Business Bridge Group
counter
4 29 96 5 1
Bobek
 Pytanie

Czy daje szefostwo wybiera sobie jednego pracownika, którego wychwala pod niebiosa? A może już się nauczyli, ze takie faworyzowanie niczego dobrego do wypracowania „zgranego teamu” (o którym Arkadiusz tak dużo mówi) nie wnosi.

???

Czy to prawda, że właścicielem jest sekta?

AL
Były pracownik

Pracowałam w firmie prawie dwa lata - pierwsza praca po studiach, dużo się nauczyłam i myślę, że ludzi tam ze mną pracujących będę pamiętać jeszcze przez długi czas bo mamy bardzo fajne relacje :) Atmosfera przyjemna, na luzie, wszyscy na Ty, brak dress code, zamawianie jedzenia na koszt firmy, świętowanie urodzin, rocznic w pracy, sukcesów, Wigilii + dużo śmiechu. W zespole panowała atmosfera wsparcia sobie nawzajem - graliśmy jako jeden team. Jeżeli chodzi o samą pracę uważam, że miałam możliwość spróbowania swoich sił w różnorodnych rekrutacjach, co jest bardzo na plus, bezpośrednio kontaktowałam się z Klientami, co również jest ciekawym wyzwaniem, w razie jakichkolwiek pomysłów, wątpliwości czy problemów mogłam otwarcie porozmawiać z Arkiem, który zawsze starał się coś z tym zrobić. Uważam, że dużą wartością firmy jest stawianie na profesjonalizm i prawdę, co chyba też widać po opiniach Klientów i Kandydatów na Google. Dla zainteresowanych - pracę zmieniłam, bo chciałam przejść do wewnętrznego HRu. Co do wcześniejszych komentarzy - wydaje mi się, że dużo się zmieniło. Biuro jest małe, ale wystarczające, kuchnia została doposażona, jest klimatyzator, wiem też, że rozglądają się za nowym miejscem dla firmy. Prezes również się zmienił, biuro sprząta osoba zewnętrzna, przez większość pandemii pracowaliśmy całkowicie zdalnie. Umowa jest w pierwszy dzień, oprócz wynagrodzeń są premie za każdą zamkniętą rekrutację. Każdy ma laptop + monitor + nowy telefon. Wydaje mi się, że jak na tak malutką firmę, to jest okej :) Mi się podobało i polecam każdemu zainteresowanem pójść na rozmowę, poznać Kasię i Arka i samemu zdecydować, czy coś takiego będzie mu odpowiadać :)

Pytanie
 Pytanie

Napiszesz coś o warunkach zatrudnienia?

Elwira
@Pytanie

(usunięte przez administratora) Zero klimy, nadprogramowe obowiązki np.czyszczenie kibla i mycie podłogi do tego kiepska kasa i sztucznie miły szef.

Elwira Nowy wpis
Były pracownik
@Elwira

Admin zaczyna cenzurować moje komentarze. Nie napisałam nic złego, tylko, że dziadowska kasa i amatorszczyzna.

AL
Były pracownik

Pracowałam w firmie prawie dwa lata - pierwsza praca po studiach, dużo się nauczyłam i myślę, że ludzi tam ze mną pracujących będę pamiętać jeszcze przez długi czas bo mamy bardzo fajne relacje :) Atmosfera przyjemna, na luzie, wszyscy na Ty, brak dress code, zamawianie jedzenia na koszt firmy, świętowanie urodzin, rocznic w pracy, sukcesów, Wigilii + dużo śmiechu. W zespole panowała atmosfera wsparcia sobie nawzajem - graliśmy jako jeden team. Jeżeli chodzi o samą pracę uważam, że miałam możliwość spróbowania swoich sił w różnorodnych rekrutacjach, co jest bardzo na plus, bezpośrednio kontaktowałam się z Klientami, co również jest ciekawym wyzwaniem, w razie jakichkolwiek pomysłów, wątpliwości czy problemów mogłam otwarcie porozmawiać z Arkiem, który zawsze starał się coś z tym zrobić. Uważam, że dużą wartością firmy jest stawianie na profesjonalizm i prawdę, co chyba też widać po opiniach Klientów i Kandydatów na Google. Dla zainteresowanych - pracę zmieniłam, bo chciałam przejść do wewnętrznego HRu. Co do wcześniejszych komentarzy - wydaje mi się, że dużo się zmieniło. Biuro jest małe, ale wystarczające, kuchnia została doposażona, jest klimatyzator, wiem też, że rozglądają się za nowym miejscem dla firmy. Prezes również się zmienił, biuro sprząta osoba zewnętrzna, przez większość pandemii pracowaliśmy całkowicie zdalnie. Umowa jest w pierwszy dzień, oprócz wynagrodzeń są premie za każdą zamkniętą rekrutację. Każdy ma laptop + monitor + nowy telefon. Wydaje mi się, że jak na tak malutką firmę, to jest okej :) Mi się podobało i polecam każdemu zainteresowanem pójść na rozmowę, poznać Kasię i Arka i samemu zdecydować, czy coś takiego będzie mu odpowiadać :)

Elwira
Pracownik
 Pytanie
@AL

Bardzo laurowy opinia, aż za bardzo. Arek i Kasia się zmienili? Daj Boże, żeby tak było. Oni i Adam przez lata pokiereszowali niejednego pracownika i niejednego członka/ członkinię" wspolnoty Wrocław dla Jezusa. Sami bardzo impulsywnych i wybuchowi innych napominali, aby zachowywali spokój, powstrzymał się od nerwowych reakcji. Ech.. Mam wrażenie, że opinia jest na zamówienie, w ten sposób szefostwo ratuje reputację firmy. Opowieści o kobiecie w ciąży, która pracowała bez umowy, nie dostała urlopu macierzyńskiego a jeszcze wcześniej okrutne i chamskie wyrzucenie J. Ch., wkrótce po tym odejście Leszka... Prezes mieni się prorokiem, któremu Bóg powiedział, że daje mu Wrocław i na tym zbudował teologię wspólnoty, w której jest duże nastawienie na kasę. Nie mam już do czynienia z tymi ludźmi i dopiero teraz czuję, że żyję. Nie tylko ja.

Elwira
Były pracownik
@Elwira

Miało być : laurkowa opinia zamiast laurowy. Literówka.

Żaneta
Były pracownik
@AL

Ciężko mi w to uwierzyć, naprawdę. Nie zdziwię się, jeśli opinia była napisana na prośbę w/w państwa - tak jak było w przypadku nas i dodawania opinii w Google. Ludzie aż tak się nie zmieniają.

Żaneta Nowy wpis
Były pracownik
@Elwira

Bardziej mi się wydaje, że po prostu wpisałaś się w ich styl bycia i sposób zarządzania, oczywiście bez obrazy :)

LA Nowy wpis
Były pracownik
 Pytanie
@AL

Jeśli jest tyle opinii o toksycznej, sekciarskiej i sztucznie miłej atmosferze, a według Ciebie była na luzie i przyjemna to zastanów się, masz dwie opcje... albo nadajecie na tych samych falach, albo zostałeś wciągnięty w sidła :) Biuro małe ale wystarczające?? Mówisz o tym pokoiku na strychu? Być może nie masz porównania względem normalnych firm, bo to Twoja pierwsza praca (skoro w XXI w. doceniasz służbowy laptop, monitor i telefon). Opinie na Google nie są wymierne. Są wyproszone od kandydatów albo znajomych z "świętej rodziny". Co do nowego miejsca, to faktycznie się rozglądają. Od jakichś 6 lat xD

Elwira Nowy wpis
Były pracownik
 Pytanie
@LA

Właśnie. Pracują nad zmianą wizerunku, rozpaczliwie bronią reputacji a reputację mają złą. Do tego ta pazerność i toksyczność w sekcie będącej właścicielem " firmy", brak poszanowania dla cudzych granic, presja. Na " nabożeństwach żona pastora mówiła nie jeden raz, że Bóg nie jest surowym nauczycielem, który poniżej publicznie a ile razy Adam czy Arek zbesztali jak dzieci członków sekty lub pracowników BB? Cały czas Arek i Adam podkreślają, że chrześcijanie nigdy się nie obrażają, ale sami nieraz strzelili focha, gdy ktoś nie chciał im się podporządkować? Te toksyczne zachowania przejawiają również w firmie. Pracownica i jednocześnie członkini w ciąży pracująca na czarno prawie do samego końca bo nie dano jej urlopu macierzyńskiego, Jarek potraktowany jak pętak i wyrzucony bo odważył się sprzeciwić prezesowi. Arku, pamiętasz jak nie witałeś się z nim przed nabożeństwem przez długi czas? Co innego mówisz a co innego robisz. To samo dotyczy wierchuszki w gronie liderskim. Czy przypadkiem autorka laurkowej opinii nie jest członkinią waszej wspólnoty?

rekruterka
Były pracownik

Firma poszukuje nowych osób, więc pewnie część z potencjalnie zainteresowanych kandydatów tutaj zajrzy. Opinie poniżej są zgodne z prawdą. W przypadku Goworka często są one oderwane od rzeczywistości, ale tutaj 90% się zgadza. Stawki są śmieszne, atmosfera w pracy tragiczna, a w dodatku nie ma tam żadnych perspektyw rozwoju. Żaden rekruter, który przepracował jakiś czas w normalnej firmie tam nie przejdzie, dlatego celują w ludzi młodych, bez doświadczenia. Zanim podejmiecie decyzję zastanówcie się i sprawdźcie powiązania firmy z organizacją "religijną" :)

bejbe
Były pracownik
@rekruterka

A już myślałam, że coś się zmieniło u nich na lepsze ... Nie uczą się na błędach.

Elwira
Były pracownik
@rekruterka

Członkowie charyzmatycznej sekty uważają, że opinie na go work to stek kłamstw, że tutaj kłamstwo goni kłamstwo, tak są zaślepieni.

anonim

(usunięte przez administratora)

Elwira
Były pracownik
 Pytanie

Radzę poszukać profesjonalnej agencji HR a BB do takich nie należy. Radzę sprawdzić, kto jest właścicielem Business Bridge i poszukać informacji w Googlach. Jeszcze są jakieś firmy, które z nimi współpracują?

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Lalala
Użytkownicy czekają na odpowiedź 51 dni.
Były pracownik
 Pytanie

Jak wygląda praca w BBG podczas pandemii COVID-19? Czy Pani Kasia nadal wierzy, że witamina C leczy raka i w inne teorie spiskowe, i naraża życie pracowników każąc im się kotłować w tej klitce? Czy jednak szefostwo zachowało się jak należy i pozwoliło na pracę zdalną? Bo pracowałam tam i wiem doskonale, że wszystkie obowiązki można by było spokojnie wykonywać w domu będąc po prostu pod telefonem.

kandydat
Użytkownicy czekają na odpowiedź 75 dni.
Były pracownik
 Pytanie

Czy doświadczenie w myciu wychodka jest wymagane na stanowisko w tej firmie?

Zainteresowana
Kandydat
 Pytanie

Czy poszukiwanie nowej osoby do firmy jako HR Konsultant jest związane z rozszerzaniem zespołu czy rotacją? Ile osób jest w zespole? Nie ma tych informacji na stronie.

Vika22
Były pracownik
 Pytanie
@Zainteresowana

Wystarczy przeczytać opinie poniżej. Co do zespołu: kiedyś na stronie były zdjęcia członków zespołu z Arkadiusz na czele. Zdjęcia opatrzone opisami. Dlaczego od co najmniej dwóch lat już ich nie ma? Dodam, że firmę prowadzi charyzmatyczną sekta.

Pytanie
 Pytanie

Mógłbyś napisać czy poza podstawowym wynagrodzeniem obowiązują jeszcze ewentualne świadczenia dodatkowe?

Vika 22
Były pracownik
@Pytanie

Odpowiedź na pytanie znajdziesz w postach i komentarzach byłych pracowników poniżej.

Bobek
 Pytanie

Czy daje szefostwo wybiera sobie jednego pracownika, którego wychwala pod niebiosa? A może już się nauczyli, ze takie faworyzowanie niczego dobrego do wypracowania „zgranego teamu” (o którym Arkadiusz tak dużo mówi) nie wnosi.

Stone
Były pracownik
@Bobek

Jakiś czas temu było podobnie. Po dwóch dniach pracy od razu było wiadomo kto jest top of the top.

spacja
Kandydat

rekruterka bardzo przyjazna i ogarnięta, niestety firma płaci poniżej dolnej granicy stawek rynkowych

vika22
Były pracownik
@spacja

Firma należy do charyzmatycznej sekty a o ile wiem to rekruterka jest psychologiem i członkinią tej sekty. Nie daj się omamić pierwszym wrażeniem i poczytaj opinie poniżej. Jest ich dość dużo.

Ewelina
Klient
@spacja

Uważaj, ta sekta niestety uzależnia od siebie ludzi. Znam tę rekruterkę osobiście. Kochana kobieta, ale niestety bezkrytycznie zapatrzona w sektę i jej lidera. Techniki manipulacyjne tej grupy są bardzo skuteczne - niestety. Wyciągali od moich znajomych duże sumy pieniędzy. Lider grupy pożyczał od ludzi pieniądze, nie oddawał w terminie, ośmieszał i obgadywał.

Vika22
Były pracownik
 Pytanie
@Ewelina

Techniki manipulacyjne:sztuczna serdeczność, gra świateł i transowe uwielbienie podczas niedzielnych show nabożeństw, techniki hipoteczne i meta programy. Wszyscy liderzy są ślepo zapatrzeni w charyzmatycznego lidera Adama P., bezmyślnie podporządkowania i oczekujący bezrefleksyjniego podporządkowania od członków prowadzonych przez siebie grup. Publicznie podkreślają wolną wolę, ale krytyczne myślenie nie jest tam mile widziane a niechęć przyjmowania niechcianych powołań przez niektórych liderów karną jest chłodem emocjonalnym. Ewelina, potwierdzam wszystko co piszesz o pracowniku usuniętym przez Adama i kobiecie, której nie dano urlopu macierzyńskiego, członkini tej sekty, pracującej zresztą na czarno. Pan Arkadiusz też oczekuje całkowitego podporządkowania, potrafi wpaść we wściekłość w razie odmowy. Ewelina, czy możemy się skontaktować choćby online?

Andrzej.
Były pracownik
@Ewelina

Arkadiusz jest człowiekiem gwałtownym, impulsywnych, nie znoszacym sprzeciwu i rozstawiajacym ludzi po kątach, przynajmniej tak zachowuje się jako główny lider tej sekty. To samo można powiedzieć o Adamie.Byłem członkiem tej sekty przez rok, za dużo zobaczyłem i doszedłem. Ta " kochana kobieta" też jest choleryczką potrafi wpaść w furię, obraża się, kiedy ktoś zwróci uwagę na złe zachowanie jej dzieci. On i jej mąż należą do grupy liderskiej, mówią, że trzeba we wszystkim słuchać pastora i liderów. Jej mąż podczas jakiegoś kursu w ostrych słowach krytykował ludzi, którzy nie chcą tego robić, krzyczał że nie chcą poddać się pod autorytet. Nie jeden raz słyszałem Adama nasmiewającego się z ludzi, krytykującego ich, Arkadiusza tak samo. Omijajcie szerokim łukiem tę sektę i to całe przedsiębiorstwo.

Jakub
@Andrzej.

Super że dodałeś taki obszerny wpis, choć widzę że nie masz najlepszego zdania na temat atmosfery panującej w pracy. Jak z kolei oceniasz Business Bridge Group pod względem poziomu wynagrodzenia, jest w porządku? Liczę że powiesz coś więcej, czekam na Twój wpis.

Andrzej
Były pracownik
@Jakub

Nie chodzi o to, czy atmosfera mi się nie podoba tylko o to, że jest fatalna nie tylko w moich oczach. Prześledź inne opinie. Są zbieżne. Zarobki poniżej średniej krajowej na umowie śmieciowej, o którą dodatkowo trzeba się upominać. Oszczędzają też na serwisie sprzątająca i każą pracownikom czyścić szale i myć podłogi. Odradzam.

Konrad

Odbywałem w BBG trzymiesięczny staż, który oceniam zdecydowanie pozytywnie. Atmosfera panująca w firmie jest znakomita, a nauczyć się idzie naprawdę sporo. W ciągu trzech miesięcy pozwolono mi na dużą samodzielność. M.in. przeprowadzałem telefoniczne rozmowy rekrutacyjne, poszukiwałem kandydatów metodą Direct Search, a także umożliwiono (a wręcz do tego zachęcano) mi bardziej kreatywne podejście do procesu rekrutacji, polegające na nieszablonowym podejściu do procesu rekrutacji. Zarówno kadra managerska jak i pracownicza Business Bridge Group to prawdziwi profesjonaliści podchodzący do swojej pracy z dużą dozą skrupulatności, uwagi, ale także z ogromną pasją. Każdy proces rekrutacji był wykonywany bardzo rzetelnie, ale i transparentnie wobec kandydatów, co nie jest taką oczywistością na polskim rynku pracy. Staż tam nauczył mnie systematyczności, oporu w dążeniu do celu, a także pozytywnego nastawienia do pracy. Przede wszystkim jednak dzięki niemu miałem możliwość lepszego poznania siebie i obrania swojej drogi życiowej. Dlatego zdecydowanie polecam tę firmę.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Konrad
@Konrad

Aj, w wypowiedź wkradło się mało powtórzenie. Nauczka, aby sprawdzać przed wysłaniem. :) Cóż, nie zmienia to sensu wypowiedzi, więc niech już tak zostanie.

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Zorientowany
@Konrad

Opinia bardzo sztampowa i bardzo na pokaz. Aż emanuje sztucznoscią.

Ewelina
Klient
@Konrad

To chyba nigdy nie pracowałeś w tej firmie. Firma jest prowadzona przez sektę w której panuje bardzo toksyczna atmosfera. BBG zatrudniało na czarno ciężarną kobietę, odmówiło jej również macieżyńśkiego. Mobbing, przemoc psychiczna, faworyzowanie jest na początku dziennym. Pan Adam P. kiedyś zwolnił jedego z pracowników w biały dzień bo ten go zdenerwował. Adam P nie jest w stanie zaakceptować konstruktywnej krytyki, staje się wtedy agresywny i bardzo nieprzyjemny. W firmie panuje absolutny brak profesjonalizmu. NIE POLECAM I RADZĘ TRZYMAĆ SIĘ Z DALEKA OD FIRMY I OD SEKTY, która prowadzi firmę.

Vika22
Były pracownik
@Ewelina

Fakt, straszna amatorszczyzna. Pan Arkadiusz nie potrafi utrzymać porządku i w firmie panował straszny bałagan. Co gorsza, umowy dopiero po miesiącu i dyrektywy przestarzały model zarządzania firmą.

Igor

Dobra firma jest dla dobrego i zaangażowanego pracownika, proste, polecam!

Lalala
@Igor

Jeżeli pracujesz kilka miesięcy, przez ten czas ciągłej rotacji poznajesz około 15-20 osób i 90% jest niezadowolonych.. to trochę przykre stwierdzać, że wszyscy byli niesolidni i leniwi ;) Bo uwierz, potem większość rozwinęła skrzydła i teraz mają się dobrze. Więc kolejne ogólniki "super firma" bez żadnej argumentacji są zabawne :p

Iwona
@Lalala

Rozumiem, że pracujesz w siedzibie firmy we Wrocławiu, tak? Widziałam, że oferują tam staże dla studentów. Twoim zdaniem, tak na początek przygody z HR to Business Bridge Group to dobre miejsce?

Ewelina
Klient
@Iwona

Nie idź tam na staż broń boże! Miejsce prowadzone przez charyzmatyczną sektę najpierw piękne cukierkowe, ale 1. nie nauczysz się tam wiele, 2. szefostwo i liderzy nie mają problemu z praktykowaniem lizusostwa i mobbingu. Poczytaj wsyzstkie opinie na ich temat. Cukierkowość po chwili przekształca się w piekło. Czasem nawet możesz dostąć (jako pracownik) "zadanie domowe" które masz robić nieodpłątnie po godzinach... Kiedyś zatrudniali na czarno... ZERO PROFESJONALIZMU i niestety sekciarskie nawyki nie zostają w samej sekcie tylko przejawiają się w strukturach firmy.

Vika22
Były pracownik
 Pytanie
@Ewelina

Liderzy przenoszą odpowiedzialność na osobę a w swym mniemaniu są kryształów. Byłym pracownikom zarzucają, że są niezrealizowani, że poważni ludzie rozmawiają osobiście twarzą w twarz. Może po prostu wielu nie uczyniło tego z obawy przed waszymi reakcjami tak samo jak byli członkowie sekty, których potraktowaliście w sposób poniżający a później obgadywaliście?

???

Czy to prawda, że właścicielem jest sekta?

!!!
@???

Oczywiście, ze tak.

Angus
Były pracownik
@???

Właścicielem jest kościół protestancki, odłam, ale zachowują się trochę jak sekta, więc ludzie nie widzą co myśleć.

Ewelina
Klient
@???

Tak, niestey. Przez chwilę należałam do tej sekty, ale szybko stamtąd uciekłam. bardzo toksyczne miesjce.

???
 Pytanie

Czemu usunięto poniższy wpis: Najnowszy komentarz na stronie Go work: Lalala 10.03.2020 15:02 Chciałabym odnieść się do tego co wydarzyło się na profilu gowork mojego byłego pracodawcy w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Padło dużo mocnych słów. Czy któreś z nich było "za mocne"? Pracowałam tam i uważam, że nie, są one zgodne z rzeczywistością. Dobrze, że takie portale powstają. Dzięki nim potencjalni pracownicy wiedzą, czego mogą się spodziewać. Wiedzą to od byłych pracowników, takich samych jak oni. Oczywiście, koniec końców sami wyrobią sobie swoją opinię, jednak mają szerszy obraz niż ochy i achy podpisane przez osoby chcące zostawić po sobie słodkie wrażenie. Dzięki temu portalowi również pracodawcy mogą dowiedzieć się, co tak naprawdę myślą o nich pracownicy. To wszystko dzięki anonimowości. Wszystko dzieje się w granicach prawa i dobrego smaku, ponieważ portal ma oczywiście swoich moderatorów. "Człowiek, który chce rozwiązać problem rozmawia, człowiek, który nie ma koncepcji na własne życie pisze anonimowo w internecie." Taka opinia byłaby krzywdząca, tym bardziej, że jeżeli chodzi o tych byłych pracowników z którymi mam nadal kontakt, to są to naprawdę fajne, ambitne, młode osoby, po ciekawych kierunkach studiów, pracujące teraz w super firmach, chwalące sobie obecną pracę, wywiązujące się ze swoich obowiązków, czerpiące z pracy przyjemność. Obecne warunki w BBG to nie jest już nasz problem, nie my musimy go rozwiązywać. Mamy koncepcję na własne życie, lepszą niż wyzyskiwanie młodych osób i oszukiwanie klientów, że jeden profil premium Goldenline czy Linkedin na kilkuosobowy zespół to profesjonalne podejście do szukania dla nich pracowników. Zresztą, szkoda gadać... Widać szefostwo nadal nie widzi w sobie żadnego problemu. I nadal nie zachowuje się profesjonalnie - wylewa gorzkie żale w postaci aluzji godnej piętnastolatki na mediach społecznościowych, nie potrafiąc zająć oficjalnego stanowiska, merytorycznie odnieść się do konkretnych, jasno przedstawionych problemów. Nie robimy z tego takiej szopki jak Wy a jednak chyba to nam bliżej do Jezusa, bo chcemy ostrzec potencjalnych (usunięte przez administratora) albo nakłonić Was do zmiany. Troszkę zmienić świat na lepsze. Ale Wy nie nadstawiacie drugiego policzka jak Jezus, Wy jak jeden z jego apostołów, siedzicie cicho w kącie, rozdajecie "całusy" i nadal udajecie świętych, ale widać swoje jednak myślicie. Ten brak odpowiedzi tylko utwierdza nas w przekonaniu, że z nami wszystko w porządku i im ktoś rozstał się z Wami w gorszych stosunkach tym chyba lepiej o nim to świadczy. Pomocna? Tak3 Nie • Wszystkie Pozytywna Negatywna Pomocna Niepomocna Najpopularniejsze Lalala Nowy wpis 10.03.2020 15:02

vika22
Były pracownik
@???

Właśnie, czemu. Wpiszcie w googlach nazwę firmy. Naczytacie się.

Pytanie
Użytkownicy czekają na odpowiedź 188 dni.
 Pytanie

Czy rozmowa rekrutacyjna w Business Bridge Group odbywa się również w języku angielskim?

Pytanie
Użytkownicy czekają na odpowiedź 289 dni.
 Pytanie

Ile jest etapów w procesie rekrutacji w Business Bridge Group? Jak długo trzeba czekać na ostateczną decyzję?

Pytanie
Użytkownicy czekają na odpowiedź 390 dni.
 Pytanie

Jakie jest podejście do liderów z zewnątrz w firmie Business Bridge Group?

Iwona

Napiszcie proszę jak wygląda rekrutacja do firmy , jakie mogą pojawić się pytania i z ilu etapów się składa? Wybieram się na rozmowę i bardzo by mi to pomogło.

Malwina
@Iwona

Na początku będzie Ci się wydawać, że wszystko jest super i że trafiłaś do super firmy, ale szybko się przekonasz, że tak nie jest. Szefostwo jest bardzo miłe oczywiście i do końca też nie wie, jakie pytania zadawać na rozmowie. Na pewno nie jest to profesjonalna rozmowa rekrutacyjna. Przygotuj się na pytania o wartości zyciowe.

Anna
 Pytanie

Cześć, obecnie szukają specjalisty ds. Sprzedaży z jezykami obcymi. Czy ktos wie jaka jest atmosfera i rotacja w bierze?

aaaaaaaaaaaaa
@Anna

Atmosfera sztucznie miła, zależna od tego jak bardzo "wydajny" jesteś. Rotacja jest spora ze względu na dużą ilość stażystów wykorzystywanych do brudnej roboty.

Elwira
@aaaaaaaaaaaaa

Potwierdzam.

Lalala

Czy nie zastanawia Państwa, że pozytywne opinie są głównie od osób, które uciekły zaraz po stażu i z dobrego wychowania piszą wyproszone od szefostwa ogólniki o profesjonalizmie, atmosferze itd... Rotacja jest wręcz szokująca, być może dlatego już nawet nie ma zakładki o zespole na stronie internetowej, poza kilkoma osobami nikt tam nie wytrzymał roku, a byli i tacy, którzy uciekali po 1-2 tygodniach. Atmosfera sztucznie miła, przypominająca sektę, trochę taki mobbing w białych rękawiczkach, coś nie do opisania, bardzo dziwaczne. Bałagan w dokumentach, rekrutacje z powodu olewających klientów w większości ciągną się latami, dokładając wspomnianą wcześniej rotację i to, że możesz być już 7 osobą pracującą nad danym projektem chaos sięga zenitu... I jeszcze musisz przyklaskiwać typowo "kołczingowym" pomysłom, które są tak genialne i tak rozwijają firmę, że pracując w niej dostępowaliśmy zaszczytu samodzielnego mycia podłóg czy toalety w starej kanciapie nagrzanej latem do granic możliwości, gdzie najtańsze wentylatory jeszcze bardziej mieliły gorące powietrze, więc tylko osłabienie stanem przedudarowym sprawiało, że ludzie nie uciekali stamtąd jeszcze szybciej :) Ale jest coś in plus: łatwo tam się zaczepić jeszcze na studiach jeżeli komuś zależy na JAKIMKOLWIEK doświadczeniu (chociaż zakres obowiązków nie powala i nie dajcie sobie wmówić, że dzwonienie do ludzi i wciskanie badziewnej, niedopracowanej oferty jest rozwijające, bo nie jest).

Ewa
@Lalala

Chyba nie powinniśmy wypowiadać się niejako w imieniu innych - niektórym przecież faktycznie praca w Business Bridge Group mogła odpowiadać. Nie wspomniałaś praktycznie nic o tamtejszych warunkach pracy. Może zatem zechcesz powiedzieć coś chociaż odnośnie zarobków? Byłabym wdzięczna.

Lalala
@Ewa

Napisałam o swoich odczuciach, rotacja jest faktem, nie napisałam "nikt nie był zadowolony". Zły stan biura, nieporządek w dokumentach, ciężka atmosfera, niepoważne pomysły, mycie toalety - to są konkretne informacje o warunkach pracy, nie chcę wchodzić w opisywanie szczegółowych sytuacji bo to historia na książkę, a nie chcę być zidentyfikowana. Nie podoba mi się po prostu ten sztucznie cukierkowy wydźwięk poprzednich opinii, młodzi ludzie mają prawo mieć pełen obraz tego jakie są odczucia pracowników względem firmy. "Genialni profesjonaliści, usługi na najwyższym poziomie, super atmosfera" - a czy taka opinia coś wnosi? Jest mniej konkretna od mojej. Zarobki - stawka godzinowa niska, o premię trzeba się dopytywać i pilnować aby ją dostać. Czasami trafi się fajna rekrutacja, ale zazwyczaj dostaje się "w spadku" projekt, gdzie premia jest śmiesznie mała albo trzeba szukać nowego kandydata na "gwarancji", bo poprzedni uciekł od "superklienta" a i poprzedni pracownik BBG również uciekł z premią :) Kolejny plusik - dosyć elastyczny grafik ustalany z tygodnia na tydzień.

Aleksandra
@Lalala

Czytając ten wpis pomyślałam- kurcze brzmi jak ja. Lecz jednak po chwili zastanowienia dodałabym coś więcej niż osoba opisująca swoje wrażenia po współpracy z firma. W BBG poznałam wspaniałych ludzi, którzy poprzez brak możliwości rozwoju rozproszyli się po innych firmach. Pracując tam dłuższy okres mogę zdecydowanie stwierdzić, ze sytuacja panująca w firmie oddziaływuje niekorzystnie na kondycję psychiczną. Ciągły stres, ciśnienie i parcie ze strony pracodawców aby wykonywać rzeczy niemożliwe. Sprzątanie jak najbardziej na minusie, sztucznie miła atmosfera na jeszcze większym minusie. Z mobbingiem w białych rękawiczkach tez mogłabym się zgodzić względem niektórych pracowników. Właściciele firmy często wybierają sobie swojego ulubieńca, a resztę traktują z góry jeżeli nie działają w taki sposób jak oni by chcieli aby pracowali. Samo serducho nie wystarczy aby dobrze prowadzić firmę. Do tego potrzeba jeszcze mocnych nerwow, których czasami brakowało. Gdybym miała jednym zdaniem podsumować moje wypociny to powiedziałabym tak: Chwilami było nawet ok, ale czy warto było? Nie.

Lalala
@Aleksandra

Bardzo dobrze napisane! Nie chciałam o tym mówić ale chociażby codzienne słodzenie jednej z dziewczyn o urodzie/fryzurce/ciuszkach przy żonie było dla mnie niesmaczne. Wspaniali współpracownicy - aż mi głupio, że nie napisałam o tym na początku, poznałam kilka świetnych osób:) Już nie będę złośliwa i nie napiszę, że niedola łączy ludzi;p Czy żałuję? Nie, bo jestem tak zahartowana, że musiałabym chyba zostać zesłana do prawdziwej sekty albo kołhozu żeby narzekać na pracę, też sobie tak to przetłumacz, ten czas na pewno nie był stracony, paradoksalnie to dobra lekcja ;)

Anonim
@Lalala

Podpisuję się pod wszystkim co zostało napisane. Ogólnie praca sama w sobie nie była jakaś straszna, ale nie była też za bardzo porywająca. Ale nie o tym. Jeśli chodzi o warunki to faktycznie aż ciężko uwierzyć że w dzisiejszych czasach firma która uważa się za jedną z lepszych na rynku pozwala sobie na takie "standardy". O sprzątaniu i toalecie już zostało wspomniane, ale chciałabym jeszcze nadmienić o takich sprawach jak na przykład kamień w czajniku czy sprzęt do codziennej pracy, który powinien już kilka lat temu zostać wymieniony. Najbardziej chciałabym się jednak odnieść do atmosfery i warunków samej pracy. Dla mnie najgorszy był brak rozwoju (przypominam, firma szkoleniowa), osaczenie przez pracodawców, wtrącanie się w życie prywatne pracowników, umoralnianie, codzienne gadki o uśmiechaniu sie i wprowadzaniu dobrej atmosfery (choć sami wprowadzali taką że odechciewało się tam przychodzić). Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca w pracy. Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim i mam nadzieję, że ostatni. Nie mówię, może komuś pasował taki styl pracy, mi na pewno nie. Zarobki - najniższa krajowa, marne premie, brak szkoleń, benefitów - dla mnie firma poza dobrym startem na rynek pracy nie ma nic więcej do zaoferowania. Ale szefowie bardzo chcieli poprawiać warunki pracy – jeśli oczywiście wcześniej TY na nich zarobiłeś :-)

Lalala
@Anonim

Dokładnie, najgorsza jest ta hipokryzja, aż słabo się robi jak czytam te bajki o profesjonalizmie;) Mogliby przynajmniej wziąć sobie do serca to, że nikt tam nie zagrzał miejsca i zmienić swoje zachowanie, ale oczywiście w swoich oczach są krystaliczni:)

Anonimowy
@Lalala

Widzę, że w końcu ktoś odważył się napisać prawdę o panujących tam i niezmieniających się od lat warunkach. Czerwona lampka powinna się zaświecić przy nieustannych rotacjach i ciągłym poszukiwaniu "nowych pracowników w związku z dynamicznym rozwojem firmy". Prawda jest taka, że ludzie uciekają, bo nie wytrzymują psychicznie, a to co się tam dzieje naprawdę nie mieści się w głowie. Szkoda, że nic ich to nie uczy i nie dostrzegają swoich wad, tylko doszukują się wad w młodym pokoleniu. Szefostwo (a raczej szef, bo jego żona twierdzi, że jest pracownikiem takim jak Ty) ma klapki na oczach i uważa, że daje ci serce na dłoni, kiedy w rzeczywistości jest to jak szkoła przetrwania z odliczaniem do szansy na ucieczkę. Chaos to mało powiedziane. Od początku są niejasne warunki zatrudnienia, comiesięczne umowy, otrzymywane oczywiście na koniec przepracowanego miesiąca, o które często trzeba się przypominać. O odsyfianiu tragicznego w stanie biura już naprawdę nie chcę myśleć, ale oczywiście szefostwo uważało, że to normalne, że przychodzisz elegancko ubrany do pracy i lecisz szorować niemyty od miesiąca kibel. Dziwna atmosfera, jeśli krzywo się uśmiechniesz, albo co najgorsze masz zły dzień i się nie uśmiechasz idziesz na dywanik, czy wszystko z tobą w porządku, bo w pracy jesteśmy happy z postawą yes I can. Jedyny sposób na przetrwanie to ludzie, którzy po godzinach spotykają się żeby przerobić to co się tam dzieje, bo inaczej wiele z nas źle by skończyło. To firma, nazywana na jednym z uniwersytetów, który ma tam praktyki jako fabryka stażystów. Motto? Najwięcej odwalonej pracy za najmniejsze pieniądze, a najlepiej ich brak, tylko jakieś dofinansowanie z Unii. Trzeba nawiązać też do wtrącania się we wszystko. Jest tam postanowienie, że rozmawiamy o wszystkim na forum, więc nawet jeśli chcesz coś powiedzieć koleżance obok, musisz zrobić to głośno, żeby szefowa słyszała i mogła się do tego odnieść. Jeśli cos szepniesz- idziesz na dywanik. Jesteś wypytywany o życie prywatne, a niektórzy mieli nawet pouczenia moralne odnośnie na przykład mieszkania z chłopakiem przed ślubem. Można pisać i pisać, ale i tak nie da się wszystkiego zmieścić w jeden post. Pewnie i tak za chwilę pojawi się kolejna pozytywna opinia, żeby tylko podnieść sobie sztucznie wygenerowaną ocenę. Powiem Wam, że normalnie po zmianie firmy po jakimś czasie zapomina się o poprzedniej i idzie się dalej. Tutaj mamy tak, już mówiąc kolokwialnie, zrytą psychikę, że po prostu nie da się zapomnieć i zdrowo się dalej rozwijać.

Lalala
@Anonimowy

To takie katharsis bo męczyło mnie to, że odeszłam stamtąd w poczuciu, że to ze mną jest coś nie tak, że nie mogłam się dogadać z tymi wspaniałymi ludźmi, wyznającymi chrześcijańskie wartości i mającymi serca na dłoni ;) I jakoś mnie tknęło jak gdzieś przy okazji znowu wyskoczyły mi te rozdmuchane pozytywne komentarze, z ogólnikami jak z generatora przemówień za komuny :p Podczas gdy praktycznie każda osoba, którą tam poznałam miała podobne zdanie. Nawet te pojedyncze, którym wchodzono w... ;) Uważam, że jesteśmy zobowiązani napisać o minusach, aby potencjalni 3-miesięczni niewolnicy mogli świadomie zdecydować się na pracę tam :) Też trochę inne podejście mają osoby, które odbywały praktyki wtedy gdy było dużo osób naraz i szefowa nie miała czasu wisieć nad każdym, a inaczej gdy ktoś pracował w kryzysowym okresie, gdzie atmosfera była jeszcze bardziej nerwowa ;)

Zorientowany
@Lalala

Pomyśleć, że prezes zarządu jest pastorem charyzmatycznej wspólnoty Wrocław dla Jezusa i głównym organizatorem festiwalu "Odnowienie". Człowiek ten twierdzi, że zawitał do niego Jezus i powiedział : "daję ci to miasto". Chodzi o Wrocław. Możesz sprawdzić w necie.

Zorientowany
@Anonimowy

Panów z zarządu możesz zweryfikować w necie. Prezes jest pastorem charyzmatycznej wspólnoty Wrocław dla Jezusa i głównym organizatorem festiwalu "Odnowienie". Ten pan co tydzień wychodzi za kazalnicę i pięknie prawi o Bogu i o miłości bliźniego.Twierdzi, że w 2000 roku zawitał do niego Jezus i powiedział: "daję ci to miasto" ( chodzi o Wrocław Do tego jest w znakomitej relacji z prezydentem Wrocławia. Dlaczego na stronie spółki nie ma już zdjęć członków zarządu i zespołu chociaż kiedyś były?

Pastor Adam Piątkowski
@Zorientowany

Bardzo dziękuję za zainteresowanie :) Zachęcam do precyzyjnej informacji www.wdj.pl www.odnfest.pl

Zorientowany
@Pastor Adam Piątkowski

Panie Piątkowski, już wcześniej zapoznałem się z treścią pańskiej cudownej wizji, w którą nie wierzę. Dla mnie jest pan niewiarygodny. Jeśli pańska firma oferuje pracownikom najniższą krajową, w pomieszczeniach nie ma klimatyzacji, pracownicy działu HR sami muszą myć podłogi i czyścić ubikację to jest to pożałowania godne. WIdocznie nie ma pan zasobów finansowych na europejski standard a tym samym na godne i adekwatne pensje dla pracowników. Dlaczego na stronie firmy nie ma zdjęć i danych członków zespołu i zarządu? Ciekawe...

Zorientowany
@Lalala

Byłaś w sekcie tylko o tym nie wiesz. Sprawdobie kto jest właścicielem firmy.

Zostaw merytoryczną opinię o Business Bridge Group - Wrocław

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Business Bridge Group
4/5 Na podstawie 29 ocen.
Business Bridge Group