W Polsce narasta fala niepokoju na rynku pracy. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) pokazują, że zwolnienia grupowe w Polsce osiągają poziomy, które niepokoją zarówno ekspertów, jak i pracowników. Setki zakładów już zaplanowały masowe cięcia etatów – liczby są bezprecedensowe.
Zwolnienia grupowe w Polsce – dramatyczny wzrost w sektorze publicznym
Według GUS tylko w marcu 2024 roku aż 31 zakładów zadeklarowało zwolnienie 56,3 tysiąca osób w ramach zwolnień grupowych. Co szczególnie alarmujące, aż 53,3 tysiąca z nich to pracownicy sektora publicznego. Na koniec marca suma planowanych zwolnień grupowych sięgnęła prawie 75 tysięcy pracowników (dokładnie 74,7 tys.), z czego aż 58,8 tys. miejsc pracy zniknie z sektora publicznego. Łącznie aż 161 zakładów zgłosiło takie plany – skala cięć etatów jest więc zatrważająca.
Rekordowe liczby bezrobotnych, ale oferty pracy wciąż na rynku
Mimo głośnych informacji o zwolnieniach grupowych, sytuacja na rynku pracy wciąż nie jest tragiczna. Po dwóch miesiącach stagnacji, bezrobocie minimalnie spadło – na koniec marca w urzędach pracy zarejestrowano prawie 830 tysięcy bezrobotnych. Optymizmem napawa fakt, że liczba dostępnych ofert zatrudnienia przewyższa liczbę osób objętych masowymi zwolnieniami.
Zwolnienia grupowe a oferty pracy – szanse i wyzwania
Jak napisano w raporcie GUS: „W pierwszym kwartale do urzędów pracy zgłoszono 254,8 tys. ofert zatrudnienia, tj. o 10,2 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.” To oznacza, że choć wciąż jest wiele miejsc pracy, ich liczba wyraźnie się zmniejszyła – zwłaszcza w sektorze prywatnym (mniej o 10,5 proc.) i publicznym (spadek o 8,8 proc.).
Na koniec marca 2024 r. 16,2 proc. wszystkich zgłoszonych ofert pochodziło z sektora publicznego. Co ciekawe, 23,1 proc. wszystkich ofert pracy pozostawało nieobsadzonych przez ponad miesiąc, co pokazuje, że rynek pracy nadal jest chłonny – choć selektywny.
Zwolnienia grupowe w Polsce – czy rynek pracy wytrzyma kolejną falę?
Chociaż osoby objęte zwolnieniami grupowymi w teorii mają większy wybór niż jeszcze rok temu, rzeczywistość okazuje się dużo bardziej złożona. Spada liczba ofert pracy dla absolwentów (zaledwie 0,01 proc.), a także dla osób z niepełnosprawnościami (5,6 proc.). Około 6,4 proc. propozycji dotyczyło staży, co może być szansą głównie dla młodych pracowników.
Sytuacja na rynku pracy w Polsce pozostaje dynamiczna. Choć obecnie statystyki nie zwiastują katastrofy, kolejne miesiące mogą przynieść poważne wyzwania dla tysięcy osób, które – z powodu zwolnień grupowych – będą musiały odnaleźć się na nowo w zawodowej rzeczywistości.
Źródło: Business Insider