poradnik dla pracownika

Cała Polska odczuje ten ruch. Protest maszynistów po tragicznym wypadku

Maszyniści zapowiadają ogólnopolski protest po tragicznym wypadku na Mazowszu. Przez 24 godziny będą ograniczać prędkość pociągów przy każdym przejeździe kolejowym do 20 km/h. Związkowcy domagają się poprawy bezpieczeństwa, a pasażerowie muszą liczyć się z opóźnieniami.

Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/photos/tracks-rail-rails-give-way-459374/

Protest maszynistów. Kiedy się rozpocznie?

Akcja ma rozpocząć się 11 września o północy i potrwać do godziny 24. W tym czasie maszyniści mają przejeżdżać przez każdy przejazd kolejowo-drogowy w Polsce z prędkością 20 km/h.

– Zwracamy się do maszynistów kolejowych, aby jutro od północy do godziny 24.00 przez każdy przejazd kolejowy w Polsce przejeżdżać z prędkością bezpieczną na poziomie 20 km na godzinę – zapowiedział Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Związkowcy przekonują, że w ten sposób chcą zwrócić uwagę na problem bezpieczeństwa na przejazdach. „Została przekroczona czerwona linia” – zaznaczył Miętek.

Protest maszynistów nie oznacza całkowitego zatrzymania pociągów, ale jego skutkiem mogą być opóźnienia.

Żądania maszynistów po tragedii na Mazowszu

Bezpośrednim powodem protestu jest środowy wypadek w Sokolnikach Suchych. Ciężarówka wjechała na przejazd mimo czerwonego światła i zderzyła się z pociągiem relacji Lublin Główny–Szczecin. W pociągu znajdowały się 114 osoby. 20 zostało rannych, a jedna pasażerka zmarła w szpitalu.

Maszyniści domagają się przede wszystkim skuteczniejszych działań zwiększających bezpieczeństwo na przejazdach oraz bardziej zdecydowanego karania kierowców łamiących przepisy.

– Wczorajszy wypadek na przejeździe kolejowym dla nas nie był zaskoczeniem, z uwagi na to, że wypadek na przejeździe kolejowym statystycznie my mamy co drugi dzień – powiedział Miętek.

Minister ostrzega przed paraliżem kolei

Do protestu odniósł się minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Przyznał, że akcja może spowodować poważne utrudnienia.

– Nie chciałbym, żeby do tego doszło. Będę próbował ich przekonywać – powiedział, zapowiadając spotkanie z przedstawicielami związku.

Jednocześnie resort przygotowuje zaostrzenie kar za łamanie przepisów na przejazdach kolejowo-drogowych. Zdaniem ministra odpowiednie przepisy mogą zostać przyjęte przez Radę Ministrów już w przyszłym tygodniu. Maszyniści zapowiadają natomiast, że ich protest jest demonstracją sprzeciwu wobec obecnej sytuacji. „Powiedzieliśmy dość” – podsumował Miętek.

Oceń artykuł
0/5 (0)