Cukiernia Staropolska Wojciech Kozłowski

Bydgoszcz

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 288 ocen.

Opinie o Cukiernia Staropolska Wojciech Kozłowski

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Cukiernia Staropolska Wojciech Kozłowski

Joanna

Większość Waszych wpisów negatywnie opisuje Cukiernia Staropolska Wojciech Kozłowski. Czytając je nie zauważyłam informacji o warunkach zatrudnienia. Może znajdzie się osoba, która pracuje w tej firmie i mogłaby napisać, co pracodawca zaoferował jej na rozmowie kwalifikacyjnej? Jaki rodzaj umowy podpisuje się przed rozpoczęciem pracy? Zlecenie czy umowę o pracę.

Prawda
@Joanna 30.11.2017 13:57
Większość Waszych wpisów negatywnie opisuje Cukiernia Staropolska Wojciech Kozłowski. Czytając je nie zauważyłam informacji o w...

Forma zatrudnienia to umowa o pracę, najniższa plus premia uznanionwa. Jeżeli chodzi o warunki ok, jeżeli chodzi o samą pracę i atmosferę dramat. Psedokierowniczki i ich (usunięte przez administratora) to na porządku dziennym. Sprzedadzą Cię żeby zapuntkować... I tak w całej firmie. Wielki Nowy budynek a w środku cisza firma zamiast się rozwijać to robi chyba krok w tył tracąc przy bardzo dobrych pracowników. Ale "przyjdą młodzi " życzę powodzenia i nie polecam.

Misha
@On 02.12.2017 02:55
Chyba ktoś tu nie ma wiedzy a się wypowiada ....

Olśnij mnie i wyjaśnij skoro Ty masz tą cenną wiedzę

Śmiech na sali

Po co się męczyć ,użalać i anonimowo wypisywać swoje żale.Jest rynek pracownika więc nie trać czasu !!Jesli wciąż Ci za mało : -umowa o pracę -niezłe wynagrodzenie -śniadania -praca na porządnym sprzęcie To nie zwlekaj przejdź do innej firmy .Zapewne sobie polepszysz -tak jak inni którzy w innych cukierniach maja -najniższa na papierze (reszte jak szef ma humor to w kopercie) -odpowiedzialność materialna za wszystko co zniszczą i spierniczą -nienormowany czas pracy pozdrawiam

Lilly
@MG 30.11.2017 21:43
To wszystko się niedługo zmieni. Pan Wojtek rozważa sprzedaż firmy. Jak kupią ją niemcy (ostatnio byli na rozmowach) to dopiero...

Olaboga, a skąd Pani ma takie informacje-rewelacje ???

pierwsza linia
@MG 30.11.2017 21:43
To wszystko się niedługo zmieni. Pan Wojtek rozważa sprzedaż firmy. Jak kupią ją niemcy (ostatnio byli na rozmowach) to dopiero...

Gratuluję źródła informacji.

anonymous

Wszystko na dużym poziomie.Ale kosztem pracowników. Dlaczego po. Właścicielu. Bez pracowników nic się nie osiągnie. A panie koordynatorów niech same staną za lada ciekawe czy będę takie mądre

Rozczarowana

Jeszcze pracuję w tej cukierni jako sprzedawca( obowiązków jest naprawdę bardzo dużo). Jest coraz gorzej zero organizacji grafiki na ostatnią chwile są dawane i zmieniane , brak możliwośći zamiany. Przerzuty na inne sklepy. Coraz większe wymagania i wieczne fochy kierowniczek. Na święta w zeszłym roku nawet nie usłyszałyśmy nawet Wesołych Świąt w prezencie z wielką łachą mogłyśmy podzielić się resztkami ciasta podkreślam RESZTKAMI bo całych blach nie było można rozkroić, makowiec też się nie wliczał, a dowiedziałyśmy się o tym chwile przed zamknięciem sklepu. Kodeks pracy też ich nie dotyczy. Kiedy w szczególnej sytuacji dzwoniłam z prośbą o urlop na żądanie usłyszałam od kierowniczki, że nie ma takiej możliwości i muszę przyjść do pracy. PANI kierownik powiedziała że u nas nie ma czegoś takiego jak urlop na żądanie. Obiecywany jakiś urojony system premiowy to też ściema bo w konsekwencji wypłata niższa niż w poprzednim miesiącu. Nie wiem co się dzieje w tej firmie ciekawe czy Szef ma wogóle pojęcie. Szefie może rozważy Pan jakieś spotkanie z pracownikami bez kierowniczek?.

Aaa
@Zwalniająca się 24.11.2017 10:33
Do tych co chcą się zwolnić, proponuję dwa dni przed świętami.

Jestem za :)

Nie pracuję w staropolskiej :)
@Rozczarowana 24.11.2017 08:28
Jeszcze pracuję w tej cukierni jako sprzedawca( obowiązków jest naprawdę bardzo dużo). Jest coraz gorzej zero organizacji grafi...

Zawsze tak było. Premia świąteczna była jak yeti, każdy słyszał, nikt nie widział. Opuściłem już dawno tę firmę i był to bardzo dobry krok.

Była Kasjerka

Mówicie o produkcji. Ktoś wspomniał o kasjerkach? Które czasem pracują po 15 dni pod rząd po czym słyszą "dostaniesz za to dni wolne" - których nawet nie masz czasu wykorzystać! Dziewczyny którym mydli się oczy o dodatkowych pieniądzach, które kiedyś faktycznie były. Absolutnie żadnego szacunku ze strony (większości) kierowniczek i samego Szefa - który jak Ci odpowie na Twoje "dzień dobry" to jest święto, zwykle patrzy na Ciebie z góry jak na (usunięte przez administratora) - bo tak się czujesz. Nie ma już, na szczęście, kierowniczki która dziewczyny dosłownie tyranizowała, a Szef brał jej stronę z każdą skargą kasjerki która psychicznie już nie dawała rady. Na samą myśl o tej kobiecie, serce staje mi ze strachu. Dobrze mają te kasjerki które wchodzą tak w (usunięte przez administratora) "górze", że "góra" pluje ich ustami. Dziewczyny którym leci pot z czoła, biegają, starają się, robią wszystko najlepiej jak mogą - są niezauważane lub zauważane by robiły jeszcze więcej. Karze im się wyglądać schludnie i porządnie - to zacznijcie od swoich kierowniczek, niektórym boki wylewają się zza krótkich koszul. Przez tyle lat pracy nie usłyszałam dobrego słowa, chociaż pracowałam jak wół i nie mam sobie nic do zarzucenia, ale dziewczynki które po prostu nadskakują Szefowi mają przyszłość w tej upadającej firmie :) w świecie kasjerek nie istnieje również przerwa na posiłek, jemy na kuckach przy śmietniku wypatrując czy przypadkiem koleżanki nie potrzebują pomocy przy obsłudze. Dobre słowo powie tu ten kto był blisko koryta Szefa i jego plecki drapał (Pozdrawiam Panie Smoczyński). Niech Pan, Panie Wojciechu się czasem znowu nie przejedzie - jak na szanownym kierowniku produkcji Krzysztofiku. Staropolska straciła bardzo dużo, bardzo dobrych ludzi - przez traktowanie jak powietrze, przez nie szanowanie ich ciężkiej pracy. Pieniądze też nie wynagrodzą złej atmosfery i traktowania. Dziewczyny nadskakujące kierowniczkom mogą podpierać blaty, a reszta (usunięte przez administratora) jak może. Mówicie zmienić pracę? Pf, ja ją zmieniłam, bo to chora instytucja ludzi pragnących władzy nad kimś. Współczuję jednak moim koleżankom - które mają rodziny na utrzymaniu, nie są też najmłodsze i nie mogą sobie pozwolić na zostawienie tego z dnia na dzień. Ja też byłam przywiązana do tego miejsca i ciężko było zostawiać to w czym czułam się dobrze - ale kiedyś każdy pęka. Zweryfikujcie ile ludzi od Was odeszło, DOBRYCH LUDZI. Firma traci - przez Was.

Xxx
@Była Kasjerka 14.11.2017 13:41
Mówicie o produkcji. Ktoś wspomniał o kasjerkach? Które czasem pracują po 15 dni pod rząd po czym słyszą "dostaniesz za to...

Brawo!

Aga
@Była Kasjerka 14.11.2017 13:41
Mówicie o produkcji. Ktoś wspomniał o kasjerkach? Które czasem pracują po 15 dni pod rząd po czym słyszą "dostaniesz za to...

Potwierdzam co wpisałaś Nie mamy przerw które mam się należą!!!! Szacunku brak a kierowniczki damusie nic nie robią prócz wiecznego paplania przez telefon (rozmowy prywatne nie służbowe!)

Śmiechy ze Staropolskiej

Dobrze to tu mają tylko wyjątki. Ludzie co udają dobrych, pracowitych itp...itd...same superlatywy gwiazdy na pokaz przed szefem. Tacy już byli..... A Ci co są naprawdę w porządku to zap.... za dwóch czy to panie w sklepie czy ludzie na produkcji masz rację .Układy .Szef powiedział idą ŚWIĘTA i tak co roku. Psychologiczne podejście a po Świętach głowa w drugą stronę .Dobry jak coś chce bo Kasiora. Nawet tych co nie trawi potrafi podejść . A jak ma coś dodać to 100 wymówek. Gdyby nie połączenie zmian na 2 to na 3 niemiałby kto pracować. I tak nie ma. Tu chyba nic sią nie zmieni nigdy. Takie łudzenie od lat .I takie branie na przetrzymanie. Albo branie pod włos to oni umieją . Ale do czasu. Życzę powodzenia tym co powiedzieli dość i opuścili szeregi tej firmy .Pewien gość napisał u Sowy to piszą a co jest tu.... Tu nie trzeba pisać . A najlepsze zdanie szefa staram się . Jakoś nie widać. No chyba że dla wyjątków. Zawsze tak było. A dla pracowitych jakoś mu nie wychodzi nawet konkurencja się z nas i z nich śmieje.

BB
@Śmiechy ze Staropolskiej 15.11.2017 07:03
Dobrze to tu mają tylko wyjątki. Ludzie co udają dobrych, pracowitych itp...itd...same superlatywy gwiazdy na pokaz przed szef...

Radzę udać się do lekarza, najlepiej psychiatry.

Szymon

U Nas czyli w cukierni Sowa jest sporo więcej Cukierników od Was .I to są fajni i pracowici ludzie.Jaki z tego wniosek ? A to już musisz sam pomyśleć .Zapytaj się swojego Szefa jak tam Pan Adam ludzi szanował dobrze znał Pana Adama (Właściciela Cukierni Sowa)

Wiocha
@Szymon 10.11.2017 15:59
U Nas czyli w cukierni Sowa jest sporo więcej Cukierników od Was .I to są fajni i pracowici ludzie.Jaki z tego wniosek ? A to j...

A na tym waszym forum „(usunięte przez administratora) adama sowy” to co za głupoty wypisują?

pewien

Cukiernik po 10 latach w górę ma 3000 na rękę pracując tutaj nieprzerwanie cały czas po podwyżce była 3 miesiące temu tak było 2800 .Byli brygadziści 3200 też pracując 13 -15 lat .Technolodzy jest ich mało pracują przy stole 3500 do 3600.Jeden niedawno odszedł podziękował mu.Mowa o cukiernikach.Młodzi nie mają dużo mniej 2400-2600.Różnicy nie ma.Socjalne ... o ile to tylko śniadanka po najmniejszych kosztach.,zupka na drugiej zmianie i jak zostanie to na nocce .Pranie odzieży .Czy to jest socjal? nie wiem.Nie ma czego ukrywać tak jest w Cukierni Staropolskiej.CO jeszcze?Ciasto na ŚWIĘTA nie ma dla nikogo.No i co to wszystko.Tyle .Nadgodziny w tygodniu nie ma.Sobota ,niedziela ewentualnie dla wybrańców.Wszystko.Jest czym się chwalić ?Oceń.Nie ma żadnej tajemnicy.

zxc

skoro wam tak bardzo źle... taki mobbing, złe warunki i małe pieniądze to się zwolnijcie....żaden problem...nikt nikogo siłą nie trzyma...a pisać anonimowo to wszystko można!!!a tak to nikt słowa nie powie....Niby wszędzie jest lepiej to nie marnujcie czasu !!!

????
@Haha 04.11.2017 19:11
Ale za to kierowniczka kanapek wróciła hah

no i????????

Haha
@???? 10.11.2017 15:30
no i????????

To że już wyzdrowiała ????

Szymon

Ilu macie cukierników od nas 1 do 2 góra.Sam się ośmieszasz.Pytanie padło o zarobkach u Was.U Nas są to zarobki na czysto .Rekrutacja?Reklama? Kolego może lepiej nic nie pisz .My od Was mamy sporo więcej.Tak więc nie było tematu.Chyba trochę Wam brakuje skoro jest atak .O Was jest dość głośno .

XXX

jesli chodzi o pracę jako sprzedawca to polecam się zgłosic do agencji FlexHR... pani jest bardzo mila, zadnej prowizji nie pobieraja, wszystko szybko i sprawnie.

nowa
@XXX 07.11.2017 13:43
jesli chodzi o pracę jako sprzedawca to polecam się zgłosic do agencji FlexHR... pani jest bardzo mila, zadnej prowizji nie pob...

Można też złożyć papiery bezpośrednio tak jak ja to zrobiłam...jestem zadowolona

Joanna

@XXX rozumiem, że proces rekrutacyjny wspominasz pozytywnie. A co jesteś w stanie powiedzieć o Cukiernia Staropolska Wojciech Kozłowski jako pracodawcy? Satysfakcjonują Cię warunki zatrudnienia?

XXX
@Joanna 07.11.2017 20:49
@XXX rozumiem, że proces rekrutacyjny wspominasz pozytywnie. A co jesteś w stanie powiedzieć o Cukiernia Staropolska Wojciech K...

mysle ze jak na poczatek warunki sa odpowiednie. umowa o prace to duzy plus jak dla mnie

Szymon

Pracuję w Cukierni Sowa na produkcji.Cukiernik z doświadczeniem który pracuje od 10 lat w górę ma 4000 zł lub lekko ponad 4200 wiadomo wszystko wykazywane + nadgodziny zawsze są.Praca na 3 zmiany 5/30,13/30,21/30,do tego socjal,+ciasto w formie bonów na Święta do wykorzystania w sklepie firmowym.Cukirnik nowy dostaje ok. 3000 na start .Wiadomo wymagania są dyscyplina,pracy sporo bo ciągle się rozwijamy ogólny porządek,czystość ludzie są wszędzie każdy inny ale jak jesteś ok dla innych to masz dobrze. Pracodawca daje szansę na ciągłe podnoszenie kwalifikacji jak chcesz i lubisz swój zawód masz szansę.Jak jest u Was?Napiszcie dla porównania . Pozdrawiam serdecznie.

Śmiechy z Sowy
@Szymon 04.11.2017 07:40
Pracuję w Cukierni Sowa na produkcji.Cukiernik z doświadczeniem który pracuje od 10 lat w górę ma 4000 zł lub lek...

Czy u Sowy już taka desperacja, że na forum Staropolskiej prowadzi rekrutację? Są u nas pracownicy od Sowy i Jakoś ich słowa się z Twoimi nie pokrywają, chyba, że piszemy o zarobkach brutto. Jeśli tak, to u nas lepsze zarobki.

K. Kozłowski

Ale tu INBA się kręci :) Pozdro dla wszystkich.

Gość
@K. Kozłowski 28.07.2017 08:32
Ale tu INBA się kręci :) Pozdro dla wszystkich.

Nie mogą dogodzić wszystkim...dogadzaj tym ,którzy na to zasługują .Również pozdrawiam .

lipiec

Ja tak się zastanawiam czy kiedykolwiek to był dobry pracodawca;?Ludzie odchodzą na potęgę a to nie koniec.Z ludźmi się w tej firmie nie rozmawia dobra mina do złej gry.Pan Wojciech taa ....Podnosi pensje najlepszym ale w czym?Można się tylko domyśleć.A ci niby tzw.zaufani hm trochę są śmieszni bo co podkablują zrobią wrażenie zdadzą relację i już nagroda a przy tym są dumni z siebie fachowcy specjaliści ale w czym? Patrzeć to szef nie powinien na takich a nie na tych co są normalni bo znają życie ,swoją wartość,pracę ,takie wartości wyniesione z domu oni są w cieniu tej firmy dlaczego? bo ten ma samochód taki ,ten nie lata za szefem,ten sobie poradzi,ten ma żonę w Londynie,ten się mało uśmiecha,ten jest przygnębiony,ten ma,albo ten to ,ten to pier....takie że już są nudni.A co z tym co zrobili dla firmy,?pracowitość,dokładność,szacunek do pracy tacy są już mało modni w tej firmie teraz nastały czasy mało zrozumiałe dla tych normalnych ,wieloletnich tych zangażowanych ale w pracę .Ja to tak rozumiem i tak myślą wszyscy ci co mają rozum. Gdyby było inaczej to ludzie pracowaliby do dzisiaj .Doceniajcie tych co macie kategoriami pracy a może wam się uda wyjść z cienia.

Marcin
@lipiec 22.07.2017 08:11
Ja tak się zastanawiam czy kiedykolwiek to był dobry pracodawca;?Ludzie odchodzą na potęgę a to nie koniec.Z ludźmi się w tej f...

Bzdury piszesz Faciu.Pewnie pracowałeś i byłeś leniwy , a tacy faktycznie nie mają czego szukać .Ja pracuję od 40 lat w sł.zdrowia i pomimo wieku , zaangażowania i dyspozycji muszę pilnować swoich obowiązków w sposób należyty . To nie sączasy komuny -czy się stoi czy się leży....... .W cukierni rownież są wymagania i oczekiwania , a podwyżki dostają Ci , którzy należycie pracują.

twq

Witam, czy mógłby ktoś się wypowiedzieć na temat po ile godzin dziennie się pracuje na stanowisku sprzedawcy ? są jakieś zmiany ? z góry dziękuje za odp

anonim

(usunięte przez administratora)

On 60

To to ja wiem akurat... słucha tych co nie powinienn bynajmniej było tak za moich czasów i tylko zrób mi to czy tamto, potrzebuję ten nóż czy ta miskę a co ja dla niego pracowałem czy dla szefa. On mi wypłaty nie dawał.A JAK MIALEM JAKIS PROBLEM Z PRACA. To odpowiec Jawora Będę się przyglądał tej sprawie i tak mnie skwitowal i pewnie nie tylko mnie!!

On 60

A co sądzicie o kierownikach teraz???

TEATR

Tak ...na dobre imię pracuje się latami. Pewnie dobrze że są maszyny ,wyprana odzież ,śniadanka. Brak szacunku chyba dla pracy i szacunku dla tego starania i w tym problem .Mam na myśli tu docenianie.Tylko w tej firmie od pewnego czasu jest tak :młodzież dzisiaj ma lepiej jak my zaczynaliśmy bo nasze podwyżki były mizerne a dzisiaj nie ma ich wcale albo są znikome. A właściciel się dziwi dlaczego? on takie warunki stworzył a ludzie odchodzą. Niektórych bierze się na przetrzymanie twierdząc ,,gdzie oni pójdą''? Nic bardziej mylnego .Odeszło sporo i to tych co przeszło od pracownika produkcyjnego po brygadzistę ,kierownika itd.. wpis @Olek Smoczyński i sobie poradzili lub radzą bez pana Wojtka . Gdyby zarabiał i miał dobrze to by się nie zwolnił ! prawda? Dobre imię o ile takie było pan Wojciech stracił no cóż skoro tak bardzo chciał. Chyba się dobrze starał. Mówi np. ,, ciasto trzeba podnieść bo to czy to....''A z niektórymi gra na zwłokę o podwyżki ,,kto wytrzyma dłużej '' on czy MY . ? ZOBACZYMY? Wymyślił dam im do zrozumienia że nie są fachowcami bo rolady są w kostkach pofalowane to przez jakiś czas będzie spokój z marudzeniem o kasę itp...itd...Dobry wpis i ten @Prosto i ten niżej. Wiadomo tak jak zanotował @K . Kozłowski ,, Ale tu INBA się kręci:)'' to o firmie swojego tatusia i tu wielki + zrozumiał wpisy to dobrze. Chyba? Tylko dlaczego na forum publicznym? Dziwi mnie pan Wojciech bo też pracował to tu , to tam i wie jak ciężko przychodzą pieniądze i jak się trzeba napracować aby coś mieć .Czy napisałem wszystko? Myślę że prawdę. Kto mnie obrazi ? a komu się prawda nie spodoba? Zobaczymy . Wyzwiskami nie rzucałem .Napisałem to co myślę i jak myśli znaczna część załogi . Co będzie dalej ? To już tylko zależy od szefa. Pamiętajmy od NAS się wymaga ale od pana Wojciecha wymaga się podwójnie .Spokojnego wieczoru i przyjemnego tygodnia. Ja tak jak Pan @Prosto również pozdrawiam Pana Olka Smoczyńskiego i gratuluję odwagi za pożegnanie się z Cukiernią pana Kozłowskiego i życzę wszystkiego dobrego wielki nie ,,szacun''(jak to w modzie) ,(ja jestem typowy) więc ,,SZACUNEK''. A i jeszcze Ukraińcy ( nic do nich nie mam ) ONI się szanują bo my chyba mało myśleliśmy o Sobie przez wszystkie te lata pracując u pana dla pan niee... ,,Pracujemy dla siebie''-zapomniałem .

ANONIMOWY
@Olek Smoczyński 06.10.2017 00:44
To prawda. Mam jeszcze długi finansowe u Pana Wojtka. Nie ma to jednak nic wspólnego z tym co napisałem- chyba jako jedyny na t...

Nie będziemy tak jak PAN chwalić że woda w kranie leci i światło na hali jest ,co za bzdura to nie 13 wiek. Dziwnie PAN pisze!!!Niby motywuje Pan do zmiany pracy a z drugiej strony chwali szefa że taki jest dobry bo płaci na czas i jest super,lepszego nie ma .Mało chyba w Panu pokory.Mało zrozumiałe . A może chce Pan sobie coś załatwić??? A ja nie pozdrawiam bo raz mówi Pan tak raz tak .Lepiej chyba nic nie pisać.Śmieszne te wpisy .No jeszcze tego brakowało aby w 21 wieku wodę ze studni pompować a na produkcji świeczki palić a park maszynowy byłby na kolbę chociaż wtedy nic nie było .To Staropolska kolego tu wszystko jest z górnej półki {sam to napisałeś} to nie epoka kamienia łupanego . Ze zrozumieniem trzeba czytać wpis @TEATR ....,,Gdyby zarabiał i miał dobrze to by się nie zwolnił! Prawda?...."Porozmawiaj z tymi co się zwolnili to raczej dobrze nie wspominają Pana WOJTKA i nikt nie żałuje/więc ? Pana cytat ...,,nająłeś/aś się za psa- to szczekaj" Nie każdy ma tyle szczęścia co Pan WOJCIECH a większość społeczeństwa pracuje na etacie .Podejście do życia? Pan ma inne? Nie wydaje mi się. Punkt myślenia od punktu siedzenia. W 21 wieku mało kto jest anonimowy.

xD
@TEATR 01.10.2017 21:38
Tak ...na dobre imię pracuje się latami. Pewnie dobrze że są maszyny ,wyprana odzież ,śniadanka. Brak szacunku chyba dla pracy...

Psy szczekają, karawana jedzie dalej.

Prosto

Hmm...Tak przeczytałem sobie przy kawie Pana wpis !Wspomina Pan Romka (osobiście nie znam przyszedłem grubo po nim ) za własne zdanie i to mi się spodobało.Szef nie lubi ani nie toleruje ludzi z własnym zdaniem !ale kogo to obchodzi co on lubi.Tak ostatnio na produkcji i nie tylko zaobserwowałem że kilku pracowników (wieloletnich) nie chce już nawet z nim rozmawiać wręcz go unika (alergia?).Ta liczba rośnie. Ktoś zapytany o to odpowiada :,,no tak tak w rzeczywistości jest'' i urywa temat. Mało komu się tu ufa więc lepiej przemilczeć.Tak to zrozumiałem.Bo z plotek i tego podpuszczania może być afera.Trzeba mieć swoje zdanie i zasady i nimi się kierować .Gdzieś na tej stronie już to przeczytałem też tak myślę. Niektórym jest już obojętny mało interesujący. Uważam że się na nim przejechali i tu ma Pan rację trzeba się zmywać bo już nic dobrego tutaj nie czeka .Myślę że tematu nie ma co rozwijać szkoda czasu.Pozdrawiam Pana i życzę powodzenia.

Olek Smoczyński

P.S Zapomniałem pozdrowić : Piotra Porębskiego - szacunek za sumienność. Piotra Dereszyńskiego - szacunek za pracowitość. Andrzeja Smoczyńskiego - szacunek za wytrwałość. Piotra Biela - szacunek za dystans do świata. Irka Perkowskiego - szacunek za wszystko co ze mną zrobił... Iwonę Poleską - szacunek za cierpliwość. Wojciecha Kozłowskiego - szacunek za wyrozumiałość. Romka Bodziocha - szacunek za własne zdanie...

Olek Smoczyński

Witajcie! Minęło już ponad dziewięć miesięcy, odkąd nie pracuję z Wami. Przez prawie piętnaście lat podnosiłem swoje kwalifikacje zawodowe i zdobywałem nowe doświadczenia przechodząc przez wszystkie chyba działy cukierni. Zaczynałem jako kierowca, potem kierownik zakładu przy ul. Ujejskiego, potem jako zaopatrzeniowiec w nowym zakładzie na ul. Grunwaldzkiej. Zakończyłem tu karierę jako magazynier... z góry uprzedzam, że nie będę narzekał. Do odejścia zmusiła mnie wyłącznie moja zła sytuacja finansowa i gdyby nie pewne nie sprzyjające mi okoliczności nadal bym z Wami pracował. Piszecie tak wiele o Waszym losie. W niektórych wypowiedziach doskonale rozpoznaję piszących. Niektórzy mnie zadziwiają, a niektórzy wprost powodują, że mój świat pada w gruzach. Czy Wy naprawdę nie potraficie sami zadbać o swój los? Wszystko w Waszym życiu musi być zależne od Pana Wojtka? Z pewnością nadal pracują w cukierni osoby, które wiedzą po co każdego dnia ubierają swoje białe ciuchy i śmierdzące buty. Z pewnością są tu jeszcze osoby, które mają jakiekolwiek poczucie obowiązku i przyzwoitości. Jeśli cukierniane życie jest Wam tak bardzo nie na rękę, to zadajcie sobie pytanie. Po co tam tkwicie? Czemu nie dajecie możliwości rozwijania się tym, dla których właśnie ta praca jest ich życiowym powołaniem. Może dla niektórych zabrzmi to brutalnie ale nająłeś/aś się za psa - to szczekaj. Mam wrażenie, że ci którzy najgłośniej narzekają, nigdy nie doświadczyli prawdziwej nieprzyzwoitości pracodawczej. Czy którekolwiek z Was pracujących dla Pana Wojtka musiało się kiedykolwiek zastanawiać kiedy przyjdzie pensja? Czy ktokolwiek z Was przychodząc do pracy pomyślał kiedyś czemu w kranie jest ciepła woda, czemu światła na hali się palą, dlaczego samochody wyjeżdżają z ciastem, czemu piece działają, skąd się wzięły surowce i narzędzia do Waszej pracy? Dlaczego otwierane są kolejne sklepy z owocami Waszej pracy? Dlaczego wreszcie ktokolwiek Was potrzebuje pracować w tym właśnie miejscu? Prawda. Stoicie po drugiej stronie barykady... Tym najbardziej zniesmaczonym i wszystko wiedzącym podpowiadam... założenie własnej działalności trwa około dziesięciu minut... I wtedy żadni brygadziści, lizusy, nieroby i inne zła Was dotyczące nie będą przeszkadzać w tym, co według Was powinno się dziać. Wtedy sami zadbacie o swój park maszynowy, pracowników, surowce, opakowania, odzież, składki do Zus, koszty działalności, transport, podatki itd... itd. Wszystkim cwaniakom z tego forum polecam zostanie SZEFAMI!!! Ja osiągnąłem w Tej Cukierni wszystko co mogłem osiągnąć. Jeśli macie tak samo to zacznijcie wszystko od nowa... Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie jeszcze pamiętają... Olek Smoczyński

Pozdrawim
@Olek Smoczyński 28.09.2017 22:21
Witajcie! Minęło już ponad dziewięć miesięcy, odkąd nie pracuję z Wami. Przez prawie piętnaście lat podnosiłem swoje kwalifika...

No Tak tylko dlaczego Pan Wojtek nie docenia tego co ma? My mamy doceniać prace a co z drugą strona? Dlaczego my musimy się zwalniac żeby mieć lepiej a dlaczego nie możemy miec lepiej tu? To mnie boli najbardziej. Idąc Twoim tokiem myślenia to staropolska niedługo upadnie bo kto będzie robił? Ukraińcy?

;)
@Olek Smoczyński 28.09.2017 22:21
Witajcie! Minęło już ponad dziewięć miesięcy, odkąd nie pracuję z Wami. Przez prawie piętnaście lat podnosiłem swoje kwalifika...

Mądre słowa. Chociaż nie każdy pewnie zrozumie :)

oddany

No wiecie co do czego to doszło przyjeżdża jakis wazeliniarz z nazwiskiem i próbuje uczyć nas jakiś zjebanych serników przecież to jest lipa czyżby nasz szef już nie miał takiego polotu żeby własną wizję nowego produktu wprowadzić przecież już inwestycje skończył więc mógłby się zająć jest większym autorytetem w naszym kraju niż jakiś wazeliniarz który kasę zgarnął i po wszystkim !!!! szkoda

Gość

Hej czy może ktoś napisać jakie zarobki dla sprzedawcy pozdr.

Kapi
@Gość 18.09.2017 23:28
Hej czy może ktoś napisać jakie zarobki dla sprzedawcy pozdr.

Serio?

On

Co taka cisza? Wszyscy już odeszli? ????

V

Witam pracowników.Pracowałam tam kilka lat.Pracuje tam jeszcze pani Jolanta? pracowała na tortach mało sympatyczna taka nawet nieprzyjemna, konfliktowa.Może już się zmieniła a może dalej taka jak była?Taka wyniosła i też chyba taka co to szefa poinformuje o tym czy o tamtym oby tylko mówiła prawdę .Tak jakoś zebrało mi się na wspomnienia ale dobrze tego miejsca nie oceniam. Widziałam ostatnio w pewien weekend w sierpniu w kawiarence w Juracie Piotra z Małżonką weseli zupełnie odmieniony chłopak ,a przeglądając jego stronę widzę że szczęśliwy no i super zawsze dobrze mu życzyłam .Mam jakieś wspomnienia parę osób było fajnych a reszta... !!zawsze znajdą się ludzie zimni tak jakby cieszyli się że innym idzie coś nie tak.Ta firma chyba ludzi jakoś tłamsi bo jak się spotyka ich w innych miejscach, to są zupełnie inne osoby .No ale ja mam to już za sobą, a na mieście słychać że to już inna firma i jeszcze gorzej.Pozdrowienia.

brylant
@V 24.08.2017 17:59
Witam pracowników.Pracowałam tam kilka lat.Pracuje tam jeszcze pani Jolanta? pracowała na tortach mało sympatyczna taka nawet...

Stronę ma piękną pokazał mi jego znajomy (na próżno szukać) (cicho sza) chyba jest u przyjaciół w Stanach. Napisaliśmy mu pozdrowienia , widać nie wszyscy żyją tylko Staropolską i tak trzymać .Trzeba trochę ożywić to forum nie będę tej firmy wybielać te opinie napisało życie ,godziny ,dni ,tygodnie ,miesiące ,lata ci co tu pracowali i pracują ale i też ci co mieli tu krótki epizod każdy ma swoje zdanie czy to dobre czy złe .Wolność słowa ,wolność wypowiedzi . Strona o pracy i o pracodawcy nie musi być taka smutna .Wiadomo jednych się lubi drugich nie -praca to praca zrobić swoje i do domku bez wielkiego zaangażowania ale i też bez rzucającej się na odległość ściemy .Ktoś powiedział płaci !-płaci .Cukierni przybywa to znak że dobry to fach i pracy sporo .Pozdrowienia dla Pana Wojciecha -Szefa .

Pseudo wariat

Pewnie byłeś i jesteś ta konfitura. Każdy wie że z konfiturami się na piwo nie chodzi. Fałszywe frajersko-konfidenckie towarzystwo. Każdy się na każdym przejedzie,zobaczycie sami. Wcześniej czy później. Żal mi jest kilku tych normalnych ludzi którzy pracują a nie sa doceniani.

Pseudo wariat

Na temat piekarni w fordonie. Jest paru wporzadku chłopaków, a reszta to sami konfidenci,każdy każdemu nogi podkłada. Kabluje jeden na drugiego w tygodniu a w wekend na piwo chodzą. Zero zasad. Atmosfera tragiczna. Zdecydowanie nie polecam.

Piekarz
@Pseudo wariat 20.08.2017 22:32
Na temat piekarni w fordonie. Jest paru wporzadku chłopaków, a reszta to sami konfidenci,każdy każdemu nogi podkłada. Kabluje j...

Co? Chyba nie chciał nikt cie na to piwo zaprosić! Zal mi ciebie...

...

Coraz więcej ludzi się zwalnia... Nie idzie to w dobrym kierunku... ile to już osób 30?

wdw

Coś tam się dzieje niedobrego , ale p.Wojtek tego chyba nie widzi. Albo nie chce widzieć......

Bert
@wdw 07.08.2017 19:47
Coś tam się dzieje niedobrego , ale p.Wojtek tego chyba nie widzi. Albo nie chce widzieć......

Chyba ma niezłych doradców... ;-)

Hmm...?

Staropolska się sypie?

ROYAL

Faktycznie INBA .; A co tam u JANUSZA ?

xD
@ROYAL 28.07.2017 09:35
Faktycznie INBA .; A co tam u JANUSZA ?

Co tam u rudego?

Ja
@ROYAL 28.07.2017 09:35
Faktycznie INBA .; A co tam u JANUSZA ?

Jakiego Janusza

Wymienna

Kierowniczki powinny być wszystkie zdegradowane do pozycji ekspedientki wtedy wiedziały by ile pracy wkładamy codziennie.Nasza kierowniczka to nierob jakich mało wiecznie na telefonie wisi i prywatne rozmowy prowadzi a potem pretensje ,że zamówienia nie zrobione...tylko jak do cholery je zrobić skoro pańcia z tyłu a jedna tylko obsługuje.BRAK OBOWIĄZKOWEJ NALEŻNEJ PRZERWY (jemy w biegu między obsługą klienta) o wyjściu do toalety będąc samej mowy nie ma a przecież jesteśmy kobietami i mamy potrzeby aby wyjść zmienić PODPASKE CZY KTO TAM CO UŻYWA!!!!!!! Do jasnej ch...y może w końcu jakies ludzkie podejście do nas , nie wymagamy wiele tylko to co nam przysługuje!!!!!! Miejcie na uwadze, że to dzięki ekspedientkom macie utargi jakie macie a zawsze mogłoby być lepiej gdyby inaczej nas traktowano.

Reasumując

Piękny wpis @lipiec.Dodałbym tylko tak co do tych czasów nastały czasy dziwne ale w tej firmie .Ci co robią wrażenie to są postrzegani za pracusiów a tak naprawdę to pozory a ci którym szef ufa i słucha to powodzenia .A donosiciele i ci z tzw.wrażeniem robili i robią pod górkę tym co zap...i dzięki takim oni istnieją tak jest na produkcji na sklepach itd...w tej firmie .Ci inteligentni,pracowici niestety są zagrożeniem dla nich i stąd oni muszą się ratować (chwyty poniżej pasa) to nie jest niestety pracowitość ale ....? ryba psuje się od głowy a ludzie jak to napisałeś ,,normalni ''mają zwyczajnie dosyć są na pozycji przegranej.Nigdy niedoceniani od lat nawet od święta oczywiście ci z wrażeniem są wyjątkiem dla nich było zawsze .Dlatego zwolnienia, dość spore ktoś powiedział 17 w ostatnim miesiącu i to prawdopodobnie nie koniec.A firma niby w rozkwicie!!Niby!!!!Więc może trzeba brać przykład z tych mało inteligentnych nierobów ? ale niee nie można tak nisko upaść trzeba pozostać sobą bo zdecydowanie śpi się lepiej i odejść z godnością i podniesioną głową ,,Że jednak my mamy więcej i jesteśmy lepsi''

Anna

Pracuj w tej firmie od jakiegoś czasu i coraz więcej myślę o odejściu.. kierowniczki które mają przydzielony sklep to tragedia.. tylko czepianie się żadnych pochwał.. kto to wytrzyma.. osoba się stara , klienci naprawdę są zadowoleni a tutaj nic.. coraz więcej sprzedawcow chcę odchodzić i to prawda.. a i jeszcze pytanie. Jak t jest po macierzyńskim? Czy jest później powrót do pracy? Czy nadal krzywo patrzą..

on

Uważają się za taką firmę a umowy zlecenie zamiast umowa o pracę ... śmieszne!

Bbo
@on 23.07.2017 20:04
Uważają się za taką firmę a umowy zlecenie zamiast umowa o pracę ... śmieszne!

Kołchoz. Wiem, pracowałem tam. Nie polecam.

markos

Witam! Postanowiłem napisać odnośnie pracy w tej firmie...Mam osobę która pracuje już albo aż 4 lata w tej Cukierni.Właśnie dzisiaj została odpowiednio potraktowana za swoje zaangażowanie , sumienność w pracy.Za to ze zawsze była na każdy telefon została przez jedna ze współpracownic wyzwana od różnych, m.in. od nienormalnych itp. reszty nie napisze ba są przekleństwa. Dlaczego; bo chciała się dowiedzieć czemu są na nią robione ploty. znajoma przestała utrzymywać kontakty z'' koleżankami ''z pracy, które znalazły sobie kozła ofiarnego, by na nią zwalać wszystkie plotki, które same robiły.Wszystko zaczęło się w zeszłym roku jak przyszła nowa pracownica, a dokładniej lizus, który zaczął wszystkim słodzić a przy okazji nic nie robiła. Pracuje do tej pory.Później było jeszcze gorzej jak wylądowała moja znajoma na chorobowym na kręgosłup, ze względu na nie odpowiednie warunki na stanowisku pracy.Po powrocie z chorobowego przedstawiła zaświadczenie od ortopedy o podniesieniu blatu roboczego na Pizzy , gdyż jest za niski.Po przekazaniu zaświadczenia kierowniczce do tej pory nic nie jest zrobione, bo znając życie kierowniczka nawet nie przekazała tej informacji do szefa- minęły już 3 miesiące od przekazania tego zaświadczenia.Znajoma jest na silnych lekach przeciwbólowych, a kierowniczka tylko potrafi powiedzieć że przesadza i jest nadęta.Kierowniczka ma wiecznie pretensje, a od miesiąca każe by jedna osoba otwierała cukiernie i pizze oraz wieczorem sama zamykała i jak znajoma zwróciła uwagę że tak nie może być wynikła sprzeczka, że znów robi z igły widły.Wracając do dzisiejszej sytuacji, rano poinformowała kierowniczkę że opuszcza miejsce pracy, gdyż nie może już dłużej w takiej atmosferze pracować, a kierowniczka , tylko zadzwoniła do jednej z tych dziewczyn i na tym się skończyło.Po wyjściu z pracy, kierowniczka o 11 zadzwoniła i odebrała telefon jej mama gdyż znajoma tak źle się poczuła, a kierowniczka poinformowała tylko że jak nie wróci do pracy dostaje naganne wpisaną do akt , za opuszczenie miejsca pracy nie informując jej o tym.Powiedzcie gdzie tu logika? Skoro rano została poinformowana , że znajoma wychodzi z pracy i co się dzieje w Cukierni.Takie własnie jest podejście do pracownika który poświęca się pracy.

Była :)

Byłam z Wami bardzo długo i powiem szczerze, że to co się teraz dzieje tu to szok.Kiedyś byliśmy szanowani i traktowani w miarę a dziś wchodzą w ...nowym byleby nie odeszli bo kto będzie stał za ladą czy na produkcji. Koniec z tym zacznijcie szanować swoich pracowników skoro sami chcecie być szanowani. Dobrze, że nie slyszycie wszystkiego co się o Was mówi bo włosy az dęba stają .Papaski

xxx

szanuję go też za to że ma swoje zdanie bo nigdy za nim nie latał i nigdy jeśli chodzi o to się nie zmieni i tak trzymać brawo

xxx

taki nietakt usłyszałem dzisiaj szefa o jednym cukierniku z tortów ja szanuję go za pracę i jego pracowitość i za to że sobie poradził w trudnym okresie szefowi proponuję powiedzieć mu to po męsku a tak dla właściciela proponuję przejść to co on ale nawet jemu tego nie życzę i jeszcze tak ,,ten kto był całe życie na wierzchu nie zna życia''tylko hm hm kasa tak myślę dzisiaj że jednak ludzie mieli rację i nikt po wrześniowej akcji go nie żałował a dzisiaj cukiernicy odchodzą i dorabiają u niego ...to jednak nie był taki zły chyba ma lepszy szacunek niż nasz szef ale tak szacunek mamy na jaki sobie zasłużyliśmy

Beti

Dlaczego właściciel zrezygnował z cukierni w Toruniu ?

Cukiernik
@Beti 30.06.2017 16:03
Dlaczego właściciel zrezygnował z cukierni w Toruniu ?

Bo byli zlodziejami i musieli "zrezygnowac". Kradli ciasto z Bydgoszczy na lewo.

B.R.S

Dzięki Justyś , powodzenia. :)

Justyna
@B.R.S 28.06.2017 19:56
Dzięki Justyś , powodzenia. :)

Dzięki! ;-)

Justyna

Nie miałam okazji się pożegnać z Wami, wiec wykorzystam do tego tą stronę, na którą wchodzi wiele osób. Ciekawym, ale i trudnym doświadczeniem była praca z Wami. Dużo nauczyła, dużo pokazała i dała mnóstwo satysfakcji. Dziękuję! W imieniu swoim i Pawła, dziękuję też osobom, którym nie podziękowaliśmy za prezenty, które od Was dostaliśmy. To było bardzo miłe! ;) Dziękuję za 5 lat współpracy. Życzę Wam dużo zdrowia i radości! Powodzenia! Justyna

Cukiernik

To prawda , że teraz w cukierni lepiej być "młodym" niż pracownikiem z starej dobrej szkoły ? Pytam bo pracy szukam.

Dziubas

A to wszystko, z miłości do słodkości XD

Dorabiający tak jak Ty

Są miejsca bliższe i tak samo płatne. :) Każdy gdzieś ma coś na boku. A przynajmniej większość.

AWAKENING
@Dorabiający tak jak Ty 17.06.2017 21:58
Są miejsca bliższe i tak samo płatne. :) Każdy gdzieś ma coś na boku. A przynajmniej większość....

O to zupełnie jak nasz Szef właściciel Staropolskiej wtedy jak był młody. To tak jak my. Pracował w ,,Hotelu Pod Orłem'' dawniej PRZEDSIĘBIORSTWO PAŃSTWOWE ORBIS na etacie i dorabiał w kilku cukierniach bo miał rodzinę ,marzenia i cel to podobnie jak jego dzieciaczki pracusie na umowie o pracę w Staropolskiej . Co się zmieniło? dużo dzisiaj on wielki BOS widać marzenia się spełniają .Za co krytykować go ?raczej nie.. przecież to nasz jakby motor napędzający że jednak można. Ale też- ktoś mi powiedział że nasz TATA podobno komentował za sceną jak jego pracownik młody zresztą cukiernik kilka lat temu kupił sobie samochód z salonu dzisiaj ma 4 czy 5 lat o ile to prawda? to komentarz był nie na miejscu nawet jak był za kulisami . Jak to? TATA [tak o nim mówimy] ma uwagi? powinien się cieszyć że ludzie idą w górę to taka satysfakcja- tak myślę tak trochę jak on sam tylko wymiar bez porównania bo co to kawał blachy? .Nas specjalnie nie obchodzi czym on śmiga dla nas może jeździć helikopterem i lądować na dachu swojego dziecka czyli firmy i dla nas pracowników nie będzie robiło to żadnego wrażenia. I takie moje i nie tylko moje spostrzeżenie powtórzę słowa kogoś ze starych wpisów ,,...jakaś zawiść panuje w tej firmie'' A atmosfera sztywna można dostać zesztywnienia karku. Szefie czy w tych firmach gdzie pan pracował też tak było? a tam gdzie Pan jest zapraszany do tych produkcji swoich kolegów też tak jest? no jak tak jest wszędzie... to bez komentarza. A PAN mówi jak tu jest super ,jakie to warunki mamy.Może warto by tak popracować nad atmosferą w firmie? Jak ten wpis zdenerwował lub ktoś się oburzył no to trudno .Prawda czasami boli a czasami pomaga. Sympatycznego tygodnia i nie takiej sztywności .Może SZEFOWA PANI EWA POWINNA NAS ODWIEDZIĆ I WPROWADZIĆ TROCHĘ DOBREGO DUCHA I HUMORU tzw. ŻYCIA( bo zrobimy się całkowitymi sztywniakami i w pracy i nie daj Boże prywatnie ) . AWAKENING .

Tradycja
@AWAKENING 18.06.2017 19:12
O to zupełnie jak nasz Szef właściciel Staropolskiej wtedy jak był młody. To tak jak my. Pracował w ,,Hotelu Pod Orłem'&#0...

Zawsze mówili patrzcie na siebie!Teraz Wy patrzcie na siebie a nie !skąd,co,jak i dlaczego ? A firma niech się nauczy serdeczności .

żenada

cukiernia Wiślańska to cukiernia pana co pracował wiele lat w staropolskiej? podobno pracownicy wieloletni dorabiają sobie u niego DOBRZE PŁACI a cukiernicy są szanowani i pewnie wiele z tych dobrych skusi się do niego no proszę może w końcu ktoś tych ludzi doceni a przeczytałem też pewien tekst że szef staropolskiej do cukiernika z tej cukierni o pismo o podwyżkę powiedział ,,że śmietanę z cukrem każdy umie mieszać ''żenada no to powinien mu na to odpowiedzieć no tak,, ale donosić i kablować każdy nie umie'' wstyd i to ktoś co niby zaczynał od zera i to fachowiec cukiernik żenada

być może ......
@Xxx 17.06.2017 09:10
Warto. Do Ciebie nie dzwonił? A jaki miły się zrobił zupełnie jak nie on

Być może , a Ciebie co zniechęciło ? Stawka czy godziny ?

Qwerty

Nie nie zrezygnował. Robi cały czas i penie już niedługo dołączy na stałe. Całkiem mocna ekipa się szykuje.

Joanna

@incognitomogłabyś/mógłbyś napisać coś więcej o tym jak wygląda system pracy w firmie? Rozumiem, że jest to również praca w niedzielę i święta. Czy są to stałe godziny pracy, czy też system zmianowy?

Praca
@incognito 19.06.2017 22:45
systemu godzin pracy nie ma on nie istnieje przychodzisz na zawołanie ktoś wypadnie z grafiku a zdarza się to co najmniej 4 raz...

Chce podnieśc pracę jako sprzedawca w firmowym sklepie czy warto.....

Hi
@Praca 29.08.2017 10:45
Chce podnieśc pracę jako sprzedawca w firmowym sklepie czy warto.....

Nie.

incognito

Do Plusów można zaliczyć wypłatę na czas ale z drugiej strony jeśli ja się nie spóźniam do pracy dlaczego wypłata miała by się spóźniać i z mojego punktu widzenia to wszystko jeśli chodzi o Plusy co do reszty brak rozsądnej organizacji pracy , wszech ogarniający brak kultury , dziwna atmosfera momentami nie do zniesienia dla normalnych , brak profesjonalizmu kompetencji od strony najwyższej Administracji , wszystko na zasadzie Dogadamy się . jeśli ktoś podejmuje tam prace to w 100% musi się jej od dać co do cna świątki piątki i niedziele na zawołanie przy czym wynagrodzenie jest słabe Podsumowując nie wszystko złoto co się świeci .

Joanna

@;| czyli ta oferta pracy nie jest obecnie aktualna? Możliwe też, że firma stale ma otwartą rekrutacje na to stanowisko, tak by mieć w każdej chwili pulę potencjalnych kandydatów. Masz jakieś informacje na temat tego, czy obecnie są wolne wakaty w firmie?

Zostaw opinię o Cukiernia Staropolska Wojciech Kozłowski - Bydgoszcz

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Cukiernia Staropolska Wojciech Kozłowski