Sgb-Bank S.A.

Adres: Szarych Szeregów 23a, 60-462 Poznań

NIP: 7770005362 REGON: 4848247 KRS: 0000058205

Rozmowy kwalifikacyjne w Sgb-Bank S.A.

Administrator Systemów Informatycznych 2018-11-29 10:22 przez RPmen

Przebieg rekrutacji

Na początku muszę na 1000% zgodzić się z poprzednim komentarzem: "Śmieszna firma próbującą udawać bank , kompletny brak szacunku do kandydatów" Nikt! poprostu NIKT!!! nie jest zainteresowany was zatrudnić do pracy! Najpierw miałem rozmowę z kierownikiem działu, Pan Kamil P. przeprowadził rozmowę rekrutacyjną na bardzo wysokim poziomie. Naprawdę po tej rozmowie chciało mi się tam pracować. Za kilka dni dostałem meila, że rekrutacja została przedłużona, proszę zatem o cierpliwość i t. d. Następnie 14.11.2018 zaprosili mnie na rozmowę z dyrektorami, no i tu się zaczęło.... Bardzo głupie pytania. Nic konkretnego... Naprawdę miałem więcej pytań niż odpowiedzi. Ale na koniec rozmowy pan dyrektor powiedział, że są zainteresowani w moim zatrudnieniu, i przekażą moje dane do HRów. Przez kilka dni czekałem na telefon od HRów i nic. Później w ciągu kilku dni dzwoniłem do kierownika Pana Kamila P. z zapytaniem: "czy skontaktuje się ze mną dział HRów" Pan Kamil powiedział: "że tak, skontaktują się, proszę poczekać" i t. d. Dzisiaj mamy 29.11.2018 nikt do mnie nie zadzwonił. Zero reakcji, z czego wynika że poprostu NIKT w banku SGB nie zainteresowany w zatrudnieniu nowych pracowników. Totalny brak szacunku do kandydatów! W ogóle nie rozumiem takiego podejścia, jeżeli Wam coś nie pasuje czy znaleźliście lepszego kandydata, zawsze można zadzwonić i o tym powiedzieć, że "Przepraszamy ale znaleźliśmy leprzego kandydata". Przynajmniej bym wiedział co robić dalej. Dobrze że nie napisałem umowy wypowiedzenia w firmie w której obecnie pracuję, tak bym wogóle został bez pracy. Praca w bank SGB??? Stanowczo odradzam!!!

Pytania

Pytania odnośnie doświadczenia zawodowego i osobiste. Bardzo głupie pytania od dyrektora IT, naprzykład: "czy nie ucieknę pracować dalej na zachód do Niemiec" oraz "czy będę zostawał w pracy po godzinach na prośbę dyrektora" i t. d. Serio??? Takie pytania od dyrektora IT??? Żadnych testów weryfikujących poziom wiedzy.

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę, ale nie przyjąłem

Specjalista ds. Monitoringu Bezpieczeństwa IT 2018-04-23 16:52 przez Kandydat

Przebieg rekrutacji

Śmieszna firma próbującą udawać bank , kompletny brak szacunku do czasu osób zapraszanych do procesu rekrutacji który trwa ok. 6-7 tygodni . Rozmowa w siedzibie firmy ( kompletne zadupie ), nt podobno już jakiejś konkretnej propozycji jest w zasadzie jednostronna bo przez większość czasu mówi kierownik zespołu nt. Organizacji pracy, warunków itd. , kwestia finansowa to stwierdzenie mieści się Pan w widelkach które zakładamy na to stanowisko. Po kolejnym tygodniu mejl z feedbackiem "dziękujemy nie mamy nic do zaproponowania" - jeśli tak, to czy naprawdę przez 7 tygodni nie można przeanalizować CV i ocenić czy kandydat jest zgodny z poszukiwanym profilem, a nie zawracać (usunięte przez administratora) i zapraszać na spotkanie kandydata z drugiego końca Polski ? Przecież to śmieszne a nawet żałosne. Nie polecam, strata czasu i zaangażowania.

Pytania

W zasadzie brak.

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Nie dostałem pracy

Analityk IT 2018-03-19 17:13 przez throwAway01

Przebieg rekrutacji

Zostałem przyprowadzony do pokoju, gdzie czekało na mnie trzech gentlemanów. Po środku siedział leader zespołu, którego dotyczyło stanowisko, na które aplikowałem. Po jego lewej i prawej stronie dwaj dyrektorzy działów, których nazw zdążyłem już zapomnieć. Przedstawili się zarazem przytaczając nazwy swoich stanowisk w firmie - jakby ktokolwiek miał wiedzieć co one w praktyce oznaczają. Środkowy pan (leader zespołu) był zdecydowanie najbardziej normalnym i konkretnym rekruterem. Dyrektorzy niestety często poprawiali się nawzajem i chcieli rozmawiać ze mną o kwestiach, które miały bardzo luźny związek z oferowanym stanowiskiem. Przykładowo - poprosili mnie o opisanie swojego całego doświadczenia z CV, nawet tego, które nie ma żadnego związku ze stanowiskiem, na które aplikowałem. Jeden z dyrektorów w pewnym momencie wspomniał, że przychylnie patrzą na osoby z wykształceniem kierunkowym. Odpowiedziałem, że niestety nie mogę mu tego zaoferować, po czym odparł, że nie jest to jednak warunkiem koniecznym. Wywarło to na mnie podwójny efekt - z jednej strony uspokoiło mnie to, z drugiej zdałem sobie sprawę że dyrektor nie wie do końca czego szuka. Po standardowej dyskusji i kilku standardowych pytaniach (zarówno technicznych jak i HR'owych) przeszliśmy do kwestii wynagrodzenia. Podałem swoje minimalne wymagania, które zarazem mieszczą się całkowicie w standardzie osoby z moim doświadczeniem na tym stanowisku. Zaraz po podaniu wymagań zorientowałem się, że nie zostanie mi zaproponowana współpraca. Wszyscy trzej Panowie nagle odwrócili wzrok od monitorów/kartek z CV i spojrzeli się w moją stronę na dobrą sekundę. Dało mi to do zrozumienia, że moje wymagania finansowe (które przypominam że mieszczą się w standardzie) są dla nich niewyobrażalne do zrealizowania. Po kilku moich pytaniach na końcu rozmowy jeden z dyrektorów dodał, że nie zgadzają się oni z opiniami wobec ich banku na portalach pracy takich jak gowork - ja wcale o to nie pytałem, dyrektor powiedział to sam z siebie. Rozmowę ocieniam na 5/10. + obowiązki na stanowisku oraz struktura działu została mi dość jasno wyjaśniona - bank sprawił wrażenie bardzo hermetycznego środowiska - odniosłem wrażenie, że wynagrodzenie, które bank płaci swoim specjalistom nie jest dostosowane do standardów dzisiejszego IT

Pytania

doświadczenie technologie wykształcenie wymagania finansowe

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Nie dostałem pracy

Doradca Klienta 2018-02-21 22:36 przez Zainteresowana

Przebieg rekrutacji

Rozmowa jak u cioci na imieninach, sporo pytań lecz niekoniecznie z zakresu doświadczenia, ogólnie atmosfera rodzinna - na niekorzyść jednak gdy do tej rodziny nie należysz.

Pytania

Ogólne zawodowe i osobiste

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę, ale nie przyjąłem

Specjalista 2017-09-25 10:05 przez były kandydat

Przebieg rekrutacji

najpierw spotkanie z rekruterem, później z bezpośrednim przełożonym, następnie z dyrektorem; na końcu okazało się, że mogą mi zaproponować stanowisko niższe ("na ten moment dyrektor przejmie zadania z tego stanowiska, w przyszłości może się to zmienić",), na które od paru miesięcy nie mogą znaleźć kandydata, co odrzuciłem

Pytania

pytania łatwe, ogólne, związane z historią zawodową

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę, ale nie przyjąłem

Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)