logo KAZAR Footwear Sp. z o.o.

KAZAR Footwear Sp. z o.o.

Przemyśl

Opinie o KAZAR Footwear Sp. z o.o.

Kapitan Żbik 2011-02-04 22:20:25
Czas rozwikłać zagadkę firmy obuwniczej KAZAR.
1. KAZAR - czyli (usunięte przez administratora). Królem raczej nie jest skoro swoich poddanych czyli pracowników traktuje jak plebs, którego zadaniem jest oddawanie worka złota raz w miesiącu.
2. ZAMEK - czyli salony firmowe rozsiane po całym Królestwie Rzeczypospolitej. Mury ładne, gościniec ładny, pożądek zachęca do wizyty w zamku. Ogólnie może być. Siano po podłodze się nie wala.
3. MARKOWE BUTY - czyli ciżmy sprzedawane społeczeństwu Króla.
Słowo "markowe"? Hmm. But uciułany w zaprzyjaźnionym królestwie Italiano lub sprowadzony tratwą z kraju wschodzącej wiśni. Poddani wypalają na ciżmie znak Króla, podwajają a nawet potrajają jego wartość i tak trafia na drewnianą półkę za określoną wartość talarów.
4. JAKOŚĆ - czyli jak to mówią poddani grodu "jakoś to będzie". Niewiasty zaczarują, młodzieńce poskaczą i ciżmy się sprzeda Szlachcie. Czy skóra czy nie. Mało to ważne. Byle leżało obok skóry to skórą się stanie.
5. REGIONALNI - czyli świta Króla. Jak to bywało w pradawnych czasach są to ludzie, którzy rozumem nie grzeszą.Szaty ładne, postać nienaganna, ogarnięta. Gnojem nie leci. Najważniejsze jest to by comiesięczna sakwa była pełna a talary nie mieściły się w skrzyniach. Wszakże to oni targają sukces swych parobków do zamku Króla i z nim świętują na sutych ucztach.
6. KIEROWNICY SALONÓW - czyli ci co stoją na straży zysków osiąganych z pobliskich osad (salonów). Osoby majętne, odziane, jak ich wcześniej wymienieni towarzysze.Lecz coż jak to świta Króla. Rozumem znów nie grzeszy a wizje to to ma takie, że Merlin sam się dziwuje. Więcej więcej więcej talarów dla Mego Jaśnie Króla.
7. SPRZEDAWCY - czyli poddani, którzy odwalają jak zawsze czarną robotę dla Króla i jego świty. Zastanawiam się czy lud dawniej lubił swych króli?
Wydaje mi się że ich nie lubił, gdyż mimo iż żył w wielkiej biedzie musiał płacić im wysokie podatki.
Król zaś żył w wieZastanawiam się czy lud dawniej lubił swych króli?
Wydaje mi się że ich nie lubił, gdyż mimo iż żył w wielkiej biedzie musiał płacić im wysokie podatki.
Król zaś żył w wielkich luksusach.
Kary jakimi Król karał swych nieposłusznych poddanych, z których zdzierał skórę, również były bezwzględne.
Parobku zrobiłeś coś źle a Król i jego świta musiała odejść od stołu!? Kara!! Ciesz się poddańcze, że pracujesz dla Króla. Oddawaj swe talary.
8. KLIENT - czyli strapiony w poszukiwaniu swych ciżm. To ten, który dla Króla ma zawsze rację. Nie ważne, że robi Króla w bambuko i ma w głębokim poważaniu podwładnych Króla. Ważne, że sakwy nadal są pełne. Niezadowolony Klient!? Kara. Oddawaj swe talary poddańcze. Zadowolony Klient to zadowolony Król bo nie musi wstawać od stołu.
Tak też w tych krótkich słowach kończę Mą opowiastkę.
Myślisz, że to bajka, sen, legenda?
Wsiądź na swego rumaka i odwiedź najbliższy gród Króla.
Bądź co bądź nie daj się zwieść słowom czarownic, że praca dla Króla jest sowicie nagradzana.
Pzdr Kapitan Żbik z grodu Króla Artura.
5
myszka 2011-02-13 16:59:20
dzięki Bogu, że istnieją takie strony!!!!!!!
dzięki Bogu, że nie przyjęłam oferty pracy w tej firmie!!!!!!!!!!
6
xyz 2013-02-04 09:31:33
Pracowałam kilka ładnych lat w tej firmie i owszem jest ciężko i owszem jest wyścig szczurów ALE GDZIE GO NIEMA Nikt Was nie zmuszał do pracy w Kazarze i nikt nie obiecywał gruszek na wierzbie. A odnośnie pracodawcy. Który niema swojego "widzi mi się"
Bo kto z nas nie chce zarabiać więcej a ile by nie dosatał to i tak jesteśmy wiecznie niezadowoleni. W zimę jest nam za zimno - latem za gorąco.
Pokażcie mi idealną firmę. Ha Ja takiej nie znam.
I wiecie co mam wyższe wykształcenie - pracowałam tam jak studiowałam bo firma poszła mi na rękę i miałam wolne kiedy chciałam - na umowę o pracę.
Zawsze mogło być gorzej. Zapraszem do pracy w Grycanie - tam to dopiero jest zap.... Praca od 4 lub 6 rano. Jedni na drugich donoszą, kradną.
Wiecie co chyba troszkę przesadzacie. Jest nienajlepiej ale zawsze mogliście siedzieć na mamusi utrzymaniu i nic nie zarabiać
labuda 2013-06-12 14:35:52
a wiesz ze ja tez ladnych pare lat pracowalem tam? i nawet bez wyzszego wyksztalcenia. i generalnie sobie chwale! co prawda wyagania z czasem sa bardzo wysokie - ale tez i zarobki z czasem rosna. jesli sie chce pracowac - to nie bardzo jest na co narzekac- no moze tylko na ilosc wolnego czasu. oczywiscie - jesli sie nie chcesz przepracowac, mozesz odbebnic swoje 8h i dostac za to odpowiednia pensje i tez byc zadowolonym - Twoj wybor.
czy polecam? tak
dlaczego juz nie pracuje? znalazlem lepsza prace (wieksze pieniadze - mniej czasu straconego na prace)
patologie? jak wszedzie, do przezycia
atmosfera? hm, z tym jest najwiekszy problem - niby słodko i zajebiscie, ale jak sie zajrzy glebiej slodko az za slodko i nie zawsze szczerze. mozna sie przyzwyczaic, ale generalnie nalezy zachowac dystans
chyba tyle, jak cos, to pytajcie :)
1
Marta 2013-11-13 15:08:42
Czy koś pracował w dziale zakupów w przemyślu, jak tam wygląda atmosfera, zarobki ... bede wdzięczna za szybka informację
labuda 2014-01-09 14:51:51
zakres obowiązków jest na tyle szeroki, ze i tak wszystkiego nie dalbys rady robic, wiec tu juz nie ma co zwiekszac. po prostu z czasem musisz poswiecac coraz wiecej czasu na to wszystko. zwlaszcza jak sie rozwija siec, jak zaczynalem byly 4 sklepy, jak konczylem 38. przekwalifikowac się tez troche trzeba, choc ja bym to nazwal raczej rozszerzeniem kwalifikacji - ale zeby byc szczerym - ta firma inwestuje w pracownika, jesli chcesz sie uczyc, to ci pomoze, oplaci kursy, studia itp. w zamian za lojalke oczywiscie. oczywiście nowi ludzie się pojawiali, ale nie wszyscy potrafili wytrzymac tempo (i atmosfere), nie wszyscy chcieli sie angazowac i uczyc wszystkiego... stad coraz wiecej czasu poswieconego firmie to wymagalo
Magda 2014-02-04 19:29:39
Mogłybyście napisać jak wyglądała rozmowa kwalifikacyjna?
5
handlowiec_ZSSR 2014-10-21 23:55:57
Generalnie pracy w tej firmie NIE polecam. Pracowałam tam ponad rok, po czym się zwolniłam. Firma pomimo zewnętrznego dośc dobrego PR-u, wewnątrz jest chaosem.
Ludzie pracujący w centrali, bądź na stanowiskach regionalnych są nie przeszkoleni do zarządzana - o motywacji pracowników już nie wspomnę.
Brak szacunku do pracownika i naprawdę NĘDZNE ZAROBKI w porównaniu z ogromną ilością papierologii biurowej (firma nie wyszła jeszcze z czasów PRL-u). Wszyscy "święci" w centrali, wysyłaja komunikaty (sorry ale jak zobaczyłam to pierwszy raz to myślałem że to żart. Firma posiada bardzo duże kompleksy, konkurencja ich wyprzedza, a rotacja pracowników z miesiąca na miesiąc wzrasta. Do tego, te głodowe premie sprzedażowe, tajemniczy klient i umowy zlecenie.
Z całą świadomością, NIE PRACUJCIE DLA TEJ FIRMY. W tych czasach, przy takiej ilości konkurencji, lepiej pracowac dla firmy zagranicznej niż dla POLSKIEJ (pisze to z bólem). Bo dopóki, my "potencjalni pracownicy" będziemy godzili się na takie traktowanie, brak profesjonalności, i ogromną ilośc oczekiwań - Dopóki TA FIRMA, nie będzie miała ludzi do pracy - nie dostrzeże problemu i PATOLOGII jaką jest!
ŻAL!!! KOMUNA!!! KOMPLEKSY!!! SZTUCZNY LANS!!! PAJONK!!!REGIONALNE!!!
5
Olka 2014-10-30 17:46:30
Każdemu kto chcę się zatrudnić w tej firmie szczerze odradzam!
W Poznaniu regionalną jest zakłamana kretynka która wszystkich straszy,tym że obetnie im premię,za slaby wynik tajemniczeg klienta,za wyniki multiparagonu i konwersję.Dostała się na to stanowisko po znajomości i teraz włazi w DUPĘ swojemu przełożonemu,zapomniał woł gdy cielęciem był!Torebki śmierdzą,nic dziwnego w końcu produkowane są w Chinach!
Reklamacji jest ok 140 w miesiącu,w jednym salonie!
Handlowcy robią wszystko za kierownika,a jak masz coś do powiedzenia to lepiej się nie odzywaj bo też dostaniesz po premii...
zarobki tragiczne,prawie najniższa krajowa..oczywiście są premie,za sprzedane sztuki i za próg salonu..czasami zdarza się tak ze nie ma premii...Lepiej nie chorować,wtedy możesz usłyszeć ze symulujesz..
2
Miq 2014-11-12 22:46:06
A ja tam właśnie złożyłem CV :)
z waszych opinii wynika że będzie ciekawie :)
czekam na rozmowę :)
pracownica 2016-03-06 13:56:55
Praca w Kazar to zapie... na maxa. Tysiace obowiazkow, wypelnianie tysiaca dokumentow papierow itd. Salon nienaganny pod wzgledem czystosci i pukladnaia towaru na polkach bez dekoratowki /tak osoba na stanowisku sprzedawcy to tez dekorator, sekretarka, menadzer, sprzatacz, i wiele wiele innych. Elastyczny grafik? Oj tak zmiany weekendowe po 11 12 a czasem nawe 13 godzin. w tygodniu umowa zlecenie ma zmiany np pn 11 wt 4 sroda 13 czwartek 3 pt 12 sobota i niedziela po 11 :) Jak komus odpowiada taka praca to ok pewnie a to wszystko za marne 9 zl na h
5
zdziwiona 2016-03-13 23:21:42
A gdzie jest reszta opinii? Przecież tu było z 10 stron wpisów o firmie?
2
kazarka 2016-04-29 18:49:28
Zarobki nie adekwatne do obowiązków (zero szkoleń, a wymagania jak po wielkich szkoleniach-szkolenie wygląda tak: uczysz się na salonie obsługując(nauka w domu, a nawet Ci materiałów nie wydrukują bo nie można obciążać kosztami salonu)). Jak coś zostanie skradzione w salonie odpowiadasz własną pensją i dodatkowo jak coś potrzebujesz z centrali to wielka łaskę robią. Wymagania i standardy mają tylko do pracowników salonów w centrali łaskę robią, że pracują. Wieczne awarie wszystkiego-na wszystkim oszczędzają. Reklamacje to w ogóle kpina, pracownik salonu musi udoskonalić tylko umiejętność pięknej koloryzacji. Jak umiesz kłamać na zawołanie to praca idealna dla Ciebie.
5
Dawid 2016-10-13 17:25:52
Otoczka całego profesjonalizmu to kpnia. Niestety, w tej firmie dużo się mówi, a mało się robi. Szacunek i doskonałość to dwie ostatnie cechy, z którymi ta firma może się utożsamiać. Nie polecam pracy w Kazar. Cała centrala, a szczególnie regionalni to porażka...
1
Dawid 2016-10-13 17:26:53
Otoczka całego profesjonalizmu to kpnia. Niestety, w tej firmie dużo się mówi, a mało się robi. Szacunek i doskonałość to dwie ostatnie cechy, z którymi ta firma może się utożsamiać. Nie polecam pracy w Kazar. Cała centrala, a szczególnie regionalni to porażka...
Gość 2016-10-13 20:20:47
Najgorszym aspektem pracy w Kazarze w Szczecinie w Galaxy jest osoba nowej menadżerki - niejakiej Karoliny, którą przyjęto niedawno do pracy. Niesympatyczna osoba, źle traktująca zespół, poniżająca pracowników przy klientach. Nie ma pojęcia o szacunku do drugiego człowieka. Nie umiała nic przekazać zespołowi ani tym bardziej nim zarządzać. Nie można do niej zadzwonić i o coś się zapytać, bo nie ma czasu. Omijajcie to miejsce, jeśli ktoś nie chce narazić się na szok. Zastanawiające, jak taka osoba została menadżerem, skoro się do tego nie nadaje. Kierownictwo powinno pomyśleć o zmianie. Poza tym dużo pracy, ale przy dobrym zarządzaniu byłoby to do zrobienia. Niestety przy takiej osobie praca staje się koszmarem, a miejsce nie do wytrzymania! Można byłoby powiedzieć, że to czepianie się, ale szereg osób tam pracujących powie to samo-poziom menadżera to żenada!!!
3
bilbo 2016-10-16 18:08:48
@errhty o właśnie w kontekście stabilności zatrudnienia o którym piszesz... zobacz jak wiele nagle jednocześnie się pojawiło w październku rekrutacji i ogłoszeń o prace od nich - czy to nie jest jednak jakaś wielka rotacja albo zwolnienia jakieś >?
2
Ja 2016-11-17 23:22:11
Pracuje 5 lat w tej firmie. Owszem zdarzają się sytuacje gdzie ludzie czyli regionalni czy menadżerowie są z przypadku z brakiem umiejętności zarządzania, jedak to są sporadyczne wyjątki. Wszędzie są plany do wykonania i wskaźniki i nie rozumiem takiego buntu. To ze współpraca z współpracownikami się nie układa świadczy o braku granej ekipy. Atmosfera w duzej mierze zależy od Was samych. Plany i założenia trzeba realizować jak wszędzie. Za to Wam płaci firma a nie za siedzenie i narzekanie. Firma ma dobre podejście do pracownika. Jak narazie najlepszy mój pracodawca. Jeśli tak narzekacie to chyba nigdy nie zaznaliscie ciężkiej i stresujacej pracy. Warto tu pracować i się rozwijać a dla leni i nieudaczników no cóż... miejsca nie ma
Kasia 2016-11-28 13:33:18
Po co silić się na napisanie pozytywnej opinii, jak widać, że to piszą osoby których krytyka dotyka i to jest nieprawda. Lepiej skupić się rzeczywiście na pracy i budowaniu dobrego wizerunku sklepu. Coraz więcej ludzi rezygnuje, masowo składają wypowiedzenia z Kazara. Takie są fakty i temu zaprzeczyć się nie da. Czy gdyby było tak wspaniale, to tak by się działo? Myślę, że odpowiedź nasuwa się sama. Nie ma co się obrażać, że ktoś napisze o nieudolnej pracy menadżera, tylko zacząć szanować ludzi i samemu wziąć się do pracy, a nie pisać, że ktoś nie nie nadaje.
Zostaw swoją opinię o KAZAR Footwear Sp. z o.o. - Przemyśl
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie KAZAR Footwear Sp. z o.o.