Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza

Bydgoszcz

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 112 ocen.

Opinie o Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza

Iza
użytkownik zarejestrowany

A może ktoś was pracuje w Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza i podzieli się swoją opinią o pracy w Szpitalu? Jakie są plusy a jakie minusy pracy? Czy jest coś co byście zmienili? Pozostawiając takie informacje pomagacie osobom, które przymierzają się do podjęcia pracy w Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza.

Zadowolona

Najgorszy szpital z jakim sie spotkalam czlowiek starszy skazany na pewna śmierć. Babcia przyjechala do szpitala ze zlamana koscia udowa a teraz umiera.... Lekarze niekopetetni a pielegniarki gburowate omijac ten szpital jak najwiekszym lukiem jesli chce sie zyc...

Załamana_mama

OSTRZEGAM przed operowaniem spodziectwa prąciowego w tymże szpitalu. Zastanawiam się jak oni mogli mi patrzeć prosto w oczy wiedząc jak spartolili robotę, za bardzo im zaufałam. Narazili moje dziecko na niepotrzebne operacje :-( Jak najdalej od tego szpitala!!!!

Agnieszka

Mój ojciec miał operację tętniaka aorty brzusznej. Super opieka. Wszyscy mili i sympatyczni. Specjaliści rewelacyjni, świetne podejście. Chirurgia naczyniowa w Juraszu- rewelacja!

s@mosiejk@

Witam, Wiem, że to portal dla osób szukających pracy, ale postanowiłam zamieścić tutaj swoją opinię na temat pobytu w tym szpitalu, dlatego, że gdy sama miałam skierowanie na oddział to właśnie stąd czerpałam wiedzę i opinie na temat tej placówki. Od lekarza rodzinnego dostałam pilne skierowanie na oddział dermatologiczny z powodu ostrego wyprysku na dłoniach. Stan moich rąk był potworny, doszło nawet do nadkażeń bakteryjnych. Pojechałam do szpitala klinicznego w Poznaniu i owszem, znalazł się dla mnie termin - na styczeń (był początek listopada). Wiem, że dla Pani dermatolog nie był to najgorszy wyprysk kontaktowy jaki widziała, ale dla mnie to był koniec świata! Pani doktor mnie zbyła i nie otrzymałam pomocy... nie otrzymałam nawet odpowiedzi na pytanie co mam teraz zrobić z moimi dłońmi - czym myć, czym smarować... Wyszłam ze łzami w oczach. Wróciłam do domu, ale nie dałam za wygraną. To co działo się na moich dłoniach nie pozwalało mi na funkcjonowanie i wykonywanie najprostszych czynności - nie było mowy nawet o tym, że umyję sobie włosy, czy zepnę je w kucyk! Nie mogłam nawet chodzić do pracy - pracuję jako kosmetolog i dłonie to moje narzędzie pracy. Na drugi dzień pojechałam więc do Bydgoszczy do szpitala im Jurasza. Pani doktor nie była zbyt przyjemna - wręcz oschła, jednak była bardzo konkretna i rzeczowa. Stwierdziła, że nie przyjmie mnie dziś - w piątek, ale zapisała mnie na poniedziałek. Powiedziała mi co mam robić przez weekend, czym dezynfekować skórę itd. Zaznaczyła, że mam kontrolować temperaturę ciała i przyjechać natychmiast gdyby temperatura wzrosła. Oczywiście przeczytałam wiele opinii na temat tego szpitala i nie spałam ze strachu. W poniedziałek zjawiłam się na oddziale. Muszę przyznać - piękny, nowy szpital. Pani doktor, która mnie badała, wysłuchała mnie i nie bagatelizowała mojego problemu. W szpitalu przebywałam cztery dni. Już pierwszego dnia założono mi testy na plecy, a na dłonie zastosowano odpowiednie maści, które powstrzymały zakażenie. Panie doktor były miłe, mówiły co będę miała robione, odpowiadały na wszystkie pytania. Gdy zgłosiłam, że podejrzewam jedną maść o uczulenie mnie - leki natychmiast zostały zmienione. W tym miejscu chciałam też podziękować Paniom pielęgniarkom. Naprawdę! Miłe, empatyczne, pomocne. Nigdy nie było żadnych problemów gdy o coś poprosiłam, nie robiły głupich min, nie usłyszałam żadnego komentarza. Nie wiem co dzieje się na innych oddziałach. Oceniam personel oddziału dermatologii na mocną piątkę.

Gosia

Ten szpital to jest jedna wielka farsa. W tym przypadku mowie w szczególności o chirurgii naczyniowej. Mój dziadek został przewieziony do jurasza z tetniakiem aorty brzusznej. Jego ogólny stan był dobry. Kontaktował I poruszał się o własnych siłach. Sam wszystko Koło sobie robił. A jaki wrócił ze szpitala? Leżący. Bez żadnego kontaktu. Ze stanem zapalnym organizmu i całkowitym odwodnieniem organizmu. Gdzie w tym wszystkim opieka medyczna? Rozumiem, ze może po zabiegu dojść do stanu zapalnego. Ale żeby w szpitalu dopuścić do całkowitego odwodnienia? Czy jak ktoś już ma swoje lata to nie należy mu się godna opieka? Skandal!

Katrina

Witam , szukam opini na temat Oddzialu pediatrii,alergologii i gastroenterologii w szpitalu Jurasza. Czy są tu rodzice którzy przebywali tam z dziecmi? Czy jest możliwość pozostania przy dziecku na oddziale? Dziękuje za opinie

mama

Witam poszukuje rodziców którzy maja źle doświadczenia z oiomem dziecięcym. Zapraszamy na fecebooka w wyszukiwarce wpiszcie oiom dziecięcy szpital jurasza bydgoszcz

pacjentka

miałam operację w tym szpitalu. O fachowości lekarzy nie wypowiem się negatywnie, ale o personelu pielęgniarskim mogę napisać same złe rzeczy. Panie nie noszą identyfikatorów, więc będzie bez imion. Nie ubierają rękawiczek do pobierania krwi, nie dezynfekują rąk, pacjenta traktują jak zło konieczne, basen owszem podadzą, ale z zabraniem nie śpieszą się. Nie pomogą podejść do toalety, a jakie są tam warunki, kto leżał wie. Piszę o personelu starszym wiekiem, młode osoby są nad wyraz pomocne chętne do pracy- tylko jedna była arogancka, jak przyszła mnie ogolić przed zabiegiem. Komentarze na temat pracy kolegi z oddziału nie powinny mieć miejsca.Trochę więcej empatii szanowne Panie. Zastanawiam się nad złożeniem skargi u Dyrektora owej placówki.

gość

Oddział Hematologii i Pediatrii nie spełnia wszelkich oczekiwań dla pacjentów szczególnej troski a mianowicie chodzi o dzieci po hemioterapii czy tez po przeszczepie.Na oddziale jest brudno ,pielęgniarki zapominaja o czymś tak oczywistym jak używanie rękawic,panie kuchenkowe sprzatają sale, toalety a następnie rozdają posiłki chorym dzieciom które maja obniżoną odporność. Byłam z dzieckiem 5 miesięcy na tym oddziale ,mojej córki już nie ma ,niestety zarażono ją w tym miejscu świńska grypą ,następnie pojawiło się szereg powikłań.Gdyby przestrzegano zasad podstawowych należących do szpitala moje dziecko byłoby ze mną.

aga
@gość 18.07.2016, 23:55
Oddział Hematologii i Pediatrii nie spełnia wszelkich oczekiwań dla pacjentów szczególnej troski a mianowicie chodzi o dzieci p...

Zgadzam się to najgorszy szpital w Polsce . Dzieją się tam rzeczy okropne aż włos się na głowie jeży. Jak można było dopuścić do tego zdarzenia. Jak najdalej od tego miejsca.¡!!!!!!!!!!!!!!

zosia

Po urazie głowy udaniu się do lekarza rodzinnego dostałąm skierowanie na izbę, stałam w kolejce 8godzin!!!!!! żeby w 3 minuty lekarz powiedział, że jeśli objawy się pogorszą mam wrócić! nie zrobili zupełnie nic!! Dodam, że pielęgniarka z rejestracji ładnie mówiąc do "najmilszych" nie należała...

asia321

Ciekawią mnie Wasze opinie na temat oddziału kardiologii? Ktoś był, jest w stanie sie wypowiedzieć? Moje odczucia są właściwie mieszane. Lekarze, pielęgniarki, personel - niby okej, choć gdy chciałam się czegokolwiek dowiedzieć konkretnego - musiałam latać za lekarzem i dopytywać, jakby sami nie wiedzieli, nie byli dostatecznie zaangażowani w sprawe pacjenta którego prowadzą. Może za dużo obowiązków na głowie. To samo tyczy się pielęgniarek, które nie zawsze zachowują się odpowiednio. Bolesne zastrzyki w środku nocy, kiedy śpisz i nagle podnoszą Cię na siłe i ładują strzykawke w brzuch. To nie jest fajne. Nie mam porównania z innym szpitalem, nie byłam hospitalizowana nigdzie indziej, ale tak przedmiotowe podejście nie jest dla mnie normalne. Nie mam na myśli jakiś wielce wymagań, ale troche delikatności, życzliwości do drugiego człowieka, jeśli już pracuje się w takim a nie innym miejscu. Niektórzy rozmawiają z Tobą w sposób kompletnie nieadekwatny do stołka, który zajmują. Zwłaszcza panie w sekretariacie, czy rejestracji - tam jesteś jednym z pionków, które kolejno przestawiają. Przez telefon - nie załatwisz nic, jesteś ewentualnie odesłany pod inny numer telefonu, gdzie także zostajesz zignorowany. Ja po prostu tego nie rozumiem. Jeśli nie potrafisz mieć podejścia do człowieka, nie podejmuj pracy z ludźmi - bierz łopate i idź kopać rowy. Jak dla mnie szpital i personel pozostawia wiele do życzenia. I nie mówię tego dlatego że jestem statystycznym narzekającym Polakiem, bo miałam z wieloma lekarzami do czynienia i trafiłam i na takich z prawdziwym powołaniem- miłych, rzetelnych, POMOCNYCH i konkretnych, z indywidualnym podejściem do pacjenta. Nie mniej jednak wiedza lekarzy i specjalistów z którymi miałam do czynienia - pomogła mi, wade zredukowano w sposób mało inwazyjny.

Xyz

Nie polecam tego szpitala nikomu! Mialem stluczke samochodowa, zgasilem samochod z 70 do zera i po przyjechaniu na izbe i zdaniu rekacji co mnie boli i jak sie czuje, lekarz i tak uslyszal to co chcial... Objawy z jakimi tam dotarlem to bol karku, ostry bol glowy, odruch wymiotny, zawroty glowy, czasem nie mialem nawet sil ustac. Po 5 godzinach spedzonych w izbie przyjec dostalem karte informacyjna, ze nic mi nie jest. Ucieszylem sie bo w koncu na to liczyłem ale po dotarciu do domu przeczytałem karte informacyjna. Okazalo sie, ze tam pisze: "Nudnosci wymioty, zaburzenia, zawroty glowy neguje". Smutne to bo dzisiaj leze z bolem w szyi a bol glowy nie pozwala mi normalnie funkcjonowac. Druga z ciekawych rzeczy ti naoisali, ze zglosilem bol glowy promieniujacy od kregoslupa szyjnego co w ogole nie mialo miejsca. Nie wiem czy można tak powiedziec ale czuje bol w głębi czaszki w dodatku jakby to byl "pieczacy" bol. Nie wiem co robić, zostaje mi siedziec w domu i miec nadzieje, ze dojde do siebie.

pacjent

opieka nie narzekam jedzenie fatalne a jestem nie wybredny brak telewizorow na dermatologii porazka moze jakis sponsor by sie znalazl

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Wątroba

Rzeczywiście forum o pracodawcy, ale wpisy pacjentów dają pogląd na to jakie zespoły pracują na oddziałach.

Julita

Nie oferują nic, szeroki pakiet socjalny...buahahaha, nie wierz w to. Jeśli coś rzuci to jakieś grosze, "ochłapy", jałmużna przed świętami cz wakacjami. Nie ma żadnych premii, nic!! Tylko wymagania i ciągle więcej pracy. Akredytacji się zachciało i dyrektor za wykonany plan kieszeń napchał.Pracownicy, tylko wybrani i to niewiele, aby zamknęli usta. Jedyne dobre jak się ma rodzinę, to stałe godziny pracy i tyle. Sekretarki i rejestratorki zarabiają mniej niż sprzątaczki :/ i słyszą nieustannie, że nie ma pieniędzy - a za bramą pełno chętnych do pracy a na biurku dyrektora pełno podań to mobbing !! Niestety dziś mamy rynek pracodawcy i dyrektor na tym bazuje.

ewa

Szpital jest dobry, personel kompetentny, jak ktoś nie chce to nie musi leczyć się tam . W Bydgoszczy jest kilka szpitali. jest wybór .człowiek w obliczu zagrożenia zdrowia nie jest obiektywn, a takie plucie jadem - to nasze polskie piekiełko. Ja jestem baaaaardzo zadowolona z odzyskania zdrowia w tym szpitalu . Pozdrawiam Urologię

Bohdan
@ewa 16.11.2015, 21:48
Szpital jest dobry, personel kompetentny, jak ktoś nie chce to nie musi leczyć się tam . W Bydgoszczy jest kilka szpitali. jes...

a co sądzicie o oddziale chirurgi naczyniowej, bo mój wujek ma tetniaka aorty brzusznej i panicznie sie boi operacji, Bohdan

Ja

Ja byłam na oddziale p. prof. Szaflarskiej wraz z dzieckiem. Uważam, że opieka i kompetencja lekarzy tam pracujących jest nie do opisania - w sensie pozytywnym. Jest świetlica, z zabawkami dla dzieci i TV z bajkami. Bardzo fajnie rozwiązany sposób podawania posiłków - o określonej godzinie w świetlicy przebywaja dzieci i podawane są im posiłki - jak w przedszkolu. Motywuje to dzieci do jedzenia i powoduje, że mogą się poznac i lepiej poczuc wsród rówiesników. Potem sie razem bawią jak mają ochotę bo już się znają. niegdzie nie widziałam takiego rozwiązania a to poprawia ich samopoczucie. Jak nigdzie - można zostac z dzieckiem całą dobę. Mój syn czuł sie tam rewelacyjnie. serio - nawet chciał zostac dłużej. wielkie podziękowania dla Pani Ordynator i całego personelu Oddziału.

A

Zdecydowanie nie polecam udawania się do dermatolog dr Aleksandry Kosińskiej. Z większym chamstwem się nigdy nie spotkałam, dzięki tej Pani już nigdy tam nie zawitam. Pani twierdząc, że przyszłam za wcześnie do niej otworzyła drzwi gabinetu i przy innych pacjentach powiedziała, że mam wyjść. Poczułam się jak jakiś "śmieć". Nigdy nie życzę nikomu takiego potraktowania. A jeżeli owej Pani nie podoba się 50- cio stopniowy upał w gabinecie (na jaki narzekała) to niech znajdzie sobie inna pracę. Pracując (również w upale) w biurze i zarabiając 6 razy mniej zawsze traktuję swoich klientów z szacunkiem oraz darzę ich sympatią, czego nie mogę powiedzieć o dermatolog . I pomyśleć, że Ci ludzie żyją z Naszych podatków.

monia

Neurochirurgię polecam z czystym sumieniem.

szanon
@monia 03.08.2015, 20:06
Neurochirurgię polecam z czystym sumieniem.

dziekuje bo 16tego ide na operacje pozdrawiam bo sa takie opinie ze strach sie bac

pawel

Szpital to nie szpital to syf wielki wykanczalnia. Oddzial Chirurgi na czele z GBUREM PROSTAKIEM I IDIOTA SLUPSKIM. Reszta lekarzy to partacze i glupki Pielegniarki wiecznie zmeczone za kare tam sa Pani Ania najgorsza z Nich Pani Wiesia niedouczona flaki z olejem Pani Zosia jak brzydka taka niemila wiedzmyy i tyle. NIE LECZCIE SIE TAM OSTRZEGAM

Wątroba
@pawel 27.06.2015, 21:56
Szpital to nie szpital to syf wielki wykanczalnia. Oddzial Chirurgi na czele z GBUREM PROSTAKIEM I IDIOTA SLUPSKIM. Reszta leka...

To co dzieje się na chirurgii wątroby przerasta wszelkie wyobrażenia w sprawie kontaktu pacjenta/jego rodziny z lekarzem, czy pielęgniarkami. Zgadzam się z opinią, że pani Ania jest na czele i jej sławne "cooo ?!" W odpowiedzi na pytanie, którego nie dosłyszę. No ale przykład to idzie od samego szefa Słupskiego - ten to ma "klasę". Na tym oddziale pacjent nie ma praw i nic nie wie o swoim stanie zdrowia do chwili wypisu, jak będzie miał dużo szczęścia w uchwycenia kontaktu z lekarzem. Ale co tam kontakt, jako pacjent byłem światkiem scen, gdzie na obchodzie był Słupski - pamiętajcie jest jedna zasada - mówi tylko Słupski, pacjent może tylko odpowiedzieć na zadane pytanie krótkim tak/nie. Wszelkie próby rozwinięcia rozmowy, czy zadania pytania są sygnalizowane przez pozostały personel uczestniczący w obchodzie jako zbędne, a wręcz nie powinny mieć miejsca. Można się ubawić gestykulacją i akrobacjami wykonywanymi z za pleców szefa. Ale jak człowiek jest chory to i nawet cyrk odwalany przez dorosłych ludzi nie jest śmieszny. Panie Słupski więcej pokory i szacunku, a przede wszystkim cywilnej odwagi.

janko

straszny szpital ! . Moje dziecko-niemowlak trafiło tam z zapaleniem płuc w sobotę w środę okazało się ,że zaraził się bakteriami Nora . Ordynator stwierdził ,że dziecko zaraziło się w domu . W czwartek z nie wyleczonym zapaleniem płuc , zakażony , niemowlak został wypisany do domu z zaleceniem leczenia domowego. Na moja interwencję odpowiedziano ,że zakażone dziecko nie może przebywać w ich szpitalu !. Tragedia. Dziś w nocy /z czwartku na piątek dziecko gorączkuje /. Bardzo proszę o wszelkie uwagi dotyczące oddziału pediatrii w tymże szpitalu .

ala G

Z DALA OD CHIRURGII W TYM SZPITALU I PARTACZY TAM PRACUJĄCYCH PIELEGNIARKI SA OKROPNE NIEMILE BEZCZELNE I NIEDOUCZONE.

Kasia W

Lekarze robili eksperymenty na Mamie. Kroili Ja 10 razy a Pan Doktor stwierdzil, ze musza miec czysto w papierach. Umierala 35 dni Zgotowali Mamie i Nam pieklo na ziemi. Lekarze to partacze podejscie do rodziny pacjenta ponizej krytyki. Pielegniarki wszystko robia jak za kare sa gburowate nie maja za grosz serca dla pacjenta ale czekoladki kawki to chetnie. Szczegolnie Panie na Oddziale Chirurgii . NIE LECZCIE SIE TAM TO GROZI SMIERCIA

MALGOSIA
@Kasia W 29.03.2015, 23:06
Lekarze robili eksperymenty na Mamie. Kroili Ja 10 razy a Pan Doktor stwierdzil, ze musza miec czysto w papierach. Umierala 35...

MOJA MAMA ZMARLA NA KARDIOCHIRURGI.fAKTYCZNIE PERSONEL CHAMSKI.PACJECI BAJA SIE PIELEGNIAREK HORROR.dO RODZINY ZMARLEGO PACJETA PODCHODZA JAK DO SMIECIA.zASTANAWIAM SIE NAD NAPISANIEM SKARGI.TYLKO DO KOGO JAK DYREKTOR TO TEZ CHAM./?UMIERALNIA NIE SZPITAL.

graba35

To nie szpital to jest wykanczalnia. Gburowaty Dyrektor szpitala prostak i cham. Fatalne warunki pielęgniarki pracują tam za karę sa okropne a czekoladki kawki to chętnie lekarze to partacze. Z DALA OD TEGO SZPITALA

Bożena J.

Przebywałam na Oddziale Chirurgi Ogólnej i Chirurgii Wątroby.Opieka rewelacyjna- pielegniarki i cała obsługa jak marzenie.Miłe uśmiechniete i bardzo cierpliwe i delikatne.Wyrozumiałe na bol i reagujace na każde wezwanie.Lekarze także super.Przed zabiegiem wiedziałam wszystko o metodzie i ewentualnych powikłaniach.Nie mam zadnych zastrzeżeń.Podziekowania dla lek.Pierścińskiego,Reślińskiego i młodego przesympatycznego lek.Juszczaka oraz dla wszystkich pielęgniarek tego Oddziału.

mlody ze szpitala

Nie zgadzam sie z kolegami wpadnijcie na neurochirurgie to pogadamy inaczej lekarze i Profesor sa super warunki sa komunistyczne ale oni nie maja na to wpływu . Jak bym miał sie leczyć to bym wybrał ta klinikę stan po tracheotomi 27.12.14 pozdrawiam personel

myszon

odzział dzieciecy wogole nie powinien tam istniec,warunki fatalne,co prawda rodzic moze byc z dzieckiem ale nie za taka cene i nie przy takich warunkach typu zapadniete łożko,brak poduszeczki w łóżku dziecka,zero swietlicy,posiłki dla dzieci takie ze brak słow,lekarze jakby bez kompetencji,dziecko niby badane i to przez niejednego lekarza dodatkowo dziesiatki studentów niby zdrowe wypisane do domu ze zle wypisana recepta a na kontroli okazuje sie ze nie ma nawet poprawy,wiec gdzie tu doswiadczenie zawodowe???

młoda mama
@myszon 16.02.2015, 13:35
odzział dzieciecy wogole nie powinien tam istniec,warunki fatalne,co prawda rodzic moze byc z dzieckiem ale nie za taka cene i...

oddział dziecięcy - V piętro (onkologia, hematologia i pediatria) to porażka!!! Nie polecam rodzicom tego szpitala dla dziecka i jego opiekuna. Brak warunków na nocleg z chorym maluszkiem - bez własnego materaca - pozostaje twarde niewygodne krzesło. Sale bardzo małe, 1 toaleta razem z prysznicem na cały oddział!!!! Niestety najgorszy z tego wszystkiego jest personel czyli pielęgniarki m.in. starsza pielęgniarka pani M dwojga nazwisk (Uwaga! Nie wszystkie pielęgniarki są pozbawione współczucia i zrozumienia) - pracuje tam chyba za karę, jej podejście do rodziców i małych pacjentów jest karygodne. Z jej podejściem do wykonywanej pracy powinna pracować w więzieniu z przestępcami.

gocha
@młoda mama 02.03.2016, 21:29
oddział dziecięcy - V piętro (onkologia, hematologia i pediatria) to porażka!!! Nie polecam rodzicom tego szpitala dla dziecka...

Przyznaję Pani rację! moje dziecko było na oddziale, z całego zespołu pielęgniarskiego , który jest fantastyczny wyłania sie ta jedna, której brak szacunku dla pacjenta oraz rodzica rzuca cień na pracę pozostałych.

Lech

Jestem oburzony traktowaniem rodziny pacjenta, przy przyjęciu jest się bardzo miłym, grzecznym, wyrozumiałym, wyraża się zgodę na informacje o stanie pacjenta na telefon (ze względu na trudną sytuację rodzinną) a później nie odbiera się telefonu(lekarz sam napisał numer telefonu). Pacjenta bez poinformowania opiekuna prawnego wywozi się do innego szpitala. Chorego traktuje się jak przedmiot a rodzinę jak powietrze.

hilla

Oddzial opieki Paliatywnej. Godnie umierac ale w jakich warunkach w piwnicy w huku wentylatorow brak intymnosci. Brak slow

Bronek99999

Pracuje w tym szpitalu od 3 lat i powiem jedno, najniższy personel jest wyzyskiwany i traktowany jak śmieć, nie ma mowy o podwyżkach, dyrektor zawsze się tłumaczy, że nie ma pieniędzy ale, lekarze czy pielęgniarki itp. dla nich zawsze znajdą się pieniądze... Zero sprawiedliwości, szary personel to śmieć ale każdy się boi podnieść głos w obawie o pracę.

mmm

Gdyby nie opryskliwe panie siedzace na izbie przyjęć to ze szpitala była bym zadowolona. Bo gdyby nie stanowczość nie wiedziałabym że mam przepuchline na kręgosłupie.

Pacjent

Wredna obsluga personelu (8 pietro) zostalem bezpodstawnie wyrzucony z oddzialu. Jedna wredna pigula stwierdzila ze zachowuje sie nieodpowiednio. Czekalem na anestezjologa. Choruje na stawy wiec jak namarzne to pociagne ja do odpowiedzialności ! Chamstwo!

Julita
@Pacjent 23.10.2014, 18:01
Wredna obsluga personelu (8 pietro) zostalem bezpodstawnie wyrzucony z oddzialu. Jedna wredna pigula stwierdzila ze zachowuje...

Nie oferują nic, szeroki pakiet socjalny...buahahaha, nie wierz w to. Jedyne dobre m jak się ma rodzinę, TO STAŁE GODZINY PRACY i tyle. Sekretarki i rejestratorki zarabiają mniej niż sprzątaczki :/

Julita
@Pacjent 23.10.2014, 18:01
Wredna obsluga personelu (8 pietro) zostalem bezpodstawnie wyrzucony z oddzialu. Jedna wredna pigula stwierdzila ze zachowuje...

Nie oferują nic, szeroki pakiet socjalny...buahahaha, nie wierz w to. Jedyne dobre m jak się ma rodzinę, TO STAŁE GODZINY PRACY i tyle. Sekretarki i rejestratorki zarabiają mniej niż sprzątaczki :/

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Nemo

a kto operował znajomego ?

kris

Znajomy jest po operacji tętniaka aorty brzuszej.Powikłania to zapętlenie jelita po operacji. Druga operacja.Stan zagrażający życiu.Fachowość lekarzy budzi wątpliwość.Nie polecam szpitala.

Tej

Nie polecam nikomu tego szpitala. Lepiej wybrać inny szpital do leczenia i pracy. Arogancja już od poziomu najprostszych zwykłych sekretarek. Te w klinikach są nieco aktywniejsze.100 lat do tyłu czyli 19 wiek.

O jej

Nie polecam pracy w tym szpitalu. No, może jedynie w administracji.

mariolka

Proszę mi coś powiedzieć na temat neurochirurgii? Za kilka dni mam operacje i po tym co tu przeczytałam boję się.

Maryś

W szpitalu Jurasza na oddziale neurochirurgii pracują rzeźnicy a nie lekarze. Mam prosty przykład ,moja teściowa miała udar i w szpitalu w Inowrocławiu wykryli jej tętniaka.Po wyjściu ze szpitala teściowa dobrze się czuła. Zawieźliśmy ją na operację do Jurasza.Lekarze twierdzili ,że będzie niewielkie nacięcie ,a tym czasem ona ma rozcięte pół głowy. Po operacji jest w stanie krytycznym szpital Jurasza odesłał ja do innego szpitala nie lecząc.Transport odbył się lekarza w karetce tylko w obecności ratowników.Brak szacunku dla chorych pacjentów.

pyt
@Maryś 15.08.2014, 09:13
W szpitalu Jurasza na oddziale neurochirurgii pracują rzeźnicy a nie lekarze. Mam prosty przykład ,moja teściowa miała udar i...

nie radze podejmowac pracy w tym szpitalu to banda wykorzystywaczy nic tylko mobing tworza ludzie pracujący w tym szpitalu co niektórzy musza brac leki uspakajające bo strach isc na chorobowe strasza zwolnieniem itp...pracujemy weekendy zadarmo i swieta również zero jakichkolwiek pieniendzy na swieta tylko banda derekcji swoje kieszenie napycha a w szpitalu gdzie nie spojrzysz totalny syf

Lytta11
@Maryś 15.08.2014, 09:13
W szpitalu Jurasza na oddziale neurochirurgii pracują rzeźnicy a nie lekarze. Mam prosty przykład ,moja teściowa miała udar i...

Raczej to nie jest prawda, nie możliwe, że odeslali w stanie krytycznym ,w to akurat nie uwierzę! Poza tym zabiegi głowy czyli operacje tętniaka są najtrudniejsze, na same wejście pacjent mną na przeżycie 25% szans, a wszystko zależy od stanu wyjściowego pacjenta. A nawet jeśli sam zabieg się uda i pacjent jest w dobrym stanie, to jeszcze jest coś takiego jak skurcz naczyniowy, który pomimo podawania leków we wlewie ciągłym i tak może nastąpić,a to grozi niestety udarem a nawet śmiercią. Proszę się najpierw zapoznać z tematyką ,a nie pisać bzdury!

kropeczka

Niby duży szpital Uniwersytecki a w dupi... maja pacjentów i wypuszczają ich o 3 w nocy z SOR-u gdzie pacjent przywieziony został karetką i zamiast go odwieść proponują TAXI. A na wypisie piszą pacjent odwieziony transportem sanitarnym!!! Farsa a nie szpital !! Przy bólu nie do wytrzymania dają morfinę i nara radź se sam podczas gdy ból jest tak duży ze pacjent nie może chodzić dodam że do szpitala ten ktoś trafił z powodu bólu kolana z podejrzeniem zakrzepicy.

anonim

(usunięte przez administratora)

żenada

Źle sformułowałem ostatnie zdanie. Gdybyśmy my rodzice(wszyscy na sali) wspólnie nie zareagowali. To chłopiec był by martwy.

prawda

nikomu nie zycze spedzenia w tym szpitalu nawet minuty!!! najgorszy szpital na calym swiecie!!! Nie wspominajac o zalodze szpitala!!!! jedno wielkie nieporozumienie nic wiecej! (usunięte przez administratora)

Kama

Pojechałam dziś po zwolnienie lekarskie w związku z urazem ręki.Lekarz na oddziale rat.powiedział,że będzie do odbioru między godz.8-15.Byłam o 12 ,niestety pani kierowniczka sekretariatu mnie olała a pani sekretarki nie było

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

splot

Byłam na oddziale kardiologii w tym szpitalu.Leżałam na odziale intensywnej terapii to jest dopiero przeżycie. Żeby nie zainteresowanie innych pacjentów to zgony by były jeszcze częstsze. Znieczulica u lekarzy i pielęgniarek. Nic nie chcą widziec i słyszec.A lekarza w nocy obudzic nikt nie śmie. Nie widziałam czegoś takiego w żadnym szpitalu.

grazyna
@splot 14.04.2016, 19:46
Byłam na oddziale kardiologii w tym szpitalu.Leżałam na odziale intensywnej terapii to jest dopiero przeżycie. Żeby nie zainte...

Ja natomiast mam zupełnie inne zdanie.Mąż miał operację i podziwiam zaangażowanie pielęgniarek i lekarzy.To bardzo wrażliwi ludzie ,którzy zawsze znajdą czas aby porozmawiać z pacjentem i rodziną.Kardiochirurgów cechuje bardzo duży profesjonalizm,a Pani Grażynka z intensywnej ,terapii to do pacjenta podchodzi jak do bliskiej osoby.Mąż miał zakładane cztery bajpasy i czuje się bardzo dobrze.Wszystkim będę polecać Oddział Kardiologii i Kardiochirurgii.Trzeba obiektywnie oceniać pracę i wysiłek personelu całego,łącznie z personelem pomocniczym.

otolaryngologia

Oddział ok . Ale uwaga na tego siwego kierownika kliniki otolaryngologii co wygląda jak wamp (usunięte przez administratora)się nazywa ! Zamiast pomagać ludziom trudni się donosami na innych pracowników ! stary komuch donosiciel:)

gosc

prosze o opinie na temat oddzialu otolaryngologicznego

adam :)

warto zostac nastepca odchodzacej,mega zmeczonej pani kierownik CTW CSP pani (usunięte przez administratora) .3brygadzistki + 1brygadzista apani (usunięte przez administratora)sie skupia na tym czy kubki pomyte czy mopy czyste i rabanie tylkow gdzie tylko nie pojdzie! ZYCZE WESOLYCH SWIAT PRACOWNIKOM . jesli macie szanse roboty gdzie indziej idzcie gdzie indziej. I tak cie nie docenia. sanitariusz zarabia 1150brutto ja przez 5lat tyle zarabialem ! jedyny plus to wczasy podgrusza wyplacane na raty oczywiscie. trzeba pokazac kierownictwu (usunięte przez administratora)i szukac normalnej pracy. tego z calego serca wam zycze

matka

Jurasz to dno banda [usunięte przez moderatora] leczyć ludzi nie potrafią powinni ten szpital zamknąć.

Ala

Po prostu skandal... W tym szpitalu traktują gorzej niż psa... Przecież to jest hańba. Ostatnio przyjechałam z męzem na izbę przyjęć do Jurasza do którego odesłali mnie z mojego szpitala w Więcborku, mój mąż miał wypadek na skuterze, w szpitalu w Więcborku usztywnili mu tylko rękę i podali leki, musiałam zawieść męża własnym samochodem bo nie mieli akurat wolnych karetek. Gdy przyjechałam do izby przyjeć taka młoda lekarz powiedziała, że nie przyjmie bo juz został zapotrzony, nawet nie spojrzała na skierowanie z tego szpitala. Pojechałam do Wojskowego, gdzie przyjęli mnie bez skierowania... A ta pani ,,lekarz" w Juraszu oznajmiła, że to nie jej obowiązek przyjmować pacjentów z innych szpitali

Szpital

Czy oferty konkursów są konstruowane pod te osoby co już pracują?

Zostaw opinię o Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza - Bydgoszcz

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Szpital Uniwesytecki im. A. Jurasza