Wywiady OpsTalent Sp. z o.o. Sp. k.

Gabriela Ziółkowska-Coyne Współwłaścicielka i założycielka firmy (Queen Mamma) OpsTalent Sp. z o.o. Sp. k.
Założyła OpsTalent wraz z mężem, Trevorem Coyne, w 2012 roku. Pasja tworzenia, ogromna energia, wyjątkowe podejście do ludzi (wieloletnie doświadczenie w branży HR) oraz umiejętności biznesowe okazały się świetną mieszanką, która doprowadziła ją do sukcesu. Niezwykle energetyczna i troskliwa osoba. Prywatnie – mama trójki przeszczęśliwych chłopców.

Aleksandra Tomaszewska Specjalista ds. HR i Administracji (Head od First Impression) OpsTalent Sp. z o.o. Sp. k.
Specjalista ds. HR i Administracji (Head od First Impression) W OpsTalent od 2015 roku. Działa prężnie w dziale HR i Administracji. Odpowiedzialna za wprowadzanie nowych pracowników w struktury firmy i rekrutację w dziale BPO. Zawsze uśmiechnięta, świetnie zorganizowana, perfekcjonistka w każdym calu, organizuje niesamowite imprezy firmowe i dba o to, by każdy czuł się w OpsTalent jak w domu.

Olga Szepelak-Denes Dyrektor ds. zasobów ludzkich, manager (Chief People Officer) OpsTalent Sp. z o.o. Sp. k.
W OpsTalent od 2013 roku. Odpowiada w firmie za wszelkie procesy związane z zatrudnieniem, rozwój projektów i współpracę z ludźmi. Niezwykle oddana swojej pracy. Dzięki jej zaangażowaniu, pasji do aktywnej współpracy z ludźmi i zdolnościom podejmowania trafnych decyzji OpsTalent ma szansę na tak prężny rozwój.

OpsTalent Sp. z o.o. Sp. k.

fbFacebook
  
inLinkedin
  
twitterTwitter

OpsTalent rozpoczęło swoją działalność w 2012 roku. Jak wyglądały Wasze początki? Z jakimi trudnościami musieliście się zmierzyć?

Gabriela Ziółkowska-Coyne:  Rzeczywiście OpsTalent zaczęło działać w 2012 roku. Jednak początki naszej firmy sięgają znacznie wcześniej. Pomysł na jej założenie zrodził się, gdy Trevor [Coyne] przyjechał do Polski i zafascynował się jej możliwościami. Z pochodzenia jest Irlandczykiem i w naszym kraju spodobały mu się nie tylko nasza rodzinność, ale także przedsiębiorczość oraz zaangażowanie we wszystko, co robimy. Postanowiliśmy, że nasza firma będzie łącznikiem między klientami a ich produktami. Nie chcieliśmy na starcie ograniczeń, stąd pomysł, by nasze usługi świadczyć w kilkudziesięciu językach.

 

Początki nie były łatwe – potrzebowaliśmy budżetu na rozwój infrastruktury i zatrudnienie osób, które pomogą nam zrealizować nasze wizje. I odrobiny zaufania pierwszych klientów, że nasze bogate doświadczenie zawodowe będzie gwarantem wieloletniej współpracy. Naszym marzeniem było stworzenie miejsca, w którym grupa zdolnych pasjonatów urzeczywistnia pomysły, dla innych niemożliwe do realizacji. OpsTalent sukcesywnie się rozrasta – i już od kilku lat udowadniamy, że nie tylko uwielbiamy to, co robimy, ale jesteśmy w tym bardzo dobrzy.

W czym się specjalizujecie?

Olga Szepelak-Denes:  Skupiamy nasze działania na dwóch obszarach – tworzeniu nowoczesnych rozwiązań w branży IT oraz szeroko pojętej obsłudze klienta. W sektorze IT zawsze stawiamy na innowacyjność i odważne cele. Dlatego też Software House, jaki tworzymy, jest naturalną konsekwencją naszego rozwoju. Nasz prężnie rozwijający się dział IT stara się bazować na najnowszych technologiach, takich jak React, Angular2, Symfony czy też Swift 2.Tworzymy głównie projekty dla firm startapowych, jak i z sektora finansów, czy też medycznego, dla klientów zagranicznych.


Projekty, z jakimi mamy styczność są nietuzinkowe, przez co nasi developerzy z chęcią się angażują w budowanie odpowiednich rozwiązań dla naszych klientów. Pozwala im to na czynny udział nie tylko w tworzeniu oprogramowania, ale i samego konceptu produktu docelowego.
Obecnie jednym z ciekawszych projetków nad jakim pracujemy, to aplikacja mobilna na iOS i Androida dla irlandzkiej poczty ”An Post', która ma umożliwiać zwrot towarów zakupionych online. Jeśli chodzi o drugą część naszej działalności, czyli customer service – nasi klienci powierzają nam to, co dla nich jest najistotniejsze – swoich klientów docelowych. Zaś naszą misją jest bycie ekspertem w dziedzinie ”Customer Care” i patrzenie na każdą sprawę indywidualnie, bo dla nas każdy klient jest najważniejszy. OpsTalent zapewnia poziom usług, jakiego nie znajdzie się w żadnej innej firmie – ”excellent customer service” to nasza misja.

Zatem w OpsTalent mówimy w różnych językach – po polsku, angielsku, duńsku, szwedzku, hiszpańsku, ale też w Javie, Symfony, React.

  

Jakie więc wartości przyświecają Waszej działalności?

G.Z.:  To ludzie tworzą firmy. Mimo ogromnego rozwoju wciąż pozostajemy wierni naszym zasadom. Staramy się kreować coś, w czym sami chcemy uczestniczyć. Tworzymy społeczność, w której każda osoba jest jej istotną częścią i może liczyć na wsparcie innych w samodoskonaleniu. Wzajemnie się motywujemy, dzielimy wiedzą, staramy się, by każdy kolejny dzień był ciekawszy od poprzedniego. Nakręca nas pasja tworzenia, otwartość, szczerość, radość z działania. Be helpful, be happy, be honest, be humble and healthy – to nasze credo.

Nasze wartości dają nam satysfakcję z pracy i pewność że to, co robimy jest dobre.  Motywują nas do współpracy i bycia jeszcze lepszymi, a także pomagają nam przezwyciężać każdą przeszkodę. Cały czas się uczymy, szanujemy pracę i klienta, doceniamy siebie nawzajem i oczekujemy, że każdy z nas ma podobny pogląd na życie i pracę. Cieszymy się, że jesteśmy razem, tworzymy wspaniały zespół ludzi, bo koledzy są jak rodzina, na którą zawsze i w każdej sytuacji można liczyć, a nasze miejsce pracy, to nasz drugi dom. „Welcome to our world and family”.

 

 

Co składa się na Waszą ofertę?

O.S.D.:  Tworzymy aplikacje, budujemy strony internetowe, siedzimy mocno w nowych technologiach jak Spring, Angular, Go. Plus oczywiście excellent customer service we wszystkich językach świata, co jest głównym elementem naszej oferty.

Co jest Waszym największym sukcesem?

G.Z.:  Sukcesy odnosimy każdego dnia. Bardzo szczycimy się dynamicznym rozwojem naszej działalności i jestesmy dumni, że nasza OpsTalentowa rodzina się powiększa. W 2016 roku otworzyliśmy nowe biuro, trzykrotnie większe od poprzedniego, co pozwoliło nam rozpocząć współprace z kolejnymi firmami, ”głodnymi” nowatorskiego i indywidualnego podejścia do ich potrzeb. Do tej pory zrealizowaliśmy ponad 400 projektów, w ponad 20 językach. W gronie naszych klientów znajdują się m.in. takie marki jak BMW, Ubisoft, Allianz, Apphelp, HSBC, Wireless Logic, Icon. 

W bardzo krótkim czasie rozrośliśmy się niemal dwukrotnie. Co roku przeznaczamy także część naszych zysków na cele charytatywne, a część na dodatkowe wsparcie naszych najbardziej utalentowanych OpsTalenterów. Jak mawiał Saint-Exupery: „Aby zdobyć wielkość, człowiek musi tworzyć, a nie odtworzyć”. Tak mogłabym podsumować pojęcie sukcesu w OpsTalent.

 

Prowadzicie własnego bloga. Czego można się z niego dowiedzieć?

O.S.D.:  Naszym tematem dyskusji są nowoczesne rozwiązania IT i realizacja projektow informatycznych przy takim wykorzystaniu zwinnych metodologii, aby móc tworzyć najbardziej niecodziennie i szyte na miarę rozwiązania. Skupiamy się też na szeroko pojętym customer experience, m.in. piszemy o tym, jaki wpływ ma doświadczenie użytkownika na budowanie pozytywnych i długotrwałych relacji z marką, analizowaniu wyzwań, jakie czekają na firmy w trakcie wdrażania strategii nastawionych na klienta. Skupiamy się także na wielopoziomowych procesach transformacyjnych, jakie muszą zajść, aby firma przeszła drogę od "customer first" do "people first".

Swoje oddziały posiadacie w 5 krajach (m.in. USA, Wielka Brytania). Czy w przyszłości planujecie ekspansję na nowe rynki?

G.Z.:  Mamy swoje oddziały w kilku miastach na świecie, m.in. jest to Londyn, Nowy Jork. W tym roku otwieramy także nowe biuro w Berlinie, wychodząc naprzeciw rynkom niemieckojęzycznym, jak Niemcy, Austria, Szwajcaria. Są to otwarte biura, w których spotykamy się z klientami, uczestniczymy w nich w wymianie myśli z lokalnymi społecznościami i biznesmenami. Nie wykluczamy pojawienia się również na innych rynkach. Staramy się nadążać za trendami, ale także za własnym rozwojem – chcemy szukać nowych możliwości, ale z głową. Chcemy robić to, co robimy jak najlepiej i jakość będzie zawsze naszym największym atutem. Jako nowoczesna, innowacyjna i inteligentna firma myślimy o przyszłości, sami podnosimy sobie poprzeczkę coraz wyżej, żeby być ponad przeciętność. Szukamy nowych wyzwań, cały czas się uczymy i rozwijamy, a motywacja bycia lepszymi to nasza siła napędowa. Motorem dla nas jest także zaufanie klienta. Jeżeli chodzi o nowe rynki, jak najbardziej jesteśmy gotowi na kolejne wyzwania. Nasz zespół składa się z utalentowanych i energicznych  ludzi, więc nie mamy żadnych oporów, żeby „zdobywać swiat”.

 

Ile osób tworzy Wasz zespół w Polsce?

O.S.D.:  Obecnie zatrudniamy ponad 150 osób. Nasza Ops'owa rodzina to developerzy, lingwiści, specjalisci ds. obsługi klienta, kierownicy projektów, specjalisci ds. HR oraz superHerosi innych działów. Znajdziesz u nas takie stanowiska jak: Head of Happiness, Head of Growth czy Head of First impressions.

 

Współpracujemy też z grupa freelancerów, ktorzy poszerzają naszą oferte o dodatkowe usługi. Grupa OpsTalent = od zdolnych pasjonatów po wybitnych specjalistów.

Gdzie można znaleźć Wasze aktualne oferty pracy?

Aleksandra Tomaszewska:  W zasadzie wszędzie. Staramy się szukać uzdolnionych ludzi tam, gdzie mamy największe szanse ich znaleźć. Naszą ofertę pracy można znaleźć zarówno na portalu ogloszeniowym, na Facebooku, na eventach branżowych, jak i na uczelni. Największą siłą w naszych poszukiwaniach talentów są polecenia. To nasi ludzie są naszymi najlepszymi ambasadorami, do których zgłaszają się ich znajomi, przyjaciele, którzy chcieliby do nas dołączyć.

Zapraszamy też do bezpośredniego aplikowania pod naszym adresem kontaktowym hr@opstalent.com

Czy bardzo dobra znajomość języka angielskiego jest głównym kryterium przy wyborze nowego pracownika?

A.T.:  Jesteśmy międzynarodową firmą i znajomość angielskiego jest dla nas ważna, choć nie najważniejsza. Zresztą oferujemy także możliwość nauki tego języka osobom, które nie czują się w nim mocne. Zatrudniamy ludzi z całego świata, dlatego na naszych korytarzach można usłyszeć portugalski, francuski czy też norweski. Osoba, która chce zostać OpsTalenterem musi wpasowywać się w naszą kulturę, musi działać z pasją i rozumieć nasze wartości. Pozostale kryteria specjalistyczne uzależnione są od stanowiska.

W OpsTalent obok kwalifikacji zawodowych i wykształcenia od nowo zatrudnionej osoby oczekujemy uczciwości, bo szczególnie tę cechę charakteru cenimy sobie bardzo wysoko. Ze swojej strony oferujemy to samo – zawsze uczciwe i prawe zasady współpracy.

Na jakie benefity mogą liczyć pracownicy OpsTalent?

O.S.D.:  Staramy się, by wszyscy czuli się w OpsTalent jak w domu, dlatego też dbamy o przyjazną atmosferę i żołądki członków naszej rodziny. Codziennie w naszej kuchni znajdują się świeże przekąski, owoce, słodycze, napoje i przepyszne kanapki, na które wszyscy zawsze czekamy. Wspólnie staramy się też dbać o zdrowie, rozwój i lepszą kondycję, dlatego wśród benefitów znajdują się także karta Multisport, pakiet medyczny, ubezpieczenie grupowe oraz darmowe lekcje angielskiego. Nie zapominamy również o rozrywce – mamy stół do piłkarzyków, biblioteczkę, konsolę do gier oraz pokój do jogi. Ponadto funkcjonuje u nas system motywacyjny, oparty na dynamice, czyli dostosowany do osiągnięć naszych ludzi i konkretnych sytuacji, nieograniczony w ramach budżetowych i czasowych, obejmujący bony, vouchery oraz premie kwartalne, które wręczane są podczas imprez integracyjnych.

A życie po pracy? Czy organizują Państwo jakieś imprezy integracyjne?

A.T.:  Mottem Opstalentersów jest ”Its all about people”. Naszą tradycją są HAPPY FRIDAYS, na których poza uruchamianiem naszego firmowego kega piwnego, z pasją oddajemy się grom planszowym, kalamburom i rozmowom do godziny n-tej. 

  

Organizujemy też co dwa miesiące imprezy firmowe, które podobnie jak nasi ludzie są zawsze wyjątkowe. Ostatnio organizowaliśmy spotkanie na dachu, w jednym z wrocławskich klubokawiarni, za kilka dni czeka nas bal maskowy, a w niedalekich planach mamy rejs po Odrze. Przyjazna atmosfera i integracja to dla nas kwestie priorytetowe.

Naszych użytkowników zastanawia również czy pracownicy OpsTalent mają otwartą ścieżkę kariery?

O.S.D.:  Rozwój firmy to rozwój ludzi. Każdy, kto chce się rozwijać w naszej firmie jest ambitny i stawia na poszerzanie swoich kompetencji, ma taką możliwość. Przykładem jest choćby to, że team leaderów wyłaniamy wśród zatrudnionych już osób – w 2015 roku, co szósta osoba zatrudniona w OpsTalent awansowała. Szukamy talentów, ”perełek”, którym pomożemy zabłysnąć. Najlepszych w swych fachu, których wspieramy, wysyłamy na szkolenia i rozwijamy. Działamy matriksowo, dlatego istnieje możliwość migracji między projektami. Ścieżka kariery jest jak najbardziej otwarta. Działamy w myśl zasady: „jeśli masz pomysł na siebie, damy Ci narzędzia, by wcielić go w życie”.
„Be All you can be” - w OpsTalent wszystko jest możliwe…

 

Jak w kilku zdaniach zachęciliby Państwo czytelników do złożenia aplikacji do OpsTalent?

A.T.:  Jak zachęcić? Nie trzeba dużo mówić  - OpsTalent to rodzina, której po prostu warto być członkiem. Wszystko w naszej firmie jest niezwykłe – od atmosfery, ciekawej pracy, po imprezy, nietuzinkowych ludzi i ponadrynkowe wynagrodzenia. Wśród naszych ofert każdy może znaleźć coś dla siebie – czy jest absolwentem filologii, programistą czy miłośnikiem grafiki komputerowej. Staramy się również, by sam proces rekrutacyjny był jak najbardziej przyjazny, niestresujący. Praca w OpsTalent to niezwykła przygoda zawodowa.
Do naszego zespołu przyjmujemy ludzi pozytywnych, którzy mają pozytywne podejście do życia i pracy. Jesteśmy zwolennikami zasady: „ dawaj więcej, niż możesz dostać”, ponieważ wierzymy, że to co dajemy powraca do nas ze zdwojoną siłą. Jeżeli to wszystko jest bliskie Twojemu sercu, jeżeli wydaje się interesujące oraz jeżeli chcesz być częścią czegoś wyjątkowego, to wybierz OpsTalent! Zapraszamy gorąco wszystkich kandydatów. Każdy kto szuka rozwoju, pragnie działać z pasją, a do tego chciałby mieć w pracy pokój do jogi i ogód japoński – musi wysłać swoją aplikację na hr@opstalent.com

  

Czego mogę zatem życzyć na przyszłość?

G.Z.:  Już w kwietniu otwieramy kolejne biuro we Wrocławiu, co wiąże się z nowymi projektami i dalszym rozwojem. Nie chcielibyśmy w tej codziennej gonitwie stracić naszego ducha, ambicji i wartości, które przyświecają nam od początku. Tak naprawdę, mimo ogromnej skali na jaką obecnie działamy, chcielibyśmy pozostać wciąż tą samą firmą, w której to rodzina jest najważniejsza. Jednocześnie pragniemy być uznawani zarówno przez naszych kolegów, jak i klientów jako najlepsza firma na rynku pracy, gdzie każda ze stron może powiedzieć, że jest szczęśliwa, że z nami współpracuje.

Dziękuję za rozmowę.