poradnik dla pracownika

Jak oszczędzają Polacy? Kto jest w najtrudniejszej sytuacji finansowej?

Czy Polacy wolą oszczędzać, czy jednak chętniej wydają pieniądze? Dane z początku roku pokazują, że konsumenci balansują między ostrożnością a chęcią zakupów – styczeń przyniósł wzrost sprzedaży detalicznej, podczas gdy w lutym oszczędności gospodarstw domowych gwałtownie wzrosły. Co wpływa na te zmiany i kto jest w najtrudniejszej sytuacji finansowej?

Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/photos/pieni%C4%85dze-moneta-inwestycja-biznes-2724241/

Luty miesiącem oszczędności – czy Polacy zaczęli zaciskać pasa?

Polacy balansują między oszczędzaniem a konsumpcją. Styczeń sugerował, że skłonność do wydawania rośnie – depozyty gospodarstw domowych wzrosły jedynie o 4 miliardy złotych, głównie dzięki lokatom terminowym, podczas gdy bieżące oszczędności spadły o pół miliarda. Z drugiej strony sprzedaż detaliczna poszybowała w górę o 4,8% w cenach stałych, a w niektórych kategoriach – jak pojazdy czy AGD – wzrost przekroczył 20%.

Luty przyniósł jednak zmianę. Oszczędności gospodarstw domowych wzrosły o imponujące 19,3 miliarda złotych, z czego prawie 18 miliardów trafiło na konta bieżące. W tym samym czasie sprzedaż detaliczna niemal się zatrzymała – wzrost w cenach bieżących wyniósł jedynie 0,6% r./r., a po uwzględnieniu inflacji Polacy kupili mniej niż rok wcześniej (spadek o 0,5% r./r.). To wyraźny sygnał, że konsumenci stali się ostrożniejsi.

Kto oszczędza, a kto jest w trudnej sytuacji?

Nie wszystkie grupy społeczne reagują na kryzys w ten sam sposób. Część gospodarstw domowych nadal realizuje większe zakupy, zwłaszcza w segmencie dóbr trwałego użytku – RTV i AGD (+5,8%) oraz odzież i obuwie (+6%). Jednak w innych kategoriach, jak paliwa (-3%) czy żywność (-2,2%), widać wyraźne ograniczenie wydatków.

Analityk Portu, Andrzej Gwiżdż, zauważa, że słabsze wyniki sprzedaży w lutym mogą wynikać z wysokich kosztów życia oraz utrzymujących się wysokich stóp procentowych. – Wzrost sprzedaży dóbr trwałego użytku może sugerować, że mimo ogólnego osłabienia popytu, część gospodarstw nadal realizuje większe zakupy, być może korzystając z wcześniejszych oszczędności lub promocji. Jednak całościowy obraz wskazuje na wygasanie impetu konsumpcyjnego, co może osłabić dynamikę PKB w I kwartale – wyjaśnia.

Z drugiej strony raport Pyszne.pl wskazuje, że siła nabywcza Polaków wciąż rośnie, jeśli chodzi o zamówienia jedzenia z restauracji. Indeks ekonomiczny tej platformy pokazuje, że średnia wartość koszyka wzrasta w relacji do wynagrodzeń, co oznacza, że na gotowe posiłki wciąż nas stać.

Przyszłość finansowa Polaków – co nas czeka?

Prognozy dotyczące sytuacji finansowej Polaków nie są jednoznaczne. Z jednej strony wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw wyniósł w lutym 7,9% r./r., co jest poniżej oczekiwań rynkowych (8,7%). To oznacza, że dynamika wzrostu wynagrodzeń słabnie po rekordowym 2024 roku. – Widać ewidentny trend hamowania dynamiki wzrostu wynagrodzeń, po najszybszym wzroście płac od ponad 20 lat – mówi Jan Karczewski, dyrektor ds. Klientów Strategicznych w Michael/Ström Dom Maklerski.

Inflacja również pozostaje kluczowym czynnikiem wpływającym na oszczędności i wydatki. Goldman Sachs przewiduje średnioroczną inflację na poziomie 3,8%, podczas gdy prognozy NBP są bardziej pesymistyczne – 4,9%. Jeśli faktycznie wzrost cen będzie niższy od przewidywań, może to przynieść ulgę konsumentom i skłonić ich do ponownego zwiększenia wydatków.

Źródło: parkiet.com

Oceń artykuł
1/5 (1)