Allan Hill Farm

St. andrews

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 69 ocen.

Opinie o Allan Hill Farm

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Allan Hill Farm

PICKER

Na FARMACH 95% ludzi to PATOLOGIA chleją wódę ćpają jak i warónki bytowe to koszmar tak zwan. domki cholender, Angiels... latem w upały koszmar blacha jak się nagrzeje w tej puszce to w srodku z 45 st,c W zimne dni noce można zamarznąć , No i upychają do tej budy na max od 8 i więcej osób . Kasa jest nie za wielka chyba że jest dobry sezon i wysyp tak naprawdę to loteria .Wóda WYZYSK ZAPIERD...l i Pełno dziwnych ludzi

słaby picker
@PICKER 25.07.2017 22:05
Na FARMACH 95% ludzi to PATOLOGIA chleją wódę ćpają jak i warónki bytowe to koszmar tak zwan. domki cholender, Angiels... late...

nie no aż tak źle nie jest :D

hejterom mówię NIE
@PICKER 25.07.2017 22:05
Na FARMACH 95% ludzi to PATOLOGIA chleją wódę ćpają jak i warónki bytowe to koszmar tak zwan. domki cholender, Angiels... late...

Jak czyta się te wasze komentarze to aż człowieka krew zalewa, faktem jest że w trakcie gorących dni caravany się nagrzewają ,ale ludzie ogarnijcie się wystarczy tylko otworzyć okna i drzwi i macie po sprawie. co do zimnych nocy daje się jakoś wytrzymać. Odniose się do wypowiedzi o patologii na farmie, to że ktoś czasem urządzi impreze ,napije się nie oznacza że wywodzi się z tego środowiska, wnioskując po błędach popełnionych w twoich wypocinach wnioskuje że też nie jest ci obce środowisko wyżej wymienione. Nie wiem w jakiej caravanie mieszkałeś/aś ale wiem na 100% że nie było sytuacji żeby polacy mieszkali w tyle osób- jedno wielkie kłamstwo i brednie. Polacy w tym roku byli dorzucani do caravan pracowników z wieloletnim stażem pracy na farmie , w których to mieli wszystko podane pod nos i o nic nie musieli się martwić (garnek ,łyżka, miska) . Podejrzewam że jesteś jedną z tych osób ,która myślała,że każdy będzie obok niej skakał i wszystko dostanie bez wysiłku. a i jeszcze wracając do picia ,nie przypominam sobie abstynentów na farmie więc pewnie też nieźle balowałeś ale lepiej napisać o kimś niż sobie przy dupce narobić. Niepozdrawiam

wektor

witam Jestem na etapie rozmów e-mail , powiedzcie proszę na czym polega rekrutacja?

i
@wektor 01.06.2017 14:42
witam Jestem na etapie rozmów e-mail , powiedzcie proszę na czym polega rekrutacja?

Wchodzisz na www.allanhill.co.uk i tam w prawym, górnym rogu jest Polska Flaga. Klikasz na nią, później "aplikuj teraz" i wypełniasz kwestionariusz. Czekasz na odpowiedź, która zazwyczaj jest następnego dnia. Proste.

miła

Czy ktoś jedzie 5 czerwca do Allan Hill farm?

Karolina

Wszędzie tak jest niestety. Zastanawiam się bo myślę że w Wielkiej Brytanii więcej da się zarobić niż w Niemczech. Do Niemiec też mogę jechać tam jest na akord do 3 euro za skrzynkę 6 kg. A w 2016 roku jak byłam to cały czerwiec padało . A tu znalazłam ogłoszenie przez neta i w ciemno jadę czytam opinie dużo ludzi narzeka na wszystko że tak żle. Chciałbym zapytać ty leciałeś do Szkocji czy busem?

typowy polak
@Karolina 17.05.2017 14:03
Wszędzie tak jest niestety. Zastanawiam się bo myślę że w Wielkiej Brytanii więcej da się zarobić niż w Niemczech. Do Niemiec t...

na allanhill płacą ci 7,25 lub 7,50 funta za godzinkę wprawdzie nie jest na akord ale norme jakąś musisz wyrobić.Do szkocji latałem samolotem zawsze szybciej niż tłuc się busami ok 50 h. Co do pogody ostatnie lata w szkocji ten aspekt uległ polepszeniu i znacznie mniej pada niz 3 -4 lata temu ale to i tak nie ma znaczenia bo wszystkie pola mają pod tunelami więc bez względu na pogode pracujesz. No i w tym roku pracuje się 6 dni w tgodniu po 8h .

Karolina
@typowy polak 17.05.2017 15:58
na allanhill płacą ci 7,25 lub 7,50 funta za godzinkę wprawdzie nie jest na akord ale norme jakąś musisz wyrobić.Do szkocji la...

A to dobrze bo 2 razy w Niemczech byłam i deszcz niestety. Nie miałam tam szczęścia bo wiem że niektóre osoby busem jadą a ja jestem z mazur a busy ode mnie tam nie jadą. Jak się jedzie busem więcej rzeczy można zabrać a na 2 miesiące jak się jedzie to trochę trzeba zabrać. Wiadomo samolotem dużo szybciej ale trzeba mieć mniejszy bagaż.

Typowy polak

Jeżeli pracowalas z rumunami to problemu nie będziesz miala. Zarobki podobno w tym roku mają być lepsze więc dorobić zawsze można. Ja nie jade w tym roku bylem w ubieglych i z perspektywy mężczyzny nie narzekam. Z tego co slyszalen na farmie w chwili obecnej są tylko 2 polskie dziewczyny ale one tu już przyjeżdżają kilka lat z rzedu i raczej kolezankami nie zostaniecie. Jezeli jedziesz pierwszy rok to napewno bedziesz zbierać truskawki. Bo na farmie jak i wszedzie liczą się uklady i ukladziki.

Karolina
@Typowy polak 16.05.2017 12:15
Jeżeli pracowalas z rumunami to problemu nie będziesz miala. Zarobki podobno w tym roku mają być lepsze więc dorobić zawsze moż...

Ty już byłeś kilka razy i zawsze samolotem tak? Busem dużo dłużej ale pod sam adres zawiezie a z samolotu póżniej bus i taksówką i sama nie wiem i ja jadę sama, bo ja chce jechać na 2 miesiące a trochę jedzenia i rzeczy trzeba wziąć a bagażu za dużego nie można mieć a w busie można więcej mieć.

Karolina

Czy jedzie ktoś w czerwcu? Pierwszy raz w te miejsce będę jechać zastanawiam się czy mam jechać dużo opinii jest negatywnych. Byłam na truskawkach już 2 razy wiem że to ciężka praca

typowy polak
@Karolina 25.04.2017 17:30
Czy jedzie ktoś w czerwcu? Pierwszy raz w te miejsce będę jechać zastanawiam się czy mam jechać dużo opinii jest negatywnych....

Jeżeli zbierałaś truskawki to fizycznie powinnaś dać rade,gorzej psychicznie pomiedzy bandą rumunów,którzy na farmie myślą ze rządzą

Karolina
@typowy polak 14.05.2017 14:11
Jeżeli zbierałaś truskawki to fizycznie powinnaś dać rade,gorzej psychicznie pomiedzy bandą rumunów,którzy na farmie myślą ze...

Pracowałam z rumunami wiem jak jest. A ogólnie ok jest? Pierwszy raz tam jadę i sama. Też w tym roku jedziesz?ja na początku czerwca.

JB na 23 procentów

Ja wiem wszystko o tej farmie. Mam expa wiecej niz wszyscy co wypowiedzą sie na tym forum. wszystko jest simpleee: - pracujesz zarabiasz - raz 5 godz a czasmi 16 godz. ale im wiecej zarabiasz tym wiecej hajsu masz w kieszeni - jak jesteście lamusami i cieniasami nie ma co sie pchac tam bo to ciezka praca - jedni sobie cenią farme a zwłaszcza ludzi których tam poznają - farmy za granica juz nie sa dla polaków, teraz bułgarzy i rumuni to okupują - nikt wam nie odpisuje bo nie ma miejsc aby was przygarnĄĆ. - jak chcecie tam jechać to trzeba rezerwować w styczniu , lutym miejsca

fru

W ogóle wiadomo czy atmosfera teraz każdemu odpowiada? Chętnie byhm się załapał, bo zależy mi na doświadczeniu zdobytm u nich. Początkujący mają szansę na jakieś premie dokładane do podstawy zarobków.

żaden_tam_bohater

a ja chciałbym wyrazić opinie nie tyle o farmie i pracy na niej ale o toku rekrutacji. bardzo ciężko mi zrozumieć na jakiej podstawie i kto decyduje o przyjęciu lub odrzuceniu. O pracę na tej farmie ubiegałem się dwa lata jeździłem na te spotkania z polskim przedstawicielem i składałem te śmieszne CV za kazdym razem nie było odzewu ze strony tej famy. Pewnie czytając to wiele osób powie bo pewnie nie spełniałem kryteriów, ale od razu Wam napisze że pracowałem już 3 lata przy truskawkach w Niemczech i rok w Holandii więc doświadczenie mam. Słyszałem od ludzi że na farmie Allanhill pracuja ludzie którzy przyjężdzają regularnie oraz ich znajomi ,więc pytam po co ten psełdo przedstawiciel robi spotkania w pl wydaje mi się że tylko dla kasy bo napewno zarabia na tym dobrze. Wnioskująć po komentarzach wyżej przedstawiciele rumuńscy nie robią swoim rodakom większych problemów i borą kogo popadnie. jężeli więc ktoś jednak aplikuję na tą famę to radzę mieć jeszcze coś na oku bo to wielka ściema.

pickerka2016

A ja się nie zgodzę z wypowiedziami poprzedników,pracowałam na farmie w tym sezonie i nie miałam nigdy problemów z rumunami którzy tam pracują (chodzi mi oczywiście tych postawionych wyżej) nie miałam day offa ani nigdy nie robili problemów. Jeśli wy byliście w porządku w stosunku do nich to i oni Cię szanują. Co do polaków piastujących na różnych stanowiskach to powiem tyle że nie wiem o kogo wam chodzi ale o tych których ja poznałam nie powiem złego słowa zawsze byli pomocni. Faktem było to że w tym roku było mało polaków , ale zarobki były całkiem dobre. Nie wiem też w jakiej pracy masz płacone za przejazd z domu do pracy i przerwy???? bo to raczej oczywiste że nikt za takie rzeczy nie płaci. Warunki nie były najgorsze cóż nie było hoteli 5 -cio gwiazdkowych i stołówek ale myśle że te 2-3 miesiące można się przemęczyć i dać rade za 6.70 a nie pracują za 6zł na godzine na budowie w Polsce . Ale niektórzy jadą na wakacje a potem takie pieprzenie na forum, nikt ci nie obiecywał na spotkaniach leżenia i pachnienia od razu mówili, że to ciężka praca. Wszystkim nie dogodzisz. Osobiście polecam ,zwiedziłam ,zarobiłam ,poznałam ciekawych ludzi i wrócę za rok choć było ciężko:)

nie powiem jak sie nazywam 1 2 3

Zdecydowanie nie polecam tej farmy zgodze sie w 100% z wypowiedzią robokopa sam byłem w tym sezonie farma dno ludzie dno( Rumuni) zachowują sie jak zwierzeta, czas obcinają przerwy nieplacone czas za dojazd do pracy nie płacony w polu siedzisz 10h masz zaplacone za 7h nadgodzin mało o pracowników nie dbają wogóle jesz jak swinia w mega błocie z tymi swiniami ktore tam pracują ale im to odpowiada, polaków garsteczka ogólnie masakra

si kokot

ile tam mozna zarobic bedac caly sezon

robokop

Nie POLECAM tej farmy! Dno i wodorosty. Jeśli jesteś Polakiem/Polką odradzam wyjazd do pracy. Dlaczego? W tym roku (2016) pracuje tam ponad 500 osób. Polaków jest garstka może około 30, reszta to obywatele Rumuni i Bułgarii. W polu jak trafisz na supervisora z Rumuni to masz przejeba**, będziesz wyrzucany na najgorsze rządki i w błoto, a ludzie z Rumuni będą mieli raj. To bydło nie przestrzega żadnych zasad, byle uzbierać jak najwięcej kosztem drugiego człowieka. Dlaczego nie warto tam jechać? - Godziny ucinają (jedziesz do pracy o 5, wracasz o 23 i masz 8h) - nieraz pracujesz za darmo (niby za kare) - człowiek jest dla nich śmieciem (tanią siłą roboczą) - praca jest bardzo ciężka (wg. mnie za taką stawkę 6.70 nie warto tam pracować) - day offy za byle co (większość Rumunów obstawionych na wyższych stanowiskach nie lubi Polaków co za tym idzie będziesz [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] z pola za byle [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nawet jak masz racje i nic złego nie zrobiłeś to i tak Ci [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] day offa na 3 dni) - nasi rodacy, którzy piastują różne stanowiska na farmie też nie są lepsi, robią wszystko byle się utrzymać przy korycie kosztem polaka.

przecietniak

3 lata temu bylem, pomylilem sie. jaki sezon byl 2 lata temu nie wiem napisalem jak to wyglada z mojej perspektywy dla tych ktorzy nastawiaja sie na jakies duze zarobki zeby nie byli bardzo rozczarowani. 5-7tys na miesiac to chyba tylko typowy top-picker ktorego wajzerzy nie sprawdzaja tak jak przecietnych zbieraczy niektorzy tam jada i wracaja do polski bez oszczednosci a mimo to sa zadowoleni

onaTA

przecietniak..powiem szczerze, że jestem zdziwiona kwotami o jakich piszesz, ponieważ 2 lata temu był dość dobry sezon, wiec spokojnie w miesiąc można było zarobić około 4 tys. jak nie więcej...więc serio nie wiem jak to zrobiłeś, że w 2.5 mies tylko 6 tys Ci wyszło. Na chwilę obecną przy dobrym sezonie można spokojnie zarobić między 5-7 tys na miesiąc. Także dla chcącego nic trudnego. Pozdrawiam

przecietniak

witam ,bylem tam 2 lata temu. Zaawsze chodzilem pracowac, nie opuszczalem, nie olewalem roboty, tez nie bylem mulem w polu, zazwyczaj zbieralem troszke lepiej niz srednia. Zyjac w miare oszczednie do polski przywiozlem nieco ponad 6000zl za prawie 2,5 miesiaca. wiec z kasa srednio ale bylo ok, miejsce fajne, nowi znajomi, zabawy, morze niedaleko, warunki mieszkaniowe dosc slabe ale do przezycia jak najbardziej. jak jedziesz jeszcze raz to nie nastawiaj sie na super pieniadze :) raczej na przygode i zabawe, oczywiscie przy tym pracowac tez trzeba bo Cie wywala

dziku13

Do mnie się nie odezwali, więc już raczej się nie odezwą. Trudno, ich strata ;) Przystępuję do planu B, jak nie Szkocja to Holandia. Patrząc na spadający kurs funta wyjdzie na to samo pojechać do Holandii i zarobić w euro, a koszt dojazdu mniejszy.

milanista35
@dziku13 02.04.2016 10:56
Do mnie się nie odezwali, więc już raczej się nie odezwą. Trudno, ich strata ;) Przystępuję do planu B, jak nie Szkocja to Hola...

Czy koszt dojazdu mniejszy??Watpię.Masz w tej chwili bilety do Szkocji na maj w granicach 200 zł.Bus do Holandii to ok 250-300.A komfort ppodróży?Bez porównania...Spadający kurs funta?Do referendum tak będzie(niepewnośc rynków finansowych).Po referendum (Wlk Brytania zapewne pozostanie w Unii)wszystko wróci do normy czyli funt na dłuuugo jeszcze pozostanie najbardziej opłacalna walutą dla Polaków

Judin

Nie napalajcie się tak bo muszę w tym roku 20 koła przywieść w dwa miechy :D

Juli

Ja też nic nie dostałam, ale i tak już od jakiegoś czasu szukam gdzie indziej i może mi się uda coś znaleźć.

BEti

oo Kris a kiedy dostales, dzisiaj? u mnie nic nie pojawiło sie..

kris

Ja już dostałem wiadomość że są zainteresowani i proponują wyjazd 27 czerwiec

Rower25

yhm spoko:) zasugerowalam sie troche tym co dziku13 napisal ze w 2/3tyg marca beda wysylane odpowiedzi i narazie nie szukalam innej pracy ale chyba zaczne awaryjnie rozgladac sie za czyms innnym jeszcze:)

Mała mi

TopPickerka jedzie pewnie któryś raz z kolei dlatego ma pierwszeństwo wyjazdu i sama może sobie ustalić w jakim terminie chce jechac i nie musi czekac na info od farmy.

Rower25

TopPickerka dostałas juz odpowiedz od AllanhillFarm?

TopPickerka

Witam! :) Planuję wyjazd na farmę pod koniec czerwca. Wstępnie jest to lot 24 czerwca z Lublina do Glasgow. Proszę o kontakt na maila: toppickerallanhill@gmail.com osób, które wybierają się owego dnia lub mają zamiar w tych okolicach. Im nas więcej tym taniej będzie się dostać na farmę. Pozdrawiam wszystkich toppickerów i hejterów! :)

BlackCat

Jeśli komuś odpiszą, to dajcie znać na forum. Bo jak nie wypali to będę szukać czegoś innego. Chyba, że jest ktoś zainteresowany, żeby szukać wspólnie, bo ja na razie w pojedynkę, a w grupie zawsze lepiej nawet jest pojechać w docelowe miejsce. W razie czego mam doświadczenie w jeździe autostopem po Europie, więc można za free dojazd ogarnąć :) Jestem z Podkarpacia

milanista35
@BlackCat 05.03.2016 19:46
Jeśli komuś odpiszą, to dajcie znać na forum. Bo jak nie wypali to będę szukać czegoś innego. Chyba, że jest ktoś zainteresowan...

Hej,znalazłaś już coś?Też zamierzam w miarę możliwości szybko wyjechać na jakąś farmę do UK.Wysłałem zapytanie do Allan Hill ale na razie cisza...

aaaa

Proszę jeśli ktoś jezdzi juz tam i jest chętny pogadac na temat te firmy proszę o podanie email lub gg :)

Rower25

wow jak szybko odpowiedz dzieki wielkie :D

toppicker

Jeśli chodzi o konto w banku i reszte formalności.. przyjeżdżasz na miejsce i wyrabiają Ci tzw.dokumenty. wpisujesz tam swoje dane, wszystko co potrzebne do tego by tam pracować. W tym samym czasie wypełniasz dokument dzięki któremu będziesz miał/miała założone konto w banku. Później na farmę przyjdzie twoja karta i pin. Może to potrwać około tygodnia/dwóch wiec dobrze mieć na start troszkę gotowki na jedzenie itp. Można było brać zaliczkę, ale o to w trakcie trzeba pytać menagera. A później już regularnie pieniążki będą przychodzić Ci na konto. Jeśli chodzi o zamknięcie konta. Hm nie zamykasz, po jakimś czasie zrobią to sami. Najlepiej zatrzymać kartę, bo moze wrocisz za rok. A kartę po roku aktywuja i nie musisz czekać na ponowne otworzenie konta. Jeśli chodzi o wypłaty to zapewne ostatnią będziesz musiała/musiał wybrać w Polsce, ale bez obawy. W większości bankomatow w Pl wypłacisz, tylko wiadomo ze juz w złotówkach. Jeśli oczywiście chcesz możesz założyć konto osobiście w Szkocji. Kwestia dogadania się.

toppicker

Jeśli chodzi o opinię to manager daje odpowiedz dość szybko, cierpliwości. Kwestia dni, do tygodnia, chyba że było dużo zgłoszeń, ale na pewno odpowie.

Rower25

czesc.planuje wyjechac do pracy na farme w te wakacje. poki co wyslalam formularz i czekam tez na odpowiedz mam pytanie do osob ktore byly odnosnie tego konta ktore zakladaja w OnePAy. chcialabym sie upewnic. szukalam juz na str UK ale dalej nie jestem wszystkiego pewna. rozumiem ze oni zakladaja mi to konto Onepay i tam wedlug tego co pisza na str co tydzien przelewaja pieniadze. no okey tylko teraz jak to dalej wyglada przyjezdzam tam na farme i dostaje karte? czy to wczesniej wszystko jest zalatwiane i przychodzi mi na adres domowy? czy jak koncze tam sezon pracy to oni wyplacaja mi te pieniadze z konta do reki czy to ja mam sobie wyplacic sama w bankomacie/banku? czy po zakonczonej pracy oni dezaktywuja to konto czy to lezy w moim interesie zeby to zrobic? zastanawiam sie wlasnie czy lepiej mi wyjdzie jak zaloze sobie sama jakies konto w UK czy to Onepay jest ok

BlackCat

Cześć. Wiecie, kiedy ma być wiadomo kto się zakwalifikował?

toppicker

Zgadzam się z wypowiedzią "Małej mi". Jeśli ktoś chce i przyjeżdża z nastawieniem zarobkowym i bierze się za prace to z czasem idzie co raz lepiej. A jak ubiegły rok pokazał przyjechało masę młodych ludzi po maturze, którzy uważali że przyjadą na wczasy do Szkocji, przy okazji popracują kilka godzin i zarobią np. na studia. Lajcik, zwiedzanie i inne pierdoły.. Jeśli wybierasz się myśląc podobnie to lepiej zostań w domu. Wielokrotnie dało się słyszeć zarówno od facetów jak i dziewczyn na początku sezonu (maj)...o jak mało pracy, nic nie zarobie, a pobierają za zakwaterowanie...wtedy doświadczeni pracownicy mówili..poczekajcie, sezon jeszcze się nie zaczął, będzie jeszcze dużo pracy, dobrze że stopniowo się przyzwyczajacie do pracy bo będzie jej na prawdę dużo, nawet po 12h dziennie...a później jęczeli... nie mam kiedy się wyspać, pozwiedzać, jestem zmęczona/ny, czemu tak długo...ludzie błagam!!! Wszystko rozumiem organizm nie jest przyzwyczajony, warunki atmosferyczne bywają na prawdę trudne (raz pada, raz upał), ale przyjeżdżacie zarobić, przemęczyć się te 2-4 miesiące i mieć na te własne potrzeby. "Wyfiokowane lale" niech się tu nie pchają, bo szkoda nerwów ich i ludzi pracujących tam długo. Praca jest fizyczna więc z początku będą boleć mięśnie, ale zapewniam że to kwestia tygodnia i się przyzwyczaicie. Przy zbiorze truskawki każdy musi wypracować swoją metodę zbierania, w razie czego można zapytać o to swojego supervisora lub po prostu doświadczonego pickera, na pewno coś podpowie. Trochę odwagi i chęci:) Pozatym oprócz pracy jest dzień wolny można oczywiście pozwiedzać, okolice są piękne, poza ciekawych ludzi dla których później głównie się wraca. Co do opłat myślę, że nie są to duże kwoty. Szczególnie w takim miejscu, w tym miasteczku. Dla porównania poszukaj cen za wynajem chociaż pokoju w St Andrews. Na farmie koszt to około 36f na tydzień, czyli około 140/150 na miesiąc..ale przy zarobkach około 250-350 funtów na tydzień w szczycie sezonu to już kwota robi się mała. Wiadomo nikt za darmo Cię tam nie będzie trzymać. Prąd, gaz, camping kosztuje. Co do transportu polecam samolot, ewentualnie Polonią do Dundee, a później autobusem do St Andrews. Jest tez przewoźnik który wiezie z Polski na miejsce. Mogę podać info. gg: 57926132 W tym tygodniu odbywają się również spotkania z managerem z Polski, który opowiada o warunkach pracy w tamtym miejscu.

Juli

Nie wiem jak można edytować post, więc napiszę post pod postem: *miało być oczywiście funty, nie euro.

Juli

Mała-mi, dzięki za odpowiedź :)Do "wyfiokowanej" lali mi daleko :P ;)Za mieszkanie trochę dużo wyjdzie za miesiąc, jakieś 160-170 euro? Mój brat jak pracował na jednej farmie w Anglii to odbijali mu jakieś 80-90 euro. Chyba, że może warunki są lepsze? A z dojazdem do Anglii jest dużo zachodu, czy można znaleźć przewoźnika, który kursuje do tego miejsca?

nati00377

a jak najlepiej i najtaniej się tam dostać? I co w razie rezygnacji nie robia problemów i jak ci nie odpowiada możesz zawijać kiedy chcesz?

mała-mi

Juli -na samym początku sezonu wiadomo że nie ma aż tylu godzin czasem bywa 25 w tygodniu ale oczywiście im dalej tym lepiej , co do opłaty za mieszkanie odtrącają dziennie 5 funty z kawałkiem a ubezpieczenie w zależności od zarobionych pieniędzy nie ma jakiejś ustawowej stawki. Jeżeli ktoś chce naprawdę nie ma problemu z poradzeniem sobie chyba że jesteś "wyfiokowaną" lalą która nie chce sobie ubrudzić ubranka i hybrydowych paznokci.A co do traktowania ludzi przez tych wyższych to jeśli ty ich będziesz szanować top i oni to będą robić a jeśli zaczniesz ich olewać i robić po swojemu to i oni będą tacy w stosunku do ciebie. Ja tam polecam farmę :)

Juli

Cześć! Ja zamierzam wybrać się na spotkanie, ale jak tak czytam forum to boję się, że będzie dla mnie za ciężko :( Chociaż mój brat powiedział, że powinnam sobie poradzić. Kiedyś przerzucałam hałdy piachu, ale to nie cały czas przez 3 miesiące. Ale jak się nie spróbuje to nigdy odpowiedzi nie poznam. A co chodzi z tym brakiem gwarancji godzin? Jak nie będzie pracy to nie będzie pieniędzy, a za ubezpieczenie i mieszkanie będą odbijać? Moi bracia jak wyjeżdżają do Holandii to mają w umowie gwarantowane chyba 35 godzin.

i

Umowy na czas nieokreslony, bez gwarancji 39 godzin pracy(pracuje sie w zaleznosci od tego jakie jest zapotrzebowanie). Oczywiście praca całkowicie legalna, od zarobków potrącane są pieniądze na składki zdrowotne i podatek.

rabiszowiec

Witam. Z nudów zacząłem czytać informacje na temat tej farmy, gdyż od paru lat jeżdżę i zaciekawiło mnie co na jej temat piszą forumowicze, jednak gdy przeczytałem większość wpisów stwierdziłem, że muszę napisać parę zdań od siebie. Jak już część forumowiczów zaznaczyła praca nie jest lekka, pracuje się czasami bardzo długo nawet paręnaście godzin dziennie (jeżeli jest zapotrzebowanie), na szczęście truskawki są pod tunelami, co sprawia, że jest ciepło, nie pada nam deszcz na głowę. Jak ktoś jest sprytny to z pewnością sobie poradzi. Na początku człowiek się przyzwyczaja do warunków, wyrabia sobie własną technikę. Praca jest w 100% legalna, pieniądze zawsze są na czas. Wydaje mi się, że większość negatywnych opinii jest napisana głównie przez ludzi, którzy nic nie robili a mieli niewiadomo jakie oczekiwania co do pracy. Wiadomo, że zbiór truskawek to nie jest zajęcie na całe życie. Jak ktoś chce zarobić w wakacje, ma ambicję to siada w rządek i zbiera. Tak można wytrzymać te 2 lub 3 miesiące nikt nie karze ci tego robić całe życie, a jak ktoś tylko narzeka, że mokro, że gorąco, whatever, to zaraz wraca do domu i piszę później opnie na forach. Ja tam farmę wspominam z sentymentem, ludzi, imprezy, pracę, jak nie znajdę nic w zawodzie do czerwca to wracam!

Truskawka

Hahah to bylo najlepsze w pracy 14h a masz policzone 11 jak dobrze pojdzie :D

TOPPICKER

NIE POLECAM! Praca sama w sobie nie jest najgorsza, kwestia przyzwyczajenia, problem jednak zaczyna się jeśli chodzi o traktowanie ludzi przez tych "wyżej postawionych" kierowników, nikt nie oczekuje królewskiego traktowania, ale odrobina szacunku nikomu nie zaszkodziła, szczególnie, że oczekują tego szacunku od nas, a sami traktują innych jak bydło. Najgorszym jednak co tam się przytrafiało był fakt, że ucinali godziny dosłownie za wszystko, dawali kary za nic, a gdy przychodziły payslipy okazywało się, że z dnia, w którym przepracowało się 14h płacone było za niecałe 11h.

veda

Wybiera się ktoś na tą farmę z okolic Warmii?POmorza? ja planuje leciec w sobote samolotem z gdanska do edynburga powiedzcie jak ludzie i warunki na farmie? to ze zbieranie owocow nie jest latwo to wiem ale jesli klimat jest ok to da sie to zniesc jade pierwszy raz na farme ,wszystko zbierane jest w tunelach czy rownież pod golym niebem na sloncu?

bylem tam
@veda 22.07.2015 14:06
Wybiera się ktoś na tą farmę z okolic Warmii?POmorza? ja planuje leciec w sobote samolotem z gdanska do edynburga powiedzcie...

Na tej farmie zostało zbioru truskawek max na 3 tygodnie Praca jest dobra dla kogoś kto nie musi jeść, pić, spać, sikać,

xy

na farmie zbiera się tylko truskawki czy inne owoce też np maliny, borówki?

dorka

Wyjeżdżam z Rzeszowa 28.05. Ktoś coś?

ro ce

witam, wybiera sie ktos na farme na 1 czerwca z bialej podlaskiej lub okolic. prosze o kontakt scotyy4@wp.pl

lukas95

Jeśli chodzi o województwo lubelskie , to znam osobę zajmująca się praca na farmie. E-mail : lukaszek@amorki.pl ZaiNteresowani pisać , na pewno pomniki

anonim

(usunięte przez administratora)

ina

Hej musisz wejść na ich stronę internetową( usunięte przez administratora )wypełnić formularz zgłoszeniowy jeśli będą kogo potrzebować to odpowiedzą mailowo na twoje zgłoszenie

karola

Czy ktos wybiera się na farmę w okolicy 15 czerwca?

apple

Hej to moje gg 11197138 lęce 21.04.2015 na tą farmę .. Czy ktoś jeszcze się wybiera tam ??

Zostaw opinię o Allan Hill Farm - St. andrews

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Allan Hill Farm