Rozmowy kwalifikacyjne w Testronic Labs

Jjjj 2018-04-25 18:34 przez Jan

Przebieg rekrutacji

Czytajac wypowiedzi przedmowcow, widzę jaka atmosfera panuje w firmie. To samo odczulem na rozmowie kwalifikacyjnej. Szalenie niemile podejscie, protekcjonalizm i po prostu (usunięte przez administratora) Odradzam prace tam kazdemu.

Pytania

Nawet gdybym tam dostał prace, to bym odmowil. Firma nie potrafi sie prezentowac, ludzie tam sraja wyzej niz (usunięte przez administratora) maja.

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę, ale nie przyjąłem

Nie tester gier/inne 2018-04-25 09:03 przez Rekrutacja

Przebieg rekrutacji

Rekrutacja przebiegla w szalenie niemiły i niesympatyczny sposob. Pan ciagle robil jakies "miny" , "krzywil sie" i czuc bylo mega protekcjonalne podejście

Pytania

Pytania denne. Jakbys otworzyl książkę rekrutacyjną i powyciagal z niej wszystkie sztampowe teksty. Ludzie. To nie jest google. To testro - najbardziej nieszanowana firma jesli chodzi o branze testowania gier.

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę, ale nie przyjąłem

Tester 2017-10-17 16:22 przez Kwaszka

Przebieg rekrutacji

Jakbym użył cenzuralnych słów, to przebieg rekrutacji z mojej perspektywy był długi. Przyjechałem o godzinę za wcześnie. Pół godziny przeznaczyłem na spacer. Potem wszedłem na I piętro, wszedłem do środka i czekam. Próba rozmowy z recepcjonistką zakończyła się niepowodzeniem, chamska baba. Rozmowa z człowiekiem, typowy test języka angielskiego, potem pojedyncza rozmowa. Rozstanie na chwilę z telefonem komórkowym. Moje obawy, że ktoś ukradnie telefon lub naruszy prywatność rosło. Wróciłem po swoje rzeczy, a to chamskie truchło nadal swoje. Wróciłem zdenerwowany do domu. Normalnie mogłem zignorować to chamskie truchło, ale są pewne granice. Nie polecam. Strata czasu, zdrowia i pieniędzy (szczególnie). W opcji "Czy dostałeś pracę?" brakuje jeszcze jednego wariantu "Tak, ale zrezygnowałem", ponieważ byłem umówiony na szkolenie, ale ze względu na problemy ze zdrowiem zrezygnowałem. Jak w niedalekiej przyszłości władcą Polski zostanie ktoś inny, to cały ten (usunięte przez administratora) pójdzie w piach.

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę, ale nie przyjąłem

Tester 2016-10-04 15:18 przez gość

Przebieg rekrutacji

Najpierw spotkanie w małej salce. Jakiś quazi egzamin z angielskiego, typu opisz obrazek. Potem grasz chwilę na telefonie, potem na konsoli i zapisujesz swoje wyniki. BTW przez przypadek zabrałem im ten telefon i przypomniałem sobie dopiero jak wyszedłem na zewnątrz, 0 reakcji. Bardzo zdziwieni jak zwróciłem. Potem dwa dni szkolenia i "eliminacji". Piszę w cudzysłowie, bo i tak chyba wszystkich wzięli, choć jechali że słabo wyłapują błędy i nie znają angielskiego. Dostajecie jakąś naprawdę beznadziejną grę Star Trek, w której roi się od błędów. Piszecie w odpowiednim programie raporty z błędów, podobno angielski zaawansowany musi być. Ale spoko - panowie przeprowadzający szkolenie sprawiali wrażenie, jakby już zapomnieli polskiego, a jeszcze nie nauczyli się angielskiego, bo choć uwielbiali wplatać angielskie określenia z pseudoprofesjonalnym akcentem, to robili żałosne błędy: nie zrozumieli tego, co napisałem, więc zaproponowali inną wersję, zawierającą podwójne przeczenie w jednym zdaniu :)) jednym słowiem - kretyni i nie chodzi mi tylko o ten jeden błąd oczywiście. Błędy są oczywiste, szkolenie jest banalne. Z tego co pamiętam musicie przyjść na 2 dni, oczywiście niepłatne. Korpo takie, że nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać. Płaca - najniższa jaka się da. Kultury osobistej brak, traktowanie kandydatów jak dzieci z podstawówki. Chodzą głównie licealiści zajarani możliwością zarabiania za granie. Ale jest to straszliwie nudne. Dostałem pracę, ale nie zdecydowałem się tracić czasu na to śmieszne coś

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę, ale nie przyjąłem

Tester 2015-12-04 20:52 przez Benek

Przebieg rekrutacji

Aplikowałem we wtorek wieczorem i już w środę odzwonili. Na początku telefon, ale nie żadna rozmowa tylko krótka gadka na temat dostępnosci i angielskiego. Zaproponowali termin spotkania jeszcze na ten sam dzień. Maja chyba niezłe cisnienie na nowych pracownikow. Poprosiłem o maila z adresem firmy na co laska odpowiedziała coś w stylu, a zapisać to Pan se nie może? Jak tak sobie teraz pomyślę to kompletny brak profesjonalizmu i chamstwo. Spotkanie w firmie ok, tylko z deka szok bo nic nie powiedzieli o tym że spotkanie będzie grupowe i calkowicie po angielsku. Rozmowe prowadziła niezła siksa z łamanym angielskim. Opowiedziała o firmie później gra do zaliczenia na telefonie i konsoli. Laska z HR w tym czasie też chyba sobie grała bo kontem oka zauważyłem tarota na jej screenie. Wyniki rozmowy dostałem tego samego dnia z zaproszeniem na dwu dniowe szkolenie. Czyżby szukali bawołów do bezpłatnej pracy? Bo za szkolenie nie płacą. Tak jak ktoś napisał, ja też radze omijac szerokim lukiem, a jak juz przyjsc to zeby sie sprawdzic w graniu i wiać później leciec gdzie indziej.

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Nie dostałem pracy

Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)