brak logo

I.O. Venezia

Warszawa

Opinie o I.O. Venezia

ggg222 2015-03-31 23:39:30
dokładnie zgadzam się z przedmówcą. Tak jest. Pracowałem więc wiem.
2
anabella 2015-04-02 20:52:34
niestety ta firma jest ukierunkowana na pewne osoby, które faworyzuje i nie widzi tych wszystkich błędów w ich działaniu i żałosnego zachowania.
praca jest ciekawa, nawet ta w sklepie, jeśli ktoś rzeczywiście lubi kontakt z klientem. ale zachowanie względem pracowników tragedia. chętnie bym postawiła niektóre osoby z biura (niektóre, nie wszystkie, nie wszyscy są tacy sami na szczęście :) ) do sklepu na dwunastki 2 czy 3 dni z rzędu. firma potrzebuje zmian i świeżości :)
3
Michał 2015-04-03 08:05:36
Zgadzam się ze wszystkimi opiniami. Firma nastawiona jest na wyciskanie z ludzi jak najwięcej a sama niewiele tak naprawdę oferuje. W dodatku w grę wchodzi nierówne traktowanie pracowników (usunięte przez administratora) niestety....osobiście odradzam pracę w tej firmie, szkoda nerwów i zdrowia (usunięte przez administratora)
3
Andrzej 2015-04-03 08:07:20
Zgadzam się w 100% !
1
Dorota 2015-04-08 12:04:45
nie polecam pracy w tej "firmie".
1
aga 2015-04-15 11:51:27
Ja mam innne zdanie....uczciwe zarobki...a atmosfera zależy tylko od osób które pracują na sklepie
2
Ola 2015-04-15 23:35:23
Dużo zależy od kierowników sklepów, a dokładniej od tego jaką wprowadzają atmosferę. To jest właśnie ich słaba strona. Często jest tak , że awansują ludzie bez odpowiedniego przygotowania merytorycznego(np. dlatego, że mają długi staż pracy) a później jest jak jest.
Ewa 2015-04-16 23:46:57
To jest tylko hurtownia obuwia, a nie producent.
1
Beti 2015-04-17 14:34:58
Zgadza się.
Poznań 2015-04-23 15:24:54
Atmosfera w poznańskim sklepie jest kiepska. To jedna z gorszych prac jakie kiedykolwiek miałam. Jak siedzisz cicho i się nie wychylasz, dajesz z siebie robić popychadło to wszystko ok. Żenada...
1
Dorota 2015-04-30 14:15:40
Praca na stanowisku sprzedawcy w salonie jest dość łatwa, natomiast pracownicy są bywają różni. Na szczęście pracowałam tam tylko na studiach. Wiadomo, jak są niskie zarobki to ludzie są sfrustrowani i jest wyścig. Ale to jest polska firma, a wiadomo jakie są standardy w polskich firmach. Jak się zna języki obce i skończyło się studia to najlepiej iść to firmy międzynarodowej i nie dać się poniżać za parę groszy. Polecam każdemu, choćby dla porównania. Nawet rozmowy rekrutacyjne wyglądają zupełnie inaczej. A często w polskich firmach to jest kompletna prowizorka. Z wieloma opiniami na temat Venezi niestety ale muszę się zgodzić.
1
GG 2015-05-05 16:04:32
ok. 1500-1600 netto max, jak na warszawskie warunki to totalna nędza i wyzysk.
1
delete 2015-05-06 17:53:54
dziwne, że nie widzę mojej poprzedniej wypowiedzi
majster 2015-05-08 09:49:38
venezia nie produkuje niczego, sprowadza wszystko z krajów 3 świata, chiny, brazylia, indie, albania, macedonia,
1
Malwina 2015-05-08 21:17:37
To prawda. Wiele osób myśli, że to producent. Jakość bardzo słaba, mi buty rozkleiły się po miesiącu. Takie( usunięte przez administratora )opakowane w pazłotko.
1
miła 2015-06-16 14:52:16
Parę lat temu pracowałam w tej firmie na terenie W-wy i
naprawdę nie mam nic pozytywnego do powiedzenia na temat klimatu tam panującego. Nierównego traktowania, braku szacunku do drugiego człowieka, zastraszania itp.
Sklepy, które szczególnie odradzam bo nadal pracują tam te same
toksyczne potwory to: Galeria Mokotów, Wola Park teraz jeszcze
stosunkowo niedługo otwarty salon w Blue City.Naprawdę nie warto skoro kierownik może podczas przerwy wychodzić na zewnątrz i załatwia sobie w tym czasie różne sprawy a w regulaminie firmy jest to zakazane.Natomiast pracownikowi się nie pozwala nawet po zapytaniu kierownictwa i zastrasza się, że jak coś to szukaj sobie innej pracy.A przecież nawet nie ma na zapleczu możliwości podgrzania sobie obiadu.A raz na jakiś czas trzeba zjeść ciepłą strawę. W firmie Venezia jest to nie możliwe. Szczególnie kierownictwo jest tam na innych zasadach, chorych zresztą. A co do własnego zdania to już naprawdę nie ma mowy, najlepiej siedzieć cicho i na wszystko się zgadzać. Dlatego ta firma ciągle poszukuje jak zauważyłam sprzedawców - łosi co się nabiorą niestety nikt normalny w takich warunkach i atmosferze fałszu długo nie popracuje. Ich obuwie to naprawdę jedna wielka lipa.Sprowadzanie z różnych krajów gdzie są taniochą. Jest tak jak piszą moi poprzednicy. Wszystkie błyskotki na obuwiu, które są wabikiem masowo się odklejają, odpadają po bardzo krótkim użytkowaniu. Dlatego jest bardzo dużo reklamacji rozpatrywanych oczywiście na nie korzyść klientów.
Pisze to po bardzo długim czasie, widzę po opiniach, że szefostwo
ma gdzieś godną i budująca atmosferę oraz takie warunki co to by przyciągały przyszłych pracowników. A tak tylko to co tu piszemy daje
do myślenia i wycofania się jeszcze na starcie. Z bagna, w którym nikt
przecież świadomie nie chce babrać.
1
Ola 2015-06-21 12:30:50
Nie polecam nikomu, jak macie możliwość to uciekajcie z tego bagna.
2
brak słów 2015-06-27 00:35:11
najlepsi są tajemniczy klienci , boki zrywać , to pracownicy z wa-wy, nawet starsi panowie , jak nic złego w danym sklepie nie znajda to wchodzą po parę razy,aż w końcu sprzedawca zrobi coś "złego" czyt. nieodpowiedniego , według guru. potem wracają do wa-wy , pełni dumy i chwały że udało im się zrównać sprzedawce z błotem , przynieść nowe ploteczki , złapać na gorącym uczynku, odebrać premie , wyrzucić kogoś , bo niby się nie nadaje,a tak głupich pytań i zachowań co z wawy na kontroli robią to żaden klient nie zadaje, bo są to inteligentni ludzie, przychodzą kupić buty a nie węszyć, czasem wiadomo że to tajemniczy bo głupotą zajeżdża z daleka, wstyd , żałosne zachowanie, kłamstwa , lizi pupsko
2
tomek 2015-07-13 19:16:32
mi się wydaje, że jednak dobrze by było ustalić pewne fakty jeszcze na poczatku wpsółpracy, w końcu nie po to każdy dostaje umowe, to jest jednak dokument wiążący i można za to już konkretnie wiedziec jak wszystko wyglada. Fajna jest teraz oferta dla Pań jakos doradca klienta - stylista, chociaz moze i mężczyźni się odnajdą.
Agnieszka 2015-08-06 23:50:21
Nie pchajcie się do tego bagna, buty słabej jakości w cenach jak CCC,Wszystkie błyskotki na obuwiu, które są wabikiem masowo się odklejają,venezia nie produkuje niczego, sprowadza wszystko z krajów 3 świata, chiny, brazylia, indie, albania, macedonia,i po garażach w Polsce robi. Atmosfera w sklepach jest kiepska. To jedna z gorszych prac jakie kiedykolwiek miałam. Jak siedzisz cicho i się nie wychylasz, dajesz z siebie robić popychadło to wszystko ok. Żenada... To jest tylko hurtownia obuwia, a nie producent.Ciągłe naloty z centrali,tych panienek od ploteczek bo słaby utarg, ciągłe sprawdzanie.A co do własnego zdania to już naprawdę nie ma mowy, najlepiej siedzieć cicho i na wszystko się zgadzać. Dlatego ta firma ciągle poszukuje jak zauważyłam sprzedawców - łosi co się nabiorą niestety nikt normalny w takich warunkach i atmosferze fałszu długo nie popracuje. Ich obuwie to naprawdę jedna wielka lipa.jest bardzo bardzo dużo reklamacji od lat rozpatrywanych oczywiście na nie korzyść klientów. kasa ok. 1500-1600 netto max, jak na warszawskie warunki to totalna nędza i wyzysk w innych regionach najniższa krajowa i bycie popychadłem.
1
aaa 2015-08-24 21:01:53
hehe... no to widać jakim jesteś pracownikiem jeśli nawet nie wiesz jak się pisze nazwę firmy w której pracujesz. a tu taka opinia. gratuluję inteligencji.
2
ale ... 2015-08-25 13:19:28
nie rozumiem tych wpisów, wszystko co tu czytam to wylewanie pomyj ludzi którym nie wyszło bo albo są kiepskimi sprzedawcami albo nie potrafią pracować w zespole albo faktycznie trafili źle, firma Venezia jak każda inna ma swoje dobre i słabe strony, prawdą jest że socjal i wynagrodzenie jest naprawdę na wysokim poziomie a ludzie którym zależy na stałej pracy pracują w firmie bardzo długo, nie wszystko jest idealne ale pracuje się bardzo dobrze - prawdą jest że pracuje się jeszcze lepiej jak trafi się na dobrego kierownika i lojalny zespół,polecam
3
... 2015-08-26 09:29:20
fIRMA , NIE LICZY SIE Z PARCOWNIKAMI , SĄ FAWORYZWANI KIEROWNICY CI CO DONOSZA NP. PANI Z ANNOPOLU.
4
bekas 2015-08-26 22:35:00
Nie wiem ile to jeszcze potrwa, ale póki co firma radzi sobie całkiem nieźle. Miejmy nadzieję , że będą dalej szli tą ścieżką. Wtedy spodziewać się można wiele dobrego, a i pracownicy będą mieli spokojniejsze głowy. Co do wpisu @..., to lepiej zajmij się swoją pracą tutaj niż problemami wszystkich naokoło
1
ale ... 2015-08-27 09:00:58
doskonale było by zacząć się szkolić - profesjonalnie i integrować poznawać wtedy praca była bardziej profesjonalna i przyjemniejsza, ale wierzę w to że Firma zainwestuje w swoich dobrych pracowników , bo faktycznie zmiany rozpoczęły się od zarobków i to było miłe zaskoczenie :-))
2
Ewa 2015-08-27 18:48:10
nie polecam, kto pracował temu nie trzeba tłumaczyć.
2
sxdcfv 2015-09-28 01:24:28
słuchajcie nie wiem czy wiecie ale obecnie w firmie "I.O. VENEZIA” IWONA OGANOWSKA, WOJCIECH NACHIŁO SP. J. nadal poszukują pracowników na stanowisko doradcy klienta- stylisty w Świnoujściu, Rzeszowie oraz w Warszawie, oferują atrakcyjne wynagrodzenie,możliwość rozwoju zawodowego i awansu,przyjazną atmosferę
lolu 2015-10-21 16:17:02
uwaga , chyba zwolnił się dość ciekawy wakat na Visual Merchandiser, apeluję do warszawy może szkoda szukać po omacku, macie przecież fantastyczne rodzynki z umiejętnościami które się czasem marnują we własnych salonach, może regionalni przedstawili by kandydatury ze swoich regionów i ktoś by AWANSOWAŁ lub choć spróbował czegoś innego to przecież fajne wyróżnienie i informacja dla innych że można osiągnąć coś więcej ...Venezio zacznij doceniać swoich ludzi nie wszyscy są u Was z przypadku -jestem pewien że nowa krew w pewnych formacjach przyniosła by EFEKT zaskakujący :-)))) pozdrawiam
1
lola 2015-10-28 12:56:04
faktycznie masz racje @lolu, ale ja szukam prayc u nich jako zwykły sprzedawca, a widze, że właśnie takich ofert niestety nie ma. Zastnawiam się teraz nad dalsza pracą jak to będzie faktycznie. Jeśli chodzi o wynagordzenie to wiem, z eponad 2 tys można zaorbić na takim zwykłym stanowisku jednak i moim zdnaiem to jest ok.
lol 2015-11-16 10:11:52
czy ktoś wie co GINO rossi ma wspólnego z VENEZIĄ ???
sarenka2 2015-11-16 13:18:39
na pewno @lol wspólnym mianownikiem jest to że są to polskie firmy stylizujące się na włoskie. i to działa. ciekawe czy zatrudnienie jest bardziej w polskim czy włoskim stylu. niby w ofercie piszą że dają umowa o pracę na specjalistę ds, zatowarowania salonów i atrakcyjne wynagrodzenie, ale niech ktoś napisze to prawda czy bajki
mefa 2015-11-18 17:39:28
Na pewno jest w tym sporo prawdy ale jednak nie spodziewałbym się, na tym stanowisku bardzo wysokich zarobków.
bekas 2015-11-20 20:42:52
oczywiście, w końcu trzeba wiedzieć idąc na dane stanowisko do pracy na co tak naprawdę można liczyć.
jola 2015-11-22 23:44:44
to się tylko tak dziwnie nazywa, ale jednak chodzi o pracę magazynową z dodatkiem kierowcy. Według mnie, mniej jak 2,5 tysiąca się nie zarobi
Niezadowolony klient ze Szczecina 2016-01-18 11:56:44
A ja opisze jako klient.
Firma krzak, w trakcie zamowienia zmieniaja mi cene na wyzsza i jeszcze w zywe oczy klamia i oszukuja.
Jak czytam opinie jaka u nich praca to nie ma sie co dziwic...
Firma dno nie polecam zakupow u nich...
marianna 2016-01-18 21:22:19
@jola to prawda, takie zarobki są realne i poniżej tej stawki raczej się nie schodzi, co ważne zatrudniają zazwyczaj na umowę o pracę i teraz szukają doradcy klienta w krakowie
nadla 2016-01-28 15:06:38
Właśnie ja będę chciał do nich się dostwać na doradcę. Marianna jakieś wskazówki, co na rozmowie rekrutacyjnej można usłyszeć i jak właściwie się przygotować. Bo słyszałęm że podstawa to jakieś 2200
kasabian 2016-01-30 19:48:48
Myślę, że możesz śmiało walczyć o więcej @nadla, może się uda wynegocjować lepszą pensję. Ja próbuje na stanowisko młodszego specjalisty ds importu ba radzę sobie dobrze z językiem włoskim
J 2016-02-01 20:01:15
No szkoda, że trzeba znać włoski na to stanowisko młodszego specjalisty ds. importu co piszesz @kasabian. Bo tak to spełniam wszystkie pozostałe wymogi, czyli mam doświadczenie na podobnym stanowisku, jestem komunikatywny i umiem pracować w grupie.
e33r4 2016-02-03 20:25:50
@J no takie jest wymaganie nic z tym nie zrobisz, ale jezeli ktos zna jezyk włoski to moze tam aplikowac, warunki sa calkiem interesujace tam u nich..
NitoperekNiToKoza 2016-02-05 20:59:34
Z tego co zrozumiałem, to dostaje się także samochód służbowy, bo nawet napisali, że trzeba mieć prawo jazdy no i doświadczenie jakieś w jeździe samochodem.
matylda 2016-02-16 20:24:23
Zgadzam sie w 100%! Myslalam, ze tylko ja podzielam te opinie co do dzialu marketingu.
Arek 2016-02-16 20:39:18
Cześć, jestem tutaj pierwszy raz i mam pytanie dotyczące I.O. Venezia a konkretnie takie, co trzeba mieć skończone żeby zostać stylistą, jakie sa wymogi?
F 2016-04-14 19:22:06
Ciężko mi powiedzieć @Arek ale pewnie jakąś taką szkołę. Teraz szukają młodszego specjalisty ds. zatowarowania salonów i wymagają tylko średniego wykształcenia, więc możliwe, że nie potrzebujesz wcale specjalnej szkoły skończonej.
kinkon 2016-05-16 20:36:06
No ale szkoła średnia musi być ukończona, zarobki w tym przypadku jednak są w miarę, bo jakieś 2000 złotych
jozia 2016-07-22 16:07:37
NIE polecam pracy w Wenecji, w siedzibie firmy. Szczególnie w tzw. dziele włoskim odpowiedzialnym za kontakty z dostawcami. Praca mało ciekawa, mały kontakt z językiem włoskim. Panuje mobbing, ludzie zestresowani, ze łzami w oczach wracają do domu. Italianiści i osoby biegle znające włoski trzymajcie się z dala od tej firmy. Ja po 2 tyg. miałam już dość.
3
zenek 2016-08-11 09:57:07
Pracy w magazynach Venezii nie polecam z wielu względów, na okresie próbnym jest wszystko ładnie pięknie, miły kierownik, lecz gdy tylko podpisze się dalszą umowę przestaje być miło, główny kierownik magazynów Szanowny Pan P. pokazuje swoje prawdziwe chamskie i prostackie oblicze, szukanie pretekstów do ucięcia premii, a gdy nawet nic nie znajdzie a premie utnie wedle swego „widzi mi się”, to zapytany o powód mniejszej wypłaty odpowiada że nie wie, może składki emerytalne podskoczyły.
Gdy w biurze zdarzyły się jakieś nieprzyjemne sytuacje(typu wyzwiska, dokuczanie etc), to sytuacja było szybka załatwiana z osobami które je powodowały. A na magazynie można wszystko, można kogoś nawyzywać od [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] idiotów i nikt sobie z tego nic nie robi, w końcu kierownikowi można wszystko, bo decyduje o premii uznaniowej. Ludzie są zastraszeni.
Na pewno nie jedna osoba pamięta poniżanie pracowników na inwentaryzacjach. A potem skruszony kierownik przeprasza i udaje że nic się nie stało.
Szkoda, że Szefostwo w żaden sposób nie sprawuje kontroli na kierownikiem, może warto było by zweryfikować wnioski premiowe kierowników zmian a te które wysyła Szanowny Pan kierownik.
Blokowanie awansów bądź zatrudnienia na inne stanowisko wewnątrz firmy przez kierownika to już patologia, człowiek który zarządza grupą kilkudziesięciu ludzi powinien chociaż mieć odrobinę wiedzy o zarządzaniu kapitałem ludzkim. Na awans mogą liczyć tylko ci pracownicy z plecami, a reszta będzie zbierać ochłapy póki będzie tkwić w tej toksycznej firmie.
Osoby mające dzieci, podpisały oświadczenia że nie godzą się na pracę w godzinach nadliczbowych… w oczach kierownika to nic nie znaczy, każdy sprzeciw wiąże się w utratą premii
Łamanie przepisów BHP jest nagminne, starsi pracownicy na pewno kojarzą sytuacje kiedy kierownik kazał jednemu z pracowników wejść do wody wyłączać prad podczas powodzi…
PS. To nie są bajki, wystarczy zapytać pracowników jak tu wygląda praca na magazynach…
3
Pewien taki. 2016-08-18 22:35:50
Co by tu napisać? Zatrudniłem się jako student przez agencję w jednym z magazynów na południu Warszawy i od razu powiem, że nie jest to praca dla obrażalskich - żarty kierownika zmiany oraz innych pracowników "wyższych stanowiskiem" są nie zawsze trafione, ale potrafię się obronić :D Do tego ta jedna jedyna przerwa 15 minut na 8 h pracy - nie można nawet porządnie się najeść :) Nie wiem, jak jest na innych magazynach, ale w tym magazynie pracownicy raczej nie wyglądają na zastraszonych. Ale powiem jedno, zwariował bym tam pracując cały czas - nie jest to raczej praca marzeń.
No i generalnie doskwiera monotonia.
1
G. 2016-08-21 10:18:42
Punkt C.H Gocław Warszawa - ODRADZAM !! Punkt w którym nie ma zdaniem firmy takich obrotów, żeby zatrudnić dodatkowego pracownika, co niestety wiąże się z tym, że na zmianie są cały dzień, tylko dwie osoby, kodeks pracy tam nie obowązuje, jesz na stojąco, a do toalety można wyjść jak sytuacja na sklepie na to pozwoli... To co tam się dzieję to jakiś cyrk, kierowniczka jest no ok, tylko nie można pozwolić sobie wejść na głowę. Przy pierwszej sprzeczce z kierowniczką, która wyszła właśnie o wyjście do toalety (był ruch na sklepie, ja już i tak trzymałam z 40 min), powiedziałam że idę do toalety usłyszałam, że wyjść nie mogę bo klientki na sklepie i nie mogę kierowniczki samej zostawić.... Wyszłam i tak, bo takie mam prawo i nie można pracownikowi odmówić wyjścia do toalety, po powrocie dostałam "reprymendę" że to "nie przedszkole" i muszę wytrzymać i wybierać LEPSZE momenty na wychodzenie do toalety, no porażka totalna, moja odpowiedz była prosta, że nie mam takiej opcji i mnie to nie obchodzi, bo pójdę kiedy będę potrzebować i powiedziałam też wtedy, że mam 12h zmianę i wedłyg kodeksu pracy mam prawo do 1h przerwy, odpowiedz była taka że " TU TAK NIE BĘDZIE", bo tu się tak nie da i faktycznie nie da, zapomnijcie o normalnym posiłku tam, coś na ciepło ? Odpada, bo nie ma czasu, a tam i tak nic nie podgrzejecie sobie, bo jest tylko czajnik elektryczny i do tego SAMI musicie sobie kupować kawę czy herbatę :) , wyjść po coś do jedzenia w trakcie pracy, też nie bardzo w zasadzie jest tam tak że wyjść z salonu nie można. Nieraz było tak że ledwo się przyłożyło widelec do buzi, a juz trzeba było wyjść, bo klientka weszła i chciała buty przymierzyć, więc jak koleżanka obsługuje trzeba wyjść na sklep i nikogo nie obchodzi że poszło się na przerwę zjeść. Ja po miesiącu miałam dosyć, gdyż obsługa klientów w takich warunkach to koszmar 12h stania nogi popuchnięte ( bo nawet jak nic się nie dzieje to i tak macie stać na sklepie, ja np piję dużo wody w ciągu dnia, to jak chodziłam na zaplecze co jakiś czas podczas kręcenia się po sklepie na chwilę żeby łyka wody wziąć , to usłyszałam że za często wychodzę ...) i brzuch wydęty jak w ciąży, no bo trzeba "trzymać" (ja mimo wszystko nieraz trzymałam, bo nie chciałam koleżankom z pracy kłopotu robić podczas ich obsługi ) ... PORAŻKA, na dzień dobry umowa zlecenie za gówniane pieniądze, jak się nie potraficie sprzeciwić, to grafik dowalą wam jak chcą, za nadgodziny kasy nie ma ( dotyczy etetowców), premia uznaniowa, także wszystko zalezy od tego jaka kierowniczka/k wam się trafi..... A co do tego, kiedy możecie liczyć na normalną umowę ? No niby zależy to, od waszych wyników możecie sobie czekać i 11 miesięcy, jak koleżanka, której powiedzieli, że jak się uczy to nie dostanie normalnej umowy :/ Musicie się też przygotować na to, że mogą was przeżucac na zastępstwa jak gdzieś kogoś brakuje. Idąc tam do pracy musicie się przygotować na brak możliwości skorzystania z praw przysługujących wam z kodeksu pracy i brać ze sobą jedzenie takie, żeby zjesć szybko i na zimno.... Jak dla mnie dno i warunki poniżej mojej godności jako człoweka ! Miejsce tylko do zgłoszenia do Inspekcji Pracy!
4
Andy 2016-09-09 23:32:11
Pracowałem w tej firmie przez dwa i pół roku. Magazyn. Było pięknie bo kierownik (Paweł A.) był w porządku, kasa okej a ludzie bardzo mili. Było. Po roku pracy facet który był kierownikiem zmiany awansował na kierownika całego magazynu. I wtedy się zaczęło. Pan Paweł P. Zniszczył wszystko co było piękne w tej firmie. Zaczęło sie donosicielstwo bo nowy kierownik premiował tych którzy sypią na kumpli a nie robią to co do nich należy. Jego planowanie było na poziomie płaczu, smutku i apokalipsy. Nie słuchał sie nikogo tylko wprowadzał swoje bardzo mocno dziwne pomysły, które skutkowały jeszcze większym chaosem. I wprowadzenie zasady "Paweł . P to pan i władca wszelkiego stworzenia" zabiło jakikolwiek sens wymiany poglądów w celu usprawnienia pracy magazynu. Abstrahując od tego: dostanie urlopu to jakaś masakra. Masz sytuacje podbramkową? Nieważne. Pan Paweł P. Zawsze znajdzie historie żeby nie dać Ci wolnego. Podsumowując: firma spoko ale kierownik Paweł P. To najgorsze wcielenie zła i nie polecam nikomu pracować na magazynie w Venezii. Uwali ci premie za nic, nie da wolnego, opieprzy przy reszcie i zniży do poziomu psa. A psy pan Paweł P. Bardzo kocha. ;-)
1
Zostaw swoją opinię o I.O. Venezia - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie I.O. Venezia