poradnik dla pracownika

Orlen o drożejących paliwach. Spółka wskazuje na sytuację na światowych rynkach

Wzrost cen paliw na stacjach ponownie przyciąga uwagę kierowców. Orlen przekonuje jednak, że obecne podwyżki nie wynikają z decyzji podejmowanych w kraju, lecz z sytuacji na globalnych rynkach paliwowych.

Spółka opublikowała komunikat, w którym wyjaśnia mechanizmy wpływające na ceny benzyny i oleju napędowego w Polsce. Wskazuje przede wszystkim na zmiany notowań paliw na światowych giełdach. Według koncernu właśnie tam powstaje presja cenowa, która z czasem przenosi się również na krajowe stacje.

Globalne ceny ważniejsze niż ropa

Orlen zwraca uwagę, że dla polskiego rynku większe znaczenie mają ceny gotowych paliw niż samej ropy naftowej. Wynika to z faktu, że znacząca część paliwa sprzedawanego w Polsce pochodzi z importu. Według spółki to około 30 proc. całkowitej podaży.

Taka struktura rynku oznacza, że krajowe ceny muszą pozostawać zbliżone do poziomu światowego. Gdyby były znacznie niższe, importerzy paliw zaczęliby ponosić straty, co mogłoby doprowadzić do ograniczenia dostaw. W skrajnym scenariuszu pojawiłoby się ryzyko niedoborów paliwa na rynku.

Ryzyko turystyki paliwowej

W komunikacie pojawia się także wątek tzw. turystyki paliwowej. Zbyt niskie ceny w Polsce mogłyby przyciągać kierowców z sąsiednich państw, którzy tankowaliby paliwo właśnie tutaj. Orlen przypomina, że podobna sytuacja miała miejsce w 2023 roku.

Różnice cenowe między krajami doprowadziły wtedy do gwałtownego wzrostu sprzedaży paliw w Polsce. W efekcie naruszono część rezerw strategicznych, a rynek musiał zmierzyć się z poważnymi napięciami w dostawach.

Spółka uspokaja kierowców

Mimo obecnych podwyżek Orlen ocenia, że wzrost cen może mieć charakter przejściowy. Rynki paliwowe reagują gwałtownie na globalne kryzysy, lecz z czasem sytuacja często się stabilizuje. Spółka wskazuje, że poprawę mogą przynieść m.in. nowe szlaki transportowe lub zwiększenie produkcji w innych regionach świata.

Jednocześnie koncern przyznaje, że w najbliższym czasie wahania cen są możliwe. Priorytetem pozostaje utrzymanie stabilności rynku i zapewnienie ciągłości dostaw paliw. W komunikacie pojawia się także ostrzeżenie przed dezinformacją dotyczącą sytuacji paliwowej w Polsce, która – zdaniem spółki – bywa rozpowszechniana w internecie przez zagraniczne źródła oraz część krajowych polityków.

Źródło: businessinsider.com.pl

Oceń artykuł
0/5 (0)