Eureka Advertising
counter
2 55 92 5 1
Pytanie Nowy wpis
Użytkownicy czekają na odpowiedź 13 dni.
 Pytanie

Czy w Eureka Advertising są szkolenia zewnętrzne?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Zniesmaczony
Nazwa działu: Marketing

Szczerze polecam aplikowanie, jeżeli ktoś ma chwilę wolnego czasu i szuka taniej rozrywki. Kawałek tablicy, rysowanie schodków wspaniałej kariery - bardzo szybko awansujemy i odpalamy kolejne biuro, nic zaskakującego. Wybrałem się na rozmowę na Mokotowską 43, żeby sprawdzić czy spotkam się z tym, co zastałem w opiniach, no i wielkiej niespodzianki nie było. (Kwestie finansowe pomijam, ponieważ po jednym spotkaniu nie da się niczego stwierdzić, a może jednak ktoś chciałby tam pracować.) Pomijając ogrom podstawowych błędów, jakich osoba prowadząca rekrutację nie powinna popełniać, była jedna rzecz, która spowodowała, że naprawdę nie miałem najmniejszej ochoty na odpowiadanie na pytanie "dlaczego to akurat Pana powinniśmy zatrudnić". Nie wiem, czy to była ułańska fantazja połączona z brakiem wiedzy, czy po prostu próba obrażenia inteligencji osoby zaproszonej na rozmowę... "Rekruter" poinformował mnie, że m.in. Google korzysta z ich usług w celu pozyskania pracowników do sprzedaży bezpośredniej, ponieważ "doszli w końcu do wniosku, że marketing i sprzedaż w internecie nie mają sensu i po prostu nie dają sobie z tym rady". Na tablicy obok Google znalazł się także Netflix. Bardzo zależy mi na tym, żeby zobaczyć akwizytora, który namawia do założenia konta w tym serwisie... To było moje drugie spotkanie w tego typu firmie, za pierwszym razem w odstępach 10 min byliśmy we dwie osoby na takiej rozmowie, dlatego jeżeli ktoś widzi "bez doświadczenia w reklamie/marketingu/eventy!" itp. i naprawdę jest czymś takim zainteresowany, to nie polecam, ponieważ 8/10/12 czy ile by nie było godzin, w jakiejś galerii, przy małym stoliczku z szarfą i plikiem formularzy WWF to nie jest event, jak niektórzy tam uważają. Niedawno do moich drzwi zapukała młoda dziewczyna z takim folderem WWF, z tej firmy z tekstem w stylu "zbieramy na rysie". Mam nadzieję, że ktokolwiek znajdzie w tym tekście coś dla siebie.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś3
Sprostowanie
Nazwa działu: Marketing
@Zniesmaczony

Uprzejmie chciałbym się odnieść do powyższej wypowiedzi i otworzyć kilka zamkniętych par oczu. Prawdę mówiąc nie rozumiem pisania tego typu stwierdzeń przed jakąkolwiek próbą podjęcia pracy. Rozmowa rekrutacyjna nie zachęciła? Firma nie jest wiarygodna? Szanowny Panie, proszę w takim razie wyjaśnić jakim cudem pracuje tam tak duża ilość ludzi, którzy nie rozstają się z firmą od lat. Jeśli skreślamy daną pracę przed chociażby dniem próbnym to nie mamy prawa się o niej wypowiadać. To, że coś wychodzi poza nasze wyobrażenie nie oznacza, że jest złe.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Nojednaknie Nowy wpis
@Sprostowanie

Czy moze Pan/ pani podać procentowy udział pracowników pracujących powyżej 2 lat w stosunku do wszystkich zatrudnionych pracowników liczonych od zatrudnienia najstarszego stażem pracownika? Według mnie wyniesie to ponizej 0.2%.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Belo
Nazwa działu: Marketing

Hej, kolejna nazwa jaką posługuje się firma to FLOW. Nie dajcie się nabrać, oni szukają jeleni do stania w centrach handlowych z ankietami. Dobrze skonstruowane ogłoszenie zachęca, niby ma być ciekawa praca w agencji marketingowej, a przychodzisz na miejsce i czujesz, że coś jest nie tak. Już przy wejściu słyszysz bardzo głośną, tandetną muzykę.. na pierwszej rozmowie przywitano mnie disco polo.. Wiadomo, szanująca się firma na poziomie powinna spełniać jakieś standardy a nie zagłuszać ploty muzyką. Drugi etap "rekrutacji", przychodzę i znowy jakaś łupanka, wychodzę szybciej, niż wszedłem, bo okazuje się, że szukają fundrasierów do WWFu.

Pomocna?
Tak2Nie4
Zgłoś13
Sylwia
@Belo

http://www.eurekaadvertising.pl/kariera.php powyższy opis pracy w Eurece rzeczywiście nie zawiera takich konkretów, o jakich Ty piszesz. Czy poznałeś przynajmniej stawki za to ankietowanie? Daj znać.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Lala
@Belo

Czy to jest firma w Warszawie na mokotowskiej ?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Błąd Nowy wpis
@Belo

Firma „FLOW” nie jest w absolutnie żadnym stopniu powiązana z EUREKĄ. Pomówieniem jest rzucanie takich oświadczeń bez wcześniejszego sprawdzenia ich. Sprawa fałszywych oskarżeń została zgłoszona do administracji serwisu.

Pomocna?
Tak2Nie3
Zgłoś
Nojednaknie Nowy wpis
@Błąd

Zarówno firma FLOW jak i EUREKA advertising są w jednej grupie firm. Zwierzchnikiem tych firm jest po części Pan Maciej G. - J. , oraz pan z Australii albo Nowej Zelandii przebywający na stałe w Anglii Alan T. Obie firmy współpracują na zasadzie wzajemnej pomocy przy szkoleniach czy wyjazdach, oraz biorą udział we wspólnych konkursach. Czy można zatem powiedzieć, że nie są ze sobą powiązane, ponieważ na papierze właściciel jest inny?

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Koniu

Czy firma DSL marketing również z mokotowskiej jeszcze istnieje?

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Listopadzie 2019r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 3 115 175
  2. olx.pl 2 736 098
  3. pracuj.pl 2 718 511
  4. linkedin.com 2 689 259
Pytanie
Użytkownicy czekają na odpowiedź 114 dni.
 Pytanie

Mógłbyś napisać czy poza podstawowym wynagrodzeniem obowiązują jeszcze ewentualne świadczenia dodatkowe?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Pytanie
Użytkownicy czekają na odpowiedź 145 dni.
 Pytanie

Czy ta firma jeszcze działa?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Pytanie
Użytkownicy czekają na odpowiedź 236 dni.
 Pytanie

Czy Eureka Advertising organizuje staże dla studentów?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Gregor

Trudno wystawić obiektywną opinię o firmie nie pracując a rekrutacja kieruje się inną atmosferą.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
1 etap

W rozmowie telefonicznej, Pani zaprosiła mnie na 3dniową rekrutację. Ponieważ nie jestem z Warszawy, ucieszyło mnie, że będą to 3 dni pod rząd. Przyjechałam, wypełniłam ankietę, a następnie zostałam zapytana o to dlaczego tak firma i coś o sobie. Pani opowiedziała o firmie (praca na rzecz organizacji pozarządowych typu Greenpeace, Unicef) i zaprosiła na drugi etap (dzień próbny) za tydzień... no cóż, nasze drogi szybko się rozeszły, ale sama rozmowa w przyjaznej atmosferze.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
A miało być tak pięknie :)
Nazwa działu: Marketing

Wysłałam CV, zadzwoniła do mnie Pani. Umówiłyśmy się na rozmowę na drugi dzień. Weszłam do biura, gdzie zaskoczyła mnie głośna (wręcz irytująca) muzyka i dostałam ankietę do wypełnienia. Standardowo imię, nazwisko, adres, numer telefonu i pytania typu czy miałam kontakt z klientem lub zadanie pogrupowania co jest dla mnie w firmie najważniejsze (atmosfera, wynagrodzenie, rozwój itp) Oddałam ankietę i miałam czekać aż 'ownerka' wezwie mnie do siebie. Niestety, byłam świadkiem gdzie panie rozmawiały o swojej koleżance, niezbyt przychylnie. Zdziwiło mnie, że nie krępują się o tym mówić przy nowej osobie. Po chwili przyszła do mnie młoda kobieta, jak się okazało była to owa 'ownerka'. Zdziwiło mnie, że wszyscy są tutaj tak młodzi, osoby w wieku 18-26 lat. Pani która przeprowadzała rozmowę wypowiedziała swoją formułkę perfekcyjnie, że nie sposób było wciąć się w słowo. Zapytała jakie znam organizacje charytatywne, co jest dla mnie najważniejsze oraz czemu akurat mnie mieliby zatrudnić. Nie dowiedziałam się niczego konkretnego. Telefon miałam dostać tego samego dnia około 16. Mniej więcej w tych godzinach dostałam telefon, że dostałam się do drugiego etapu. Na tym zakończyła się moja przygoda z tą firmą. Nie wiem jak wygląda praca dalej, ale moja rozmowa kwalifikacyjna zgadzała się z opisami innych osób na forum. Miła atmosfera, jednak da się wyczuć, ze coś w tej firmie ewidentnie jest nie tak.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
Agata

Eureka Advertising rozpoczęła swoją działalność we wrześniu 2012 roku. Tworzą ją młodzi i dynamiczni ludzie, specjaliści w branży marketingu BTL (below-the-line). Ich zadaniem jest budowanie marki firm, które reprezentują, oraz pozyskiwanie dla nich klientów. Być może znajdą się wśród Was tacy, którzy chcieliby tam pracować, dlatego też zachęcam do odwiedzenia ich strony: http://www.eurekaadvertising.pl/kariera.php Tam znajdziecie wszelkie informacje dotyczące tego, jak aplikować. Co o tym sądzicie? Z niecierpliwością oczekuję na Wasze wpisy!

Pomocna?
Tak1Nie1
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ja

Hehe ;) bardzo dużo opinii także fajnie ;) pierwszy raz tu pisze ;) jeśli chodzi o mnie Wszystko tak jak piszą to Prawda jeśli się chce można zarobić fajne pieniądze, można się nauczyć wiele przydatnych rzeczy rozwinąć się nie tylko z umiejętności miękkich ale ogóle ogarnąć, wielu osoba jest to potrzebne ;) każdy wyciągnie z firmy coś dla siebie ;) Negatywne komentarze sa tylko dlatego ze osobą albo się nie chciało ciężej po pracować albo sa po prostu sa odporni na wiedzę ;) pozdrawiam :)

Pomocna?
Tak9Nie2
Zgłoś1
zombie
@Ja

Ooo...klejny z sekty. Zgadzam, że można się sporo nauczyć jeśli chodzi o sprzedaż i prowadzenie zespołu/rekrutacji, no i zarobić trochę pieniędzy. Ale byłoby nie fair dla osób zainteresowanych, żeby zataić z czym to się wiąże...Toksyczna atmosfera (tak jak mówiłam KULT/SEKTA), 9-11h pracy dziennie (w zależności od etapu na którym jesteś) = wieczny stres, parcie na wynik i zero życia prywatnego. Ludzie tam pracujący, są świetni jeśli chodzi o pranie mózgu, wbiją wam do głowy, że zostaniecie menadżero po roku itp.(sami pracują 4-6 lat i są w tym samym miejsu). Myślisz, że czemu 9/10 opini, ludzi co już nie pracują, są bardzo negatywne? A pozytywne tylko od osób co aktualnie pracują? Na własnej skórze doświadczyłam, że dopiero jak nie masz codziennie "pranego mózgu" i nie spędzasz całego czasu z tym "kultem", to jesteś w stanie dostrzec wszystkie negatywy tej pracy. A jest ich o wieeeele więcej od plusów.

Pomocna?
Tak16Nie2
Zgłoś
hmmmm
@Ja

przepraszam, a chciałabym wiedzieć co myślisz o firmach które w tym roku się zamknęły? Ownerom nie chciało się ciężej pracować czy byli odporni na wiedzę?

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ciekawska
@hmmmm

A jakie biura się zamknęły? Ja wiem tylko o szczecińskim i bodajże katowickim. Jest coś jeszcze?

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ciekawski
@Ciekawska

We Wrocławiu -> Smart Impact Marketing (SIM), jakoś koło marca. Dodatkowo menadżero z poznania jednak nie dał rady otworzyć biura w krakowie (bo fmr też umiera) i został zmuszony zostać w Poznaniu. Pozdro @Ciekawska

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
ciekawo
@Ciekawska

to przecież było w zeszłym roku!!! :D W tym roku jeszcze biuro z Bydgoszczy. Ciekawski ma rację, miał w KrK, ale też nie miał ludzi by wyjechać tam.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ciekawska
@ciekawo

To byłam dużo w tyle ;). Może to wszystko w końcu powoli umiera. Aż się łezka w oku kręci za tymi wielkimi historiami sukcesu ;)

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
nick
@Ciekawska

To będzie istnieć, a istnieć. Jednak pozostaje pewien niesmak po tych "wielkich historiach sukcesu", które tak szybko upadły. Jestem ciekawy co myślą o tym osoby, które widziały ten sukces i upadek. O ile słyszałem w przypadku kobiet, ze to skutek, że są w ciąży... to jak wytłumaczyć mężczyzn?:P

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
xiao
@Ciekawska

łołoło, katowickie sie zamkneło? :D

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Jajajakoko
@xiao

w Katowicach były dwa biura- na S oraz na A, to drugie zamknęło się chyba na początku 2017 roku.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
BOTAK
@nick

Jak ktoś jest prawdziwym przedsiębiorcą, to ciąża nie stanowi problemu. Ma się pracowników, zastępców, którzy na czas nieobecności się firmą zajmują. W każdym razie tak jest w normalnym świecie. Jeżeli jakieś biuro się zamyka, to przyczyna jest jedna: po prostu nie przynosiło zysków angielskiemu baronowi.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
nick
@BOTAK

źle mnie zrozumiałeś, chodziło mi o to, że jak pracowałem zamknęło się jedno biuro. Wówczas wytłumaczyli mi, że biuro się zamknęło bo właścicielka zaszła w ciążę i będzie zajmować się dzieckiem a nie rozwojem firmy. Miejsce zajął inny asystent z innego miasta.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
BOTAK
@nick

No tak, zapomniałem, że zawsze są dwie wersje - oficjalna i prawdziwa. W sumie nie zastanawiało mnie to. Może mówią tak, że dana osoba (płci męskiej) po prostu była zbyt słaba, by się rozwijać. Przedstawiają ją w najgorszym świetle.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
xiao
@Jajajakoko

No właśnie to na S wydawało mi sie że jeszcze zipie i dlatego byłem zaskoczony :D

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ja
@hmmmm

jeśli osoba już awansuje na Ownera to na pewno nie jest odporna na wiedzę i potrafi ciężko pracować to jest fakt :) a czemu się zamknęły... zapytaj Ownera który prowadził/a biuro :)

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Kluska

Wszystkie te informacje są niestety prawdziwe. Ludzie, którzy przechodzą na rozmowę nie mają pojęcia z czym to się wiąże. Zachęceni dobrze skonstruowanym ogłoszeniem, myślą że przychodzą na rozmowę do prawdziwej firmy marketingowej, a to jedna wielka ściema. Praca, która polega na staniu na środku galerii handlowej i zaczepianiu ludzi żeby wypełnili formularz - no to nie jest marketing. Codzienne spotkania w biurze- pranie mózgu. W ciągu miesiąca przewija się masa ludzi, tam nie ma ciągłości. Zespoły co chwilę się wymieniają bo ktoś odchodzi, a ktoś przychodzi i takie zamknięte koło. Niestety biznes się kręci, co roku kolejny rocznik kończy te 18 lat i może zostać potencjalnym darczyńca - to się nigdy nie skończy. Nie polecam i przestrzegam! Poszukajcie uczciwej pracy.

Pomocna?
Tak8Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Agata
@Kluska

A więc Ty również masz dosyć niepochlebne zdanie o Eureka Advertising jako o pracodawcy. Powinnaś jednak mieć na uwadze, że innym osobom taki charakter pracy może już pasować. W związku z powyższym może posiadasz wiedzę o tym, na jakie stanowiska konkretnie tam teraz rekrutują? Bardzo Cię proszę o poważną odpowiedź.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Negatyw
@Agata

Zawsze rekrutują na jedno stanowisko: naciagacza na polecenie zapłaty. Dodatkowo warto podkreślić słowo ZAWSZE. Wieczna rekrutacja. Każdy się nadaje o ile umie mówić.

Pomocna?
Tak1Nie1
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Agata
@Negatyw

Pierwsza część Twojego komentarza jest całkowicie nie na miejscu. Z kolei fakt, że firma Eureka Advertising często przeprowadza rekrutację, może w równym stopniu oznaczać, iż po prostu się rozwija i z tego potrzebuje kolejnych "rąk" do pracy. Może w związku z powyższym zastawisz już te żarty i powiesz Nam, na jakie stanowisko aktualnie rekrutują?

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Robert

Czy wiecie coś o rekrutacji prowadzonej w firmie? Może ktoś podpowie ważne informacje?

Pomocna?
Tak9Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Iza

Czy jest tak dobrze, że nie chce się nikomu pisać?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Agata

@milusia, czy po jakimś okresie przepracowanym w Eureka Advertising nie można oczekiwać od pracodawcy umowy o pracę? Wypowiedziałabyś się jeszcze w tej kwestii? Jest ona ważna dla innych użytkowników forum.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
milusia
@Agata

o ile jesteś tzw. asystentką biurową vel adminką, po 3 miesiącach próbnych. Jednakże "po jakim okresie przepracowanym w EA nie można oczekiwać od pracodawcy UoP"? jest to pytanie zawierające odpowiedź w mojej poprzedniej wypowiedzi. Z góry masz umowę o dzieło, nigdy nie ma umowy zlecenie czy o pracę. Chyba że jesteś adminką (ilość miejsc od 1-4) lub sprzątaczką.. Jako INNE zawody będzie to tylko najgorsza śmieciówka

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Agata

@miła, czy to oznacza, że Eureka Advertising nie przewiduje pracownikom podstawowej pensji? Czy taka sytuacja dotyczy wszystkich stanowisk w tej firmie? Jak poza tym oceniasz swoje obowiązki w tym miejscu pracy? Twoja wypowiedź z pewnością będzie cenna dla innych użytkowników forum.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
milusia
@Agata

Nie ma podstawowej pensji o ile jesteś asystentką biurową (tzw. adminka) lub właścicielem firmy ewentualnie sprzątaczką. Wszystkie inne stanowiska dot. marketingu, rekrutacji, promocji itp to jest tylko i wyłącznie prowizja, umowa o dzieło.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Benek

To jest ok . Ile zrobisz tyle zarobisz!

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Administrator

Wiesz jak wygląda wynagrodzenie w Eureka Advertising? Podziel się swoją opinią. Może okazać się cenna!

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
miła
@Administrator

prowizja, tylko i wyłącznie.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
nomedo24

Ja też pracowałem w takiej "córce" przez 3 miesiące i powiem tak- na początku rzeczywiście wszystko było pięknie, ładnie, cudowna atmosfera w firmie, dobre wyniki też miałem. Ale po pewnym czasie zaczęła mnie ta praca coraz bardziej zniechęcać-znowu cały dzień na klatkach i użeranie się z ludźmi, i ta niepewność, czy dzisiaj w ogóle coś zarobisz. Zacząłem też dostrzegać sztuczność tej 'miłej' atmosfery w firmie, może nie u każdej osoby, ale u większości. Chcesz pracować systemem d2d? Ok, ale licz się z tym, że spotkasz w większości ludzi, którzy nie lubią takich domokrążców i różnie mogą na ciebie zareagować. Licz się z tym, że nie wiesz, ile zarobisz.Raz będzie to 50, raz 150, kolejny raz 200zł w ciągu dnia, lecz będą ci wmawiać, że znalezienie osoby, która chce się przyłączyć nie zależy od szczęścia, tylko od twoich umiejętności przekonywania i "sprzedaży". Problem w tym, że nie ty wybierasz sobie teren, tylko twój lider ci go przydziela. Możesz trafić na tak stare bloki, że albo ludzi nie stać, albo nie mają konta w banku, a to nie jest od ciebie zależne i wracasz po 6-7 godzinach biegania po klatkach ze świadomością, że NIC dziś nie zarobiłeś. Poza domem jest się tak naprawdę od rana do późnego wieczora, na nic się nie ma czasu. Awans? Zbuduj drużynę i uzyskaj z nią odpowiedni wynik. Drużynę, która może ci się setki razy rozpaść- bo ktoś odchodzi. I wtedy znowu musisz kogoś zrekrutować. I tak w kółko. Praca dla ludzi ODPORNYCH.

Pomocna?
Tak10Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
takbyloooo
@nomedo24

Tak, zawsze chodzi o nastawienie oraz Twoje umiejętności. Nigdy od terenu... Historia z jednego z biur, dziewczyna została wysłana w teren gdzie był Ośrodek pomocy społecznej. Ponad 500 "mieszkań" o wielkości 12m2, wspólna kuchnia i toaleta na 5-8 "mieszkań". Prowadzący drużynę pojechał na apartamenty (wrócił z 4), ją zostawił tam. Mimo, że tam się starała i ktoś jej jeszcze pomagał- wróciła z 0. Oczywiście wina nastawienia, nie faktu, że osoby nie miały konta, były bezrobotne itp. Na następny dzień impakt z nastawienia i tego że teren nie ma znaczenia...

Pomocna?
Tak16Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Karol

Jesteście przekonani, że nie można o firmie Eureka Advertising napisać coś pozytywnego? Nie ma idealnych firm!!

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
CośPozytywnego
@Karol

Problem jest właśnie taki, że cała ta firma, jej właścicielka i wszyscy pracownicy uważają tę firmę za idealną. A jeżeli chodzi o pozytywy jest to lokalizacja biura, bo łatwo tam dojechać. Pozdrawiam.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
melodramat
@Karol

Tak, lokalizacja dobra, przez 6 dni próbnych pracujesz w świetnej atmosferze, później im jesteś wyżej tym bardziej dostrzegasz, że to grubymi nićmi szyte. Musisz uważać na każde słowo, bo może być opacznie zrozumiane przez jedną osobę, która z chęcią poinformuje o tym Twojego lidera lub ownera. Tutaj nawet jest ryzykowne rozmawianie z osobą o pogodzie, bo uznają Ciebie za marudę lub że nie masz nastawienia. I plus- wypłata na czas oraz nie trzeba chodzić na siłownie, latanie po klatkach wystarczy :P @Dominik18 - myślałam, że biega 7 lat ;p ale z czego pamiętam, drużynę miał, i tylko 2-3 osoby mu brakowały do kryteriów asystenckich. Z resztą jedno biuro katowickie zostało zamknięte i owner znów buduje swoją drużynę i biega od czasu do czasu, zapewne by na zus zarobić. Też mam nadzieje że przejrzą na oczy. Wystarczy poczytać ile biur się zamknęło... W samej Warszawie chyba z 3. Pracowałam tam troszkę czasu, jednak nie z powodu, że wierzyłam, że za chwilę otworzę biuro, czy będę zarabiać miliony. Lecz z tego powodu, że wcześniej nie mogłam znaleźć pracy i lekka podłamka była. Ale naszczęście headhunterzy się do mnie odezwali i zaproponowali dobrą pracę !:D Cieszę się, że i Ty masz normalną pracę, zapewne w oczach "kolegów" jesteśmy przegrani. Czekam, aż zapukają do moich drzwi i będzie pytanie co teraz robię w życiu... P

Pomocna?
Tak6Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Dominik18
@melodramat

Jemu podobno od zawsze tych dwóch -trzech osób brakowało ;p ;). Trochę podziwiam go za upór, ale równocześnie współczuję głupoty. O katowickim biurze nie słyszałem, ale zauważyłem, że nie ma już biura w Szczecinie, które należało do L (focus group chyba). Teraz jest tam biuro osoby, która swego czasu ją wypromowała. Ciekawe co się stało z L. Nie wiem czy ją znałaś? Być może nasi byli "przyjaciele" (bo niemal takim mianem chcieli się określać), może gdzieś tam głęboko zazdroszczą nam normalności. A w ogóle, to też z utęsknieniem czekam na jakiegoś FRa, który zapuka do mych drzwi. Z chęcią porzucam w niego wszystkimi nagatywami, które pamiętam :D.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
melodramat
@Dominik18

Wzór cnót i cierpliwości, pozazdrościć, ale jak musiał się czuć, kiedy koleś z Krakowa po 6 miesiącach otworzył biuro! Katowickie biuro, to świeża sprawa, oczywiście przez wszystkich przemilczana. Co do L, znałam. Bardzo dużo było zawirowań i trudno było się połapać co się stało. Niestety, miałam duży poziom wtajemniczenia, ale nie aż taki by poznać szczegóły ;) Generalnie, Es przeniosło się do Szczecina, i tutaj wszystko się popsuło- zarówno w Gdyni jak i Szczecinie. Myślę, że fakt zazdroszczą nam troszkę, jasne mogą zarobić w tydzień tyle ile my w ciągu miesiąca, ale to sporadyczne wypadki. Ale wciąż to jest niewiadoma. Wolę mieć wiadomą rzecz ile zarobię i na co mogę sobie pozwolić w przyszłym tygodniu. I każdy normalny człowiek też by chciał wiedzieć ile zarobi, nie ważne czy idzie to w setki złotych czy w tysiące. Też będę rzucać negatywami, ale będę dobra i pozwolę skorzystać z toalety ;) To może kończąc to wszystko: Drogi pracowniku spółek-córek. Wierzymy, że robicie dobrze, że generujecie ogromny przychód do org.pozarządowych. Nie ważne czy to jest PZ, czy nawet ktoś wyśle kilka razy sms, lub zrobi jeden przelew- przez Was. Chcecie się rozwijać? Super, ale pamiętajcie by część Waszych wynagrodzeń odkładać na czarną godzinę. Jeśli nie masz ubezpieczenia społ. również wykup pakiet. Ale podchodź racjonalnie do tej pracy- analiza swot, tej pracy, otworzenia biura. Są historie sukcesu ownerów, Warszawa, Poznań... ale to pojedyncze przypadki. Na 300 fr w Polsce- ten sukces uda się 4/5 osobom. Zastanów się czy Ty do nich należysz. Czy nie lepiej oszczędzić hajs, przeznaczyć na kursy i zacząć nową, pewniejsza pracę. Poświecenie 2-3 godzin na to, nie kosztuje zbyt dużo.

Pomocna?
Tak8Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Dominik18

Nawet jeżeli komentarze będą kasowane, to na ich miejsce na pewno pojawią się kolejne. W internecie jest olbrzymie forum dotyczące appco i jej firm-córek. Tego usunąć się nie da, dopóki wpisy nie zawierają wulgaryzmów oraz nikogo bezpodstawnie nie obrażają. Ja bardzo bym chciał, żeby takie firmy w ogóle przestały istnieć. One nic nie wnoszą, a jedynie ukazują rozwój w pracy w krzywym zwierciadle.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
melodramat
@Dominik18

Tak, masz rację jest olbrzymie forum nad którym spędziłam jeden dzień , zabawa co niemiara! Tylko problem jest taki, jeśli wpiszesz nazwę firmy- od razu wyskakuje pierwsza pozycja gowork, później "strony internetowe firm-córek". Wyobraź sobie że kilka komentarzy moich usunięto, mimo że nie zawierały żadnego przekleństwa, nie obrażałam tez nikogo. Jedyne co obnażyłam ile wygląda w praktyce zarabianie tych gór pieniędzy (po skasowaniu uznałam że nie będę dokładnie wyliczać godziny w przybliżeniu i ile wychodzi na godzinę). Odpowiadałam na "retoryczne" pytania które pisały Adminki lub ktoś z firm, też kasowane. Da się wykupić możliwość kasowania niepochlebnych komentarzy, nawet jeśli są zgodne z regulaminem.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Dominik18
@melodramat

Nawet tego nie wiedziałem o tym wykupowaniu dostępu do komentarzy. Smutne, że właściciele nie mogą pogodzić się z tym, że ich świetny biznes, to tak naprawdę mamienie ludzi młodych. Zamiast czyścić fora z nieprzychylnych komentarzy powinni po prostu zmienić swoje podejście, albo jak oni mówią "nastawienie". Mam nadzieje, że powoli takie biznesy będą tępione. Już coraz więcej osób podchodzi z rezerwą do ich ogłoszeń, które obiecują wiele, a nie mówią praktycznie nic.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
melodramat
@Dominik18

Dokładnie, też się z tego cieszę, ze wiele osób podchodzi do tego z rezerwą i weryfikuje informacje na temat tych wszystkich firm. Nastawienie jest tylko dla reszty pracowników poniżej asystenta. Dlaczego, bo powyżej liczy się tylko hajs i jak najwięcej ludzi. Nastawienie jest maską i pustym tekstem. W ogóle też chciałam wspomnieć o śmiesznym zachowaniu obecnych pracowników, którzy dowiadują się, że dostałeś nową i lepszą pracę. W momencie kiedy dostałam pracę - w zawodzie, o normalnych godzinach, z ubezpieczeniem zdrowotnym i całkiem przyzwoitą premią, już nikt się do mnie nie odezwał. Z perspektywy czasu widzę, że cała polityka firmy polega na tym aby uniemożliwić pracownikowi możliwość zrezygnowania z pracy. Bo tygodniówki, dzięki którym nie wiesz ile zarobisz, więc nie można oszczędzać. Nigdy nie wiesz gdzie pojedziesz, więc też nie możesz umówić się na rozmowę o nową pracę. Mi się akurat udało, bo powiedziałam, że idę do dentysty na godzinę 15:30 i muszę zostać w mieście. Jednak najgorsze jest to, że pracując tam asystenci i owner wklepują Ci do głowy że wszystkie prace są beznadziejne, bez ceregieli i trochę manipulując nami mówią- że możemy iść do biedronki czy żabki i tam pracować, ale tylko realny rozwój i górę pieniędzy otrzymamy w tych firmach.Czyli powodują że nasza wartość spada. Aktualnie piszę ten komentarz, bo mam chwilkę czasu ;) i każdemu też polecam- pomnóżcie standard liderski przez wynagrodzenie od sztuki i podzielcie sobie przez realną ilość godzin ile spędzacie w pracy od 10:30 do 22 ;) z sobotami również!

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Dominik18
@melodramat

Masz całkowitą rację. Sam pracowałem tam niecałe pół roku. Najbardziej zawsze śmieszyło mnie to, że oni serio wierzą w te wszystkie bajki o szybkim awansie. A z tego, co pamiętam, to w jednym z tych biur jest osoba, która w terenie śmiga już z 9 lat! Po takim czasie wiadomo, że to jest droga tylko w jedną stronę. A w ogóle, to praca w Biedronce jest o wiele bardziej uczciwa, tam jest realna pensja na rękę plus umowa o pracę. Chociaż pracownikom appcoracji umowa o pracę przecież jest nie potrzebna, bo i tak będą zarabiać miliony, więc niepotrzebna im nędzna emerytura. Naprawdę mam nadzieję, że wszyscy młodzi pracownicy przejrzą na oczy. Żal mi jest też ownerów. Bo w rzeczywistości oni tańczą tak jak im angielski szef zagra i pewnie niektórzy już czują w co wdepnęli, ale nie mają innego wyjścia, bo nie chcą zaczynać od zera. Ja też teraz mam normalną pracę i nikt mi nie mydli oczu jakimś kosmicznym rozwojem. Pewnie nasze komentarze zostaną usunięte, ale po nas na pewno będą kolejni. I jeszcze moje wyliczenia: jeżeli w pracy dziennie spędza się 11,5 godziny (bez sobót), a w tygodniu ma się 8 kwitów, to na godzinę pracy wypada ok 8 zł! Oczywiście od tego wszystkiego trzeba odliczyć koszty dodatkowe, czyli codzienne lunche na mieście oraz bilety na dojazd w teren, że o różnych wyjazdach nie wspomnę. @Melodramat musiałaś również sporo przepracować w tej najlepszej pracy świata. Cieszę się, że również odeszłaś. I jeszcze jedno: dziwię się, że ownerzy mogą patrzeć na siebie w lustrze.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Nikita

A ja znalazłam w Eurece ofertę pracy na organizatora eventów charytatywnych. Wszystko poszło tak jak opisujecie. Ankieta, gdzie wybraam funkcję organizatora eventów. Telefon jeszcze tego samego dnia, w którym Pani zaprosiła mnie na drugi etap rekrutacji, już następnego dnia, potrwa on 3 godziany: zwiedzanie biura i poznawanie zasad. Czy myślicie, że to będzie tak naprawdę akwizycja i przyjdzie po mnie lider, a organizacja eventów będzie mi obiecana w dalszej perspektywie, jako jakiś wabik żeby u nich zostać, czy akurat nabór na organizatora eventów jest z innej, uczciwszej puli, niż nabór na marketingowców? Poniżej podaję treść ogłoszenia. A jeszcze niżej ogłoszenie na tę samą funkcje, ale bezpośrednio w Appco. Różni się przede wszystkim lekcjami angielskiego i umową o pracę: Oferta z Eureki: Jesteśmy prężnie rozwijającą się Firmą, która wchodzi w obszar organizacji eventów. Do naszego zespołu poszukujemy osoby ambitnej, pomysłowej, niebojącej się kontaktu z potencjalnymi kontrahentami. Pracujemy dla największych Organizacji ogólnopolskich i ogólnoświatowych, a naszą misją jest świadczenie niebanalnych, innowacyjnych i kreatywnych usług z zakresu eventów, a także praca na najwyższym poziomie. Oferujemy: -dynamiczną i pełną wyzwań pracę, -atrakcyjne wynagrodzenie, -dużą swobodę działania oraz wysoki stopień decyzyjności, -bardzo dobrą atmosferę w pracy, -duże możliwości rozwoju i jasno wyznaczoną ścieżkę kariery. Zakres zadań: o Organizowanie spotkań informacyjnych dla fundacji charytatywnych o Nawiązywanie kontaktu z zarządcami powierzchni i przedstawianie szczegółowej oferty spotkań o Prowadzenie korespondencji z zarządcami powierzchni o Prowadzenie bazy danych, kalendarza, zestawień o Kompleksowa obsługa spotkań (materiały, awizacje, umowy, grafika, kalendarz) o Dbanie o przepływ informacji miedzy klientem a koordynatorem eventu o Ścisła współpraca z koordynatorem eventu (regularne spotkanie, briefing) o Zarządzanie zamówieniami (kontakt z dostawcami, negocjacje, dbanie o stock) o Regularne poszukiwanie nowych miejsc na spotkanie informacyjne o Negocjowania warunków umownych z kontrahentami, o Planowanie, organizowanie, koordynowanie oraz kontrolowanie a także raportowanie przebiegu efektów eventów, o Analiza rynku obejmująca: analizę aktywności konkurencji, poszukiwanie nowych kierunków rozwoju. Oferta z Appco: Obowiązki Organizowanie spotkań informacyjnych dla fundacji charytatywnych Nawiązywanie kontaktu z zarządcami powierzchni i przedstawianie szczegółowej oferty spotkań promomcyjnych Prowadzenie korespondencji z zarządcami powierzchni Prowadzenie bazy danych, kalendarza, zestawień Kompleksowa obsługa spotkań promujących organizacje charytatywne (materiały, awizacje, umowy, grafika, kalendarz) Dbanie o przepływ informacji między klientem a koordynatorem eventu Ścisła współpraca z koordynatorem eventu (regularne spotkanie, briefing) Zarządzanie zamówieniami (kontakt z dostawcami, negocjacje, dbanie o stock) Regularne poszukiwanie nowych miejsc na standy promocyjne Oczekiwania Język angielski płynny w mowie i piśmie Wysokie zdolności werbalne i kultura językowa Umiejętność negocjowania Umiejętność szybkiego reagowania w sytuacjach nagłych Doskonała organizacja pracy Mile widziane doświadczenie w call center Oferujemy Pracę w międzynarodowej firmie o ugruntowanej pozycji na rynku Udział w ciekawych projektach Szkolenie w Polsce i za granicą Lekcje języka angielskiego Umowę o pracę. Co Wy na to? Bo ja po tym co przeczytałam na tym forum, to chyba nawet jak to jest uczciwa oferta, to straciłam do nich szacunek i nie pójdę na tę rozmowę.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Dominik18
@Nikita

Powinnaś iść i się przekonać, nic nie tracisz, a może rzeczywiście praca jest normalna. Jeżeli jednak ogłoszenie to kolejny wabik na osobę, która chodzi po domach, to powinnaś tutaj napisać i ostrzec innych. Wiele osób właśnie na tego typu portalach szuka informacji o pracodawcy, a im więcej opinii, tym lepiej :). Nie będę ukrywać, że również mnie ciekawi jak się skończy ta historia ;)

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
melodramat
@Dominik18

Tylko pytanie jak długo takie komentarze będą istnieć, aż moderator ich nie usunie. Na innych forach dot. firm córek regularnie są kasowane komentarze, zostawiając tylko te przychylne. Ale z czego się natknęłam ostatnio w komentarzach, to praca na infolinii oraz poszukiwanie telefoniczne na dworcach, centrach handlowych miejsc gdzie można się wystawić i przez tydzień promować akcję. Ale z chęcią się dowiem czy to nie jest kolejny wabik- język angielski i umowa o pracę, coś nierealnego w tych firmach.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Znegacona

Ja również się wypowiem. Było mi dane pracować w jednej z firm córek (wśród których jest właśnie Eureka, na ul. brackiej) Z początku widziałam, że tam jest coś mocno nie tak. Atmosfera sztuczności była niemal wyczuwalna pod palcami. To codzienne "dopingowanie" dla niektórych stało się jak narkotyk. Dla mnie po czasie niestety również, chociaż nadal nie lubiłam, kiedy wszyscy gapili się tylko na mnie, a Pani szefowa (jedna czy druga) wychwalała mnie pod niebiosa. Jednak muszę przyznać, że gdzieś moje ego było połechtane. Tak jak na początku widziałam każdą manipulację, to po jakimś czasie robiłam się ślepa na te wszystkie chwyty. Łapałam się na tym, że powoli zaczynałam nawet mówić jak oni (a pracownicy mieli swoje powiedzonka, które powtarzali kilkanaście razy dziennie. Było to dziwne, jakby nie mieli swojej osobowości, tylko przejmowali osobowość ownera, bo "zadają się tylko z najlepszymi"). Zaczęłam atakować wszystkich, którym się moja praca nie podobała - rodzinę, przyjaciół. Nawet samą siebie. Tłumaczyłam sobie, że przecież to wszystko jest (usunięte przez administratora) br /> Tak naprawdę takie firmy niszczą ludzi. Liczą się dla nich tylko pieniądze. Wciskają ludziom od kilku lat, że w Polsce jest jedynie 200 rysi i sami się z tego śmieją, że jak jest ich więcej, to trzeba będzie odstrzelić, bo im się gadka popsuje. Inna firma - pacz - reprezentuje UNICEF. Niektóre osoby, które noszą kamizelkę z logo tej organizacji to jawni rasiści. Nie ma w nich współczucia, a jedynie dolary w oczach. A tych kokosów nie ma zbyt wiele. Żyłam od tygodniówki do tygodniówki. Być może nie potrafiłam oszczędzać, ale nie sposób to robić, kiedy trzeba się samemu utrzymać i jeszcze płacić za dojazdy w teren oraz lunche i osoby, które się szkoli. Nie sposób rozplanować wydatki, bo tak naprawdę nie znasz swojego wynagrodzenia. Tak naprawdę ta firma nie rozwija nikogo. Młodzi ludzie są regularnie pojeni darmowym alkoholem (na OBOWIĄZKOWYCH piwach integracyjnych). Ci, którzy pracują tam dłużej są narażeni na alkoholizm, o ile już ich to nie napotkało. Pan szef-szefów, na pewno ma już ten problem. Niby udają wielkie interesy, a sami muszą blokować swoje myślenie alkoholem. To jest praca tylko dla osób, którym wmówiono, że niczego nie osiągną w innej branży, a to nieprawda. Nikt nie jest skazany na pukanie ludziom do drzwi. Najbardziej zawsze ciekawiło mnie to ich bogactwo, którego tak naprawdę nie widać. Wiecie dlaczego? Bo pieniądze ownerów do nich nie należą! Tylko do Appco, czyli tego Anglika, który wręcz chwali się swoim brakiem wykształcenia. Kiedy zaczęłam tę pracę byłam w psychicznym dołku i potrzebowałam akceptacji, którą oni złudnie mi zapewniali. Teraz jest mi tych osób po prostu żal. Są smutni i nigdy nie ułożą sobie normalnego życia, bo w firmie związki są zakazane, a poza firmą nie ma życia. Życzę im wszystkiego dobrego, żeby w końcu przejrzeli na oczy i stamtąd uciekli. Nawet piętnowana przez nich praca na kasie jest 100 razy lepsza. Bardziej uczciwa. Nie polecam. Chociaż jak ktoś chce przeżyć na własnej skórze jak to jest być w pseudo sekcie, to jak najbardziej tam może się przekonać.

Pomocna?
Tak13Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Karo

Chciałam jeszcze dodać, że trzeba być skończonym głupkiem, żeby fubdreising nazywać naciąganiem. Jest to popularna forma na zachodzie, a już mówienie o tym, ze fundacje kłamią bo przedstawiciel zarabia na jednej pz 59 zł jest tak głupie, ze aż śmieszne. Każda fundacja ma swój budżet i musi jakoś się utrzymać: opłacić biuro, księgowe ( tak one nie robią tego charytatywnie - tez maja rodziny i musza z czegoś żyć ), może kogoś zaskoczę, ale za prąd, wodę tez fundacja musi zapłacić w takim biurze - państwo nie daje jej na to kasy, w innym wypadku każdy otwierałby sobie fundacje xD i teraz uwaga: każda fundacja ma budżet na reklamy i marketing. Reklamy w telewizji kosztują, te w internecie tez, żywe ulotki - czyli fundreising tez :) to co darczyńcy wysyłają podpisujac formularz leci tylko na projekty fundacji czy stowarzyszenia :) zanim coś się napisze w internecie lepiej jest sprawdzić

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Karo

Pracowałam w MT kilka miesięcy i mimo tego, ze nie ma mnie już z nimi bardzo lubiłam tą pracę. Bardzo dużo się nauczyłam zwłaszcza jeśli chodzi o kontakt z drugim człowiekiem czy to klientem czy zwykłym, szarym człowiekiem na ulicy. Zyskałam mnóstwo pewności siebie. Uważam, ze jeśli komuś nie podoba się ta forma pracy to nie powinien po prostu zaczynać, jest wiele ofert na rynku. Zawsze mnie bawiło to jak ludzie oceniali coś nawet nie próbując się wgłębić. Ja od razu wiedziałam, ze jest to d2d - trzeba być niezłym głupkiem, żeby tego nie zrozumieć z rozmowy :D a firma zajmująca się d2d to uwaga: pukanie do drzwi, nic innego. Wasze negatywne opinie mnie śmieszą. To tak jakby powiedzieć, ze największa wada McDonalda czy kfc jest to, ze wydaje się tam jedzenie klientom. Tym się zajmują. Kase da się zarobić i to niezła jeśli tylko się chce, ci co nie zarabiają po prostu się do tego nie nadają. Nie każdy musi być we wszystkim dobry :) budowanie drużyny jest trochę inne niż piszą u góry. Jeśli jesteś tam dobry w sprzedaży to szkolenie nowej osoby - czyli to pisanie formularzy na ta osobę nie zmienia Twojego życia bo tak czy siak i Ty je piszesz na siebie również. A biuro można szybko otworzyć. Będąc w firmie na własne oczy widziałam jak ludzie otwierali swoje biznesy. Ludzie w firmie są przemili i panuje w niej naprawdę cudowna atmosfera. Jest bardzo rodzinnie. Przynajmniej raz w tygodniu "szef" nas gdzieś zabierał. Do tego były różne konkursy. Jednej osobie udało się wygrać iPhonea tylko dlatego, ze miał świetne wyniki, do tego bonusy pieniężne, wycieczki. Za tripy, o których była mowa wyżej zawsze płacił Maciek - za noclegi i za przejazdy. A godziny pracy zmieniły się i pracują do 18. Pozdrawiam

Pomocna?
Tak5Nie1
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Agata

@KAKA, opisz dokładnie na czym polega Twoje stanowisko pracy, wnioskuje z Twojej wypowiedzi, że jesteś akwizytatorem? Na jakich warunkach jesteś zatrudniona? Widzę, że obecnie firma prowadzi również nabór na stanowisko Recepcjonistki, czy ktoś z was ma doświadczenie w firmie na tym stanowisku?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Evviva l'arte

Największy błąd mojego życia. Naprawdę. Zarabiało się całkiem dobrze, bo jeżeli umiesz bajerować ludzi, to masz z tego pieniądz. Tylko po co? Ile z tego trafia tam, gdzie trzeba? Wszyscy słuchają tego starego Anglika, szkolenia to stanie przy tablicy i klepanie formułek, dodatkowo zaczynałam czuć się osaczana. Wolny czas? Nie istnieje. A jeśli już masz jakąś godzinę, to najlepiej, żebyś spędzał czas ze swoją "drużyną". Mój nadrzędny wymagał ode mnie trzymania się z dala od mężczyzn, bo "nie wypada się tu wiązać, to nie działa, blablabla". Jak już złamałam ten bezwzględny zakaz, to szybko to wyszpiegował i dostałam (usunięte przez administratora) ycia. Dziwię się, że nie słuchałam rodziny, która cały czas mówiła mi, że robię głupotę. Nawet jeśli jesteś biedny to sobie odpuść. Znajdź pracę, w której przestaną CiCo wmawiać złote góry.

Pomocna?
Tak6Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
KAKA

PACZ to nie eureka ale to jeden pies. Chodzi o to że ludzie pracujący w tych firmach spełniają kryteria i się promują- otwierają własne firmy, zajmujące się tym samym czyli chodzeniem po domach i namawianiem ludzi.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ala
@KAKA

Hej, czy możesz mi przypomnieć jak to jest z tym BONDem? Pracowałam w Eurece w wakacje, od lipca do września i z tego co pamiętam zwrot BONDa jest po 6 miesiącach. Powinnam dostać w lutym BOND za lipiec, ale na razie nic nie dostałam... Z tego co zrozumiałam, powinnam dostać zwrot mimo że już tam nie pracuje. Dobrze zapamiętałam?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
KAKA
@Ala

Jeśli zwolniłas się w lipcu to Bonda powinnaś dostać z tego co pamiętam w ostatnim tygodniu lutego czyli wczoraj. A długo tam pracowałas?? Bo tych spadków z Bonda mimo wszystko jest sporo. Jeśli podpisałas 10 czy 20 PZ to bardzo prawdopodobne jest to że wszystkie spadły.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
KAKA
@Ala

Oj teraz doczytałam dokładnie że pracowałas od lipca DO WRZEŚNIA. W takiej sytuacji zwrot Bonda dostaniesz w kwietniu. Zawsze możesz do nich zadzwonić i zapytać ile miałaś spadków. Powinni Ci powiedzieć.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
mixp4
@KAKA

Nie wiem czy to nie to samo, w każdym razie PACZ, Eureka i Mt Marketing mieszczą się dokładnie w tym samym lokalu, ja wysłałam CV do MT Marketing, oddzwonili do mnie z Eureki... Jednak postanowiłam pójść na rozmowę trochę z ciekawości żeby porównać to co tu jest napisane i szczerze mówiąc tylko odhaczałam w głowie te punkty, które tu przeczytałam. Firma trochę myli pojęcie marketingu ze sprzedażą owszem te rzeczy się łączą ale nie są tożsame.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
KAKA
@mixp4

Jedna lokalizacja ale właściciele firm różni. Eureka -Olga, PACZ - Agata a Mt to Maciek. Jak do jednej firmy przyjdzie za dużo osób na rekrutację to się wymieniają. Praca polega wszędzie na tym samym tylko dla różnych fundacji ale co to za różnica czy to jest wwf, sos wioski dziecięce czy UNICEF . I tak chodzisz cały dzień ze śmierdzacym tabartem i powtarzasz cały czas te sama regułke z głupim uśmiechem na twarzy.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
PoncjuszPupencjusz

Tak, teraz PACZ.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna

Zostaw opinię o Eureka Advertising - Warszawa

Chcę opublikować:

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Listopadzie 2019r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 3 115 175
  2. olx.pl 2 736 098
  3. pracuj.pl 2 718 511
  4. linkedin.com 2 689 259
Eureka Advertising
2/5 Na podstawie 55 ocen.
  • Zobacz wywiad
  • ul. Smolna 38 lok. 8,8A
    00-375 Warszawa
  • NIP: 6662044548 REGON: 302207925
Eureka Advertising