KOMETA MICHALSKA MAŁGORZATA

Wrocław

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 5 ocen.

Opinie o KOMETA MICHALSKA MAŁGORZATA

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie KOMETA MICHALSKA MAŁGORZATA

DZizas

Nie polecam!!! Fatalny zespół! Bardzo ciężki klimat, ograniczeni ludzie w ciasnocie w starym paskudnym biurze jak w baraku, bez zadań, znudzeni, obgadujący siebie nawzajem. Zniesmaczeni, ciągle wymyślający na szefową i jej całą rodzinę. Pracownik z najdłuższym stażem jest najbardziej roszczeniowym, bezczelnym, wyzywającym i narzekającym dup.... a dzięki tej firmie prowadzi własną działalność i sprzedaje towar Komety w swoim sklepie. Nie do pomyślenia jest wygadywać klientom na "bankietach", klientom przyjeżdżającym do firmy fatalne komentarze o szefowej. Takie zachowanie świadczy tylko o jakimś toksycznym "czymś" co tam panuje. Szefowa udaje, że nie widzi, jej córka jest śmierdzącym leniem i nie odciąża jej w obowiązkach a tylko podbiera z kasy na swoje fanaberie. Brak tam silnej ręki, która pozbyłaby się troli (jak można gościom obcokrajowcom i Polakom, właścicielom poważnych firm mówić jaka szefowa jest pierd..., jak można ich obgadywać kiedy tylko wyjdą z kanciapy, pokazywać faki, wyzywać!), brak silnej ręki, która by pilnowała pracowników i zarządzała jak trzeba. Jeden pracownik potrafi zarazić pozostałych czymś tak fatalnym, że praca tam jest czymś nieprzyjemnym. Jest potencjał, nie ma działania.

Korsarz

W firmie Kometa Małgorzata Michalska z ul. Swojczyckiej się nie pracuje. Tam się słucha jaka stara (szefowa) i cytryna (córka szefowej) są beznadziejne. Rano pijemy kawę, obgadując starą i cytrynę i opowiadamy sobie co stara wyprawiała poprzedniego dnia, na kogo nadawała albo co wymyśliła. Czas leci potem na allegro, trochę obgadujemy siebie, jak ktoś wyjdzie z biura, trochę klientów jak przyłażą do kasy zapłacić. Potem koło pierwszej wpada Szogun (stara) i zaczynamy coś robić, ona wymysla nie wiadomo co, Konica (księgowa) też. Komunikujemy się wyrazem twarzy i skejpem. Sezon mamy listopad grudzień i wtedy dzieje się coś więcej (naciąga się starą na nadgodziny i zostaje ile się da bo zapłaci więcej w kopercie) ale potem znów nic i wymuyślanie. Taka specyfika sprzedawania fajerwerków. Jak jesteś ambitny to sie nie wysilaj :-) jak chcesz z Wieś... nienawidzić szefowych to praca dla Ciebie.

Zostaw opinię o KOMETA MICHALSKA MAŁGORZATA - Wrocław

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie KOMETA MICHALSKA MAŁGORZATA