Schulstad

Poznań

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 39 ocen.

Opinie o Schulstad

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Schulstad

Iza

@Jadwiga a zgłaszałaś gdzieś takie sytuacje? Atmosfera w pracy jest ważna, więc wypadałoby o nią zadbać. Może jak porozmawiacie o tym z kimś zarządzającym firmą Schulstad będą jakieś zmiany?

anonymouse

totalny syf wszedzie na zakładzie ,na pakowalni połowa kobiet to wredne fałszywe babsztyle które boją sie konkurencji i niszczą nowych pracowników na rózne sposoby i to jest powód dlaczego ludzie przychodzą tam i odchodzą,nie polecam pracy w tej firmie ,szkoda nerwów.

Jadwiga
@anonymouse 23.03.2017 10:29
totalny syf wszedzie na zakładzie ,na pakowalni połowa kobiet to wredne fałszywe babsztyle które boją sie konkurencji i niszczą...

zgadzam się, nie wiem skąd te babska się tam biorą. W zakładzie niby funkcjonuje "Solidarność" ale tam dba się tylko o interesy koleżanek pozostałych pracowników się najnormalniej niszczy

Iza

Widzę, że firma (usunięte przez administratora) przygotowuje nową stronę internetową. Dajcie znać jak już będzie. Czy to oznacza również jakieś zmiany w firmie?

Iza

@poprzednik zgłaszałeś gdzieś to, że w firmie Schulstad są takie standardy? Może warto to zgłosić gdzieś? Ktoś miał podobne doświadczenia? Przydadzą się te informacje szukającym pracy.

poprzednik

Kaizeny, audyty, zmienianie rękawiczek co pół h, bo "przychodzi laborantka i sprawdza", a chleb z podłogi się podnosi... Najlepiej pracować, sprzątać, wywozić, dźwigać przez 8h i jeszcze podkręcić maszynę, bo przecież za wolno jedzie.... aha! no i jeszcze na nadgodzinach zostać, bo na następnej zmianie ludzi brakuje... Braki z przodu wypuścić i iśc do domu, nikomu nie mówiąc... niech pakowalnia ma co robić, w końcu zawsze tam odpoczywają. Pakować, nie pakować? Nie wiadomo, najlepiej przeglądac każdą bułkę albo przepakowywac później wszystkie palety. W końcu nie można się nudzić, mozna przecież przeglądać rozmrożone już bułki i te dobre znów zamrozić, w końcu nikt chyba nigdy nie umarł od podwójnego(!) zamrażania. Pozorna dbałość o jakość chleba, przy czym o jakości pracy się zapomina. Sprzątanie samemu maszyny od fitnesu to jest pikuś przy szorowaniu przez całe dni brudnych częsci, gdy zbliża się audyt, bo chyba tylko wtedy się wszystkim przypomina, że trzeba np.umyć ściany. Na magazynie nie zapominajmy składać kartonów na stojąco, bo jak sam dyrektor ujął "nie widziałem, żeby ktokolwiek dobrze pracował na siedząco".... nie wspomnę, ze dyrektor też cały dzień siedzi. Zimą zimno, zwłaszcza w ciuchach, które odstają, bo nie ma dopasowanych rozmiarów, latem z kolei--> człowiek poci się w nieoddychających materiałach zanim jeszcze zacznie pakować tosty... Bałagan, brak konkretnych decyzji, o obgadywaniu i rzucaniu przekleństwami na pakowalni w stosunku do innych nie wspominając... az się nie chce pracować i to właśnie przez ludzi. To krótki opis o tej firmie, zawierając w tym niesolidną agencję; kierowników zmian (oprócz Pana M. i Ł. z jednej zmiany), którzy nie mają pojęcia o wykonywanej pracy i dyrektora na czele, który wchodząc na jadalnię nie mówi ani "dzień dobry" ani "smacznego".

MasterofFlamster

Ten Facet u ktorego bylem na rozmowie z firmy Lantmaanen to jakis głąb kretynskie pytania o zarobki on mnie pyta ile ja chce zarabiac ??? wiadomo ze jak najwiecej 10k zlotych hehe juz z twarzy widzialem ze burak co chwile te ogloszenie wisi na tych stronkach czyli nikt tam nie chce pracowac i jest spora rotacja

Konik1

Nie polecam pracy w tej firmie. Nie chodzi już nawet o jej "ciężkość" - mowa tutaj o stanowisku pakowacza, ale o atmosferze tam panującej. O ile liderzy są W MIARĘ (!) inteligentni i potrafią wytłumaczyć "co, jak, gdzie i dlaczego", o tyle brygadzistki oraz Panie zatrudnione na stanowiskach operatorek są po pierwsze: niedouczone (szczególnie jeśli chodzi o swoje stanowiska), po drugie: zajmują się bzdurami aniżeli skupić się na poprawnym funkcjonowaniu maszyn i urządzeń, po trzecie: są krzykliwe, niesympatyczne, wrogo nastawione do nowych pracowników, niekiedy nawet agresywne. Trochę lepiej sprawa wygląda na ciastowni, gdyż pracują tam panowie. Praca jest tam cięższa, jest bardziej gorąco, ale atmosfera o niebo lepsza niż na pakowni. Nie polecam tej firmy jako pracodawcy, nie polecam również wypieków firmy Schulstad, Lantmaanen itp.. Dodam jeszcze, że nieprzestrzeganie jakichkolwiek zasad higieny związanych z wyprodukowanym towarem jest tam na porządku dziennym! Pozdrawiam

Jerry63

W TEJ FIRMIE NAJWIĘCEJ DO POWIEDZENIA MAJĄ STARE KOBIETY, KTÓRE GŁOWNIE ZAJMUJĄ SIĘ PLOTKAMI, KTÓRE TO Z KOLEI SĄ PODSTAWĄ DO OCENY PRACOWNIKA ! NIESTETY KIEROWNICTWO RÓWNIEŻ OPIERA SWOJĄ OPINIĘ NA PODSTAWIE POMÓWIEŃ I PLOTEK. TAK WIĘC OPINIA O TEJ FIRMIE TO CHAOS, GŁUPOTA I KILKA ZMANIEROWANYCH , ŻEBY NIE POWIEDZIEĆ ZBLAZOWANYCH STARSZYCH PAŃ (ZMIANOWE ?) Z IQ ~ 50 ! TYLE W TEMACIE.

pele

dokładnie, tak to wygląda w wiekszosci firm, jak sie zatrudniasz a pozniej jakos leci, a czy nawet w ten okres mają rekrutacje czy tylko na wakacje?

eks eks

Praca jak praca, na pakowalni trzeba się napracować/nadźwigać. Wszystko zależy od zmiany, na którą się przychodzi, niektóre Panie można by oskarżyć o mobbing. Wychodzenie na dodatkowe przerwy na papierosa po czym ochrzanianie za to, że niektóre czynności, które nie należą do HR nie zostają zrobione. Początki są trudne (zwłaszcza na tostach), ale później, gdy stopniowo zaczyna się wszystko ogarniać jest łatwiej. Dla osób, które szukają pracy przejściowej jak najbardziej ok.

beza

na pakowalni 13zł brutto i 3 zmiany

TotalnySyf

Zarobki ok 1800 zł przy 3 zmianach weekendy pracujące,święta również.W ciepłą pogodę temperatura na hali ok 40 -50 stopni.Ludzie mdleją na hali. Pracownicy piją po 8-10 l wody,aby się nie przewrócić. Pierwszy raz spotkałem się ,że pracownik to pracy w spożywce dostaję 2-3 komplety ciuchów na tydzień.Wszędzie jest codziennie.Ale syf w firmie jest ogromny,szatnia,hala.Pierwszy raz się z czymś takim spotkałem. Już po rozmowie wiedziałem,że firma jest na niskim poziomie.Lider tłumaczył jak wygląda praca jąkał się,nie umiał się wypowiedzieć dobrze .Czułem ,że to już pokazuję na jakim poziomie jest praca,wraz z "wejściem" do pracy przez jakieś korytarze długie. Ciężko wymalować,wskazówki zrobić??

NiePolecam

Byłem na rozmowie na piekarza/na pracownika magazynu ale i tak nie zadzwonili do mnie. Z tego co widzę ogłoszenie "wisi" cały czas od pół roku.Zatrudnienie bezpośrednie ale pracy i tak bym nie przyjął już po rozmowie. Na moje pytanie jakie pieniądze mnie satysfakcjonują odpowiedziałem ok.2200 netto. Na to oni ,że tak dużo to nie płacą(Na rozmowie usłyszałem ,że jest 179 godzin w miesiącu do wypracowania system 3 zmianowy święta itd.) Co do rozmowy porażka.To ,że człowiek ma książeczkę sanepidu zrobioną a nie pracuję ze spożywką to wielkie podejrzenie( "na pewno nigdzie Pan nie pracował"). Kolejne dziwne pytanie rozumiem ,żę szukają Piekarza lub Pracownika Magazyniera.Ale pytanie co to zakalec,i czy robienie chleba bardzo poważnie zapytanie na magazyniera jest mało potrzebne. Nie wiem kto tam pracuje,ale firma chyba siada lub Dyrektor zarabia na wszystkim.Nawet wejście do firmy jest gorsze niż do kamienicy na Jeżycach. Osobiście nie polecam.

xyz

Wygląda to tak, że mówią ci co i jak i lecisz. Ale zawsze można pytać i poprosić o pomoc. Też zależy na kogo trafisz na zmianie

xyz

Praca w pakowni nie należy może do najprzyjemniejszych, ale 8 godzin da się wytrzymać. Atmosfera? Zależy na kogo się trafi. Są osoby, które potrafią ,,umilić'' ci pracę tak, że nie chce się wracać. Ale są również ludzie pomocni, życzliwi (tych jest nawet więcej. Najgorsze jest chyba to, że idąc pierwszego dnia musisz wiedzieć wszystko co i jak. Mimo,że nigdy wcześniej tego nie robiłeś. Jest to troche stresujące, ale potem jest coraz lepiej

magda

Mogę wiedzieć ile się zarabia tak mniej więcej na produkcji kobieta bez nadgodzin bo sama pracuje w branzy spożywczej i bez nadgodzin na reke mam 2500zł i bogaty socjal z umowa na stałe oczywiście itp i staz pracy mam w firmie co pracuje itp lubie sobie porownac zarobki do innych firm produkcyjnych .

Kratas17

Mam rozpocząć w tej Firmie szkolenie na ciastowego i na warunki pracy czy umowy jak na razie nie mam co narzekać. Z pracą w tych czasach jest tak że trzeba się jej trzymać a nie narzekać. Gdyby ludzie tak pracowali jak narzekają to i stawki byłyby lepsze.

anonim

(usunięte przez administratora)

topek

pomimo tego , że firma jest naprawdę znana jak to piszesz @tomo , to nie zmienia to faktu , że robota na produkcji nigdy nie będzie należała do najprzyjemniejszych . Ludzie przychodzą i pracują tutaj długimi okresami ponieważ muszą , a nie dlatego że chcą to robić , więc odróżniajmy te dwie sprawy .

pracownik

Unikać tej firmy. Jesteś tam numerkiem, Twoje zdanie nie liczy się. Niskie stawki, wykorzystywanie na maxa, nie masz praw, masz obowiązki, oni mają prawa i prawników.

ringo star

w każdej firmie znajdzie się ktoś kto lubi ponarzekać lub podkoloryzować. Także i w Schulstadzie takich nie brakuje

zyta
@ringo star 26.03.2014 20:20
w każdej firmie znajdzie się ktoś kto lubi ponarzekać lub podkoloryzować. Także i w Schulstadzie takich nie brakuje...

wiecie co wydaję mi się , że niewiele osób które wypowiadały się ostatnio na forum, tak naprawdę w tej firmie w tej chwili pracuje albo pracowała. Czy mógłby wypowiedzieć się właśnie teraz jakiś pracownik tej firmy ? przydałoby się kilka informacji na temat samych warunków pracy czy też wynagrodzeń .

były pracownik

witam ale tu wszyscy koloryzujecie, zeby naprawde zarobic trzeba sie naginac bardzo dużo, w weekendy sie nie pracuje, z kierownictwem czasami ciezko sie dogadac, a z magazynem to juz wogole, zawsze jakas wojne trzeba toczyć, ogolna moja ocena firmy od 1 do 6 to 3.

Daniel M.

W weekendy nie pracują.Pracowałem tam 7 lat i złego słowa nie powiem.

beti

Pracowałam tam przez agencję HR, praca nie najgorsza, nie ma szkolenia do maszyn tylko idziesz i pracujesz przy czym kobiety na pakowalni oczywiście niektóre krzyczą i wprowadzają nerwową sytuację, pierwsze dni były okropne, weszłam tam i miałam wiedzieć wszystko jak stara pracownica. Dwie z nich mogę śmiało posądzić o mobbing. Reszta jest ok

majster

Ogólna ocena firmy pozytywna. Pieniądze na czas, nie najlepsze - nie najgorsze. Zdobyłem tam duże doświadczenie przez 2 lata pracy. Atmosfera jak wszędzie, zawsze znajdzie się ktoś "życzliwy". Minusem są pracujące weekendy odświęcane w tygodniu! Zatrudnienie stabilne, oczywiście jeśli mówimy o umowie z firmą a nie z HR - niektórzy pracują tam "od początku" czyli ponad 20 lat. Generalnie wspomnienia dobre.

Marian

Dobra firma.Idzie dogadać się z kierownictwem,pieniądze na czas a że pracuje się także w weekendy.No cóż czasami tak bywa i trzeba się z tym pogodzić

rafal335

Co do Firmy Schulstad nie mam zastrzeżeń.Lecz jeśli chodzi o kierownictwo magazynu nie rozumiem postępowania z nowo przyjętymi pracownikami.Zapewnia się nowo przyjęte osoby że pracują dobrze są wydajni "oby tak dalej"po czym po trzech miesiącach próbnych bez uzasadnienia nie przedłużana jest umowa.Co kieruje takim postępowaniem Pana kierownika,do dziś nie wiem.

Zostaw opinię o Schulstad - Poznań

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Schulstad