Wydawnictwo Sfinks
5 329 6 1

O firmie

  • 2000

    Rok założenia

  • 100

    Liczba pracowników

Filip Topczewski Prezes, Wydawnictwo Sfinks

Filip Topczewski jest pomysłodawcą i twórcą Wydawnictwa Sfinks. Na rynku księgarskim i wydawniczym jest od 2000 roku. Obecnie - poza wydawnictwem - kieruje także Księgarnią Internetową Sfinks. Zapowiada jednak, że to nie koniec. Jak sam mówi: coraz większy zespół ludzi powoduje wzrost możliwości.

Przeczytaj cały wywiad »

Maja

@Kasia 123, dziękujemy za wyrażenie opinii o firmie Wydawnictwo Sfinks z poziomu klienta. Opinie klientów i kontrahentów są równie cenne i pomagają w budowaniu wizerunku firmy. Czy możesz napisać jak zakończyła się sytuacja, którą opisałaś w swoim komentarzu? W jaki sposób dochodziło do przekazania zakupionych towarów? Płatności odbywały się za pobraniem czy odbierało się zamówione rzeczy w placówce wydawnictwa?

Administrator

Wydawnictwo Sfinks opublikowała na stronie GoWork.pl ogłoszenia o pracę /oferta/pracownik-dzialu-reklamy-i-marketingu,6668728,dabrowa-zielona Czy warto wysłać CV?

Maja

Wymieniajmy się opiniami na temat pracodawcy Wydawnictwo Sfinks, ale pamiętajmy o wzajemnym szacunku wobec innych ludzi, w tym pracowników tej firmy, którzy również mogą czytać Wasze posty. Każda wypowiedź ma sens, jeśli jest poparta argumentami i nie krzywdzi dóbr osobistych innych.

Konsultant wydawnictwa w dziale sprzedaży detalicznej 2017-06-09 18:48 przez Amelia

Przebieg rekrutacji

Przyszlam 13.50.Dano mi do wypelnienia prostą ankietę - co dla mnie jest ważne ,jakie mam oczekiwania ,ilę chcialabym zarabiac ma tym stanowisku.Wypelnilam.Mila pani poleciala na górę z moją ankietą ale eidzialam ze miala ich więcej.Czekałam na brązowej kanapce w recepcji do za 2 min 14.00.Pojawił się rosły rekruter w garniturze.Przywitał się ,przedstawił i poprosił za nim na górę.Sala rekrutacyjna profesjonalna z tablicą itp.kilka etapów.Najpierw wypytano mnie o dośw.itd.,potem pan- chlopak ok trztdziestu killu lat opowiedzial spiewajaco o wydawnictwie o historii o produktach o planach i scieżce kariery.Opowiedzial tak ze na koniec zapytal czy w ostatnim etapie rozmowy mam jakies pytania.mialam jedno - kiedy bedzie wiafomo czy sie dostalam na dzien obserwacyjno- szkoleniowy.Za 3 dni do mnie zadzwonila inna mila pani z inf ze zaprasza na szkolenie.Przyszlam - szkolenie super,ludzi masa pracujacych.Wielka firma 2 wydawnictwa i findacja.pani i pan opowiafali z entuzjazmem o produktach o wizjach solidnych wyplat o p tym ze pomogą.Po szkoleniu gdzie byly 2 przerwy 10 minutowe pozegnano mnie i 6 innych osob ze szkolenia dajac materialy do przestudiowania.Na drugi dzien przyszlam na 9 i bylam do 15.00.Pani co szkolila przekazala mnie panu w ktorego grupie mialam pracowac.Pan spoko widac ze zjadl zeby na tym.Opowiadal a potem dal ppsluchac na sluchawkach jak rozmawia z klientem.Akurat udalo mi sie sprzedac podczas tej rozmowy.Coż mowie fart ale potem się okazalo ze niektorzy potrafią zrobic dziennie killa tysiecy zlotych.Mnie przekonali ale niestety po tygodniu musialam zrezygnowac bo mąz mial wypadek.Pptem do mnie dzwonili i pytali sie jak sie czuje.Umowilismy sie ze jak bede juz mogla wricic to miejsce bedzie czekac.jeszcze nie wrocilam ale zamierzam od 1.07.Ode mnie naprawdę duzy +.Przetarzali mnie w innych podobnych firmach.Tu przynajmniej mowią prawdę.Jedyny mankament ze są tacy starzy pracownicy co zniechecają nowych bo sie boją o swoje bazy klientow.

Pytania

Jw.

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę