poradnik dla pracownika

Orlen wyceniony na ponad 100 mld zł. Historyczny moment na polskiej giełdzie

Giełdowy kurs Orlenu nie tylko przywrócił spółkę do czołówki WIG20 – uczynił z niej również najdroższą firmę notowaną na GPW. Przebicie symbolicznej bariery 100 mld zł kapitalizacji to coś więcej niż tylko liczba. To sygnał, że polski kapitał wciąż potrafi zadziwić skalą.

Multienergetyczny lider przebił barierę

9 lipca 2025 r. na warszawskim parkiecie doszło do wydarzenia, które jeszcze kilka lat temu wydawało się nieosiągalne. Orlen osiągnął kapitalizację ponad 100 miliardów złotych, trafiając do elitarnego grona firm, którym udało się przebić tę granicę. Wartość rynkowa spółki w pierwszej godzinie środowej sesji przekroczyła 101,8 mld zł, co uplasowało ją ponad dotychczasowym liderem – bankiem PKO BP.

Oczywiście za wzrostem wyceny stoi nie tylko rosnący kurs – który 9 lipca sięgnął 87,65 zł – ale również większa liczba akcji wynikająca z wcześniejszych fuzji z Lotosem i PGNiG. To właśnie ta zmiana strukturalna umożliwiła osiągnięcie rekordowego poziomu kapitalizacji mimo dystansu do historycznego szczytu kursowego z 2021 roku.

Na tym tle Orlen stał się lokomotywą wzrostu indeksu WIG20, który od początku 2025 r. zyskał niemal 32 proc. W samym indeksie tylko PGE osiągnęło lepszy wynik roczny, zyskując 90 proc. – przy 82,8 proc. wzrostu Orlenu.

Miejsce na mapie globalnej

Patrząc szerzej, kapitalizacja Orlenu liczona w dolarach (około 27,8 mld USD) plasuje firmę na 787. miejscu w globalnym rankingu giełdowych spółek. To więcej niż warte są tak rozpoznawalne podmioty jak Vodafone, Michelin czy ArcelorMittal. Wartość polskiego czempiona przewyższa również wycenę Warner Bros. Discovery – koncernu medialnego będącego właścicielem m.in. TVN.

Zaskakuje też porównanie z europejskimi graczami. Orlen wyprzedził takich gigantów jak szwedzki SAAB, japońska Japan Post Holdings, włoski Poste Italiane, portugalski właściciel Biedronki Jeronimo Martins oraz holenderski Philips. Dla wielu z tych spółek pozycja Orlenu może być zaskoczeniem – ale liczby nie pozostawiają wątpliwości.

Niemniej, by dostać się do pierwszej dziesiątki globalnych firm z sektora energetycznego, potrzeba dziś kapitalizacji na poziomie przynajmniej 101 mld USD. Orlen zajmuje obecnie 52. miejsce wśród firm z branży oil&gas, a światowy lider – Saudi Aramco – jest wart ponad 1,6 bln USD. Oznacza to, że między polską firmą a globalnymi gigantami wciąż pozostaje przepaść, choć w kategoriach regionalnych pozycja Orlenu jest bezsprzecznie silna.

Wśród polskich spółek – lider bezdyskusyjny

Na warszawskiej giełdzie Orlen jest dziś numerem jeden – zarówno pod względem wyceny, jak i wpływu na rynek. Wyprzedził PKO BP (98,2 mld zł), a inne duże podmioty – jak PZU, Santander, Dino czy Pekao – pozostają daleko w tyle, z kapitalizacją w przedziale 50–54 mld zł.

Trzeba jednak zaznaczyć, że do tego klubu niełatwo się dostać. Do tej pory tylko trzy firmy w historii WIG20 przekroczyły poziom 100 mld zł wyceny: Allegro (104 mld zł w 2020 r.), PKO BP oraz właśnie Orlen. W przypadku Allegro mówimy jednak o spółce zarejestrowanej w Luksemburgu, której model operacyjny, choć silnie obecny w Polsce, wykracza poza krajowy rynek.

Dla GPW i całego rynku kapitałowego to moment, który warto odnotować – nie ze względu na symboliczną granicę, ale na to, co ona oznacza. Stabilność, płynność, długofalowe strategie i konsekwencja w integracji aktywów – to one wywindowały Orlen do poziomu, który jeszcze dekadę temu wydawał się zarezerwowany wyłącznie dla zachodnioeuropejskich czy amerykańskich firm.

Źródło: bankier.pl

Oceń artykuł
3/5 (3)