poradnik dla pracownika

Pierwsza polska elektrownia jądrowa z zielonym światłem od Komisji Europejskiej

Komisja Europejska zatwierdziła pomoc publiczną dla Polski na budowę pierwszej w kraju elektrowni jądrowej. To decyzja, na którą rząd czekał od miesięcy – oznacza bowiem formalny start największej inwestycji energetycznej w historii państwa.

Europa mówi „tak” dla polskiego atomu

Premier Donald Tusk ogłosił we wtorek, że Bruksela dała zielone światło na wsparcie finansowe projektu o wartości 60 miliardów złotych. Jak podkreślił, pierwsze cztery miliardy mają trafić do Polski jeszcze w grudniu. „Mamy to! Jest zgoda Europy i są pieniądze” – napisał na portalu X. Decyzja Komisji kończy etap negocjacji i otwiera drogę do uruchomienia inwestycji, której celem jest uniezależnienie Polski od węgla i rosyjskich surowców.

Finansowanie i plan budowy

Rządowy projekt zakłada, że spółka Polskie Elektrownie Jądrowe otrzyma 14 miliardów euro kapitału, co pokryje około 30 procent kosztów przedsięwzięcia. Pozostała część zostanie sfinansowana z kredytów objętych gwarancjami państwowymi. Inwestycja obejmie również kontrakt różnicowy, gwarantujący stabilne przychody przez 40 lat. To rozwiązanie ma zabezpieczyć przyszłość projektu przed wahaniami rynkowymi – a więc zapewnić, że elektrownia będzie rentowna także w długim horyzoncie.

Lubiatowo-Kopalino – serce polskiego atomu

Elektrownia powstanie w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu, gdzie rozpoczęto już pierwsze prace przygotowawcze. Inwestorem i przyszłym operatorem będzie państwowa spółka PEJ, a wykonawcą konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Projekt obejmuje trzy reaktory AP1000 o łącznej mocy do 3750 MW. Pierwszy beton jądrowy ma zostać wylany w 2028 roku, a uruchomienie bloku przewidziano na 2036. Po dekadach debat Polska wreszcie stawia na atom – nie jako wizję, lecz jako konkret.

Źródło: onet.pl

Oceń artykuł
3/5 (1)