Gdy w marcu tego roku świat obiegła informacja o powszechnym dostępie do najnowszego czatu GPT4 rynek pracy rozumiał, że to moment, w którym przychodzą dla niego ogromne zmiany. Możliwości, które oferuje, AI powodują, że przewidywania skłaniają się w kierunku „wyginięcia” znacznej grupy zawodów. Nic dziwnego, że dla wielu osób to przerażająca wizja. Jednak AI to nie tylko killer, ale także kreator, który ma stworzyć nowe zawody i miejsca pracy. Jak ma wyglądać przyszłość rynku pracy naznaczona sztuczną inteligencją?
Jak wynika z danych przedstawionych przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) aż 27% współczesnych zawodów jest zagrożona w związku z rozwojem sztucznej inteligencji. Jak się bowiem okazuje, AI jest w stanie tworzyć teksty, projekty, grafiki, robić obliczenia i wiele, wiele innych rzeczy, które do tej pory były domeną specjalistów. Kto jest zagrożony? To między innymi przedstawiciele takich zawodów jak:
-
- tłumacze,
- geodeci,
- rekruterzy,
- inżynierowie,
- księgowi,
- kasjerzy,
- dietetycy,
- psychologowie,
- copywriterzy,
- telemarketerzy,
- handlowcy,
- analitycy.
Choć to tylko niewielki wycinek stanowisk, które na przestrzeni kilku lat mogą okazać się niepotrzebne właśnie z powodu rozwoju sztucznej inteligencji. Jednak czy są to jedyne scenariusze przywoływane przez analityków rynku? Nie! Okazuje się bowiem, że AI generuje także nowe zawody i nowe miejsca pracy. W końcu działanie sztucznej inteligencji nie jest jeszcze doskonałe, co widać, chociażby na przykładzie tekstów tworzonych przy pomocy AI. Są one zrozumiałe, przekazują informację, jednak AI nie potrafi jeszcze oddać „ludzkiego” czynnika, który wpływa na przyjemność odbiorcy związaną z obcowaniem z takimi treściami. Oprócz tego pojawiają się wątpliwości związane z prawami autorskimi – w końcu sztuczna inteligencja opiera się na tym, co znajdzie w zasobach internetu, miesza te informacje i podaje jako gotowy produkt. Nie dodaje tam nic od siebie. Doskonale pokazuje to sytuacja z czatem GPT4, który – jak się okazało – bardzo często w odpowiedzi podaje praktycznie całe fragmenty zaczerpnięte z płatnego serwisu New York Times. To właśnie dlatego nadzór człowieka nad poczynaniami AI jest bardzo istotny. Jak się okazuje, nie można bowiem w pełni zaufać efektom pracy sztucznej inteligencji. Ta konieczność kontroli to nadzieja dla zawodów skazanych przez ekspertów na zapomnienie oraz szansa na powstanie nowych stanowisk, które będą wiązały się ze ścisłą współpracą ze sztuczną inteligencją.
Zawody przyszłości z AI
Mimo czarnych scenariuszy okazuje się, że wykorzystanie AI może pomóc rozwijać już istniejące zawody, a także pomóc stworzyć nowe. Jak zauważa Marcin Kosieniak z biura projektowego PM Projekt w wypowiedzi dla serwisu Gazetawrocławska.pl:
Sztuczna inteligencja pomaga w pracy, przyspiesza procesy, ale to wciąż na architekcie czy inżynierze spoczywa kluczowa odpowiedzialność za projekt. Konkurencyjność w tej branży będzie więc związana z transparentnym projektowaniem wykorzystującym możliwości oferowane przez AI, odpowiednio dopasowanym do budżetu oraz rozwiązań wspierających ESG i zgodnym z dość dynamicznie zmieniającymi się przepisami prawa. (…) AI nie postrzegam jako zagrożenia dla branży, raczej widzę ogromne możliwości wykorzystania w roli asystenta pracy. Sztuczna inteligencja rozszerza możliwości naszego działania, oferując nam niespotykane dotąd możliwości wykorzystania.
Dzięki możliwościom, jakie daje AI, możliwy jest znaczny rozwój i eliminacja pomyłek, a także znaczne przyspieszenie procesów. Ekspert Marcin Kosieniak przewiduje:
Będziemy zatem potrzebować coraz więcej osób z umiejętnością analizy danych, odpowiednim ich zbieraniem. Liczyć będzie się nie tylko wprowadzenie danych, ale ustawienie ich w odpowiednim kontekście, rozumiejąc całość procesu projektowego. Przewiduję, że już niebawem powstanie zapotrzebowanie na nowe zawody, choćby takie jak w IT, gdzie pojawia się zawód Prompter, który ma za zadanie tak zadawać pytania i przygotować je do zrozumienia przez sztuczną inteligencję, aby otrzymać właściwy kod do wykorzystania przez programistę.
Już teraz możemy znaleźć ogłoszenia na copywriterów AI, których zadaniem jest edycja i współtworzenie tekstów z użyciem czatu GPT4, czy moderatorów dyskusji prowadzonych przez Chatboty. Z pewnością rozwój AI na zawsze zmieni oblicze wielu zawodów, które do tej pory wydawały się niemożliwe do zautomatyzowania.
AI na rynku pracy. Aktualizacja 2025
To, co jeszcze dwa lata temu wydawało się odległą wizją, dziś stało się rzeczywistością polskiego rynku pracy. Sztuczna inteligencja nie tylko zmieniła sposób wykonywania wielu zawodów, ale i całkowicie przeorganizowała strukturę zatrudnienia w kraju. Najnowsze dane i obserwacje pokazują, że rewolucja AI stała się faktem – i to z przytupem!
Zawody zagrożone i… zautomatyzowane
Już ponad 30% stanowisk w Polsce zostało częściowo lub całkowicie zautomatyzowanych. Największe zmiany dotknęły pracowników biurowych, tłumaczy, telemarketerów, kasjerów i copywriterów. W tych branżach AI przejęła większość rutynowych obowiązków, a firmy masowo inwestują w narzędzia automatyzujące komunikację, analizę danych i obsługę klienta. W efekcie wiele osób musiało się przekwalifikować lub poszukać zupełnie nowych ścieżek kariery.
Nowe zawody, nowe możliwości
Ale to nie koniec historii – bo AI nie tylko odbiera, ale także daje! W 2025 roku na polskim rynku pracy pojawiły się zupełnie nowe profesje. Największym hitem są tzw. prompterzy AI, czyli specjaliści od tworzenia skutecznych zapytań do sztucznej inteligencji. W branży IT, marketingu i mediach pojawiło się też zapotrzebowanie na AI copywriterów – ludzi, którzy potrafią nie tylko generować, ale i „uczłowieczać” teksty tworzone przez algorytmy.
AI – asystent, nie wróg
Co ciekawe, pracownicy, którzy nauczyli się korzystać z narzędzi AI, są dziś najbardziej poszukiwani na rynku. Ich zarobki rosną szybciej niż średnia krajowa, a firmy coraz częściej inwestują w szkolenia z obsługi nowych technologii. Okazuje się, że AI nie wyeliminowała ludzi z rynku pracy, lecz wymusiła zdobycie nowych kompetencji i otworzyła drzwi do zupełnie nowych karier.