Twoje konto

Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła
Oświata | Praca dla opiekunek w Niemczech | Forum | Szkoły policealne | Logowanie | Kontakt | Dodaj ofertę pracy
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze
Jesteś pracodawcą dodaj reklamę bądź ogłoszenie pracy na GoWork.pl ? Napisz reklama@gowork.pl
<<<Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail.>>>
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-05-13 14:56:36 odpowiedz | cytuj
Dodaj opinie o Firma marketingowa MTMarketing - Łódź. Twoja ocena może okazać się bezcenna przy procesie rekrutacyjnym, podjęciu decyzji, pracy.
zdjecie uzytkownika
Justine - 2009-10-04 03:35:25 odpowiedz | cytuj
Ta praca to zwykła akwizycja!!!!!!!![treść usunięta przez moderatora]!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Na pierwszej rozmowie zamydlaja oczy ,ze jest to firma o zasięgu światowym,prestiż, wysokie zarobki- ale bez zadnych konkretów, podobnie gdy chciałam się dowiedziec o zakres obowiązków, wymijajace odpowiedzi. Zapraszają na drugi etap .Niby "szkolenie" na którym ktoś miał puszczac filmiki i opowiadac o firmie. A w rzeczywistości wywoża za Łódź( na własny koszt!!!!!) i każa chodzic po domach i [treść usunięta przez moderatora]. Jesli ktoś szuka poważnej pracy , to napewno tam jej nie znajdzie:)
zdjecie uzytkownika
tak jest - 2009-11-26 22:58:26 odpowiedz | cytuj
Niestety-to prawda. Spędziłam tam pół roku, praca polega na sprzedaży usług Netii i stukaniu ludziom do drzwi... Zwykłe domokrążstwo i tyle...a poza tym strasznie mydlą oczy ludziom tymi ,,perspektywami". Można niby otworzyć własne biuro, ale zrobią to może jedna, dwie osoby na tysiąc. Poza tym nie mówią na samym początku na czym polega praca, i po ile godzin się pracuje.a [słowo niecenzuralne usunięte przez moderatora] po 12 godzin, od pn do piątku, a po ,,awansie'' na lidera jeszcze trzeba przychodzić w sobotę... fajny awans. także masz jeden dzień w tygodniu wolny. Jeżeli chodzi o zarobki, raczej wyżyć się z tego nie da. Ok, od czasu do czasu dobre pieniądze zarobić można, ale przeliczając to na ilość godzin to żadna rewelacja prawdę mówiąc.Pomijając już koszty, jakie się w tej pracy ponosi, bo za każdy dojazd na wioskę czy do innego miasta trzeba samemu bulić za paliwo... No i chyba nigdy nie miałam tak wysokich rachunków za telefon, jak w czasie kiedy tam pracowałam. Poza tym masz umowę zlecenie, nie płacą ani ZUS-u ani niczego... nawet głupiego ubezpieczenia, jakby coś się stało w terenie, bo generalnie stuka się ludziom do drzwi, a nigdy się nie wie na kogo można trafić....taka duża międzynarodowa firma, a nawet na ubezpieczenis nie płacą ani nie zwracają kosztów paliwa... a w której firmie tak jest, żęby pracownik ponosił jeszcze takie koszty??? bo ja o takich przypadkach nie słyszałam.
zdjecie uzytkownika
tak jest - 2009-11-26 23:27:14 odpowiedz | cytuj
Aha... jeszcze zapomniałam dodać... dzień obserwacyjny. Osoby które tam pracują, biorą w teren tzw. obsy, czyli osoby do szkolenia. Jeżeli ''obsowi'' praca nie odpowiada i schodzi z terenu, to różne komentarze są... że obs [słowo niecenzuralne usunięte przez moderatora] czy coś w tym stylu. "obs' normalny, po prostu nie chce być domokrążcą, i to chyba całkiem zrozumiałe... poza tym bardzo ludziom działają na psychikę, bo ja sama nigdy bym się na taką pracę nie zdecydowała, ale robią ludziom z mózgu takie pranie, że człowiek zaczyna się starać o to, żeby zostać domokrążcą... [treść usunięta przez moderatora]:)
zdjecie uzytkownika
6 miesięcy pracy - 2009-12-03 11:00:33 odpowiedz | cytuj
i nie można powiedzieć, że rewelacyjnie zarabiałam, o czym tam sie non stop mówi. Koszty ponoszone na wyjazdy, obiady w lunchtimie, paliwo i telefon komórkowy, bo trzeba dzwonić do swojego lidera mówiąc ile ma sie umów, a potem do "swoich osób, które sie szkoli". No i oczywiście za kawę czy inne rzeczy, gdy jest się na rozmowie kwalifikacyjnej i trzeba pokazać nowej osobie, że sie ma kasę.
zdjecie uzytkownika
K - 2009-12-05 13:20:25 odpowiedz | cytuj
Moi drodzy. Mam 19 lat, zero doswidczenia, obecnie na trzecim etapie z szesciu.
W trzecim tygodniu pracy zarobilam 500zl.
zdjecie uzytkownika
youth - 2009-12-05 19:40:41 odpowiedz | cytuj
Jasne. Napisz za miesiąc, jak bardzo Ci się podoba, na którym etapie jesteś, kiedy otworzysz własne biuro i gdzie, jak się będzie nazywać. Aha, i wspomnij też, jak dostaniesz zwrot swojego "bonda". Ja swojego nie odzyskałem, w końcu przejdę się osobiście do [treść usunięta przez moderatora] [dane osobowe usunięte przez moderatora] jeszcze tam pracują? Polecam lekturę, zwłaszcza anglojęzycznych for, pisanych o Cobra Group.
zdjecie uzytkownika
Kaśka - 2010-01-27 16:39:30 odpowiedz | cytuj
Pracują, pracują:))) też dobrzy są... tyle lat i zero osób wyszkolonych:))) hahah powodzenia życzę:)))
zdjecie uzytkownika
zawiedziony - 2010-03-27 12:44:42 odpowiedz | cytuj
Ta firma to [treść usunięta przez moderatora] straciłem tylko czas 2 x jadąc na rozmowe. 1 rozmowa - mydlenie oczy przez [dane osobowe usunięte przez moderatora]. Obiecanki cacanki. 2 rozmowa - kolejne mydlenie spotkanie z "nie wiadomo kim" jak się okazało 19 latek który jest liderem, opowiada o niczym - spotkanie w MC Donalds, po czym stwierdza, że idziemy do kamienic wciskać towar. Nawet nie chciał się przyznać, że to akwizycja. Warunki śmieszne jedynie [treść usunięta przez moderatora] !! i to dosłownie. Nie polecam - chyba, że ktoś chce być domokrążcą....
zdjecie uzytkownika
ja - 2010-05-27 10:46:58 odpowiedz | cytuj
zgadzam sie - mt to zwykla akwizycja. chodzisz po kamiorach,domkach iblokach. Najlepiej isc na "patologie" bo tam latwiej ludzi oszukac i zbajerowac. rano siedzisz w biurze i masz 'szkolenie" czyli codziennie gadanie o tym samym . pozneij przerwa na fast foody na ktore dziennie wydajesz sporo kasy pozniej w teren i tak w kolko czesto bywa sie w domu po 22/23. caly dzien zmarnowany-czesto wraca sie z 0 i nie chodzi o to ze jestes kiepski tak jak ci w firmie mowia tylko o to ze teren jest robiony po pare razy w miesiacu. ludzie juz maja dosyc neti-bo ktos wczesniej byl i ich oklamal, bo netia nie wyrobila sie z aktywacja, bo montera nie bylo albo po prostu maja dosyc wizyt osob z mtm .
zdjecie uzytkownika
ja - 2010-05-27 10:53:47 odpowiedz | cytuj
codo bonda to w wiekszosci przypadkow ci go nei wyplacaja- jezeli tam pracujesz to czasem ci go oddaja jezeli odejdziesz z pracy to chyba chca ci zrobic na zlosc;p
spadki umow- rejecty- to nie prawda-jezeli jestes dobry i zaden z klientow nie rezygnuje to raz na jakis czas mowia tobie pierwsze klepsze nazwisko i wciskaja kit ze klient niby zrezygnowal na weryfikacji. skad to wiem- bo sam obdzwonilem swoich wszystkich klientow okazalo sie ze nikt nie zrezygnowal
zdjecie uzytkownika
zgadzam sie - 2010-05-28 10:15:26 odpowiedz | cytuj
zgadzam sie oprocz akwizycji moge napisac jeszcze ze nie spotkalam sie z takim [treść usunięta przez moderatora] u zadnego innego pracodawcy. [treść usunięta przez moderatora] z kazdej osoby po kolei. wypromowali jakiegos [dane osobowe usunięte przez moderatora] ze wsi ktory mysli tylko o tym zeby wydac wszystkie pieniadze na maszynach badz na imprezy , zapozycza sie u kazdego. [dane osobowe usunięte przez moderatora] niby tez juz jest ownerka a ciagle siedzi u [dane osobowe usunięte przez moderatora] w biurze . awan itd to jedna wielka bzdura w tej firmie po prostu chca ci oczy zamydlic tymi spiewkami o byciu ownerem i zarobkach.
zdjecie uzytkownika
Rozczarowana! - 2010-07-24 00:37:41 odpowiedz | cytuj
Niestety podobnie wygląda to teraz,kiedy prowadzą zbiórkę na rzecz WWF.Zwykłe oszustwo.Na początku same ogólniki.Stanowisko przedstawiają w taki sposób,żeby człowiekowi wydawało się,że Pana Boga za nogi złapał, a dopiero podczas tzw."drugiego etapu rekrutacji" (czyli łażenia po domach i naprzykrzania się ludziom),można się przekonać jak to rzeczywiście wygląda.Nie wydaje mi się,żeby mozna było dobrze zarobić,skoro płacą od każdego pozyskanego klienta (a ludzie są raczej słabo zainteresowani akcją).
zdjecie uzytkownika
madziabadzia - 2010-07-29 08:27:49 odpowiedz | cytuj
Witam
co sądzicie o tej firmie ? Czy warto iść na rozmowę kwalifikacyjną ??
Jakie są zarobki ? Czy jest jakaś podstawa ? czy oprócz akwizycji czymś innym się jeszcze zajmują ? Może wypowie się jakaś osoba która aktualnie pracuje w Firmie MT MARKETING lub która pracowała ?

zdjecie uzytkownika
Michał - 2010-08-28 11:23:31 odpowiedz | cytuj
Ja nie zapomnę jak w pomieszczeniu gdzie odbywają się "treningi" ktoś kazał mi posłuchać [dane osobowe usunięte przez moderatora]. - osoby, która za niedługi czas miała otwierać kolejne biuro dla Cobry. Jego wypowiedź mną wstrząsnęła. Arogancki,[treść usunięta przez moderatora]... i jeszcze jak szedłem do banku coś załatwić to przed terenem spotkałem ich w pobliskim [treść usunięta przez moderatora]. jeżeli takie osoby mają pokazać innym jak otwierać biura, dawać przykład to to jest żenujące.
zdjecie uzytkownika
Maciek - 2010-09-01 13:41:15 odpowiedz | cytuj
W całym tym temacie chodzi o Młodych ludzi, na których stosuje się chwyty
psychomanipulacji, zwodzi się ich obietnicami awansu, zmusza do pracy po 13-14h
i wpędza się w dodatkowe długi. Patrzę na tą firmę z punktu widzenia rodzica,
którego dziecko, zamiast studiować i znaleźć pracę pozwalającą zdobywać pierwsze
doświadczenia życiowe/zawodowe wplątało się w aferę z Cobra Group (nie można
kontrolować dziecka gdy wyjedzie na studia). Efekt: Zawalony rok studiów, debet
na koncie studenckim na 4000 PLN (w pewnym momencie zaczęło się dokładanie do
działalności firmy, nawet dopłaty do wyjazdów służbowych do innych miast !!!?),
i roztrzęsiony chłopak którego rzuciła wielka miłość...(w sumie b. porządna
dziewczyna).
Dla Was może to brzmieć śmiesznie, ale przed rozpoczęciem pracy w tej firmie
zadajcie sobie pytanie ile możecie stracić? Syn Był innym, wesołym, przystępnym,
lubianym człowiekiem... Teraz po odejściu z firmy ... - jest ciężko go "przywrócić".
zdjecie uzytkownika
Anna - 2010-09-10 14:23:31 odpowiedz | cytuj
No toładnie się tu dowiaduję ;/;/;/ Dziś byłam na rozmowie,na pierwszystm spotkaniu i faktycznie "zamydlili mi oczy". Pani [dane osobowe usunięte przez moderatora], ładnie mówiła,odrazu wydawało mi się,że "za ładnie". Cóż,jutro się tam nie pokarze. Po przeczytaniu tylu opinii i żadnej pozytywnej,nie widzę sensu. Jak można tak żerować na młodych ludziach,którzy nie mają prespektyw w tym kraju i łatwo ich omamić obietnicami wymarzonej wręcz pracy?! [treść usunięta przez moderatora]
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-02-04 15:32:44 odpowiedz | cytuj
youth - 2009-12-05 19:40:41

Jasne. Napisz za miesiąc, jak bardzo Ci się podoba, na którym etapie jesteś, kiedy otworzysz własne biuro i gdzie, jak się będzie nazywać. Aha, i wspomnij też, jak dostaniesz zwrot swojego
W pierwszym nic nie zarobiłeś, w trugim też.. W trzecim 500 zł, w czwartym jak ci się uda tez.. Daje to w sumie na miesiac (4 tyg) - 1000 zł, malutko zwłaszcza ze bez ubezpieczenia i praca do 21 - całe popołudnia :(
zdjecie uzytkownika
.... - 2011-02-10 15:22:05 odpowiedz | cytuj
wszystko pięknie i ładnie. kasę można zarobić i to grubą a także własne biuro otworzyć. atmosfera super, ludzie świetni. praca też nie męczy bo to przecież kilka godzin tylko, a gdzie indziej to przecież musisz harować dzień w dzień 8 godzin żeby najniższą krajową dostać. wytrzymałam tam trochę ponad dwa miesiące w kampanii dla wwf. na początku nikt ci nie mówi co to za praca. dzień obserwacyjny wygląda tak że latasz za swoim przyszłym liderem po klatkach. jak tego dnia zobaczysz jak ktoś zapisuje 2-3 osoby to wierzysz w to że będzie z tego kasa. później jest 6 dni próbnych-uczysz się tego co ci podają, musisz mieć zanotowane bo wieczorem wielki menadżer będzie cię z tego pytać. najzabawniejsze jest to, że pierwszy dzień po okresie próbnym już pokazuje ci że nie będzie kolorowo. wywalają cię na jakieś pipidowo gdzie za dojazd oczywiscie musisz zaplacic sam, nawe jeśli nie masz kasy. jeśli nie masz wyników to wszyscy w biurze zaczynają na ciebie krzywo patrzeć, słyszysz tylko że masz się wziąć w garść i nie obijać na klatkach nawet jeśli ty cały czas latasz jak pop*** i się starasz-dla nich to twoja wina bo się obijasz, nie chodzisz wystarczająco szybko albo zanudzasz ludzi. zero ubezpieczenia-jak złamiesz nogę zostajesz całkiem bez kasy bo płacą ci za zapisane osoby. nie wiesz też do jakiej meliny trafisz i nie ważne czy drzwi do których zapukać masz wyglądaja jak żywcem wyrwane z horroru i tak masz z ludźmi zza tych drzwi rozmawiać. błądzisz na oślep po dzielnicach, miastach. po pracy często wracałam po 23 chociaż niby to 6 godzin w terenie. w nagrode za awanse musisz przychodzić w soboty i co raz wcześniej w tygodniu. podsumowując pracujesz 6 dni w tygodniu z czego 5 dni od 9 do 22 za marne grosze. aha co do tego całego konta bond-jeśli przerwiesz z nimi współpracę nie masz szans żeby dostać tę kasę. płacą w systemie tygodniówek, osobiście NIE POLECAM ZWALNIAĆ SIĘ ZANIM DOSTANIECIE KASĘ ZA OSTATNIE ZAPISANE OSOBY. w ostatnim tygodniu mojej pracy zapisałam kilka osób i NIE DOSTAŁAM OSTATNIEJ WYPŁATY!
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-03-26 10:19:23 odpowiedz | cytuj
Jak dobrze, że istnieje internet!!!!
Dziś byłam na rozmowie kwalifikacyjnej. Faktycznie zamydlili mi oczy obietnicami o szybkim rozwoju osobistym, szkoleniach, dobrych pieniądzach. Praca przy pozyskiwaniu darczyńców dla WWF. Wyszłam pozytywnie naładowana z zaproszenie na dzień otwarty. Wszystko wydawało się łądne, trochę za łądne. Weszłam na internet by przekonać się, czy ktoś miał juz z ta firmą styczność a tu proszę- same wielkie negatywy. Widzę, że nie ma się co w to bawić i lepiej zawczasu zrezygnować. Juz tam zadzwoniłam, że wiecej nie przyjdę,
Dzięki ludzie za ostrzeżenie. Lepiej trzymać się od takich firm z daleka!!!
zdjecie uzytkownika
pati - 2011-06-30 22:33:45 odpowiedz | cytuj
Dobrze że przeczytałam wasze opinie bo jutro miałam iść na rozmowę kfalifikacyjną dzięki waszym informacją nie pojawie się tam
zdjecie uzytkownika
czarna - 2011-07-05 00:23:52 odpowiedz | cytuj
Hej :) czytam to co piszecie i w sumie jestem przerażona :P pracowałam tam w zeszłym roku, szukałam darczyńców dla WWFu. I naprawdę jestem zadowolona. Za każdą zapisaną osobę dostawałam 60zł - a zapisywałam 8-10 osób tygodniowo, więc jak na moją pierwszą w życiu pracę byłam zadowolona. Ludzie o dziwo byli zainteresowani tym co im mówiłam i raczej byli mili - ale być może to dlatego, że ratowałam zwierzęta i sama nie byłam chamska - tak jak to niestety mieli w zwyczaju robić ludzie z Netii :P Przyznaję, że pracowałam sporo, bo od 11 do ok.20 (wychodziłam trochę wcześniej z pracy - z czego nie robiono mi żadnego problemu, po prostu tak miałam pks na który miałam wykupiony tańszy bilet :)) Jeżeli chodzi o jakieś wolne dni - musiałam zawieźć papiery na studia czy źle się czułam - wystarczył telefon czy rozmowa dzień wcześniej. Co więcej, poznałam tam fajnych ludzi, atmosfera (przynajmniej w grupie mojej liderki :)) była okej, bez spinania się - ta praca jako moja praca na wakacje była dla mnie po prostu przyjemna :)
Jeśli jednak ktoś nie jest otwarty, nie lubi spotykać ludzi - nie nadaje się po prostu do tej pracy. Nie uważam, żeby była to akwizycja, bo w WWFie nie wciskamy ludziom kitu, kasa idzie na zwierzęta a jeśli nie chcieli się zapisywać to życzyliśmy im miłego dnia i szliśmy dalej ;) Dlatego nie zrażajcie się tymi wszystkimi opiniami, praca jest dość ciężka - trzeba nabiegać się po klatkach całymi dniami, często w upalne letnie dni kiedy nic Ci się nie chce - ale myślę, że jest tego warta :)
Wydaje mi się jednak, że jest to praca właśnie tylko na wakacje, nie angażowałabym się w to na dłużej - ale to może dlatego, że nie jestem wytrwała i raczej leniwa :P a tu potrzeba samozaparcia ;) ale w końcu wszędzie trzeba się napracować, żeby coś osiągnąć ;) dla mnie to była jednorazowa przygoda, w tym roku szukam już pracy gdzie indziej ;)
A, zwrot bonda dostałam ;)
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-07-20 12:09:22 odpowiedz | cytuj
Po zgłoszeniu aplikacji, dzwoniła do mnie pewna pani, abym szła na rozmowę kwalifikacyjną. Jestem umówiona na jutro, ale teraz czytając to wszystko, sama nie wiem, co robić.... Nie jestem też pewna, czy dokładnie o tą samą firmę chodzi... Czy to jest Firma DT MAX(branża marketing) na ul. Wersalskiej 47/75- obok budynku Stomil? W ofercie piszą, że potrzebują 36 pracowników na różne stanowiska... Prosiłabym o pilną podpowiedź.
zdjecie uzytkownika
Ml - 2011-08-31 09:16:23 odpowiedz | cytuj
Ja byłem umowiony na dziś, ale po tym co tu przeczytałem uznałem ze nie będę marnował swojego cennego czasu na takie pierdoły. Dziekuje za uprzedzenie mnie ;] Pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
Były mt marketingowiec - 2011-09-28 09:55:55 odpowiedz | cytuj
Pracowałem tam jakiś czas temu, szybko awansowałem na lidera, chociaż tak naprawdę te awanse są fikcyjne. Każą ci przychodzić do pracy co raz wcześniej, a potem także w soboty. Praca w godzinach 10:45-21:00, czasem dłużej.Zwykła akwizycja, śmieciowata umowa o dzieło- zero ubezpieczenia i jakichkolwiek składek. Wszyscy w biurze się obgadują za plecami. Tak naprawdę to tylko nieliczni otwierają nowe biura, a są osoby, które otworzyły, a potem zostali wyrzuceni albo odsunięci od tak. Ale w biurze ci tego nie powiedzą, bo jest zakaz mówienia o "negatywach", czyli o wszystkich negatywnych rzeczach, jakie cię mogą spotkać. Jeśli dresy cię chciały pobić, facet zrzucić ze schodów, nie wolno ci o tym wspominać. Tak jakby tego nie było. Chyba naprawdę wierzą, że kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą.Zarobki tak naprawdę średnie, 60zł od umowy i 5 zł od każdej umowy pod tobą, ale co raz już mniej osób chce się zapisywać. Cała Łódź już została zwiedzona przez fundraiserów wiele razy. Nie ma już nowych terenów. Po pół roku teoretycznie dostajesz 30zł od każdej osoby, który w tym czasie nie zrezygnowała. Naturalnie tracisz to, jeśli odejdziesz z pracy przed pół roku. Ciekaw jestem ile tak naprawdę dostaje te chronione zwierzęta skoro ty dostajesz 60+30zł, twój szef 100zł od każdej twojej umowy, a jeszcze ileś musi iść do Apco Group i do Cobry. Czyli wychodzi na to, że ludzie zapisując się na 30zł miesięcznie(bo tak są wszyscy zapisywani) na WWF wpłacają dopiero po jakiś 8-9 miesiącach, może nawet więcej. Jeśli zrezygnują w tym czasie, zwierzęta g*wno dostają i tylko biura zarabia
x