awprint Artur Wiśniewski

Jarocin

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 133 ocen.

Opinie o awprint Artur Wiśniewski

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie awprint Artur Wiśniewski

tom

Karolina, wysłałem. Sprawdź w SPAMie. Kilka maili poszło

Karolina

Tom przepraszam ale ostatnio miałam dużo na głowie, wyślij mi jeszcze raz wiadomość, musiałam ją przeoczyć. Rośnie nas coraz większe grono :)

tom

Karolina, odczytaj swoją skrzynkę.Jestem w podobnej sytuacji.

Karolina

Witam, pracowałam na stanowisku przedstawiciela handlowego, w firmie należącej do partnerki/żony pana Wiśniewskiego. Widziałam ją dwa razy, resztą zajmuje się pan Wiśniewski i wspomniana we wcześniejszych postach Karolina R. Jak większość zostałam zatrudniona na umowę zlecenie. Firma totalnie nieprofesjonalna, dlatego też wypowiedziałam umowę. Od tamtej pory nie mam z nimi kontaktu, nie odbierają telefonów, wezwań do zapłaty, sms czy maili. Postanowiłam złożyć pozew do sądu. Proszę o kontakt (karolina.nb@op.pl) jeśli ktoś jeszcze jest w podobnej sytuacji. Pozdrawiam Karolina N.

Anonek

Uważajcie ludzie!!!! To nie jest komentarz, w stylu zemsta słabego pracownika jak tu niektórzy próbują wmówić. To jest firma, która utrzymuje się z oszukiwania ludzi. Nie dostaniesz umowy ( a nawet jak dostaniesz to umowę o dzieło) , z kasą się spóźnia, zawsze płaci mniej niż powinien, bo coś mu się odwidzi. A jak spróbujesz się skontaktować w sprawie kasy z nik albo z dziewczyną z biura Karoliną Ratajczyk to zostaniesz wyśmiany. Ludzie nie pakujcie się w to!!!!!

tithonus
@Anonek 21.03.2016 18:02
Uważajcie ludzie!!!! To nie jest komentarz, w stylu zemsta słabego pracownika jak tu niektórzy próbują wmówić. To jest firma, k...

Zemsta słabego pracownika... Ludzie chcą pracować, tylko należy im stworzyć odpowiednie warunki. Tak, komentarze są potrzebne, bo każdy się stara, skoro chce pracować. Oczywiście niektóre wpisy tutaj są wstawiane przez Pracodawcę, bo każdy się broni, gdy czuje się zagrożony i atakowany. Skoro sam pracodawca wie, że nie jest w stanie sam podołać w realizacji celu, to po co miesza osoby trzecie? Ludzie nie są maszynami, nie można ich zaprogramować, żeby pracowali na najwyższych obrotach. Każdemu po wysiłku przysługuje odpoczynek.

Aurora
@tithonus 22.07.2016 18:02
Zemsta słabego pracownika... Ludzie chcą pracować, tylko należy im stworzyć odpowiednie warunki. Tak, komentarze są potrzebne...

Ten "pracodawca" swego czasu opłacał serwis, żeby mieć możliwość usuwania niepochlebnych komentarzy, jednak nawet na to zabrakło pieniędzy, dlatego teraz jest zmuszony sam wypisywać pozytywne komentarze, ale ja jego ( nazwijmy to umownie ) styl pisania poznam wszędzie. Błędy ortograficzne to jest pikuś, przy nieumiejętności sklecenia nawet jednego pełnego zdania. Pamiętam, że w tym biurze nikt nie umiał napisać maila !!!! Nawet Pani Karolina, która skończyła ( Uwaga, Uwaga ) DZIENNIKARSTWO - nie potrafiła stworzyć pisemnej wypowiedzi, którą dałoby się zrozumieć. Można umrzeć ze śmiechu patrząc na brak kompetencji Pana Prezesa ( ha ha ha ) i jego asystentki/sekretarki/kochanki?. Dlatego nie dziwi mnie to, że ta firma upadła, tak jak wszystkie poprzednie Pana Wiśniewskiego... A teraz upadnie też M Studio, co z tego że jest zarejestrowane na drugą kochankę Sławasa, skoro to i tak on nią "zarządza".

Adam

Serdecznie polecam firmę Art Studio, jeżeli chcecie czekać na wypłatę po dwa miesiące, pracować 24 godziny na dobę a pieniądze dostać jak za 8. Jeżeli chcecie być traktowani jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] bo zeszło wam o dwa litry paliwa więcej niż szef sobie obliczył na kalkulatorku ( taki matematyk że nawet 6 razy 8 musi mnożyć na kalkulatorze), jeśli chcecie pracować w niedzielę, za darmo. To jak najbardziej polecam.

Karolina

Na 4,5 miliona go wykiwał wspólnik. Hahahaha. Wszyscy to wiedzą. Idziesz na rozmowę kwalifikacyjną i pierwszą rzeczą jakiej się dowiadujesz to jest to, że wielkiego " biznesmena" oszukał wspólnik. A później usłyszysz o wielkich planach i aspiracjach ( przetłumaczę, bo jak Pan Sławomir będzie to czytał to może nie zrozumieć takiego trudnego słowa :)- aspiracje to znaczy dążenie do wyznaczonego celu).

kaddish

To po co pod płaszczem demokracji "zatrudniacie na umowę"? (Która w rzeczywistości jest kłamstwem). Podpisujesz, a tak naprawdę PIT-u nie dostajesz. Licz na siebie. Po co mówisz: "przepracuj cały miesiąc a zobaczysz". Na spółki to płaczą jaskółki. Nie obchodzi mnie to, że wykiwał Cię wspólnik. Trust no yone.

kres nadchodzi

Kres nadchodzi dla oszustów którzy okradli tą firmę oszukali okradali

pomsta do Nieba

Jeszcze mamy sami kupować baterie do aparatów cyfrowych którymi mamy robić zdjęcia? Może jeszcze drabiny i taśmy mocujące. Po co straszysz ludzi, którzy spoglądają na wyświetlacz telefonu, żeby sprawdzić która jest godzina. Śmiesz to nazywać brakiem szacunku do Szefa. Mówiłeś, że sami będziemy jeździć na swój koszt i naprawiać braki w plakatach, albo tych które uległy uszkodzeniu. Czy Ty się dobrze czujesz? Po co mówisz, że jeśli ktoś jest mało reformowalny, to kupisz im klocki i będą się nimi bawić, a "za prąd sami mi oddacie... skończcie tą labę". Nie... nie... Kres......... nadchodzi.......

300913

A wiecie czemu, z dnia 30.09.2013 r. było zamieszczone wynagrodzenie 2200 zł, bo to dotyczy jedynie Pracodawcy. Wynagrodzenie dla Niego jest wyłącznie kosztem, 2200 On płaci, a tobie pobiera Państwo Polskie znowu opłatę taką samą i z 1700 zł robi się 1278 zł na rękę. Kapitał nigdy nie jest opodatkowany , jedynie praca. W Anglii, jeśli ktoś pracuje to dokłada mu się do wynajmu mieszkania, do czynszu, prądu i dodatkowych przywilejów wynikających z posiadania rodziny, indywidualnie uwzględniając dochody, posiadane oszczędności, a w przypadku posiadania Rodziny dodatkowe suweniry. Za 1200 Funtów w Anglii da się żyć normalnie i nawet przesłać pieniądze do rodziny w Polsce, a w Polsce oczywiście nie. Dlaczego? Dlaczego się zadłużamy? Bo za mało nam płacą za pracę? To dlaczego nie weźmiemy dodatkowej pracy? Bo tę którą mamy, to spędzamy w niej większość życia. To dlaczego nie zmienimy pracy? Bo nie mamy rezerw na czas szukania. Dlaczego pożyczamy u lichwiarzy? Bo Banki nam nie pożyczą, bo? Jesteśmy w BIK - u? Biurze Informacji Kredytowej. A Banki tylko takim dają kredyty co mają umowy normalne, a nie śmieciowe. To jak spłacimy raty miesięczne, skoro mało zarabiamy? Nie mamy możliwości. To dlaczego nie pójdziemy po zasiłek? Bo za dużo zarabiamy. I co wtedy? Dostaniemy sądowy nakaz eksmisji. A potem? Potem wyemigrujemy, ostatni gasi światło. Niech wreszcie Urzędy Pracy przestaną dokarmiać sytych, niech Oni sami sobie wypracują dochody do nowego miejsca pracy, a nie patrzą na zwykłych obywateli, którzy mają chodzić pieszo, bo, po godz. 18.20 żaden autobus nie wyjeżdża z Jarocina. Myśl trochę...

oportunista

Dobrze Panu radzę, Panie Szanowny Wiśniewski, bo rozmawiałem z Łukaszem i Jego Partnerką, Panem Pawłem i Adrianem, który honorowo oddaje krew w RCKiK w Kaliszu. Wyżej tyłka nie podskoczysz. Przestań wreszcie myśleć, że licząc na dofinansowanie do nowo stworzonego miejsca pracy odbierzesz pieniądze, bo tak zatrudniłeś Pana ze Śląska. A dokładnie z Tarnowskich Gór. Dobrze wiesz, że kres nadchodzi, przyznaj to wreszcie, albo działanie się zaczną, tylko, że wtedy będzie za późno. Niech zwycięży Serce nad Rozumem...

ubs

Tak, Instytucje są w toku działania i wkrótce nastąpi kres funkcjonowania tej Firmy która naraża zdrowie i życie ludzkie. Inspekcje Pracy nadal nic nie wykazują, bo są przepłacone. Trafi kosa na kamień i tak długo dzban nosi wodę... W Ochmanie wkraczamy od faktur, potem reszta. Opamiętaj się Szanowny Panie Wiśniewski/ Ostatnia szansa. Bezkarność dobiega końca...

Car

Jak to czytam to sie pytam GDZIE SĄ WSZYSTKIE INSTYTUCJĘ TE WPISY SĄ JUŻ OD BARDZO DAWNA

bbx8

Ta firma nadal zamieszcza swoją ofertę pracy wyklejacza i montera za 2500 zł i 3000 zł. Na dodatek w Powiatowym Urzędzie Pracy. Zrobimy z tym porządek, wniosek o tymczasowe aresztowanie jest w toku.

AQUA

Witam, Pragnę dodać swoją opinie o tej firmie.od września 2014 roku firma jest mi winna prawie 9 tyś zł za zakupiony klej do wyklejania billboardów.Do dnia dzisiejszego mimo ciągłych prób kontaktu tel.brak jakiejkolwiek reakcji.Kontakt jest tylko sporadyczny z Panią Karoliną Ratajczyk , która powtarza zawsze że będzie wszystko wkrótce zapłacone.Jest to oczywiście bajka.Wobec tak dalece posuniętego stopnia lekceważenia zasad handlowych firma AQUA - CHEM wniesie sprawę do sądu oraz wpisze firmę do rejestru dłużników.Wszystkim współpracującym z tą firmą zalecam rozliczanie się tylko w gotówce.

panxxx

Odradzał bym każdemu tą firmę , ogólnie smród bród i dziadostwo , nie przestrzega gościu żadnych zasad bhp , będziesz tyrać po 16 godzin i dostaniesz minimalne wynagrodzenie i nie w terminie tylko zamiast 10 to dostaniesz 20. W Upały to nawet żałował zwykłej wody do picia... Pracowników traktuje jak psy i często byłem świadkiem takich zdarzeń

sprawiedliwosc

Miej Serce i w Nie patrz. Poza drzwiami biura istnieje jedynie bezgraniczna ludzka głupota. Sam się zastanawiam, dlaczego Szef zapewniał mnie, żebym przepracował pełny miesiąc, a się przekonam. Mój św. pamięci Dzaidek mawiał tak: raz mnie oszukasz, wstydź się. Zrobisz to ponownie, to Cię zakopię. Wypalę miecze na lemiesze, a włócznie na sierpy. Ale Ty Szanowny Panie Wiśniewski żyj z tym, takie piętno pozostanie na długo. Zachłanność ludzka nie zna granic. Z chytrości nabrałeś nowych zleceń, a pracować nie ma komu. Chwalisz się, że w 20 stopniowym mrozie wyklejałeś bilbordy. Zapraszam do myjni samochodowej w 28 stopni mrozu, gdzie ledwo auta odpalają. Wielkie słowa uznania należą się tutaj Panu Pawłowi Kaczmarkowi, który nie pozwolił, żebym sam jechał w najdłuższą trasę. Nie po to przenosiłem się pod Jarocin, żeby przekonać się, że pracuję za darmo. Nadajniki GPS są założone w każdym aucie przeznaczonym na cele delegacyjne. Czy coś było nie tak? Owszem, podczas wiatru czy nagłych opadów deszczu poszczególne elementy plakatów ulegają rozdarciu. Zresztą określenie "bryty" znajduje zastosowanie w krawiectwie, bo to przecież kawałki materiału. Co ważne za każde złe wyklejenie, albo jego brak Pracowawca płaci karę 56 zł za sztukę. Zatem odpowiedź jest prosta, z powodu kar zabrakło pieniędzy na wynagrodzenie, które jest świadczeniem z którego nie można zrezygnować. Sprawiedliwość nadchodzi, już jest w zasięgu dłoni.

nowy

abc, jesli tu zaglądasz, zostaw kontakt do siebie. Odzyskamy Twoje pieniądze w Sądzie.

ąbc

Najpierw dostajesz telefon, żeby przyjechać na rozmowę. Najlepiej tego samego dnia. Potem szkolenie z wyklejania (z drugiej strony budynku, na przytwierdzonym do ściany bilbordzie). Wiadomo, badania lekarskie na własny koszt (który później mieli oddać). Jeździsz i wyklejasz po Jarocinie, Pleszewie, Śremie, albo z balonem do Wrześni. Później kierownik twierdzi, że każda ekipa ma mieć swoją stałą trasę. Team jest 2 - osobowy. Ten który kieruje, to tylko nakłada klej wałkiem na ekran, a pasażer wykleja. Wyklejanie jest tylko od poniedziałku do środy, a w czwartki jesteś na miejscu. Przygotowujesz ekrany na blacharni, narożniki, ucinasz słupy, malujesz, wiercisz, nitujesz. W moim przypadku jeździłem z kolegą, który nie miał prawa jazdy, czyli na najdłuższej trasie w poniedziałki nie miał mnie kto zmienić za kierownicą. Wyjazdy ok. 9-10. Ja od razu zapakowałem bryty (pocięte i ponumerowane arkusze plakatów) i klej do beczki i jechałem najpierw po niego 40 km, a potem od niego prosto do Bydgoszczy, potem do Solca Kujawskiego, Torunia, Aleksandrowa Kuj., Radziejowa, Piotrkowa Kujawskiego, Kutna. Czyli trasa poniedziałkowa liczyła ponad 600 km. Przy założeniu że wyjeżdżaliśmy wcześnie to tak do północy, albo trochę potem kończyliśmy wyklejanie. Wychodzi na to, że jazda więcej czasu zajmuje niż samo wyklejanie. W Toruniu najwyższy bilbord, dwustronny. Wyklejasz go na wysokości 5-6 metrów od góry, czyli obowiązkowo drabina 3-częściowa. Na samo wyklejenie tego najwyższego potrzebujesz ok. godzinę czasu. We wtorki jeździliśmy do dwu miast: Sycowa i Kępna (po 10 bilbordów w każdym mieście do wyklejenia),a w Kępnie znowu jeden bilbord którego musisz wykleić z 3-częściowej drabiny. W środy do Śremu (10 bilbordów do wyklejenia). Tygodniowo do wyklejenia było ok. 50 bilbordów. Niby miało być płacone po 5 zł od bilbordu. Jak ktoś się nudzi w domu, a chce sobie trochę pojeździć, to wrażenia pozostaną na długo - napoje energetyczne i 2 hot dogi po drodze kupione na stacji oraz pasażer który ciągnie cię za ramię, gdy auto zaczyna uciekać na prawo, albo na lewo. Mówię to na swoim przykładzie, po jeździe 16-17 h, siłą rzeczy musisz zasypiać za kierownicą. A następnego dnia jedziesz na kolejne wyklejanie, bez 11 godzin odpoczynku ustawowego. Ja tylko dziękuję że sobie i innym ludziom nie zrobiłem krzywdy w trakcie jazdy. Ostrzegam wszystkich, bo istnieje również ryzyko upadku z drabiny, gdyż w Kępnie jest sporo bilbordów ustawionych na nierównościach. Trzeba podkładać cegły, albo kawałki betonu znalezione gdzieś po drodze. Pracowałem tam 2 miesiące. Wypłata 0 zł. Wrażenia bezcenne.

Maniek Jarocin

czytam to co napisałes i wróciły mi wspomnienia z pracy w tej chorej firmie zadaję sobie tylko pytanie jak długo ten frajer zostanie bezkarny

WĄSKI

Nie patrzcie na te wpisy dwa z góry bo prawda jest taka że za liczy 7zł na godzinę a umawia się na 10zł,praca 25godiny na dobę jak jedziesz na montaż lub klejenie.A dostaniesz 5zł za wyklejenie na dwóch.Brak szacunku i OSZUSTWO OSZUSTWO WIELKIE .Dużo by było pisać. NIE NIE POLECAM Wszędzie ale nie w Art studio

Wąski

Nie patrzcie na te wpisy dwa z góry bo prawda jest taka że za liczy 7zł na godzinę a umawia się na 10zł,praca 25godiny na dobę jak jedziesz na montaż lub klejenie.A dostaniesz 5zł za wyklejenie na dwóch.Brak szacunku i OSZUSTWO OSZUSTWO WIELKIE .Dużo by było pisać. NIE NIE POLECAM -Wszędzie ale nie Art studio

ja

Fatalna firma, "szef" zmienia pracowników jak "rekawiczki", powod-nie szanuje ich, gnoi na kazdym kroku, nie wypłaca wynagrodzenia na czas, a czasami w ogóle Byłem świadkiem kłótni byłych pracowników z "szefem" albo kiedy jego ochroniarz ich wypraszał albo nie chciał wpuścić do środka, umowa o dzieło rzeczywiście jest, bo na takiej tylko zasadzie tam funkcjonują a kiedy idziesz i prosisz sie o swoja kase to to twierdzi ze dzielo nie zostalo nalezycie wykonane - NIE polecam !!!!

adi
@ja 09.04.2015 00:57
Fatalna firma, "szef" zmienia pracowników jak "rekawiczki", powod-nie szanuje ich, gnoi na kazdym kroku, ni...

Zapomniałeś dodać że praca na wyjazdach 24 godziny na dobę Nie polecam

ukladyukladziki

Trzeba od razu mówić, że chce się zatrudnić do biura dziewczynę i to najlepiej kogoś znajomego i oszczędzić tych ofert na stronie Urzędu Pracy w Jarocinie i innych portalach.

Dziwnetowszystko

Te oferty pracy na stronie Urzędu Pracy to jakaś przykrywka? Dzwonię wczoraj czy został już rozstrzygnięty nabór na pracownika biurowego, a pani do mnie, że koleżanki nie ma, jest na urlopie, ale nie wiadomo i tak czy coś z tego będzie, proszę dzwonić w przyszłym tygodniu. Dziś zachodzę tam, biuro powstałe z sal wykładowych WWSHE, trzeba dzwonić na domofon. Otwiera szef i mówi zapraszam. Okazuje się, że do biura już ktoś przyjęty i mogę jutro przyjść jedynie jako krojczy. Praca na umowę o dzieło? 10 zł na godzinę na 8 godzin Od 8-16 miałem być jutro. Chodzić będzie się tylko jak będą większe zamówienia i być może zdarzy się, że na 16 i do 22. Oferta pracy na krojczego była na stronie Urzędu Pracy i było tam napisane w niepełnym wymiarze, trzeba było przysłać cv i mieć zasadnicze zawodowe wykształcenie, a teraz okazuje się, że można przyjść z marszu, bo chyba tych cevałek nie czytają.

Pip

A ile osób tam pracuje? Co dokładnie robicie ? Na czym polega praca? (usunięte przez administratora)

adi
@Pip 09.10.2013 20:31
A ile osób tam pracuje? Co dokładnie robicie ? Na czym polega praca? (usunięte przez administratora)

Praca 24 godz na dobę za darmo

konrad

przeciętne wynagrodzenie to 2200

Łukasz.poznan

Jestem pracownikiem AW Print od jakiegoś czasu i z przekonaniem mogę stwierdzić iż zarzuty kolegi/koleżanki są pop prostu kłamstwem oraz obelgą kierowaną w stronę właściciela firmy.Zatrudniając się w firmie AW Print otrzymałem wysokie wynagrodzenie 3 tyś zł netto na umowę o prace oraz wszystkie niezbędnę rzeczy potrzebne mi w pracy na tym stanowisku. Właściciel firmy jest osobą, która potrfi docenić działania i jakość pracy każdego z pracowników niezależnie od zajmowanego stanowiska, wystarczy pracować sumienie i uczciwie a na pewno zostanie to wynagrodzone w postaci premii na koniec miesiąca.Może kolega/koleżanka w tych 400 godzinach pracy wliczyła 200 godzin spędzonych na Facebooku, 40 godzin spędzonych na papierosach a reszta godzin przepracowana została na 10% swoich możliwości:-) Grono pracowników liczy obecnie ponad 30 pracowników (zadowolonych ze swojej pracy) i cały czas się powiększa w związku z szybkim rozwojem firmy co świadczy o tym iż w firmie AW Print stawia się na ludzi pod warunkiem że chcą pracować i wykonywać uczciwie swoje obowiązki a na pewno zostanie im to wynagrodzone.

adrian

bardzo rzetelny pracodawca za 164 godziny dostałem 2450zł i wielu innych moich kolegów 400godzin to może mój poprzednik pracował ale w innej firmie szef ceni wiedze jak by był tym szefem co nie którym nie za płacił bym nawet 800zł za to ze ktoś przychodzi do pracy i e-maila nie umie wyslać adrian

Zostaw opinię o awprint Artur Wiśniewski - Jarocin

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie awprint Artur Wiśniewski