będzie lejek sprzedażowy, który prosto stworzysz w systemie SALESmanago. Aby dodać nową kampanię sprzedażową – lejek – przejdź do CDP → Kampanie i lejki → Dodaj nową kampanię. Następnie wypełnij właściwe pola, dodaj etapy kampanii, wybierz sposób dodawania kontaktów do lejka i zapisz pracę. 

 

Z tych danych będziesz korzystać: 


  • dane transakcyjne

  • RFM


 

Działania:

Na podstawie segmentacji RFM i danych transakcyjnych przygotuj zestaw reguł, które będą dodawać  klientów do kampanii i przesuwać ich w dół lejka zakupowego jeśli osiągną wymagany pułap wydatków w sklepie. Lejek będzie podstawą segmentacji w kampanii VIP. Zamów także odpowiednie bannery i grafiki do wiadomości. Możesz zdecydować się także na zmienny layout i kolorystykę wraz z wzrostem poziomu prestiżu w kampanii. 

 

Te funkcjonalności możesz wykorzystać:

Podstawą segmentacji są w tym przypadku reguły segmentujące, które przydzielą konkretne kontakty do odpowiedniego etapu w lejku. Oczywiście potrzebujesz też samego lejka. Na etapie tworzenia kampanii e-mail skorzystaj z banerów dynamicznych, które będą różne w zależności od segmentu. Przydatne będą też treści warunkowe i rekomendacje AI z dodatkowymi filtrami (filtry: produkty oznaczone jako ekskluzywne w feedzie produktowym).

 

Zaawansowana personalizacja e-maili: kilka słów na koniec

 

Personalizacja wiadomości e-mail to świetna zabawa. Odkrywanie coraz nowszych sposobów na dotarcie 1-do-1 do odbiorców i odbiorczyń to fantastyczne ćwiczenie analityczno-psychologiczne. A dobra znajomość grupy docelowej i narzędzie umożliwiające hiper personalizację znacznie ten proces ułatwiają.

 

Jeśli masz jakieś pomysły na personalizację e-maila i chcesz je przetestować w praktyce, koniecznie napisz do swojego opiekuna klienta w SALESmanago i wspólnie eksplorujcie ogromne możliwości naszej platformy CDP.

Pracodawca

 Aktualność

Jak zbudować skuteczny, wielokanałowy program lojalnościowy dla eCommerce?

Sierpień 18 2021



 Programy lojalnościowe to wspaniałe narzędzia wspomagające rozwój eCommerce. Pozwalają zwiększać wartość pojedynczych transakcji, rozwijać CLV i wpływać pozytywnie na retencję konsumencką. Najlepiej sprawdzają się te, które dostarczają spójne doświadczenia w wielu kanałach. Jak stworzyć skuteczny, wielokanałowy program lojalnościowy? Czytaj dalej, żeby poznać odpowiedź!

 
Programy lojalnościowe są popularne w wielu branżach. Odpowiednio wdrożone przynoszą całe mnóstwo korzyści:

 

  • integracja programu lojalnościowego z platformą eCommerce może zwiększyć średnią ilość zamówień o 319% (Incentive Solutions).

  • w sklepach z programem lojalnościowym częstotliwość odwiedzin generowana przez powracające osoby wzrasta o 35% (Thanx, 2017),

  • klienci i klientki zaangażowani w program lojalnościowy w eCommerce wydają co roku więcej o 12-18% (Accenture, 2017).

  • członkowie i członkinie najlepiej funkcjonujących programów lojalnościowych są o 77% bardziej skłonni wybrać markę, z którą są związani, niż konkurencję (Bond).


 
Także i nasi klienci korzystają z tego rozwiązania, łącząc je umiejętnie z automatyzacją marketingu. Cytując za naszymi Case studies: 

 

  • marka Bioderma usprawnia proces komunikacji z klientem dzięki automatyzacji w programie lojalnościowym. W cyklu zapisów i gratyfikacji lojalnych klientów osiągają ponad 470% wyższy współczynnik OR maili z reguł oraz prawie 800% wyższy współczynnik CTR. (Pobierz całość za darmo>>)

  • drogeria Pigment usprawnia proces sprzedażowy. Dzięki automatyzacji uzyskuje 400% wyższy współczynnik OR dla automatycznych e-maili oraz 240% wyższy współczynnik CTR w programie lojalnościowym. (Pobierz całość za darmo>>)


 
Jak zatem wykorzystać dobre praktyki i stworzyć własny, działający, wielokanałowy program lojalnościowy dla eCommerce?

 
Czym jest wielokanałowy program lojalnościowy?

 
Program lojalnościowy w eCommerce jest ściśle związany z zakupami i mikro konwersjami. Dlatego też, podobnie jak podróż zakupowa klientów i klientek eCommerce, tak i korzystanie z programów lojalnościowych odbywa się w wielu kanałach. Wielokanałowość programów lojalnościowych polega przede wszystkim na tym, że integrują one dane z różnych kanałów, żeby uwzględniać różnorodne działania podczas nagradzania punktami. 

 
Wielokanałowość programów lojalnościowych przejawia się także w innych aspektach budowania relacji na linii odbiorcy/odbiorczynie – marka. Śledzone zachowania są wykorzystywane do uzupełniania profili konsumenckich o wieloaspektowe dane z różnorodnych źródeł. Przekłada się to w dłuższej perspektywie na wzmocnienie mechanizmów rekomendacji i predykcji. Co więcej, dobry, wielokanałowy program lojalnościowy powinien być dostępny do wglądu dla klientów z różnych kanałów. Niezależnie od tego, czy korzystają z konta na stronie, czy z aplikacji mobilnej, powinni widzieć swoje postępy i nagrody w ten sam sposób. W dodatku zastosowane mechanizmy powinny pozwalać na płynne przeskakiwanie pomiędzy różnymi kanałami (zeskanowanie kodu QR w sklepie stacjonarnym aplikacją mobilną, podanie numeru karty lojalnościowej przy logowaniu w sklepie WWW itp.)

 
Z jakich kanałów komunikacji można korzystać w eCommerce prowadząc program lojalnościowy?

 
Dla szybkiego przypomnienia, warto wspomnieć najpopularniejsze kanały marketingowe, które wykorzystuje eCommerce, zwłaszcza tych, które można połączyć z informacjami z programu lojalnościowego. Są to:

 

  • Strona WWW – czyli wizytówka sklepu i miejsce intensywnych interakcji między marką a osobami kupującymi. Można tu umiescić wiele widżetów i elementów dynamicznych, które będa wykorzystaywać informacje o progach i nagrodach w programie lojalnościowym.

  • Email Marketing – czyli jedna z najskuteczniejszych broni w arsenale marketingowca. Mimo, że jest to jeden z najstarszych kanałów, nadal może poszczycić się jednym z najwyższych ROI w marketingu digital.

  • Social Media – czyli jeden z najefektywniejszych kanałów dystrybucji treści marketingowych, a od niedawna także sprzedaży. 

  • Mobile Marketing – komunikacja w kanale mobile jest szybka i skuteczna. Wiadomości SMS cieszą się wysoką otwieralności, która rośnie wraz ze stopniem personalizacji przekazu.

  • Aplikacja mobilna – wiele sklepów korzysta z dobrodziejstw technologii i oferuje klientom własne aplikacje mobilne. To doskonałe zagranie marketingowe. Angażująca aplikacja pozwala przykuć uwagę klienta. Dzięki temu, że przestrzeń nie jest współdzielona z innymi sklepami (jak na przykład Facebook), można prowadzić w niej dialog z klientem bez niepotrzebnych rozpraszaczy.

  • Offline – eCommerce często są przedłużeniem lub odnogą sieciowych sklepów stacjonarnych. W wielu branżach hybrydowe modele zakupowe (Showrooming i ROPO) należą do najpopularniejszych i najczęściej stosowanych przez osoby kupujące.


 
Dlaczego wielokanałowość jest ważna w przypadku programu lojalnościowego?

 
Obecnie coraz więcej biznesów dąży do pełnej integracji i uspójnienia Customer Experience we wszystkich kanałach. Konsumenci i konsumentki łatwo adaptują się do nowych rozwiązań technologicznych i z czasem przestają zauważać, że coś działa inaczej niż kiedyś. W związku z tym oczekują też ewolucji rozwiązań, tak aby podążały one za tym doświadczeniem. To właśnie dlatego obserwujemy boom na płatności telefonem i zawrotne tempo rozwoju voice search. 

 
Nie bez znaczenia jest również szybkość działania programu, który rejestruje działania w wielu kanałach. O ile kiedyś zbieranie kuponów wyciętych z opakowania i oczekiwanie kilku tygodni na nagrodę było normą, o tyle teraz jest to raczej nie do pomyślenia. Przyzwyczajeni do nieograniczonego dostępu do dóbr i usług jako grupa konsumencka oczekujemy natychmiastowej gratyfikacji w większości aspektów konsumenckiego życia.

 
Jak budować wielokanałowy program lojalnościowy dla eCommerce?

 
Program lojalnościowy można tworzyć na wiele sposobów. Mogą to być programy proste, które zliczają wydane złotówki i w odpowiednim momencie przyznają punkty. Mogą to być również zaawansowane programy, które przeskakują za odbiorcami i odbiorczyniami przez wszystkie kanały, przyznają im ekstra punkty na urodziny, dodają specjalne bonusy za zakupy w wybranych punktach i przy okazji zachęcają do przemyślanej grywalizacji. Jak zbudować taki program?

 
Wielokanałowy program lojalnościowy krok po kroku

 
Tworzenie wielokanałowego programu lojalnościowego powinno odbywać się etapami. Im lepsze rozeznanie zrobisz na początku drogi, tym łatwiej i precyzyjniej stworzysz później działający program, który pomoże ci realizować założone cele. 

 
1. Wybór celu i umiejscowienie w strategii marketingowej

 
Każde działanie marketingowe firmy powinno być osadzone w szerszym kontekście. W tym przypadku kontekstem będzie kompleksowa strategia marketingowa. Program lojalnościowy jako narzędzie realizacji celów marketingowych doskonale uzupełni i połączy różne działania online i offline.

 
Pierwszą decyzją jest wybór celu, który ma realizować program lojalnościowy. Może to być wzrost lojalności klientów mierzony w powtórnych zakupach, wzrost CLV, zwiększenie częstotliwości zakupów, a nawet popularności marki (mierzone narzędziami do social listeningu). Podjęcie tej decyzji pomaga odpowiednio dopasować program do grupy odbiorców, dobrać narzędzia i mechanizmy.

 
2. Analiza zasobów

 
Zanim zaplanujesz tworzenie treści i materiałów promocyjnych, zrób porządną inwentaryzację posiadanych zasobów. Sprawdź jakie masz gotowe treści na blogu, ebooki, raporty, wideo i gated content. Spisz punkty mikro konwersji i pełnych konwersji. Przypatrz się strukturze lejka zakupowego, na którym pracujesz.

 
2. Analiza konkurencji

 
Wiele firm prowadzi programy lojalnościowe, w tym także twoja konkurencja. Warto sprawdzić, jak podchodzą do tematu. Wybierz kilku najważniejszych konkurentów biznesowych. Możesz też uzupełnić listę o konkurencję nie bezpośrednią, czyli na przykład podmioty oferujące dobra substytucyjne. 

 
Przypatrz się, w jakich kanałach firmy te wykorzystują działanie programu lojalnościowego, na czym go opierają i jakie mechanizmy stosują by angażować osoby zapisane do programu. 

 
Zwróć też uwagę na to, do których grup odbiorczych wybrane firmy kierują swoje programy. Może to być ważna wskazówka w późniejszych działaniach.

 
3. Analiza grupy docelowej

 
Kiedy już wiesz co robi twoja konkurencja, zwróć uwagę na własną grupę odbiorców. Rozważ różne segmentacje – w zależności od zainteresowań, z podziałem na buyer persony, pod kątem poziomu wydatków, CLV itp. 

 
Następnie zastanów się, do których segmentów chcesz kierować program. Wybierz te osoby, które najlepiej pomogą ci realizować wybrany cel programu lojalnościowego. Przeanalizuj ich preferencje, potrzeby i przyzwyczajenia, także te dotyczące preferowanych kanałów marketingowych. Na tej podstawie dowiesz się, jak rozłożyć punkty ciężkości programu, jakich średnich kwot możesz się spodziewać przy każdym zakupie i co skłoni te osoby do częstszych lub bardziej regularnych zakupów.

 
4. Analiza kanałów marketingowych

 
Znając główne grupy docelowe programu lojalnościowego możesz przyjrzeć się uważnie kanałom, z których korzystają i temu jak z nich korzystają. Znalezienie punktów styku w każdym z kanałów i określenie typów interakcji może okazać się niezwykle pomocne przy projektowaniu dodatkowych, pozatransakcyjnych mechanizmów nagradzających. Co więcej pozwoli ci to również nakierować odbiorców i odbiorczynie na korzystanie z kanałów, o których wiesz, że przynoszą najkorzystniejsze konwersje.

 
5. Projekt szkieletu (główny mechanizm, nagrody, progi, punkty)

 
Samo stworzenie programu nie stanowi dużego wyzwania. Nawet bez umiejętności kodowania możesz go zaprojektować w kilka minut – zwłaszcza przy dobrym wstępnym przygotowaniu. Aby utworzyć nowy Program Lojalnościowy przejdź w systemie SALESmanago do zakładki

Program Lojalnościowy → +Stwórz nowy Program Lojalnościowy

 
Następnie: 

 

  • Wprowadź podstawowe dane na temat programu i określ sposoby wygasania punktów

  • Wybierz przedziały wydanych kwot i przyznawanych za nie ilości punktów

  • Ustaw progi programu

  • Wybierz sposób dodawania kontaktów do programu lojalnościowego

  • Zapisz stworzony program lojalnościowy


 
7. Integracja kanałów

 
Kiedy szkielet jest już gotowy, zacznij po kolei obudowywać go działaniami w różnych kanałach. Na początek wybierz te najmocniej eksploatowane przez wybrane grupy odbiorców i stopniowo buduj coraz rozleglejszą mapę działań. Skup się na dwóch obszarach:

 

  • jakie korzyści odbiorcy i odbiorczynie mogą mieć w danym kanale dzięki programowi lojalnościowemu

  • jak możesz skłonić osoby uczestniczące w programie lojalnościowym do interakcji w danym kanale. 


 
Odpowiedzi na te pytania będą wskazówką, jakie mechanizmy wtyczki funkcjonalności spięte z programem lojalnościowym należy zastosować w danym miejscu.

 
8. Ostatnie szlify (Dodatkowe nagrody, możliwość zdobycia dodatkowych punktów, dodatkowe akcje)

 
Na koniec warto zastanowić się, które jeszcze zachowania prowadzą do realizacji założonego celu i jak można je wzmacniać. Przykładowo dodatkowe punkty z okazji urodzin mogą zachęcić osoby do podawania danych deklaratywnych i uzupełniania profili. Podwojenie punktów za dokonanie zakupów w określonym terminie może pomóc w realizacji kampanii win-back i tak dalej.

 
Jak budować spójne doświadczenie programu lojalnościowego w różnych kanałach?

 
Jak połączyć szkielet programu z całą omnichannelową machiną, którą dysponuje twój eCommerce? Najprościej to zrobić ustawiając proces workflow. Ten sposób zarządzania automatyzacjami daje największą kontrolę nad spójnością doświadczenia uczestników programu. Pozwala także sprawnie kontrolować większość punktów styku konsumentów i konsumentek z marką.


Ważnym aspektem jest także wykorzystanie danych CDP już na etapie segmentacji. Skupienie na najkorzystniejszych segmentach już na etapie projektowania programu lojalnościowego pozwoli wyznaczyć odpowiednie cele i sposoby realizacji. Analiza zachowań w obrębie tych grup wskaże kanały i działania z największym potencjałem konwersji i zakupu.

 

Jakie mechanizmy można wykorzystywać w poszczególnych kanałach?

 

Informacje z programu lojalnościowego można z powodzeniem wykorzystywać w różnych aspektach marketingu digital.

 

Strona WWW

 

Na stronie WWW można w wielu miejscach wykorzystać wiedzę o poziomie zaangażowania odbiorcy lub odbiorczyni w program lojalnościowy. W Personal Shopping Inbox osoba odwiedzająca stronę może szybko zyskać dostęp do informacji powiązanych ze swoim kontem w programie lojalnościowym. Ułatwia to na przykład motywowanie klientów do regularnych zakupów poprzez informowanie ich o zbieranych punktach Programu Lojalnościowego, wymaganych do osiągnięcia kolejnego poziomu.

 

W zależności o progu lub ilości punktów na stronie możesz też warunkowo wyświetlać określony:

 


  • personalizowany baner,

  • pop up.


 

Możesz na nich pokazywać na przykład nagrody z wybranego progu.

 

Inną opcją jest też wysłanie powiadomienia Web Push, do którego przykładowo zaciągniesz ilość punktów zebranych przez daną osobę wraz z informacją o progu, na którym się znajduje.

 

E-mail Marketing 

 

W treści wiadomości także możesz zamieszczać różne informacje powiązane z programem lojalnościowym. Najbardziej oczywistym będzie zaciągnięcie do treści maila liczby punktów i progu, na jakim znajduje się dany kontakt. Taki zabieg grywalizacyjny może pomóc zachęcić osoby czytające do dokonania zakupu i przejścia na wyższy próg w programie. 

 

To jednak nie wszystko. Sama wysyłka maila może być uwarunkowana tym, w jakim segmencie znajduje się kontakt. Segmentem może być też próg w programie lojalnościowym. Warto mieć w zanadrzu osobne kampanie, które będą aktywizować i motywować te kontakty do aktywności, które pozwolą im zdobyć dodatkowe punkty. 

 

Oczywiście za odpowiednie aktywności związane z e-mail marketingiem możesz także dodawać lub odejmować punkty w programie. Nagradzaj otwieranie wiadomości i klikanie linków, zwłaszcza tych, które przybliżają kontakt do konwersji.

 

Social Media 

 

Media społecznościowe także będą świetnym polem do wykorzystania informacji z programu lojalnościowego. W zależności od liczby punktów zgromadzonych na karcie kontaktu, możesz wyświetlać odbiorcom i odbiorczynie różne treści – dostosowane do ich poziomu zaangażowania i progu w programie.

 

Mobile Marketing

 

Jeśli chodzi o marketing w kanale mobile, to opiera się on głównie na komunikacji SMS. W wiadomościach tekstowych możesz zastosować takie same mechanizmy jak w wiadomościach e-mail. Będą to: 

 


  • informacje o zgromadzonych punktach i osiągniętych progach, 

  • wysyłka wiadomości do wybranych segmentów,

  • dodawanie i odejmowanie punktów za konkretne wiadomości.


 

Aplikacja mobilna 

 

W aplikacji mobilnej możesz wyświetlać takie same treści związane z programem lojalnościowym, jak na stronie WWW. Jedynie powiadomienia Web Push zamienią się na powiadomienia mobilne.

 

Offline

 

Kanał offline jest często ważnym elementem programu lojalnościowego. Osoby uczestniczące często robią zakupy i w sklepie stacjonarnym i online. W sklepach stacjonarnych może na nie czekać tablet z personalizowaną ofertą. Po wprowadzeniu danych kontaktu na tablecie pokaże się liczba zgromadzonych punktów i próg w jakim znajduje się dana osoba. Dodatkowo, na podstawie zakupów z offline możesz dodawać punkty w programie lojalnościowym i zmieniać progi.

 

Multichannel loyalty program – kilka słów na koniec

 

Program lojalnościowy wykorzystuje mechanizmy grywalizacji aby lojalizować i aktywizować klientów i klientki. Aby był skuteczny powinien płynnie przechodzić pomiędzy kanałami i podążać za osobami, do których jest kierowany. Wykorzystanie danych CDP oraz mechanizmów workflow pozwala precyzyjnie trafiać do segmentów z największym potencjałem zakupowym. Takie połączenie zapewnia sprawną realizację założonych celów marketingowych i sprzedażowych. 

 

Masz już program lojalnościowy? Zapytaj swojego opiekuna klienta jak możesz jeszcze lepiej dbać o wielokanałowe doświadczenie jego odbiorców i odbiorczyń.

Szkoda
Kandydat

Aplikowałem kilka miesięcy temu do działu sprzedaży. Rozmowa z (usunięte przez administratora)przebiegła bardzo pozytywnie - konkretny, rzeczowy gość, który wydaje się być dobrym managerem. Jednak okazało się, że nie będę miał okazji pracować w jego teamie… Wtedy zrozumiałem, że to jest rzeczywisty obraz tej firmy i sposobu w jaki traktują pracowników. (usunięte przez administratora) Szkoda, bo wydawało się to ciekawym miejscem pracy, jednak w takiej atmosferze pracować się nie da. (usunięte przez administratora)

Pracodawca

 Aktualność

5 super zaawansowanych i turbo-skutecznych segmentacji dla eCommerce
Sierpień 09 2021




Hipersegmentacja w eCommerce to trend, który ma szansę zdominować rynek na dłuższy czas. Segmentacja 1:1 pozwala tworzyć na masową skalę oferty dopasowane indywidualnie do każdego odbiorcy. Ma to wpływ na przychody w sklepie i CLV jego klientów. Jak konkretnie można zastosować hiperpersonalizację w różnych typach eCommerce? Oto 5 super zaawansowanych i turbo-skutecznych segmentacji.


O potrzebie segmentacji w biznesach online wiemy nie od dziś. Badania pokazują, że 80% konsumentów jest bardziej skłonnych do dokonywania zakupów od marek, które oferują spersonalizowane doświadczenia. Segmentacja prowadzi do 3-5% wzrostu zysków z promowanych kampanii. Dziwi zatem, że aż 42% marketerów nie korzysta z segmentacji, a tylko 4% marketerów segmentuje wykorzystując różnorodne typy danych


Segmentacja vs hipersegmentacja

Hipersegmentacja to, przytaczając definicję Capgemini, zaawansowane i realizowane w czasie rzeczywistym dostosowywanie ofert, treści i doświadczeń klientów na poziomie indywidualnym. Czym to się różni od zwykłej segmentacji? Segmentacja jaką znamy to dzielenie większej grupy odbiorców na małe grupki osób, które mają ze sobą coś wspólnego. Hipersegmentacja wykracza ponad proste kryteria i sztywne ramy segmentów. Skupia się raczej na tworzeniu ultra dokładnych, czasem nawet jednoosobowych segmentów, które odpowiadają potrzebom odbiorców w czasie rzeczywistym.


Źródło: Capgemini Consulting
 
Pozwala to na zmianę perspektywy marketingowej. Zamiast przygotowania sztywnej ramki i oczekiwania na osoby, które będą do niej pasować, marketerzy mogą podążać za konsumentami i konsumentkami i elastycznie dopasowywać się do ich potrzeb w marketingowym „tu i teraz”.
 
Więcej o hipersegmentacji przeczytasz w:
Top 10 zatrważających statystyk dotyczących hipersegmentacji, które musisz poznać w 2021 roku>>
[Nowa Funkcjonalność] Oparta na AI, Hiper Segmentacja no-code>>

5 super zaawansowanych segmentacji dla 5 różnych eCommerce
 
Świat eCommerce jest piękny i różnorodny. Każda odnoga ma swoją specyfikę i własny sposób podchodzenia do klientów. To, co sprawdzi się w sklepie zoologicznym (powtarzalne zakupy z podobnej kategorii, powracający klienci), może nie być już dobre dla marketu budowlanego (większe zakupy, często jednorazowe). Dlatego też system segmentacji będzie się różnić w zależności od marki, asortymentu, branży i wielu innych czynników. Poniżej znajdziesz przegląd 5 bardzo skutecznych segmentacji dla 5 różnych eCommerce.

Przykład #1 Dla apteki internetowej
 
Charakterystyka: Apteki (w tym także te internetowe) podlegają ograniczeniom w zakresie marketingu. Ograniczenia te są regulowane prawem farmaceutycznym. W efekcie apteki internetowe mają mocno ograniczone możliwości płatnej promocji. Prezentowane treści mogą mieć charakter edukacyjny lub informacyjny. Dlatego też duży nacisk w promocji aptek internetowych kładzie się na treści SEO, content marketing, działania w social media i budowanie społeczności wokół marki. Dodatkowo, leki na receptę mogą być co prawda sprzedawane przez internet, ale odbierane tylko stacjonarnie. 
 
Ciekawostka: Kupującymi produkty farmaceutyczne przez internet są częściej kobiety (41 proc. z nich wskazało na zakup tego typu towarów w porównaniu z 27 proc. wskazań wśród mężczyzn), osoby w wieku powyżej 50 lat (44 proc. w porównaniu z 16 proc. dla grupy wiekowej 15–24 lata) oraz z wyższym wykształceniem (46 proc. w porównaniu z 21 proc. wśród osób z wykształceniem niższym) – czytamy w raporcie Gemiusa.
 
Segment: Kobieta z Krakowa, która wydała minimum 500 zł w ciągu ostatnich 3 miesięcy
 
Targetowanie grup z wysokim prawdopodobieństwem zakupu to kwintesencja hipersegmentacji. Dodatkowo zebranie informacji, które można wykorzystać w dozwolonych działaniach marketingowych jest jak najbardziej wskazaną praktyką. Co więcej, dane z segmentacji RFM mogą być wykorzystane do nawigacji w kierunku mikrokonwersji w obrębie poszczególnych segmentów. 

Wykorzystuje dane z obszarów: 
 


  • RFM

  • analiza transakcji

  • dane geolokalizacyjne (deklaratywne lub z GPS)

  • wykrywanie płci



 
Dlaczego jest skuteczny: W przypadku aptek rozpoznanie płci ma dwojakie znaczenie. Po pierwsze kobiety częściej kupują farmaceutyki w aptekach internetowych. Często kupują je nie tylko dla siebie – w wielu polskich rodzinach to właśnie kobiety pełnią rolę opiekuńczą i to właśnie one kupują leki dla dzieci, osób partnerskich czy seniorów. 
 
Po drugie wiele specyfików jest przeznaczonych na dolegliwości związane z płcią biologiczną, a i spora część z preparatów ma też związek z płcią kulturową. 

Lokalizacja jest przydatna w przypadku posiadania punktów stacjonarnych, w których można odbierać leki na receptę. Z kolei informacja o kwocie wydanej na leki (zwłaszcza w porównaniu ze średnimi wydatkami na osobę – 313,8 zł*) plasuje tę osobę w segmencie klientów, którzy wydają na zdrowie raczej więcej niż inni. 
 
Dokonanie zakupu w przeciągu ostatnich 3 miesięcy również jest pewną wskazówką. Suplementy i farmaceutyki to środki, które są regularnie używane. Zatem w segmencie znajdą się aktywne klientki, które nabyły środki za dość wysoką kwotę i używają ich od jakiegoś czasu. 
 
Działania: Taka porcja informacji to doskonała podstawa, żeby prowadzić różnorodne działania marketingowe, nawet przy ograniczeniach prawnych. Znajdą się między nimi: 



  • kampania informująca o możliwości dokonania zakupów w punkcie stacjonarnym w danym mieście,

  • profilowanie progresywne (zebranie informacji o dolegliwościach),

  • działania content marketingowe połączone z SEO w oparciu o zainteresowania,

  • edukacyjny lead nurturing,

  • remarketing po wizycie (maile dynamiczne),

  • cross-selling.



 
Co dalej? Warto zwrócić uwagę na kategorie wybieranych produktów i na tej podstawie prowadzić dalsze profilowanie. Pomoże to zarówno odpowiednio dobierać cykle edukacyjne, jak i projektować treści, które mogą okazać się interesujące dla tej grupy odbiorczyń. Kolejnym wartym zbadania zachowaniem jest atrybucja cross-channel i przypisanie kanału, dzięki któremu nastąpił zakup (last click) Pomoże to w późniejszej dystrybucji treści dla podobnych klientek.

Przykład #2 Dla eCommerce budowlanego 
 
Charakterystyka: Branża Home & Garden i DYI charakteryzują się specyficznym modelem zakupowym. W przypadku profesjonalistów zakupy są częste, duże i mocno sezonowe, w przypadku hobbystów i osób samodzielnie remontujących własne przestrzenie mieszkaniowe zakupy są rzadkie, często jednorazowe z potencjałem na dosprzedaż. Dlatego ważne jest dobre rozpoznanie potrzeb kupujących i podzielenie ich na segmenty, w obrębie których można wyodrębniać kolejne grupy. Sklepy budowlane oferują szeroki wachlarz produktów różnych marek i z różnych półek cenowych. Warto zadbać o lojalizację i dobre doświadczenie konsumentów. Jest szansa, że na kolejne większe zakupy wybiorą sklep, który zapewnia im dużą wygodę i dobrą ofert

Segment: Użytkownicy kupujący raz w roku za niskie kwoty głównie w sklepach stacjonarnych, ale odwiedzający często witrynę WWW, zainteresowani produktami z kategorii Dachy
 
Osoby odwiedzające witrynę, ale kupujące stacjonarnie często szukają inspiracji i najlepszych okazji online. Bywa, że są typem „macanta”, czyli odbierają świat bardziej kinestetycznie niż inni. Nie ma w tym nic złego. Warto uwzględnić także taki model zakupowy i skupić się na budowaniu lojalności tych osób.

Wykorzystuje dane z obszarów: 
 


  • RFM

  • reguły segmentujące

  • analiza transakcji



 
Dlaczego jest skuteczny: Osoby, które raz na czas dokonują drobnych zakupów, mają potencjał, by stać się regularnymi, płacącymi klientami. Mają już zaufanie do sklepu, czasem potrzebują jedynie zachęty i prowadzenia. 
 
Działania: Wyodrębnienie osób, które mają szansę stać się powracającymi, lojalnymi klientami, o wysokim CLV to już połowa sukcesu. Istnieje cała lista działań, która pomaga w tym procesie. Znajdują się na niej, między innymi:



  • wdrożenie programu lojalnościowego, 

  • wdrożenie rabatów progresywnych (zależne od częstotliwości zakupów), 

  • przygotowanie kampanii z rekomendacjami w oparciu o zainteresowania,

  • wysyłka cyklu edukacyjnego dla osób zainteresowanych kategorią Dachy i pokrewnymi.

  • uruchomienie automatycznego scenariusza aktywizacyjnego (Win-back), 

  • zbudowanie modelu scoringowego w oparciu o aktywność.



 
Co dalej? Warto wykorzystać wiedzę o kategorii zainteresowań danego klienta, aby móc dodać do działań cross-selling i upselling. Pomocne mogą okazać się rekomendacje oparte na AI i Machine Learningu, a także predykcje dotyczące kanału komunikacji i prawdopodobieństwa zakupu. Konsekwentna, spójna edukacja i podążanie za zmianami w zachowaniu klientów powinny przynieść zamierzony efekt w postaci wzrostu lojalności i CLV. Dobrze też śledzić konwersje w sklepie stacjonarnym, w czym pomaga program lojalnościowy i karta klienta. Zakupy offline można wtedy eksportować do systemu jako zdarzenia zewnętrzne.

Przykład #3 Dla eCommerce FMCG 
 
Charakterystyka: Internetowe hipermarkety oferują, podobnie jak ich odpowiedniki offline, produkty szybkozbywalne. Zakupy w takich lokalizacjach cechuje duża powtarzalność i regularność. Często też w koszykach można znaleźć wciąż te same produkty. Nie znaczy to jednak, że grupy odbiorcze nie ewoluują. Często osoby kupujące online skłonne są wypróbować nowe produkty z ulubionych kategorii lub dodać do koszyka produkty z gazetek promocyjnych.
 
Segment: Kobiety z przedziału wiekowego 30-40 lat, kupujące z dużą częstotliwością za małe kwoty, bez zainstalowanej aplikacji mobilnej

To, że ktoś kupuje za małe kwoty, nie oznacza jeszcze, że nie jest dobrym klientem. Czasem taka częsta „drobnica” potrafi zagwarantować stałe przychody na całkiem przyzwoitym poziomie. Co więcej, taki sposób kupowania wpisuje się w specyfikę branży FMCG, która oferuje produkty szybkozbywalne, które trzeba stale uzupełniać w gospodarstwie domowym. 
 
Wykorzystuje dane z obszarów: 
 


  • analiza transakcji

  • reguły segmentujące

  • RFM

  • SALESmanago Mobile




Dlaczego jest skuteczny: Segmentowanie grup odbiorczych ze względu na częstotliwość zakupów i wydawane kwoty (RFM) ma udokumentowaną wysoką skuteczność. Dodatkowo umożliwia przesuwanie poszczególnych osób pomiędzy segmentami do tych, które wydają najwięcej w skali miesiąca, kwartału i roku. Warto regularnie sprawdzać, która grupa odpowiada tym kryteriom i opracować strategie prowadzące do przesunięcia tam jak największej liczby osób. 
 
Działania: W zależności od tego, jaki segment RFM jest najkorzystniejszy dla tego sklepu, warto zastanowić się, jak można przenieść tę klientkę do bardziej dochodowej grupy. Równocześnie dobrze jest zadbać o jej komfort, uwzględniając obecne przyzwyczajenia. W tym celu pomogą:
 


  • wdrożenie programu lojalnościowego, 

  • rabaty progresywne, 

  • upselling, 

  • działania nakierowane na mikrokonwersje w segmentach RFM.




Co dalej? Jeśli pozostanie w danym segmencie jest korzystne, należy ugruntować przyzwyczajenia zakupowe tej klientki. Jeśli jednak drobne zmiany sprawią, że stanie się ona częścią bardziej dochodowego segmentu, warto przygotować scenariusze mające za zadanie modyfikację przyzwyczajeń, np. zwiększenie częstotliwości zakupów, czy wartości koszyka. 
 
Dobrymi praktykami są upselling i przypomnienie o zakupach w regularnych odstępach czasu. Można dodatkowo dołączać zachętę w postaci rabatu progresywnego. 
 
Dodatkowo warto zachęcić klientkę do zainstalowania aplikacji i dołączenia do programu lojalnościowego, chociażby po to, żeby uzupełnić jej profil o nowy zestaw danych behawioralno-transakcyjnych.

Przykład #4 Dla eCommerce z artykułami dla dzieci

Charakterystyka: Dzieci szybko rosną i zużywają produkty. Co więcej, sklepy z artykułami dziecięcymi podlegają zmianom sezonowym. Wiążą się one ze zmianami pogodowymi, które wymuszają zróżnicowane zachowania. Dlatego dynamika zmian w takich sklepach jest duża i wymaga bardzo precyzyjnego targetowania.
 
Segment: Kobieta, matka dwójki chłopców w wieku 3-5 lat, kupująca najczęściej w aplikacji mobilnej, która od 3 miesięcy nie dodała żadnych produktów do koszyka mimo regularnych odwiedzin aplikacji
 
Jeżeli sklep z artykułami dziecięcymi oferuje produkty dla dzieci w różnym wieku, rodzice często wiążą się z nim na lata. Podążanie za rozwojem dziecka i jego potrzebami jest kluczowe dla utrzymania dobrych, długotrwałych relacji z kupującymi. 

Wykorzystuje dane z obszarów: 
 


  • reguły segmentujące

  • RFM

  • SALESmanago Mobile

  • dane deklaratywne




Dlaczego jest skuteczny: Pierwszą i najważniejszą informacją jest ta o wieku dzieci. Rozwój psychomotoryczny jest z nim bardzo mocno powiązany. Będzie on wpływał zarówno na zabawki, książki, jak i ubranka i akcesoria wybierane przez rodzica. 
 
Informacja o płci dzieci będzie ważna w przypadku rodziców, którzy różnicują zabawki i ubrania ze względu na płeć dziecka (nie każdy to robi, jednak jest to dość powszechna praktyka). 
 
Fakt, że klientka jest aktywna w aplikacji i często w niej kupuje (chociaż nie ostatnio) sugeruje, że w jej życiu nastąpiła jakaś zmiana. Zanim klientka zniknie na dobre z radarów, warto przeprowadzić kampanię mającą na celu skłonienie ją do ponownych zakupów. 

Działania: Jest wiele działań, które mogą pomóc zdobyć klientkę na nowo. Wśród nich warto wymienić: 
 


  • win-back, 

  • segmentacja na podstawie lejka, 

  • alerty o braku aktywności, 

  • personalizacja WWW i aplikacji mobilnej.




Co dalej? Brak aktywności zakupowej mimo odwiedzin w aplikacji może oznaczać wiele rzeczy – od zmian wywołanych dorastaniem chłopców, przez zmianę sytuacji życiowej, aż po chwilową zmianę sklepu spowodowaną promocją u konkurencji. Warto obserwować skuteczność kampanii win back i prowadzić ją kompleksowo, w różnych kanałach.

Przykład #5 Dla eCommerce zoologicznego 

Charakterystyka: Sklepy zoologiczne mają bardzo wyraźnie podzielony asortyment (gatunki zwierząt) i rozbudowane drzewko kategorii (jedzenie, pielęgnacja, akcesoria itp.). Te same produkty są często kupowane w podobnych odstępach czasu (karma, suplementy, środki pielęgnacyjne). 
 
Segment: Użytkownicy zapisani na newsletter, którzy kupili produkt/y dla psa po raz pierwszy
 
Każda przygoda gdzieś się zaczyna. Dlatego jako pierwszy segment proponuję osoby, które po raz pierwszy zrobiły zakupy dla swojego zwierzaka i zasubskrybowały newsletter.

Wykorzystuje dane z obszarów: 
 


  • analiza transakcji

  • reguły segmentujące

  • dostępny kanał komunikacji




Dlaczego jest skuteczny: Osoby, które dokonały zakupu i zapisały się na newsletter, wykonały już pierwsze kroki prowadzące do związania się z marką. Dodatkowo dostarczyły też ogólnej informacji na temat swojego pupila. To dobry punkt wyjścia do kompletowania bardziej szczegółowych Zero- i First-party data, a także do rozpoczęcia cyklu lead nurturingowego.

Działania: Taki segment można wykorzystać do prowadzenia następujących działań:
 


  • upselling,

  • profilowanie progresywne (zebranie informacji o rasie, wadze, wieku psa etc.), 

  • lead nurturing (odpowiednia pielęgnacja psa), 

  • dopasowane rekomendacje produktowe na stronie.




Co dalej? Zdobywanie coraz bardziej szczegółowych informacji o klientach i ich pupilach pozwala na jeszcze lepsze dopasowanie treści i ofert. Warto rozważyć programy lojalnościowe i abonamenty np. na karmę dla zwierząt dla stałych klientów i prowadzenie działań w oparciu o specyfikę opieki nad konkretnym zwierzęciem (uwzględniając jego rozmiar, reakcję na zmiany pór roku, długość życia i zmieniające się potrzeby). Może to być podstawa rozbudowywania hiperpersonalizacji, gdzie efektem końcowym będzie kierowanie przekazu nie tylko do posiadaczy dużych psów, ale wręcz do Marka, opiekuna 30-kilowego młodego Goldena Chrupka, czy Zosi, opiekunki 73-kilowej Bernardynki Daisy, która niedługo urodzi szczeniaczki.

Aby skutecznie segmentować odbiorców i odbiorczynie w eCommerce nie potrzeba wcale zaawansowanej wiedzy technicznej. Kluczową rolę w procesie odgrywa precyzyjne określenie celu, rozpoznanie specyfiki grupy odbiorczej i właściwy dobór kryteriów segmentacji. Predefiniowane segmenty, wykorzystanie AI i predykcji pomaga eksperymentować z grupami odbiorczymi i tworzyć zaawansowane i niezwykle skuteczne segmenty dopasowane do specyfiki każdego eCommerce. 
 
Jeśli chcesz popracować nad segmentami w twoim eCommerce, skorzystaj z 30 dni okresu próbnego i przetestuj system SALESmanago na „żywym organizmie”.
 
Koniecznie pochwal się efektami swoich eksperymentów w komentarzach!
 
*według badania Centrum Badawczo Rozwojowego BioStat® w lutym 2020 na leki, suplementy i inne medykamenty przeciętne gospodarstwo domowe wydawało w sumie około 273 złote. Według danych GUS, przeciętne gospodarstwo domowe tworzyły w tym okresie 2,61 osoby. 273 zł/2,61=104,6 zł. W horyzoncie 3 miesięcy średnie wydatki na leki na osobę to zatem 104,6*3=313,8 zł







Pracodawca

 Aktualność
Marketing Automation jest niezbędny w świecie eCommerce- kilka wskazówek, jak przekonać do tego twojego CEO
Lipiec 28 2021





Może to brzmi, jak kolejny zbędny wynalazek, jednak 80% marketerów widzi wzrost sprzedaży dzięki Marketing Automation (Business2Community). eCommerce mierzy się z wieloma wyzwaniami, a wdrożenie Marketing Automation może być pomocne w ich rozwiązaniu. Twoi przełożeni mogą być niechętni na innowacje, jednak ten artykuł przygotuje Cię do idealnego zaprezentowania MA twojemu CEO.


Największe bolączki dzisiejszego eCommerce


Prowadzenie biznesu eCommerce nie należy do prostych zadań. Klienci są coraz bardziej wymagający, a konkurencja nie zwalnia tempa i natychmiast reaguje na oczekiwania konsumentów. Z pełną świadomością codziennych wyzwań stojących przed marketerami, możemy zapewnić, iż Marketing Automation jest rozwiązaniem większości z nich:


Wyróżnianie się

Identyczne kampanie nie przyciągną zainteresowania klienta. Szczególnie w czasach, gdy ich skrzynki mailowe i social media przepełnione są komunikatami reklamowymi. Treści, którymi klient nie jest zainteresowany, często prowadzą do anulowania subskrypcji. 
 
Marketing Automation zapewnia opcje ukierunkowane na odbiorców i spersonalizowane oferty 1-do-1, które utrzymają zainteresowanie Twoich klientów i często są w stanie nakłonić ich do dokonania zakupu.

Dbanie o lojalność klientów




Jeśli klient odwiedził twoją stronę raz, błędem byłoby nie dołożenie wszelkich starań, aby go zatrzymać, zwłaszcza gdy konkurencja nieustannie czyha na twoich klientów. Jednak jeśli musi on poświęcić dużo czasu na stronie internetowej, szukając produktów, które go interesują, zniechęci się i wyjdzie.

 
Dzięki Marketing Automation będziesz w stanie dostosować swoją ofertę w czasie rzeczywistym. Silnik AI przewiduje potrzeby klientów i utrzymuje ich uwagę wykorzystując social proof i pop upy.


Porzucanie koszyków


Niezależnie od rozmiaru, każdy biznes eCommerce boryka się z tym problemem. Marki eCommerce każdego roku tracą 18 miliardów dolarów przychodów ze sprzedaży z powodu porzuconych koszyków. [Sleeknote]
 
Przypominanie klientom o produktach, którymi byli zainteresowani, jest niezbędne do obniżenia ilości porzuconych koszyków.  Aby skłonić ich do ponownego rozważenia swoich wyborów, Marketing Automation wykorzystuje liczne kanały komunikacji, takie jak e-mail, web push czy reklamy na Facebooku.

Zapewnienie komunikacji Omnichannel


Klienci oczekują szybkiego i łatwego dostępu do twojej marki za pośrednictwem różnych ujednoliconych kanałów sprzedaży i komunikacji, takich jak strona internetowa, telefon, poczta e-mail i media społecznościowe. To ty musisz dotrzeć do nich, a nie odwrotnie.
 
Jeśli twoim celem jest poprawienie całkowitej sprzedaży oraz średniej wielkości, wartości i częstotliwości zamówień, niezbędna jest komunikacja Omnichannel. Integracja wszystkich kanałów sprzedaży i komunikacji pozwala zaplanować gdzie i kiedy będą wyświetlane twoje treści, a Marketing Automation to umożliwia.

Jak przedstawić korzyści płynące z Marketing Automation twojemu CEO

Wdrażanie nowego systemu w firmie nie zawsze wzbudza pozytywne reakcje wśród kierownictwa. Twój CEO może nie mieć ochoty na rozmowę o pomysłach, które będą wydawać mu się zbędnym wydawaniem pieniędzy. Możesz spotkać się również z trudnościami, związanymi z jego brakiem czasu, ale jeśli w końcu dojdzie do takiej rozmowy, musisz wiedzieć, jakich argumentów użyć. Oto 8 zdań, które mogą Ci pomóc:

Używa tego nasza konkurencja.

Twój CEO nieustannie zastanawia się, w jaki sposób mógłby osiągać wyniki lepsze od konkurencji. Dlatego powinieneś przygotować listę firm z Waszej branży, które korzystają z Marketing Automation.

Możemy usprawnić Nasze obecne działania.

Zaprezentuj swojemu CEO listę wszystkich działań marketingowych i wytłumacz, dlaczego nie są aż tak skuteczne, jak mogłyby być po wdrożeniu Marketing Automation. Być może wysyłacie standardowe kampanie do wszystkich klientów, zamiast zaproponować im spersonalizowaną ofertę?

To inwestycja.

Twój CEO nie wyda pieniędzy, jeśli nie zapewnisz mu niepodważalnego dowodu na to, że nie będą one wyrzucone w błoto. Zgromadź dane, które pokażą, że jest to naprawdę korzystne rozwiązanie, np. po wdrożeniu Marketing Automation New Balance zanotowało 200% wzrost OR i CTR, co przekłada się na realne wyniki finansowe.

To rozwiązanie Naszych problemów.

Rozważ kwestie, które są największą bolączką twojej firmy. Może być to brak lojalności wśród klientów, albo wysoki procent porzuconych koszyków. Niezależnie od tego, z czym boryka się Wasza firma, spróbuj uświadomić Twojemu CEO, że Marketing Automation pomoże Wam w rozwiązaniu tych problemów.

To sposób na poprawienie Customer Experience.

Niezapomniane doświadczenie i łatwy dostęp do wszystkich funkcji ma kluczowe znaczenie dla budowania lojalnej bazy klientów. Oznacza to jednak, że Twój sklep internetowy musi być dostosowany nie tylko do użytkowników stacjonarnych, ale również mobilnych. Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia z użytkowania, Marketing Automation wykorzystuje metodę Omnichannel.

Naszymi priorytetami są rozwój, produktywność, innowacja i konkurencja.

Z pewnością twój CEO doceni fakt, iż bierzesz pod uwagę priorytety całego zespołu. Na szczęście Marketing Automation pozytywnie wpływa na każdy z wyżej wymienionych aspektów.

Bardziej zadbamy o naszych lojalnych klientów i skuteczniej pozyskamy nowych.

Aby twój biznes odnosił sukcesy potrzebujesz zarówno stałych, jak i nowych klientów. Każdy kierownik zdaje sobie z tego sprawę, więc z pewnością twój CEO nie przejdzie obojętnie obok rozwiązania, które usatysfakcjonuje obie te grupy.

Możemy robić więcej i szybciej, przy wykorzystaniu mniejszych zasobów.

Wszystkie monotonne, manualne czynności, które wcześniej wykonywał twój zespół zostaną zautomatyzowane, co oznacza, iż system pozwoli pracownikom skupienie się na innych czynnościach, które usprawnią twój marketing.

Możemy opierać Nasze plany na danych, a nie intuicji.

System Marketing Automation pozwala na przeanalizowanie całej drogi klienta. Pozyskane dane umożliwią Ci skuteczniejsze skupienie się na dziedzinach, w których twój marketing potrzebuje ulepszenia, aby sprawniej docierać do potencjalnych klientów. Unikniesz marnowania czasu i pieniędzy na nieskutecznie działania marketingowe.

Krótkie podsumowanie

Obecny rynek nie jest pobłażliwy dla biznesów eCommerce. Konkurencja nie ma litości, a każda osoba odwiedzająca stronę internetową jest na wagę złota. Codziennie marketerzy borykają się z tym, aby wyróżnić się z tłumu, zatrzymać klientów na dłużej, przekształcić porzucone koszyki w sfinalizowane transakcje i dotrzeć do odbiorców wszelkimi kanałami komunikacji. 
Rozwiązaniem tych problemów okazuje się Marketing Automation, jednakże przekonanie twojego CEO do wdrożenia innowacyjnego systemu może być żmudnym procesem. Pamiętaj, że aby temu podołać, musisz wykazać się ponadprzeciętną cierpliwością. Właściwe przygotowanie i dobór stosownych argumentów to podstawa w rozmowie z CEO. Poprzyj argumenty dowodami, wspomnij o konkurencji, skup się na tym, jak Marketing Automation wpłynie na całą firmę, a bardzo prawdopodobne jest, że spotkasz się z pozytywną odpowiedzią. 
Marketing Automation jest koniecznością w eCommercie. Wdrożenie tego systemu sprawi, że twoja firma sprosta oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających klientów bez zbędnego wysiłku. Pozostaje tylko uświadomić to twojemu CEO.
Jeśli masz jakiekolwiek pytania, umów się na webinar 1-do-1.


Pracodawca

 Aktualność
Podsumowanie Roadmapy Q2 2021: Nowe Funkcjonalności dla eCommerce: Insighty i wskazówki dla marketerów oparte o AI, Hiper Segmentacja, Web Push 2.0 oraz pierwszy na rynku Personal Shopping Inbox
Lipiec 22 2021




Naszą strategią pozostaje dostarczanie najwyższej klasy rozwiązań dla sklepów internetowych. Nasi klienci nie tylko mogą cieszyć się aktualnymi, szerokimi możliwościami platformy, ale też wiedzą, że kupują narzędzie, które stale będzie się rozwijać. Uwielbiamy być na rynku martech, ponieważ wciąż otwiera on nowe możliwości dla marketerów. Dzięki naszemu światowej klasy zespole produktowym oraz IT możemy pochwalić się najszybszym time-to-market, co przez lata pozwoliło nam zbudować znaczącą przewagę i USP.


 

Wierzymy, że nasza strategia budowania Customer Data Platform z doskonale zintegrowanymi i natywnie zbudowanymi funkcjonalnościami ma znaczącą przewagę nad  kupowaniem oddzielnych, najlepszych w swojej klasie produktów i integrowania ich. Nasi klienci korzystają z natychmiastowego wykorzystania AI, danych o klientach i personalizacji do zasilania wszystkich działań, a także z faktu, że stale dodajemy nowe elementy, które pomagają im budować dynamikę innowacji w marketingu i handlu.


 

Pozwól poprowadzić się przez najnowsze funkcjonalności, które wprowadziliśmy w drugim kwartale 2021 roku.


 

Marketing Insights 




Marketing Insights to rozwiązanie oparte na sztucznej inteligencji, które analizuje konto użytkownika SALESmanago w zakresie danych o klientach, transakcjach, zachowaniach oraz wokół zakresu użytkowania platformy i automatycznie generuje wskazówki i insighty do bezpośrednich działań podejmowanych przez zespoły marketingowe.


 

Marketing Insights to:


 


  • Actionable eCommerce Insights przekuwają dane z czasu rzeczywistego w gotowe rozwiązania dla twojego biznesu. Wspierają użytkowników w różnych obszarach, takich jak procesy automatyzacji, email marketing czy generowanie leadów

  • Tips & Tricks dają dostęp do know-how najlepszych specjalistów od marketing automation. Wskazówki poprowadzą cię krok po kroku przez rozwiązania, których wcześniej nie znałeś. 

  • Checklista pomaga ci sprawdzić czy wykorzystujesz cały potencjał platformy i jej bogactwo funkcji dla osiągnięcia najlepszych wyników marketingowych.



 

Centrum Hiper Segmentacji 





Powiadomienia Web Push pozostają jednym z najpopularniejszych kanałów komunikacji. Jednym z najgorętszych trendów marketingowych jest porozumiewanie się z klientami w ich języku. Taka spersonalizowana komunikacja sprzyja budowaniu najwyższej jakości Customer Experience, już od pierwszego kroku w relacji klient-marka. Z badań CSA  wynika, że 65% konsumentów woli treści w swoim języku, nawet jeśli są one niskiej jakości. Co więcej, 40% nie dokona zakupu na stronach internetowych w innych językach (Shopify)


 

Web Push Notifications 2.0 pod wieloma względami przewyższają tradycyjne powiadomienia Web Push. Od niewymagającej kodu implementacji, przez wielojęzyczną, dynamiczną treść, po zaawansowaną segmentację adresów.


 


  • Docieraj i angażuj zarówno anonimowych, jak i zidentyfikowanych klientów, oferując im treści dostosowane do ich potrzeb – w tym wielojęzyczne wersje powiadomień i formularzy zgody – w jednym z najlepszych opartych na zgodzie kanałów komunikacji, za pośrednictwem spersonalizowanych powiadomień Web Push.

  • Wykorzystaj wieloaspektowe dane CDP do precyzyjnego targetowania kampanii i wzbogacenia strategii omnichannel – wybierz, czy wolisz komunikować się z konsumentami za pomocą komputera stacjonarnego, telefonu komórkowego czy obu tych urządzeń.

  • Pozostań w kontakcie z użytkownikami, którzy są zainteresowani twoją ofertą, ale nie są jeszcze gotowi aby zostawić swoje dane kontaktowe.



 

Personal Shopping Inbox 






Jako pionierzy MarTech, wolimy podążać w kierunku innowacji, zamiast powielać schematy. W tym celu stworzyliśmy tę niesamowitą nową funkcję – Personal Shopping Inbox! 


 

Personal Shopping Inbox pozwala Ci poprawić Customer Experience Twoich odwiedzających, dzięki w pełni konfigurowalnemu, łatwemu w użyciu, kanałowi komunikacyjnemu typu „trzy w jednym”, który łączy w sobie eCommerce wish list , silnik rekomendacji i centrum powiadomień. 


 


  • Zwiększ przywiązanie klientów. Zachęcaj klientów do tworzenia list życzeń i zapisywania wymarzonych produktów na później. Umożliwiaj im również szybkie przeglądanie interesujących ich produktów poprzez mechanizm „lubię to”. 

  • Zwiększ swoją sprzedaż poprzez polecanie klientom ostatnio oglądanych produktów. 

  • Pozostaw spersonalizowane oferty dla klientów i anonimowych odwiedzających w ich wielojęzycznej skrzynce powiadomień i zapewnij im dostęp do tych ofert nawet po opuszczeniu i powrocie na stronę. 

  • Zwiększ zaangażowanie użytkowników w programy lojalnościowe, zapewniając im dostęp do informacji o ich statusie. 

  • Wyświetlaj informacje bezpośrednio w skrzynce odbiorczej eCommerce. Polecaj klientom produkty, o których marzą i wykorzystuj listy życzeń jako źródła danych dla silnika rekomendacji.



 

W pierwszej połowie tego roku skupiliśmy się na przygotowaniu rozwiązań mających na celu zwiększenie satysfakcji klientów. Z powodzeniem zajęliśmy się również problemem malejącego znaczenia plików third-party cookies, aby umożliwić naszym klientom prowadzenie kampanii marketingowych bez opóźnień. Funkcjonalności, które wprowadziliśmy w I półroczu 2021 r. dotyczyły personalizacji stron internetowych, kanałów komunikacji marketingowej oraz zaawansowanego zarządzania danymi CDP.


 

Teraz przed nami kolejne sześć ekscytujących miesięcy. Spędzimy ten czas na pracy nad kolejnymi zaskakującymi funkcjonalnościami. Naszą ambicją jest pomagać Wam nie tylko w osiąganiu nowych benchmarków biznesowych, ale także w zwiększaniu Customer Experience dla Was i Waszych klientów.


 

Lubię być w kontakcie z naszymi klientami i wszystkimi, którzy kochają technologię. Nie bój się napisać do mnie bezpośrednio na: katarzyna.rejdych@salesmanago.com



Zostaw merytoryczną opinię o SALESmanago - Kraków

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

SALESmanago