ATM Krzysztof Miklaszewicz

Białystok

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 41 ocen.

Opinie o ATM Krzysztof Miklaszewicz

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ATM Krzysztof Miklaszewicz

Natalia

@panda widzę, że ATM Krzysztof Miklaszewicz nadal szuka praktykantów (http://www.atmbudownictwo.pl/kariera), a jest okres wakacji i dużo studentów zapewne chętnie, by skorzystało ze zdobycia cennego doświadczenia. Mogłabyś tym osobom szerzej opowiedzieć o swoich obowiązkach? Ogólnie jako miejsce na staż polecasz? Czy dostałaś wynagrodzenie za swoją pracę?

panda

Byłam praktykantką. Robiłam projekty architektoniczne w ramach praktyki nieobowiązkowej na Politechnice Białostockiej. Podpisano mi praktykę i faktycznie czegoś się nauczyłam. Warto zdobyć pierwsze kroki. Może wrócę jak skońćzę studia.

panktoś

Pracuję już dłuższy czas. Wynagrodzenie jest całkiem przyzwoite, w szczególności dla osób z uprawnieniami, firma zapewnia dodatki za uprawnienia. Po studiach można zarobić 1.800 - 2.500 w zależności jaką kto ma wiedzę i efekty. Pracownicy doświadczeni ponoć zarabiają około 2.500 - 4.500 (projektanci). Myślę, że jak ktoś szuka firmy projektowo-wykonawczej to ciężko o takie w Białymstoku, a jakby nie było można zdobyć uprawnienia zarówno projektowe jak i wykonawcze.

Olaf
@panktoś 27.03.2017 10:32
Pracuję już dłuższy czas. Wynagrodzenie jest całkiem przyzwoite, w szczególności dla osób z uprawnieniami, firma zapewnia dodat...

A jak z nadzorem doświadczonych projektantów? Czy można liczyć na poszerzenie wiedzy i wyrobienie dobrych nawyków? Czy wiele już osób zdobyło tam uprawnienie? Jestem początkujący na rynku i nie chcę trafić w miejsce, gdzie będę stać w miejscu.

jgh

Praktyka ok. Nie taki diabeł straszny jak go malują. Polecam

edr

@monik musisz z cala pewnoscia miec tutaj odpowiednie wyksztalcenie

praktyki

A jak jest z praktykami płatnymi ? Na jakich zasadach to działa? Umowy zlecenia czy na czarno ?

motylek

Ja odsyłam praktykę najpierw bezpłatna później już płatna. Nie wiem skąd tyle negatywnych komentarzy może kiedyś było inaczej. Chętnie bym odbyła staż ale wyjeżdżam do warszawy no i cóż. Dla dziewczyny nie tak łatwo znaleźć pracę w tej branży i w większości przypadków nawet z praktyką ciężko.

gogo

Jestem na praktyce kilka tygodni. Narazie ok. Polecam

Milena Bobrowska

Jako chyba jedyna osoba podpisuję się z imienia i nazwiska. Nie wiem skąd tyle negatywnych opinii, ale jako anonim to można napisać wszystko. Pracowałam w ATM zaczynając od praktyki na studiach, a potem dostałam umowę. Nie była to umowa o pracę, ale zarobki były większe, co mi bardziej odpowiadało. Studia bez praktyki nic nie dają. Jak ktoś posiedzi pół roku bez pracy to doceni. Praktyka w ATM to szansa, żeby się czegoś nauczyć. Oczywiście termin to termin, i jeśli ktoś pół dnia siedzi na facebooku i chce wyjść o 15 to jest problem. Jeśli ty jesteś w porządku wobec ATM, to i oni wobec ciebie. Ja nie miałam żadnego problemu ani z praca ani z wypłatą, więc jest to możliwe. Ludzie więcej obiektywizmu !!!

abcd
@Milena Bobrowska 17.06.2015 12:07
Jako chyba jedyna osoba podpisuję się z imienia i nazwiska. Nie wiem skąd tyle negatywnych opinii, ale jako anonim to można nap...

Ja też potwierdzam.

romano

Hej ludziska. Ja byłem na rozmowie żeby praktyki zaliczyć. Chyba ok. Nic wyjatkowego ale zawsze to pierwsze koty za płoty. pozdrawiam

baton

Witam wszystkich.Ja byłem dziś na rozmowie o pracę jako konstruktor z uprawnieniami, 3 letnie doświadczenie i idę na kolejną w przyszłym tygodniu. Na razie czekam. Propozycja to etat na 2 lata i wynagrodzenie 4200 brutto. Pozdrawiam ATM i czekam na pozytywna decyzję.

anonim

(usunięte przez administratora)

admin

Nie szukamy do pracy studentów jak opisuje samir. Szukamy do pracy absolwentów co potwierdza Nasza strona www.atmbudownictwo.pl. Chętnie zatrudnimy osoby z uprawnieniami w zakresie architektury lub projektowania konstrukcji. Studenci raczej szukają u nas pracy ale w okresie studiowania z braku dyspozycyjności w dni powszednie w godzinach między 8:00 a 16:00 proponujemy w ramach umowy z Politechniką Białostocką praktyki. Jeśli studenci poszukują "pierwszych" doświadczeń w życiu zawodowym to stwarzamy taka możliwość. Po okresie próbnym, w zależności ile zaangażowania i wiedzy oferuje praktykant możemy zaproponować staż na 3 lub 6 miesięcy i potem zatrudnienie na etat. Reasumując: - praktyka dla osób studiujących budownictwo lub architekturę - staż po okresie praktyki (około 2-6 miesięcy) - etat po odbyciu stażu lub osobom posiadających upr. lub doświadczenie 2-3lata

pracownica

A ja się zgadzam z kolegą, że najbardziej czepiają się studenci, którzy zamiast się uczyć saczą piwko na murku, ciągnąc kasę od rodziców, a że przyzwyczajeni dostawać wszystko za ładny uśmiech, to myślą, że całe dorosłe życie też będą mieć lajtowe. Ale są też studenc, ktorzy coś chcą w życiu osiągnąć i chcą się nauczyć. A w atm'ie mają taką możliwość. Sama zaczynałam jeszcze w czasie studiów, praktykowalam w kilku miejscach- solidnie, nie tylko dla papierka i zawsze na początku dostawalam banalne zadania, w atm też, ale to właśnie z nimi zostałam i już kilka lat tu pracuje. Cieszy mnie to że z czasem zarabiam coraz więcej, dostaje różne projekty, a nie sklepie tylko domki jak co poniektórzy moi znajomi ze studiów. A szefowie, ... czy ktoś miał kiedyś idealnego szefa?? Jak pracujesz sOlidnie, terminowo zdajesz zlecenia to nikt się nie czepia, co chodzi o rotację pracowników, to cieszę się że niektórych już nie ma, bo zamiast zajmować się swoją robotą, to tylko obgadywali innych i liczyli ile kto zarabia, szukali okazji żeby na kogoś "łaskawie donieść", udając super przyjaciół. Reasumując idealnych miejsc pracy nie ma, idealnych pracodawców też, ale jak to mówią jak Kuba Bogu....

pracownik

Jestem na etacie i te komentarze dotyczą tylko i wyłącznie studentów, którzy przychodza na praktyki. Mam wrażenie, że z roku na rok coraz mniej przygotowani zawodowo i ciężko z nimi pracować. czasem zdarzają się porządni inzynierowie ale ze ścieczką szukać.

adminATM

Proszę o zgłaszanie opinii również do firmy ATM ponieważ to tej pory nie odnotowaliśmy przypadku bezpośrednio zgłaszanych nieprawidłowości. Chcielibyśmy unikać negatywnych komentarzy, zwłaszcza nieprawdziwych lub przekoloryzowanych.

gorila

hej ho. pozdrawiam :)

pannaX

Byłam tydzień i niestety musiałam przerwać praktykę bo za dużo na studiach zajęć. Tak to spoko. Miła atmosfera. Praktyka bezpłatna bo taką umowę podpisuje ATM z uczelnią PB. Proponują później staż lub etat ale po kilku miesiącach. Mówili, że po 2-3 w zależności od mojego zaangażowania. Ja na razie i tak musze studiować ale fajnie, że w ogóle można gdzieś zacząć karierę bo wszędzie z kwitkiem odprawiają.

mike

Ja zamierzam przyjść na praktykę do ATM i cieszy mnie to że w ogóle chcą. Zwiedziłem 8 firm i wszędzie mnie zbywali. Nawet na bezpłatne praktyki nie potrzebują. proponują pracę albo z uprawnieniami albo 2 lata praktyki lub stażu.

tytus

Ja byłem na praktyce i przynajmniej teraz lepiej szukać pracy bo jednak pracodawcy zwracają uwagę czy w trakcie studiów nic nie robiłeś (oprócz picia piwa jak wspomniał kolega). Ja przychodziłem na 3 dni i miałem umowę zlecenie na pomoc w w projekcie i kosztorysie. Trochę się wydłużyło zadanie bo miałem zaliczenia ale się porozliczałem i mogłem się wpisać do projektu we współpracy (podpisali mi książkę praktyk). Reasumując ok.

MateuszWajchęPrzełuż

Proponuję koledzy i koleżanki w takim razie się pilnie uczyć i isc do akademika na browarka a nie szukac wrazeń jako praktykant. pozdrawiam gorąco

ktoś = nikt?

Łosiu super ktosiu. Sprzedawca w sklepie to ma ogromną odpowiedzialność bo np. jak zrobi manko w sklepie to płaci za swoje błędy. Jak studenciak źle wykona swoją "pracę" a najczęściej Ctr+C Ctr+V lub na podstawie przodka bo w taki sposób w szkole dostał dyplom inżyniera /lub pokonuje kolejne etapy studiów/ to zwija manele i nie odbiera telefonu. Odpowiedzialność niezwykle ogromna, śmiałbym powiedzieć, że żadna to chyba niebagatelnie pasujący wyraz. Pozdrawiam ktosia czyli Pana nikt. Pssst tylko nikomu nie mów :)

zdrowa na umyśle???

Potwierdzam wypowiedź edka. Studenci tak narzekają bo oczekują pieniędzy za praktykę i oczekują pracy oferując w zamian 2 dni w tygodniu. Ciężko znaleźć odpowiedzialną pracę przy takim zaangażowaniu. Ja miałem przyjemność pracować z niektórymi to masakra. Poziom wiedzy to brawo girl i Facebook. Czasami pudelek. Miałem odebrać wykonaną inwentaryzację od kilku z nich to nie znają podstaw budownictwa. Piszą więc takie głupoty bo kończą studia i oprócz kreślenia w autocadzie to poziom wiedzy wujek google. Idziecie do szkoły matoły.pozdrawiam

edekzkrainykredek

A czy ktoś z was pracował tam na etacie? Czy wasze wypowiedzi to sami studenci na praktykach? Interesuje mnie to bo byłem w podobnej firmie to też dla studentów wiele nie obiecują ale to chyba standard. Teraz jak mam już ponad rok praktyki i stażu to mogę więcej wymagać od pracodawcy. Nie ma co się pieklić bo w sumie to lepiej niż kebaby robić w budce na PKS-ach czy buty w galerii sprzedawać.

ktoś

Dostajesz mentora, który jest wiecznie czymś zajęty albo na wyjeździe. Dostajesz inwentaryzacje i siedzisz rysujesz (samodzielnie, bo przecież to banalna robota). Na koniec drukujesz wszystko i dajesz do sprawdzenia. No i być może dostajesz zjebkę za błędy. A ile dostaje taki student? generalnie nic. Czasami możesz liczyć na 5zł za godzinę, ale termin oddania jest taki, że zabierasz pracę do domu i nie udowodnisz ile to robiłeś. A zasada działania jest taka, że dopóki masz status studenta robisz za friko albo za parę groszy, potem rejestrujesz się w Urzędzie Pracy i idziesz na staż, potem masz niby zatrudnienie (bo po stażu musisz być zatrudniony na min. 3 m-ce), ale z tego co słyszałem dostajesz małe pieniądze jak na wykonywaną pracę, bo nie oszukujmy się, ciąży na Tobie większa presja i odpowiedzialność niż na sprzedawcy w sklepie.

student

Napisali powyżej, ze ta tania siła robocza w ramach praktyki jest bezpłatna, tu chodzi o zdobycie doświadczenia. Jednak trochę dziwi mnie, żeby praktykanta trzymali 12 godzin dziennie, chyba az tyle roboty nie ma i nie chciałoby się tyle praktykantem opiekować. Chyba dostaje się na czas praktyk jakiegoś mentora, nie?

konstruktor

Niestety tak jest, traktują studentów jako tanią siłę roboczą. Fakt, że każdy musi nabrać ogłady aby wiedzę teoretyczną przekuć w praktykę. Zapewniają, że będą pieniądze "pod stołem". Tydzień może dwa, tyle można testować człowieka, "za darmo" ale nie 3 miesiące... Jeszcze to podkreślanie na każdym kroku, że, żeby nie oni to by się roboty wcale nie miało :D (trudno nazwać to inaczej jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Często dodają ogłoszenia w biurze karier na pb, to już tylko świadczy o rotacji. Do tego praca na własnym sprzęcie bez oprogramowania, a to już pod konkretne prokuratorskie zarzuty. Jako wisienka na torcie, najdziwniejsza rozmowa kwalifikacyjna w życiu. Półtorej godziny, gdzie może 5-10 minut miałem na przedstawienie siebie i opracowanie zadanego mi problemu, reszta to wywód "seniora" który nawet młodego zanudził. Przygoda ta miała kilka miesięcy temu. Teraz o dziwo mam fajną, dobrze płatną pracę w zawodzie, można?

adminATM
@konstruktor 26.11.2014 10:52
Niestety tak jest, traktują studentów jako tanią siłę roboczą. Fakt, że każdy musi nabrać ogłady aby wiedzę teoretyczną przekuć...

Chciałbym nadmienić, że projekty które wykonywałeś w większości miały rażące błędy, które do dziś są poprawiane ponieważ niedostateczne zbrojenie stropu lub w 90% z kolei przezbrojenie prawie dwukrotne elementów żelbetowych jest niedopuszczalne ze względów ekonomicznych. To projekty akademickie, więc jeśli chcesz kogoś oceniać publicznie to oceń swoją pracę, bo akurat Ty miałeś dobre wynagrodzenie. Nadmienię, że terminy wykonania w Twoim wykonaniu nie grały roli zupełnie, bo przeważnie mieliśmy kłopoty.

anonim

(usunięte przez administratora)

admin

Bardzo dobre spostrzeżenie. Dziękujemy za pozytywny komentarz.

Zdrowa na umyśle

Jeśli komuś odpowiadają praktyki studenckie po 12h dziennie za darmo to polecam. Można nauczyć się kreślić inwentaryzacje i nic poza tym.

Gender

Cała ta firma to jeden wielki cyrk. Nic więcej się nie dowiesz ponad to co wiesz. Zero wiedzy, zero konkretów tylko pranie mózgu i gadanie o dobrej organizacji pracy, której brakuje samemu szefostwu. Nic nie wynosisz z praktyk poza garbem od ciężkiej pracy.

doświadczona

Potwierdzam opinie przedmówców. ATM to firma z którą nie warto współpracować i dla której nie warto pracować. NIE WYWIĄZUJĄ SIĘ Z UMOWY. O umówione wynagrodzenie musisz żebrać całymi tygodniami, a i tak nie otrzymasz całej umówionej kwoty bo Senior stwierdzi (w 100% przypadków) że źle wykonałeś/aś projekt. Odradzam wszystkim.

Ja

kamil , nie można tam liczyć na inną umowę niż marne zlecenie na 1000 zł miesięcznie, z czego w rzeczywistości otrzymasz 500 zł bo nie wywiązują się z umowy. Wynagrodzenie z danego miesiąca otrzymujesz zawsze z miesięcznym opóźnieniem, tak więc wypłatę przykładowo za styczeń otrzymasz dopiero na koniec lutego (co oznacza, że tak czy inaczej przepracujesz miesiąc za darmo). O premii nie ma co nawet myśleć (usunięte przez administratora)

.

Firma, z którą z całą pewnością nie warto zaczynać współpracy. Pieniędzy z tego nie będzie bo trudno jest wyżebrać całość ustalonej kwoty. Doświadczenie też mizerne bo młodzi pracownicy są pozostawieni sami sobie. Dodając do tego niesłowność, nierzetelność i ignorancję właścicieli, którym wydaje się, że pozjadali wszystkie rozumy i trudno u nich o cień szacunku dla pracownika. Jedynym plusem jest bardzo dobra atmosfera pomiędzy pracownikami.

Lock

Atm powinno zmienic wlascicieli. Jak moga rzadzic ludzmi, jak sami nei znaja sie na rzeczy. niewiedza praktykantow i glupota młodego seniora prowadzi do katastrof budowlanych.

adminATM
@Lock 03.12.2013 23:28
Atm powinno zmienic wlascicieli. Jak moga rzadzic ludzmi, jak sami nei znaja sie na rzeczy. niewiedza praktykantow i glupota mł...

Kolejny wpis, który nic nie wnosi. Proszę wskazać choć jedną katastrofę budowlaną gdzie uczestniczyło ATM. Totalna bzdura. Argument, który psuje renomę firmy bezpodstawnie. Właśnie po to są praktyki, żeby nie dopuszczać młodych inżynierów bez odpowiedniego przygotowania nawet do pozornie "prostych projektów". Często mylnie nawet remonty małych obiektów są bardzo skomplikowane i trudne technicznie do wykonania.

.......

Przydałaby się soczysta kontrola. Takie firmy nie powinny istnieć. Psują lokalny rynek. Przedstawiają zakrzywiony obraz pracy młodym inżynierom. Warto się przeciwko temu buntować ! bo nigdy nie będzie normalnie.

administratorATM
@....... 03.12.2013 12:03
Przydałaby się soczysta kontrola. Takie firmy nie powinny istnieć. Psują lokalny rynek. Przedstawiają zakrzywiony obraz pracy m...

Kontrole u Na były i takie teksty są wyssane z palca. Studenci, którzy przychodzą na bezpłatną praktykę w ramach umowy o praktykę bezpłatną liczą na "jakieś" wynagrodzenie skoro biuro karier PB jasno tłumaczy jakie są warunki praktyki. Jeśli nie interesuje kogoś praktyka a praca to po co uczęszcza i zabiera czas dla firmy?

szeryf

Cała firma to komedia. Jeśli chcesz wyjść na minusie- dołącz do ATM!

ojej

(usunięte przez administratora) Brak pojęcia o wykonywanym zawodzie zastępują bezsensownymi kilku godzinnymi zebraniami, które praktycznie nic nie wnoszą do wykonywanej pracy. Ogromne wymagania nijak nie współgrają, którym mydlą oczy na początku a koniec końców zadowoleni są tylko oni. Serdecznie NIE polecam tej firmy, chyba że marzy się komuś harowanie niczym w obozie pracy - maksimum godzin za minimum kasy.

Ja

Przyjmują do pracy osoby, którym nie wypłacają wynagrodzenia. Miesiącami zalegają z pensjami dla pracowników a pracowników, którzy upominają się o wynagrodzenie zwalniają z pracy ( nie regulując należności rzecz jasna). Nie polecam tej firmy.

piotr

Ciekawe bo ja pracowałem i mam pozytywne wrażenia. Konkretna wiedza, umowa i wynagrodzenia jak się umówiliśmy. Ja polcecam.

Gal Anonim

Jeżeli komuś odpowiada praca gdzie "szefem" hehe ma byc chłopiec który ma zerową wiedze i nie ma jeszcze dyplomu i jego przygłupawy kolega to jest to. Tatuś wdraża synka -w sprawy prowadzenia firmy ale o szacunku do ludzi wszyscy tam zapomnieli, tak jak i o kulturze, wypłacie, umowie itp itd. Powodzenia w razie kontroli z US i PIP.Porażka!

Zostaw opinię o ATM Krzysztof Miklaszewicz - Białystok

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ATM Krzysztof Miklaszewicz