Szwajcarski gigant finansowy UBS ogłosił zamknięcie oddziału w Warszawie, co skutkuje zwolnieniami grupowymi obejmującymi 1200 osób w Polsce. Decyzja zapadła mimo rekordowych zysków firmy, które w 2024 roku osiągnęły 5,1 miliarda dolarów. Jak wynika z raportu „Gazety Wyborczej”, zwolnienia rozpoczęły się już w biurze Atrium II w Warszawie i będą kontynuowane w latach 2025-2026. To część globalnej strategii restrukturyzacji po przejęciu Credit Suisse w 2023 roku, która zakłada redukcję zatrudnienia na całym świecie.
Zwolnienia grupowe w UBS – Warszawa na celowniku
UBS zdecydował o zamknięciu oddziału w Warszawie, co jest elementem szerszego procesu restrukturyzacji po integracji z Credit Suisse. Firma, która w Polsce zatrudniała dotychczas 8700 osób, planuje zwolnić łącznie 1200 pracowników. Zwolnienia w UBS rozpoczęły się już w biurze Atrium II w Warszawie, a proces ten ma być kontynuowany aż do 2026 roku. Co ciekawe, UBS kontynuuje politykę zwolnień grupowych również w innych krajach, w tym w Szwajcarii, gdzie według agencji Bloomberg pracę straci około 3 tysięcy osób. Redukcje obejmują wszystkie szczeble zatrudnienia, w tym wysokie stanowiska kierownicze.
Rekordowe zyski nie powstrzymały zwolnień w UBS
Decyzja o masowych zwolnieniach w UBS wywołuje kontrowersje, zwłaszcza że firma osiągnęła rekordowe zyski. W 2024 roku zysk netto UBS wyniósł 5,1 miliarda dolarów, co przewyższyło prognozy analityków. „Dywidenda dla akcjonariuszy wzrosła o 29 proc.” – zauważyła Kinga Marczak, prezeska spółki HRS-IT, cytowana przez „Gazetę Wyborczą”. Mimo dobrej sytuacji finansowej, UBS kontynuuje zwolnienia grupowe, tłumacząc to potrzebą stabilizacji po integracji z Credit Suisse. Firma deklaruje wsparcie dla zwolnionych pracowników, w tym kompleksowy plan socjalny i pomoc w poszukiwaniu nowej pracy.
Przyszłość UBS w Polsce – Kraków i Wrocław zyskują na znaczeniu
Mimo zamknięcia oddziału w Warszawie, UBS nie zamierza całkowicie wycofać się z polskiego rynku. Firma planuje skupić swoje działania na filiach w Krakowie i Wrocławiu, które mają nadal odgrywać strategiczną rolę w globalnej organizacji. „UBS pozostaje silnie zaangażowany w swoją działalność w Polsce” – podkreślono w oficjalnym komunikacie prasowym. Pracownicy warszawskiego oddziału zostaną ocenieni indywidualnie, a decyzje dotyczące zwolnień będą podejmowane na podstawie ich osiągnięć i kompetencji.
Decyzja o zwolnieniach w UBS w Polsce odbiła się szerokim echem w branży finansowej i wywołała liczne dyskusje na temat przyszłości zatrudnienia w sektorze bankowym. Mimo dobrej kondycji finansowej firma zdecydowała się na radykalne cięcia, co może wpłynąć na wizerunek marki zarówno w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej.
Źródło: innpoland.pl