Ponad połowa przebadanych użytkowników aplikacji MojaGazeta przyznała, że zamierza oszczędzać na zakupach związanych z 1 listopada. To wciąż spory odsetek, ale okazuje się, że znacząco mniejszy niż rok temu.
Wszystkich Świętych 2023: ceny wciąż rosną
Mało który Polak nie wybiera się na groby bliskich 1 listopada. Niemal wszyscy obchodzimy dzień Wszystkich Świętych, ale szalejąca inflacja, ogólny kryzys ekonomiczny i niepewności związane z wojną za wschodnią granicą znacząco wpływają na aspekt finansowy celebrowania tego święta.
Mimo że ceny rosną już dużo wolniej niż w analogicznym okresie zeszłego roku (inflacja we wrześniu 2023 roku wyniosła 8,2 proc., we wrześniu 2022 roku – 17,2 proc.), to większość Polaków wciąż musi mocno ograniczać swoje wydatki.
Jak zauważają dziennikarze TVN24 Biznes wysokie ceny zniczy czy wiązanek kwiatowych biorą się m.in. ze wzrostu kosztów produkcji. Nie pomogło tu zaprzestanie sprowadzania parafiny z Rosji czy wzrosty cen pozostałych materiałów, np. plastiku. Redakcja TVN24 Biznes podaje, że za większy znicz trzeba w 2023 roku zapłacić od 4,49 zł do nawet 59,99 zł. Natomiast Salon24 zauważa, że sztuczne wiązanki kwiatowe to koszt rzędu 30-160 zł.
Zakupy na 1 listopada — ponad połowa kraju oszczędza
Portal MojaGazetka zapytał użytkowników swojej aplikacji, czy zamierzają oszczędzać na zakupach związanych z dniem Wszystkich Świętych i w jakim stopniu. Okazało się, że znacząco mniej osób planuje zacisnąć pasa niż jeszcze rok temu, ale do baczniejszego monitorowania swoich zakupów wciąż jest zmuszona ponad połowa ankietowanych.
Z badania MojaGazetka wynika, że:
- 51,6 proc. ankietowanych ma zamiar oszczędzać na Wszystkich Świętych — w 2022 roku było to 71,3 proc.
- 20,6 proc. ankietowanych ograniczy podróże na groby bliskich z uwagi na wysokie ceny paliwa — w 2022 roku było to 36,6 proc.
Ograniczenie wydatków ma polegać m.in. na skromniejszych zakupach zniczy i dekoracji. Aż 71,4 proc. przebadanych osób wskazuje właśnie na taką praktykę. Innym sposobem ma okazać się wybór tańszych produktów o gorszej jakości lub całkowite powstrzymanie się przed zakupami. Będziemy celować w małe i średnie znicze oraz kwiaty w donicach.
“Ankieta została przeprowadzona na grupie 494 użytkowników aplikacji Moja Gazetka w dniach 17-18.10.2023. Dane zostały zestawione z wynikami badania przeprowadzonego w analogicznym okresie rok temu”.
Jak zmieniają się zwyczaje zakupowe wokół 1 listopada?
Zakupy związane z 1 listopada od lat stanowią osobną kategorię w polskim modelu konsumpcji – choć nieformalną, to mocno zakorzenioną w praktyce. Świece, znicze, wiązanki i dekoracje cmentarne są nabywane przez miliony Polaków – często bez budżetu, raczej z poczuciem obowiązku. W ostatnich latach jednak widać rosnącą selektywność – konsumenci częściej wybierają tańsze warianty lub ograniczają zakupy do minimum.
Zmiany te mają źródło zarówno w czynnikach ekonomicznych, jak i kulturowych. Inflacja i wzrost cen energii sprawiły, że dekoracje nagrobne stały się dobrem kalkulowanym, nie spontanicznym. Z kolei zmiana pokoleniowa przynosi inny styl pamięci – bardziej symboliczny, mniej oparty na widowiskowych gestach.
Symboliczne czy ekonomiczne? Wydatki jako wyraz pamięci
Choć znicz to przedmiot materialny, jego funkcja od dawna przekracza kategorię rzeczy – jest znakiem obecności, pamięci, ciągłości. Ograniczanie wydatków nie musi oznaczać spłycenia tej symboliki – przeciwnie, dla wielu rodzin staje się impulsem do poszukiwania bardziej osobistych form wspomnienia, jak zdjęcia, wspólna modlitwa czy obecność na grobie bliskich.
Ekonomizacja pamięci to niekoniecznie jej dewaluacja. Wydatki z okazji Wszystkich Świętych mówią dziś więcej o sytuacji gospodarczej niż o zmianach w sferze emocjonalnej. Nadal to święto pozostaje jednym z ostatnich momentów, gdy rytuał publiczny łączy się z prywatną refleksją – i nawet w wersji oszczędnej zachowuje swój ciężar symboliczny.