brak logo

caritas polska

Caritas

Opinie o caritas polska

2009-04-12 10:36
Słowa kojarzące się z caritas polska (np:.solidna, profesjonalna, rozwojowa, stresująca, wyczerpując
Atmosfera i ludzie tam pracujący są ..nie przyjemni. .
Od jakiej stawki można negocjować pensję?
Najbardziej podobało mi się w caritas polska:mozliwosc pomocy starszym bezradnym ludziom
Najbardziej nie podobało mi się w caritas polska:zachlannosc i oszukiwanie ludzi przez pracownikow duchownych
13
były pracownik 2013-03-16 18:50
Pracowałem w caritas w niepełnym wymiarze czasu pracy, a przymuszany byłem do praktycznie pełnego wymiaru godzin, oczywiście płacone miałem tylko za część. Łudzono mnie podwyżką, a gdy się o nią upomniałem zostałem zwolniony, nie udzielono mi też pełnego urlopu wypoczynkowego, który miałem otrzymać. Dyrektor nie szanuje swoich pracowników tak jak i podopiecznych, na których kręci się biznes. Ponadto w trakcie zatrudnienia zostałem między innymi zaatakowany przez osobę chorą psychicznie. Skutki zdrowotne są do tej pory a świadczeń z tego tytułu zero. Porażka, nie polecam nikomu tam pracować, no chyba że na stanowisku dyrektora.
5
Pani M 2013-03-20 21:46
Caritas często angażuję się w pomoc osobom niepełnosprawnym intelektualnie czyli mówiąc konkretnie chorych umysłowo lub chorych psychicznie. Praca w Caritas z takimi osobami to krzyki i nagminny hałas i inne odgłosy wydobywane przez podopiecznych. Oczywiście tak naprawdę to serce aż boli wczuwając się w niektórych podopiecznych i ich prawnych opiekunów.
Natomiast sam Caritas niewiele im pomaga, a bardziej bym powiedziała zarabia na nich ... Podopieczni w Caritas przebywają w ramach warsztatów zajęciowych to ci sprawniejsi, a ci mniej sprawni po prostu leżą na podłodze lub na materacach i na tym sprawa się kończy. Opiekun prawny po odpowiednim czasie odbiera niepełnosprawnego i zajmuje się nim w domu. Bywa też tak, żę nowi pracownicy bardzo się z początku angażują, lecz niestety szybko się wypalają, na skutek bardzo niskich efektów wynikających z ich poświęcenia i na skutek niskich zarobków i nagminnego poddenerwowania wynikającego z odpowiedzialności i hałasów...
Często bywa tak, że rodzice przychodzą po swoich podopiecznych i pytają o nowe obrażenia skąd się one wzięły, że słabo pilnowaliśmy, gdy następował napad autoagresji. To, że my pracownicy mamy też liczne siniaki, to już nikogo nie obchodzi.
Podsumowując uważam, że Caritas sam w sobie idee ma dobre, lecz bardzo źle realizowane. Pod pozorem dobroczynności nakręca się biznes i wykorzystywanie pracowników z niższym zaszeregowaniem oraz tych pracowników niepełnosprawnych. Niepełnosprawnych? Tak są zatrudniania również niepełnosprawni do opieki nak niepełnosprawnymi. Po co? Po to by PFRON refundował koszty płacy, czyli utrzymuje się stale określony procent osób niepełnosprawnych, których się wyrzuca po jakimś czasie, żeby móc korzystać z kolejnych dofinansowań.
Dlaczego akurat często pomaga się osobom niepoczytalnym, lub starszym z zaawansowaną demencją lub inną chorobą pamięci?
Odpowiedz jest prosta i oczywista - osoby tego typu nie poskarżą się gdy zauważą nadużycia, oszustwa czy inne nieprawidłowości. A jeśli się poskarży mały procent tych osób to nikt oczywiście im nie uwierzy.
A czy główny zarząd najwyższe kierownictwo w jakiś sposób sprzyja dobrej pracy z podopiecznymi?
W caritas najważniejszy to jest dyrektor (szanowny Pan [usunięte przez moderatora]), który ma władze praktycznie absolutną w określonej diecezji. Dyrektor z reguły o niczym nie pamięta i nie zajmuje się pracownikami niskich lub średnich zaszeregowań i tym bardziej podopiecznymi, lecz czasami wydaje różne niezrozumiałe nakazy bądź zatrudnia czy zwalnia pracowników. Nie chce tu oceniać i krytykować lecz obiektywnie stwierdzić. Dyrektor przynajmniej w mojej diecezji to osoba zimna, chłodno kalkulująca, nieangażująca się w sprawy niegodne mu i wykorzystująca sumienie pracowników tzw. bogobojnych..........
8
mały katolik 2013-03-26 20:44
Takiego bałaganu --jaki panuje w caritas ---archidiecezji Krakowskiej---mieszczacego sie przy ul.Osowsskiego to jeszcze nigdzie nie widzialem ---tam nawet jakas kobiecina --pomyliła sluzbe wobec ludzi ---jako niesienie pomocy innym ---z wlasnym folwarkiem --no ale coz ---sama sie nazre a drugiemu nie pomoze ---lecz mysle ze jak bedzie umierac ---w sposob natoralny oczywiscie wtedy zrozumie co to ---czlowieczenstwo---a najlepiej niech ---zastanowi sie nad slowami ---papieza Franciszka wowczas moze cos jej pomoze lepiej zrozumiec --czynnosci ktore wykonuje --Ciekawi mnie tylko czy kardynal Dziwisz wie jaki tam panuje balagan i czy on temu cos moze zaradzic --chacha
2
Agnieszka 2014-06-26 18:00
Witam, czy może ktoś z Was pracował w Caritasie Archidiecezji Warszawskiej jako rehabilitant ? jak to tam wyglada i jaka=ie wynagrodzenie ? jestem po licencjacie i w trakcie mgr ?
10
kinia 2014-11-16 21:47
Zastanawiam się jak tam jest naprawdę. Ludzie chwalą się że sporo można zarobić będąc opiekunem ( wychowawcą ) poza zajęciowym ponoć w małej gminie pod Wrocławiem można zarobić 2500 na rękę i to lekko,łatwo pilnując dzieci niepełnosprawne w godzinach popołudniowych od 14-22- to chyba nie jest tam aż tak źle. W tygodniu wolne za pracę w niedzielę a i miesiąc płatnych wakacji też jest. A to że inni wykradają paczki dla biednych to inna sprawa. Wiadomo, że tak po prostu jest. Jak ktoś pracuje przy korytku to i mięsko do domku zaniesie, a i ciasteczka i inne łakocie przeznaczone dla biednych dzieci. Nie pochwalam tego, ale nikt tego nie kontroluje, więc ludzie biorą.Wiadomo są plusy i minusy, ale jaka jest prawda sami powiedzcie , bo chętnie bym się tam zatrudniła.
K 2016-05-03 22:53
Tak czytam te opinie o Caritasie i muszę powiedzieć, że takie stosunki międzyludzkie to nie tylko tu w Caritasie. Coś dzieje się złego z Polakami. Jacy my jesteśmy dla siebie. Ludzie ogarnijmy się. Tak nie może być. Bóg nad podziw jest cierpliwy gdy na to patrzy.
ed 2016-09-26 11:20
@carlos a czy moglybs mi napisac gdzie takie ogłoszenie od nich widziales? bo ja to regularnie zaglam na gowork i powiem Ci ze nic nie widze takiego ..
Greg 2016-12-19 23:35
wszędzie są jakieś czarne owce ... a nieprzyjemni pisze się razem, to zmienia sens ...
Wiola 2017-03-31 19:11
Pracowalam 4 lata,powyzsze negatywne opinie sa niestety prawdziwe. Znam osoby,ktore patrzac na to wszystko odeszly od kosciola. Bezradnosc wobec oszustw, złodziejstwa, niesprawiedliwosci, mobbingujacych ksiezy, ktorzy swoim zachowaniem pokazuja pyche, glupote (cytat z ksiadza dyrektora- szukam gosposi mlodej i bezplodnej)itd. Szkoda czasu na takie doswiadczenia.
Ela 2017-04-17 12:23
Witam ela. Mam uwagę apropo stronek na caritas. Zawsze była taka tradycja u nas w rodzinie ze przynajmniej na swieta wspomagamy kogos, człowieka i jest to dla nas radość wielka ale poprzednie stronki były bardziej czytelne mogłam wybrać a teraz jest to bardziej skomplikowane
Pozdrawiam
dawid 2017-05-06 23:54
A wiecie może jak wygląda praca w Caritasie jako kierowca przewożący osoby niepełnosprawne?
Opiekun.med. 2017-05-23 14:34
Dzień dobry-czytam Państwa wypowiedzi i jestem w ogromnie szoku... Pracowałam w Caritasie na stanowisku opiekun medyczny przez 5 lat i bardzo miło wspominam ten czas.
Z przyczyn ode mnie nie zależnych musiałam zrezygnować z dalszej współpracy.
Zarobki w porównaniu z innymi instytucjami są o wiele niższe niż w Caritasie, pakiety medyczne w enel-medzie, wczasy pod gruszą, dofinansowanie do obozów i kolonii letnich dla dzieci pracowników etatowych, możliwość wzięcia pożyczek na czas trwania umowy (etat) ,karty Benefit na siłownię, paczki dla dzieci do 18r.ż Ciekawe czy w innych instytucjach macie takie korzyści i możliwości.
Pozdrawiam serdecznie.
1
Zostaw swoją opinię o caritas polska - Caritas
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie caritas polska