Kolejna Czarna Księga barier wskazuje na ograniczenia, z jakimi wciąż muszą mierzyć się przedsiębiorcy, którzy marzą o działalności na terenie Unii Europejskiej. Co, tym razem znalazło się na liście „księgi”? Poznaj bariery utrudniające działalność transgraniczną polskich przedsiębiorców.
Minęło już 17 lat od dołączenia Polski do Unii Europejskiej, a mimo to wciąż ograniczają nas liczne bariery gospodarcze. Druga edycja Czarnej Księgi barier to raport ukazujący trudności, z jakimi muszą zmierzyć się polscy przedsiębiorcy, którzy chcą poszerzyć swoją działalność na rynku UE.
Czarna Księga barier – co to?
Pierwsza Czarna Księga barier została wydana na początku 2020 roku. Wówczas ukazała bariery rozwojowe polskich przedsiębiorców na arenie Unii Europejskiej. Z racji tego, że pierwsza edycja dokumentu została bardzo dobrze odebrana przez społeczeństwo, Ministerstwo Pracy, Rozwoju i Technologii postanowiło wydać drugą edycję raportu. Jednocześnie, jak można przeczytać na stronie ministerstwa, w księdze wskazane są same bariery, a nie państwa UE, które je stwarzają. Takie rozwiązanie ma na celu uniknięcie piętnowania niekorzystnych dla Polaków państw.
Co zawiera Czarna Księga barier?
Czarna Księga barier w większości jest zbiorem przypadków, które przedsiębiorcy bezpośrednio zgłaszają ministerstwu. W księdze możemy poznać bariery utrudniające działalność transgraniczną polskich przedsiębiorców w sześciu różnych branżach. W najnowszej edycji barier jest aż 20.
Przykładowe bariery utrudniające działalność transgraniczną polskich przedsiębiorców:
- obowiązkowe oznaczenie wszystkich pojazdów ciężarowych i autokarów,
- ograniczenia w delegowaniu pracowników będących obywatelami państw trzecich,
- prace legislacyjne, których celem jest zwiększenie udziału żywności krajowej,
- konieczność założenia w państwie rachunku bankowego w celach podatkowych.
Dlaczego bariery utrudniające działalność transgraniczną polskich przedsiębiorców wciąż nie zostały zniesione?
Raport ministerstwa wskazuje na złożoność barier i ich odmienny charakter, utrudniający ich zniesienie. Jak można przeczytać na stronie ministerstwa, ograniczenia znane z pierwszego wydania Czarnej Księgi Barier nie zostały rozwiązane, za to pojawiły się nowe. Część z nich powstała pod wpływem pandemii. Raport ma zostać przekazany Komisarzowi do spraw Rynku Wewnętrznego Thierry’emu Bretonowi oraz innym państwom członkowskim.
Odkryj najlepsze oferty pracy w Poznaniu!
Premier Jarosław Gowin zachęca przedsiębiorców do dokonywania zgłoszeń o barierach, które dotknęły ich bezpośrednio. Ma to pomóc w skutecznym rozwiązaniu trudności. Zgłoszenia można wysyłać na adres e-mail: sekretariatDSE@mrpit.gov.pl.
Najczęstsze przeszkody na wspólnym rynku – co odkryła Czarna Księga Barier?
Polskie firmy od lat zmagają się z wieloma barierami na wspólnym rynku Unii Europejskiej. Czarna Księga Barier, stworzona przez polskich przedsiębiorców, pokazuje, że w wielu krajach UE wciąż występują przepisy dyskryminujące firmy z innych państw członkowskich. Problemy te obejmują m.in. restrykcyjne przepisy dotyczące dostępu do rynku, ograniczenia związane z lokalnymi regulacjami czy różnice w traktowaniu podatkowym. Tego typu bariery znacząco utrudniają swobodną działalność i wpływają na konkurencyjność polskich firm.
Dla polskich przedsiębiorców barierami są także skomplikowane procesy administracyjne oraz różnice w interpretacji przepisów prawa unijnego. Mimo wspólnej polityki gospodarczej, lokalne interpretacje prawa mogą znacznie utrudniać ekspansję polskich firm na inne rynki. Czarna Księga Barier stawia te problemy w centrum dyskusji, podkreślając potrzebę ich eliminacji.
Przyszłość jednolitego rynku UE – jak rozwiązać problemy polskich firm?
Pomimo istniejących barier, perspektywy dla polskich firm na rynku UE są nadal obiecujące. Jednak aby w pełni skorzystać z potencjału wspólnego rynku, konieczne jest wprowadzenie szeregu reform, które wyeliminują dyskryminujące przepisy. Polska, jako aktywny członek UE, powinna nadal naciskać na równe traktowanie wszystkich przedsiębiorców w krajach członkowskich, aby polskie firmy miały większe szanse na rozwój i konkurencję na europejskiej arenie gospodarczej.
Jednym z proponowanych rozwiązań jest uproszczenie przepisów oraz wprowadzenie jednolitych standardów administracyjnych, które pozwoliłyby na swobodniejszy przepływ usług i produktów. Usprawnienie procesu rozwiązywania sporów oraz lepsza ochrona polskich firm na rynkach zagranicznych może znacząco poprawić sytuację przedsiębiorstw.