Willa Alkor
counter
1 1 1 5 1
jean

Ocena całkowicie NEGATYWNA!!! Willa Alkor w Drzeńsku, to najlepszy przykład, jak zniszczyć miejsce do którego wcześniej przyjeżdżali wczasowicze i to na dużo gorsze warunki... Jednak tamten luz i swoboda były motorem i magnesem. Dziś -choć wykonano remont i poprawiono standard pokoi -zniszczono bezpowrotnie klimat i magię tego miejsca. Proszę nie wierzyć tym wpisom (to wpisy rodziny i znajomych właścicieli), że miejsce takie przyjazne i że tyle sprzętu... Na f znalazłem nawet taki wpis, że oprócz łódek, rowerów wodnych -są jeszcze kajaki...Takiego kłamstwa dawno nie czytałem Tu nie ma nic oprócz starej łódki (jednej), a nie łódek, jak napisano i zdezelowany jeden rower wodny, który jest nie sprawny. Zdjęcia dla bajeru zrobili, a i owszem... Tyle tylko, że tak to ustawili, aby nikt się nie zorientował, że to nie sprawne. Na dodatek, jakby było mało, to napisali, że jest plac zabaw... Więc się pytam właścicieli -gdzie jest ten plac zabaw dla dzieci? Bo jeśli na innym ośrodku, czy za plac zabaw posłuży na prędce zrobiona piaskownica lub samochody gości, to ok. Podobnie, jak z rowerami wodnymi, wspomnianymi łódkami, czy sprzętem plażowym... To jest jakaś kpina. Gdybyśmy w miasteczku nie kupili własnych leżaków i krzeseł, to leżałbym na trawie... Brak jest stołów, aby usiąść przy kawie na powietrzu, czy zwyczajnie zjeść śniadanie, które chce się samemu zrobić... Napisane też jest, że miejsce jest przyjazne dla wędkarzy i grzybiarzy... Najlepsi będą Eskimosi, bo oni jedzą ryby na surowo, gdyż nie ma tu dostępu do kuchni, aby usmażyć ryby, że nie wspomnę, gdzie tu zrobić porządek z grzybami. Nie ma tu lodówek, czy nawet lodówki dla wczasowiczów, aby schłodzić napoje, włożyć coś do zjedzenie, czy przechować złowiona rybę... O przygotowaniu posiłków dla dzieci nie ma mowy. Nie ma tu swobody i luzu, który powinien być zapewniony wczasowiczom. Gospodarze nie zadbali, aby dobrze się tu czuć -niezależnie od tego, czy goście wykupili śniadania i obiady, czy są egocentrykami i nie chcą być uwiązani czasowo, jeść na godzinę, jak w sanatorium, czy szpitalu. Gospodarze napisali, że jest sala tv/stołówka/sala gier... Dla jasności powiem, że to jedna sala i wszystko w jednym pomieszczeniu w piwnicy... Ogólnie nie przyjemnie. Ogromne 2 stoły z białymi obrusami i krzesła rodem z oficjalnych przyjęć komunijnych nie sprzyjają atmosferze wakacji, a także spokoju przy posiłkach... Nie każdy bowiem chce słuchać rubasznych opowieści, czy pić piwo na śniadanie przy jednym biesiadnym ogromnym stole... Gospodarze nie zapewnili intymności i możliwości jedzenia we własnym gronie. Nie każdy bowiem chce poznawać rodzinę gospodarzy, którzy walą tu drzwiami i oknami, że wczasowicze nie mają się gdzie podziać. Myślę, że jest to „doskonałe“ miejsce dla ludzi lubiących wypić i samobójców, gdyż można się tu narąbać piwa i po całych nocach trzaskać drzwiami lub zajechać z nudów. Gospodarze nie zapewniają nic. Nie ma tv, radia i internetu w pokojach! W okolicy sporo miejsc, które zapewniają dużo więcej za mniejsze pieniążki. NIE POLECAM!!! OCENA NEGATYWNA

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś

Zostaw merytoryczną opinię o Willa Alkor - Drzeńsko

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

Willa Alkor